TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Japończycy pod Ioribaiwą

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Pacyfik
Data:
14 września 1942
Autor:
Natalia
Bitwa:
Walki na szlaku Kokoda
Tagi:
Japonia, Australia, imperializm japoński, Douglas MacArthur

14 września 1942 roku japońska piechota uderzyła na australijskie stanowiska na grzbiecie Ioribaiwa w górach Owena Stanleya. Było to już po południowej stronie gór, na jednym z ostatnich wysokich grzbietów przed doliną, w której leżało Port Moresby – główna baza aliantów na Nowej Gwinei i cel japońskiego marszu lądem przez szlak Kokoda. Z wierzchołków wokół Ioribaiwy japońscy żołnierze widzieli, jak głosi wiele relacji, nocne światła miasta i Morze Koralowe. Po siedmiu tygodniach walk w dżungli, które zaczęły się lądowaniem pod Buną i Goną i zdobyciem Kokody, wydawało się, że Port Moresby jest na wyciągnięcie ręki.

Często pisze się, że Japończycy byli tego dnia 30 mil, czyli niecałe 50 km, od Port Moresby. Źródła podają tę odległość różnie, zależnie od sposobu liczenia: w linii prostej dzieliło ich od miasta około 30–40 km (część opracowań pisze o 32 km), a wzdłuż ścieżki i drogi wyraźnie więcej. Ioribaiwa okazała się w każdym razie najdalszym punktem, do którego doszedł japoński marsz na Port Moresby.

Droga na Ioribaiwę

Pod koniec sierpnia główne siły Oddziału Mórz Południowych generała majora Tomitarō Horiiego – przede wszystkim 144 i 41 Pułk Piechoty – zaatakowały pod Isuravą. W walkach 26–31 sierpnia rozbiły australijską 21 Brygadę brygadiera Arnolda Pottsa, weteranów kampanii syryjskiej, i milicyjne bataliony, które od lipca broniły szlaku. Australijczycy cofali się przez Eora Creek i Templeton’s Crossing, niszcząc zapasy, których nie mogli zabrać.

W tych samych dniach Australijczycy rozbili japoński desant w Zatoce Milne’a, a 5 września Japończycy ewakuowali stamtąd rozbitków. Uwolniło to trzeci batalion 21 Brygady, 2/27, który ruszył na szlak, a Potts, pod presją przełożonych, którzy żądali zatrzymania odwrotu, postanowił stanąć do bitwy na Mission Ridge i Brigade Hill pod wsią Efogi. 8 września japoński batalion obszedł nocą jego pozycje i wyszedł na ścieżkę między kwaterą brygady a batalionami w pierwszej linii. Bitwa, którą historyk Nicholas Anderson nazwał „katastrofą bez żadnych okoliczności łagodzących”, kosztowała Australijczyków według australijskich zestawień 87 zabitych i 77 rannych, a Japończyków 60 zabitych i 165 rannych. 21 Brygada, która zaczynała walki pod Isuravą w sile około 1800 ludzi, liczyła już tylko około 300.

Generał porucznik Sydney Rowell, dowódca Sił Nowej Gwinei, odwołał Pottsa do Port Moresby. 10 września dowództwo zgrupowania na szlaku, zwanego Maroubra Force, objął brygadier Selwyn Porter, z rozkazem ustabilizowania sytuacji i odzyskania terenu, co – jak zauważa australijski historyk Peter Brune – było w tych warunkach niewykonalne i pokazywało, jak daleko sztaby odbiegły od realiów frontu. Porter wycofał resztki 21 Brygady przez Menari i Nauro – po drodze tylna straż urządziła w paśmie Maguli zasadzkę, która zadała pościgowi ciężkie straty – i zatrzymał się na grzbiecie Ioribaiwa, ostatniej dogodnej pozycji przed grzbietem Imita.

Bitwa na grzbiecie (14–16 września)

Ioribaiwa to długi grzbiet biegnący w poprzek szlaku na południe od strumienia Ofi Creek, zdominowany przez dwa wysokie wierzchołki. Do 11 września na ścieżce, na ostrodze opadającej ku północy, zajęło stanowiska złożone z resztek 2/14 i 2/16 Batalionu zgrupowanie w sile zaledwie dwóch kompanii, a na prawo od niego – milicyjny 3 Batalion. Skrzydła ubezpieczali komandosi z 2/6 Samodzielnej Kompanii. 12 i 13 września japońska artyleria i moździerze ostrzeliwały grzbiet z przeciwległego stoku, a Australijczycy, nie mając własnych dział, mogli odpowiadać tylko zasadzkami na patrole; w jednej z nich, przy porzuconym składzie żywności nad Ofi Creek, zginęło 20–30 Japończyków.

W tym samym czasie od strony Port Moresby nadeszła świeża 25 Brygada brygadiera Kennetha Eathera – 2/25, 2/31 i 2/33 Batalion Drugich Australijskich Sił Imperialnych, weterani walk w Syrii i Libanie w 1941 roku, którzy wiosną 1942 roku wrócili z Bliskiego Wschodu do Australii. Eather, jako starszy rangą, przejął dowodzenie całością. Miał przejść przez pozycje Portera i kontratakować oboma skrzydłami w kierunku Nauro, by przeciąć Japończykom szlak. Maroubra Force liczyła teraz według australijskich danych 2957 ludzi, a Japończyków z 144 Pułku pułkownika Masao Kusunose, którzy wzięli udział w bitwie, było około 1650. Główne siły Horiiego czekały w tyle na zgodę na dalszy marsz.

14 września Japończycy uprzedzili kontratak. Uderzyli akurat wtedy, gdy 2/31 i 2/33 Batalion wychodziły na pozycje wyjściowe na skrzydłach. Połowa 3 batalionu 144 Pułku, wspierana ogniem baterii górskiej, zaatakowała w centrum wzdłuż ścieżki. Napastnicy ponieśli straty od min-pułapek i ognia ręcznej broni, ale zepchnęli połączony 2/14–2/16 Batalion nieco na południe; ciężkie straty zadawała mu japońska artyleria, na którą Australijczycy nie mieli odpowiedzi. Japoński 2 batalion próbował obejść obrońców od zachodu i niespodziewanie natknął się na 2/31 Batalion na skrzydle, które uważał za puste.

15 września druga połowa 3 batalionu szukała wschodniego skrzydła Australijczyków. Linia okazała się dłuższa, niż Japończycy sądzili, ale znaleźli w niej lukę między 3 Batalionem a 2/33 Batalionem i zaskoczyli sekcję milicji, która przy kopaniu stanowisk nie wystawiła wartownika. Zdobyli w ten sposób punkt, z którego mogli ostrzeliwać Australijczyków od wschodu. Kontratak 2/25 Batalionu z odwodu ich nie wyparł, ale też nie zdołali posunąć się dalej. Na zachodnim skrzydle obie strony na zmianę próbowały obejść przeciwnika, za każdym razem bez skutku.

Odwrót na Imitę

16 września walka utknęła w martwym punkcie. Kusunose zastanawiał się, co dalej: wiedział, że ma mniej ludzi niż przeciwnik i nie ma odwodów. Eather nie znał jego położenia, widział natomiast japoński klin na prawym skrzydle i rosnące straty w centrum. Uznał, że grzbietu nie utrzyma i że nie nadaje się on do kontrataku. Po naradzie z Porterem poprosił o zgodę na odwrót na grzbiet Imita, ostatnią pozycję przed początkiem szlaku. Dowódca 7 Dywizji generał major Arthur Allen zgodził się pod jednym warunkiem: z Imity nie będzie już odwrotu, grzbiet trzeba utrzymać za wszelką cenę. Australijczycy przeszli przez strumień Ua-Ule i do rana 17 września obsadzili Imitę. Tam po raz pierwszy w tej kampanii znaleźli się w zasięgu własnej artylerii: dwie 25-funtowe haubice 14 Pułku Artylerii Polowej wciągnięto ręcznie na szczyt koło Uberi.

Straty pod Ioribaiwą były po obu stronach podobne. Australijczycy stracili według danych australijskich 49 zabitych i 121 rannych, w większości od ognia japońskiej artylerii, Japończycy – około 40 zabitych i 120 rannych. Historyk Peter Williams uważa, że Eather wycofał się niepotrzebnie, bo to Japończycy utknęli, i podsumowuje: „Eather nabrał przekonania, że został pokonany – i tak też się stało”. Inni zwracają uwagę, że po raz pierwszy w tej kampanii Australijczycy zatrzymali japońskie natarcie, zanim sami odeszli.

Dlaczego Japończycy nie poszli dalej

Japończycy zajęli opuszczony grzbiet 16 września, wiwatując na widok morza. Na Imitę jednak nie uderzyli. Oddział Mórz Południowych był u kresu sił. Ruszył z Kokody z żywnością na szesnaście dni, a marsz trwał już ponad czterdzieści pięć. Linia zaopatrzenia ciągnęła się przez góry aż do wybrzeża pod Buną; nosili ją tragarze i żołnierze, a alianckie lotnictwo bombardowało mosty i składy. Pod Ioribaiwą dzienną porcję ryżu ograniczono do około 180 mililitrów na żołnierza, a do głodu dochodziły malaria i czerwonka.

Jeszcze ważniejsze były rozkazy z góry. Od końca sierpnia 17 Armia generała porucznika Harukichiego Hyakutake i Sztab Generalny w Tokio polecali Horiiemu dojść najwyżej do południowych stoków gór, a główne siły trzymać po ich północnej stronie; 8 września 17 Armia kazała mu skupić 41 Pułk w rejonie Kokody. Według japońskiej historii oficjalnej Horii wycofał wprawdzie główne siły, ale pozwolił czołówce iść dalej. Na Guadalcanalu tymczasem amerykańska piechota morska utrzymała lotnisko Henderson, odpierając w nocy 12/13 i 13/14 września natarcie oddziału generała majora Kiyotake Kawaguchiego w bitwie o Krwawą Grań. Gdy wieść o tej klęsce dotarła do Tokio, Cesarska Kwatera Główna uznała, że nie zdoła prowadzić naraz dwóch ofensyw. Po stronie alianckiej MacArthur i Blamey wiedzieli tylko, że Japończycy stoją kilkadziesiąt kilometrów od Port Moresby.

Najbliżej Port Moresby

Najbliższe dni pokazały, jak wielki niepokój budziła Ioribaiwa w Port Moresby, Brisbane i Canberze. 9 września minister armii Frank Forde polecił generałowi Thomasowi Blameyowi, dowódcy alianckich wojsk lądowych, sprawdzić sytuację na miejscu; Blamey był w Port Moresby od 12 do 14 września i zapewnił rząd, że ufa Rowellowi. Generał Douglas MacArthur był innego zdania. Przekonał premiera Johna Curtina, by wysłał Blameya na Nową Gwineę i kazał mu osobiście objąć dowództwo; Blamey przyleciał tam 23 września, co wkrótce doprowadziło do odwołania Rowella. Od połowy września MacArthur przerzucał też do Port Moresby, w dużej części drogą lotniczą, pierwsze pułki amerykańskiej 32 Dywizji Piechoty.

Japoński atak już jednak nie nastąpił. 19 września Hyakutake, dowiedziawszy się o zajęciu Ioribaiwy, wydał ścisły rozkaz, by czołowe oddziały cofnęły się na pozycje na północ od Mawai, a 23 września polecił umocnić rejon Isuravy i Kokody jako bazę przyszłych działań. Australijskie patrole z Imity nękały tymczasem Japończyków na grzbiecie, a od 20 września ostrzeliwały ich 25-funtówki. 24 września spod Ioribaiwy odszedł 2 batalion 144 Pułku, a w nocy na 26 września japońska straż tylna. Gdy 28 września 25 Brygada ruszyła do natarcia, zastała puste okopy.

Miejsce w wojnie

Ioribaiwa była najdalej na południe wysuniętym punktem japońskiego marszu lądem na Port Moresby, a zarazem ostatnią z obronnych bitew Australijczyków na szlaku Kokoda. Od wiosny 1942 roku Japończycy próbowali zdobyć tę bazę na różne sposoby: z morza, co udaremniła bitwa na Morzu Koralowym, przez góry i przez Zatokę Milne’a. Wszystkie te próby skończyły się we wrześniu porażką. Port Moresby miało odtąd być dla aliantów nie zagrożonym przyczółkiem, lecz bazą natarcia.

W październiku Australijczycy ruszyli w pościg szlakiem, który wcześniej przebyli w odwrocie, i po ciężkich walkach pod Eora Creek i Templeton’s Crossing 2 listopada odzyskali Kokodę. Horii zginął w listopadzie, gdy w czasie odwrotu próbował spłynąć wezbraną rzeką Kumusi ku wybrzeżu, najpierw tratwą, a potem czółnem; prąd wyniósł czółno na morze, gdzie wywróciło się w czasie sztormu, a Horii utonął. Jego Oddział Mórz Południowych, wyniszczony głodem i chorobami, zakończył kampanię na przyczółkach pod Buną i Goną, gdzie od listopada 1942 do stycznia 1943 roku Australijczycy i Amerykanie stoczyli jedną z najkrwawszych bitew wojny na Pacyfiku. Grzbiet Ioribaiwa i Imita Ridge weszły do australijskiej pamięci o roku 1942 jako miejsca, w których japońska fala zatrzymała się w zasięgu wzroku Port Moresby.

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.