Japończycy lądują pod Buną i Goną
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Pacyfik
- Data:
- 20 lipca 1942
- Autor:
- Natalia
20 lipca 1942 roku z portu w Rabaulu na Nowej Brytanii wyszły trzy japońskie transportowce w osłonie dwóch lekkich krążowników i kilku niszczycieli. Na ich pokładach płynął oddział przedni pułkownika Yosuke Yokoyamy: piechota, saperzy, artylerzyści górscy, robotnicy z Tajwanu i ponad tysiąc tragarzy zwerbowanych na Nowej Brytanii. Celem był północny brzeg Papui, australijskiego terytorium w południowo-wschodniej części Nowej Gwinei. Wczesnym wieczorem 21 lipca żołnierze Yokoyamy zeszli na brzeg pod Basabuą, między misją anglikańską w Gonie a rządową stacją w Bunie. Nie napotkali na plaży nikogo, kto mógłby ich zatrzymać. Kilka godzin później pierwsza kompania wyruszyła w głąb lądu, ku wiosce Kokoda u stóp gór, za którymi, po drugiej stronie wyspy, leżało Port Moresby.
Kalendaria łączą często pod datą 20 lipca lądowanie w rejonie Buny i Gony z japońskim marszem przez góry Owena Stanleya i z początkiem australijskich walk opóźniających na szlaku Kokoda. W rzeczywistości 20 lipca konwój dopiero wypłynął z Rabaulu (część relacji podaje 19 lipca). Lądowanie nastąpiło wieczorem 21 lipca, a pierwsze starcie z Australijczykami i Papuasami w okolicy Awali – 22 lub 23 lipca, zależnie od relacji. Do gór Japończycy doszli dopiero pod koniec miesiąca.
Port Moresby po Morzu Koralowym i Midway
Port Moresby, mała stolica Papui nad Morzem Koralowym, było w 1942 roku najważniejszą bazą aliantów na Nowej Gwinei. Stamtąd australijskie i amerykańskie samoloty atakowały Rabaul oraz japońskie lotniska w Lae i Salamaui, a samo miasto od lutego było prawie codziennie bombardowane. Dla Japończyków było ono zagrożeniem dla Rabaulu, dla Australijczyków – ostatnią zaporą przed północnym Queenslandem, oddalonym o niespełna tysiąc kilometrów. Kto miał lotniska w Port Moresby, panował w powietrzu nad Morzem Koralowym.
Pierwsza japońska próba zdobycia miasta, desant morski w ramach operacji MO, skończyła się na początku maja. Po starciu lotniskowców na Morzu Koralowym, rozstrzygającym epizodzie bitwy na Morzu Koralowym, wiceadmirał Shigeyoshi Inoue zawrócił konwój z Oddziałem Mórz Południowych generała majora Tomitarō Horiiego do Rabaulu. Miesiąc później, w bitwie pod Midway, Japonia straciła cztery wielkie lotniskowce, a 11 lipca Cesarska Kwatera Główna zawiesiła plan zajęcia Nowej Kaledonii, Fidżi i Samoa. Bez lotniskowców nie dało się już myśleć o kolejnym desancie na Port Moresby od strony morza. Pozostawała droga lądowa: z północnego wybrzeża Papui, przez góry, do miasta od tyłu.
Nowo utworzona 17 Armia generała porucznika Harukichiego Hyakutake dostała w czerwcu polecenie zbadania tej możliwości. Przedwojenne japońskie informacje mówiły o drodze łączącej wybrzeże z Kokodą i dalej z Port Moresby. Zdjęcia lotnicze z końca czerwca niczego nie przesądzały. Studium nazwano „badaniem RI”, a sam desant pod Buną operacją RI. Horii był sceptyczny: obawiał się, że nie zdoła zaopatrywać wojska na tak długiej górskiej trasie. O decyzji przesądził podpułkownik Masanobu Tsuji, oficer sztabu Cesarskiej Kwatery Głównej, który 15 lipca zjawił się w sztabie 17 Armii w Davao i oznajmił, że badanie zamieniono w rozkaz wykonania operacji. Według japońskich opracowań Tsuji działał na własną rękę; gdy w Tokio wyszło to na jaw, nikt już niczego nie odwołał. 18 lipca 17 Armia wydała rozkaz zdobycia Port Moresby lądem. Oddział Yokoyamy miał zająć przyczółek, zbadać drogę przez góry i ją przygotować, a główne siły Horiiego miały dołączyć w sierpniu.
Spóźniony plan aliantów
Alianci nie byli zupełnie zaskoczeni. Już 9 czerwca generał Douglas MacArthur, który od przybycia do Australii dowodził siłami Południowo-Zachodniego Pacyfiku, zapytał generała Thomasa Blameya, dowódcę sił lądowych, co zrobiono dla obrony lądowego podejścia od strony Buny. Japońskie natarcie przez Kokodę uważano jednak za mało prawdopodobne. W Port Moresby wierzono, że w górach istnieje wąska przełęcz, „Gap”, którą łatwo zablokować garstką ludzi. W rzeczywistości była to szeroka na około 11 kilometrów obniżka grzbietu, dogodna dla samolotów, ale bez znaczenia dla piechoty.
MacArthur myślał przede wszystkim o ofensywie. Chciał zbudować lotnisko w rejonie Buny, które przybliżyłoby amerykańskie bombowce do Rabaulu. 10–11 lipca wodnosamolot wysadził tam grupę rozpoznawczą. 17 lipca dowództwo Sił Nowej Gwinei dostało rozkazy operacji Providence: australijska piechota i amerykańscy saperzy mieli zająć Bunę i zbudować lotnisko. Dzień później termin przesunięto o tydzień. Japończycy zdążyli pierwsi. Tę różnicę kilku dni historycy kampanii uważają za jedno z najbardziej brzemiennych w skutki opóźnień 1942 roku na Pacyfiku.
Obrona północnej Papui spoczywała na bardzo słabych siłach. Od czerwca działał tam Papuański Batalion Piechoty majora Williama Watsona, około trzystu papuańskich żołnierzy z białymi oficerami, rozproszonych w patrolach między Awalą, Iomą i przylądkiem Nelson. 24 czerwca jego dowództwo przeszło do Kokody. W tym samym czasie generał major Basil Morris, dowódca Sił Nowej Gwinei, wysłał na północ przez góry 39 Batalion – jednostkę milicji, czyli australijskich poborowych przeznaczonych do obrony kraju, słabo wyszkolonych i do tej pory używanych głównie do prac budowlanych w Port Moresby. Weterani z Bliskiego Wschodu nazywali takich żołnierzy pogardliwie „czekoladowymi”, bo mieli się roztopić w pierwszym gorącu. Dowództwo batalionu objął 7 lipca podpułkownik William Owen, oficer Australijskich Sił Imperialnych, który na początku roku uciekł z Rabaulu po rozbiciu tamtejszego garnizonu.
8 lipca kompania B kapitana Sama Templetona wyruszyła z okolic Port Moresby pieszo szlakiem Kokoda. Prowadził ją plantator Bert Kienzle z australijskiej administracji wojskowej, który zorganizował papuańskich tragarzy. Po tygodniu marszu, 14–15 lipca, kompania doszła do Kokody. Te dwie jednostki, nazwane od kryptonimu operacji siłami „Maroubra”, miały opóźniać ewentualny japoński marsz z wybrzeża. Razem liczyły kilkaset ludzi.
Kraj bez dróg
Papua w 1942 roku była krajem niemal pozbawionym infrastruktury. Poza najbliższą okolicą Port Moresby nie było dróg. Na wybrzeżach stały plantacje kopry i kauczuku, w głębi lądu – rozproszone wioski i kilka rządowych stacji. Z Buny do Kokody prowadziła ścieżka długości około stu kilometrów, przecięta rzeką Kumusi, nad którą w Wairopi wisiał most linowy. Kokoda leżała na płaskowyżu u północnych podnóży gór. Miała stację rządową, plantację kauczuku i, co najważniejsze, jedyne lądowisko po północnej stronie łańcucha w tym rejonie.
Z Kokody na południe, przez główny grzbiet gór Owena Stanleya, prowadził szlak pieszy – przed wojną trasa poczty i patroli – liczący około 96 kilometrów do końca drogi kołowej pod Port Moresby, choć w linii prostej było to około 60 kilometrów. Szlak wznosił się do ponad 2100 metrów, bezustannie opadał w głębokie doliny i wspinał się na kolejne grzbiety. Przez większość drogi prowadził przez gęstą dżunglę, w porze deszczowej zamieniał się w błoto, a w wyższych partiach noce były zimne i mgliste. Na nizinach u obu końców szlaku panowała malaria, wszędzie groziła dyzenteria. Każdy nabój, każda puszka jedzenia i każdy ranny musiały być niesione na plecach.
Lądowanie
Oddział przedni Yokoyamy tworzyły 15 Samodzielny Pułk Saperów, I batalion 144 Pułku Piechoty z Oddziału Mórz Południowych i kompania artylerii górskiej z 55 Pułku. Do tego dochodziły kompania piechoty morskiej z Sasebo i kompania jednostki budowlanej marynarki, która miała zbudować pod Buną lotnisko. Według amerykańskiej historii oficjalnej pierwszy rzut liczył około 1800 żołnierzy, około stu robotników z Tajwanu i około 1200 tragarzy z Nowej Brytanii, a także kilkadziesiąt koni. Japońskie zestawienia mówią o łącznie ponad czterech tysiącach ludzi z oddziału Yokoyamy wysadzonych w kolejnych rejsach. Konwój – transportowce „Ryōyō Maru”, „Kinryū Maru” i „Ayatosan Maru” – osłaniała 18 Dywizja Krążowników kontradmirała Kōjiego Matsuyamy z „Tenryū” i „Tatsutą” oraz trzy niszczyciele.
Japończycy mieli szczęście: alianckie lotnictwo w tych dniach polowało na inny konwój, pod Salamauą. 21 lipca po południu japoński wodnosamolot ostrzelał stację w Bunie. Kilka salw z okrętów spadło na wybrzeże. Około 17:30 zaczęło się wyładowanie pod Basabuą, kilka kilometrów na wschód od Gony. Mała australijska załoga radiostacji w Bunie wycofała się bez walki. Personel misji w Gonie uciekł w głąb lądu. Do zmroku nadlatywały pojedyncze bombowce, a 22 lipca rano amerykańskie B-17 i B-26 zatopiły „Ayatosan Maru”. Według amerykańskiej historii oficjalnej zginęło około czterdziestu ludzi i stracono część pojazdów, ale większość wojska i sprzętu była już na brzegu. Odtąd lotnictwo alianckie codziennie atakowało przyczółek, nie mogąc jednak przeciąć japońskich dostaw.
Yokoyama nie czekał. Jeszcze w nocy oddział przedni, liczący według australijskich ustaleń około 230 ludzi, ruszył ścieżką ku Kokodzie, częściowo ciężarówkami, częściowo na rowerach. Główne siły zabrały się do budowy dróg, magazynów i lotniska.
Pierwsze starcia
Kapitan Templeton był rano 21 lipca w Bunie i wracał do Kokody, gdy dowiedział się o lądowaniu. Dwa plutony kompanii B posłał ku Awali i Gorari, trzeci zostawił w Kokodzie. Papuańskie patrole śledziły posuwających się Japończyków. Według amerykańskiej historii oficjalnej pierwszy raz zobaczyły ich 22 lipca o 17:50 w pobliżu Awali. Tej samej nocy lub następnego dnia po południu – relacje się różnią – pluton porucznika Johna Chalka z Papuańskiego Batalionu Piechoty zrobił z zasadzki pierwszą wymianę ognia na lądzie Papui. Japońska odpowiedź z broni maszynowej i moździerzy była tak silna, że wielu papuańskich żołnierzy rozpierzchło się po dżungli. Pluton 39 Batalionu, który miał przygotować kolejną zasadzkę, wycofał się aż do Wairopi.
24 lipca Australijczycy zniszczyli most linowy nad Kumusi i ostrzeliwali Japończyków, którzy przeprawiali się przez rzekę na gumowych łodziach pod osłoną moździerzy. Tego samego dnia do Kokody przyleciał podpułkownik Owen i poszedł z Templetonem na przedpole. 25 lipca pod Gorari około stu Australijczyków i Papuasów zastawiło zasadzkę, zabiło dwóch i raniło kilkunastu Japończyków, po czym cofnęło się na wzgórza pod Oivi. 26 lipca do Kokody przyleciały dwoma rzutami samoloty z plutonem kompanii D. Po południu Japończycy uderzyli na Oivi i zaczęli okrążać pozycję. Templeton wyszedł ostrzec nadchodzące posiłki i przepadł. Według japońskich dokumentów, na które powołuje się australijski historyk Peter Williams, został wzięty do niewoli i zamordowany. Resztę żołnierzy major Watson wyprowadził nocą przez dżunglę do Deniki na skraju gór, prowadzony przez papuańskiego kaprala Sanopę. 27 lipca również Owen, który stracił łączność z wysuniętymi plutonami, opuścił Kokodę i cofnął się do Deniki. W ciągu tygodnia od lądowania Japończycy przeszli niemal całą drogę od wybrzeża do gór.
Cel: Port Moresby
Lądowanie pod Buną i Goną było dla Australijczyków dowodem, że wojna podeszła pod ich próg. Premier John Curtin od miesięcy domagał się powrotu australijskich dywizji z Bliskiego Wschodu i wsparcia ze Stanów Zjednoczonych. Na Nowej Gwinei Japończycy byli teraz po tej samej stronie Morza Koralowego co Australia, na terytorium od dziesięcioleci przez nią administrowanym. Na kontynencie ludzie bali się inwazji. Japonia jej nie planowała – jej Sztab Generalny odrzucił ten pomysł już na początku 1942 roku – ale zajęcie Port Moresby dałoby jej lotniska, z których bombowce mogły atakować północny Queensland i alianckie konwoje.
Dowództwo w Brisbane i Melbourne długo uważało desant pod Buną za próbę zbudowania tam lotniska i co najwyżej rozpoznanie w kierunku gór. Na wielką ofensywę przez góry wojsko nie wydawało się gotowe. Dlatego pierwsze posiłki wysyłano małymi grupami, samolotami do Kokody, a nowe brygady 7 Dywizji, weteranów z Afryki Północnej i Syrii, skierowano na Nową Gwineę dopiero w sierpniu. Do tego czasu Japończyków zatrzymywały tylko jeden batalion milicji, papuańscy żołnierze i teren.
Miejsce w wojnie
21 lipca 1942 roku rozpoczęły się walki na szlaku Kokoda, jedna z najsłynniejszych kampanii w historii armii australijskiej. 29 lipca Japończycy zdobyli Kokodę z jej lądowiskiem. W sierpniu wylądowały pod Buną główne siły Horiiego, a 39 Batalion i jednostki, które przyszły mu z pomocą, zostały zepchnięte w góry. Po ciężkich walkach pod Isuravą pod koniec sierpnia i na grzbietach pod Efogi we wrześniu Japończycy doszli w połowie września do Ioribaiwy, kilkadziesiąt kilometrów od Port Moresby. W tym samym czasie Amerykanie wylądowali na Guadalcanalu, a Australijczycy odparli japoński desant w Zatoce Milne’a. Japońskie dowództwo nie mogło prowadzić jednocześnie obu kampanii i we wrześniu kazało Horiiemu się wycofać.
Przyczółek pod Buną, Goną i Sanananda, który 21 lipca zajął bez walki oddział Yokoyamy, stał się w listopadzie 1942 roku polem jednej z najkrwawszych bitew wojny na Pacyfiku. Australijczycy i Amerykanie zdobyli go dopiero w styczniu 1943 roku, po walkach, w których straty z powodu chorób przewyższyły straty bojowe. Marsz, który zaczął się od lądowania pod Goną, był ostatnią japońską próbą zdobycia Port Moresby. Od jesieni 1942 roku inicjatywa na tej wyspie przeszła na stronę aliantów.
Źródła
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 18 lipca 1942 · WojskoPierwszy lot odrzutowy Me 26218 lipca 1942 w Leipheim Fritz Wendel oblatał trzeci prototyp Me 262, po raz pierwszy z napędem wyłącznie odrzutowym. Do służby samolot wszedł w 1944.
- 22 lipca 1942 · PolskaObóz zagłady w Treblince22 lipca 1942 z Warszawy odjechał pierwszy transport do Treblinki II. Następnego dnia ruszył obóz, w którym Niemcy zamordowali około 800–900 tys. Żydów.
- 23 lipca 1942 · Front wschodniNiemcy zdobywają Rostów23–24 lipca 1942 Wehrmacht po raz drugi zdobył Rostów nad Donem. Tego dnia Hitler kazał w dyrektywie nr 45 nacierać jednocześnie na Kaukaz i Stalingrad.
- 16 lipca 1942 · Zbrodnie i represjeObława Vel d’Hiv16–17 lipca 1942 francuska policja aresztowała w Paryżu 13 152 Żydów, w tym ponad 4 tysiące dzieci. Rodziny przez pięć dni więziono na welodromie Vel d’Hiv.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 29 lipca 1942 · PacyfikJapończycy zdobywają KokodęW nocy 28/29 lipca 1942 Japończycy wyparli z Kokody garstkę Australijczyków. Zginął ppłk William Owen, a wraz z wioską padło jedyne lądowisko przed górami.
- 26 sierpnia 1942 · PacyfikBitwa w zatoce Milne’aW nocy 25/26 sierpnia 1942 japońska piechota morska wylądowała w Zatoce Milne’a. Australijczycy obronili lotniska, a po 12 dniach Japończycy się wycofali.
- 8 czerwca 1942 · PacyfikOstrzał Sydney i NewcastleW nocy 8 czerwca 1942 japońskie okręty podwodne I-24 i I-21 ostrzelały Sydney i Newcastle. Szkody były niewielkie, nikt nie zginął, lecz strach był ogromny.
- 5 września 1942 · PacyfikKoniec bitwy w zatoce Milne’a5 września 1942 japońskie dowództwo kazało ewakuować rozbity desant z Zatoki Milne’a. Była to pierwsza tak pełna klęska japońskich wojsk lądowych w tej wojnie.