TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Kapitulacja w Wageningen

Kategoria:
Wojsko
Front:
Front zachodni
Data:
5 maja 1945
Autor:
Natalia
Tagi:
Holandia, Kanada, Wehrmacht

W sobotę 5 maja 1945 roku po południu przed hotelem „De Wereld” w Wageningen, niewielkim mieście uniwersyteckim nad Renem, zatrzymały się samochody z niemieckimi oficerami. Naczelny dowódca wojsk niemieckich w Holandii, generał pułkownik Johannes Blaskowitz, przyjechał tu na wezwanie dowódcy 1 Korpusu Kanadyjskiego, generała porucznika Charlesa Foulkesa. W jednej z sal hotelu Foulkes przedstawił mu warunki, na jakich jego wojska miały złożyć broń. Przy stole siedział także książę Bernhard, zięć królowej Wilhelminy i dowódca holenderskich sił wewnętrznych. Dla Holendrów ten dzień stał się symbolem końca okupacji i do dziś obchodzą go jako Dzień Wyzwolenia (Bevrijdingsdag).

Popularne opisy, także w anglojęzycznych kronikach wojny, mówią, że tego dnia wojska niemieckie w Holandii „oficjalnie skapitulowały”, a kapitulację przyjął książę Bernhard. Obie rzeczy wymagają sprostowania. O kapitulacji przesądzono dzień wcześniej: 4 maja na Pustaci Lüneburskiej admirał Hans-Georg von Friedeburg podpisał przed feldmarszałkiem Montgomerym bezwarunkowe poddanie się sił niemieckich w Holandii, północno-zachodnich Niemczech i Danii, ważne od 8.00 rano 5 maja. W Wageningen rozmawiano już o wykonaniu tej kapitulacji, a stroną aliancką był Foulkes. Książę Bernhard był obecny, ale według holenderskich historyków nie brał udziału w samych rozmowach. Sam dokument podpisano dopiero następnego dnia, 6 maja.

Głód i rozejm

Zachodnia Holandia, z Amsterdamem, Rotterdamem, Hagą i Utrechtem, pozostała pod okupacją po tym, jak alianci ponieśli porażkę pod Arnhem we wrześniu 1944 roku. Front zatrzymał się na wielkich rzekach, a zachód kraju przeżył głodową zimę, w czasie której z braku żywności zmarło, według najczęściej przytaczanych szacunków, około 20 tysięcy ludzi. Wiosną 1945 roku Kanadyjczycy, atakując od wschodu, wyzwolili północ i wschód kraju i doszli do Zuiderzee, ale nie uderzyli na tak zwaną Twierdzę Holandię. Niemcy, odcięci od Rzeszy, mogli zalać poldery wokół miast, co dla głodującej ludności oznaczałoby katastrofę.

Komisarz Rzeszy Arthur Seyss-Inquart wolał porozumieć się z aliantami, choć nie zgadzał się na kapitulację bez rozkazu. Pod koniec kwietnia w wiosce Achterveld na linii frontu uzgodniono faktyczny rozejm: alianckie samoloty mogły zrzucać żywność w ramach operacji „Manna” i „Chowhound”, a Niemcy zobowiązali się nie strzelać do nich i nie zalewać kolejnych terenów. 30 kwietnia rozmawiał o tym w Achterveld sam Seyss-Inquart z szefem sztabu generała Eisenhowera, generałem Walterem Bedellem Smithem, w obecności księcia Bernharda i przedstawiciela radzieckiego. Szczegóły dostaw lądowych, tak zwane protokoły z Achterveld, podpisano 2 maja – również w Wageningen. Na froncie panowała cisza, a Kanadyjczycy czekali na rozkaz wymarszu.

Rozmowy w hotelu „De Wereld”

Wiadomość o kapitulacji podpisanej pod Lüneburgiem dotarła do Holandii jeszcze wieczorem 4 maja; ludzie wychodzili na ulice, choć niemieccy żołnierze wciąż stali na posterunkach. Następnego dnia Foulkes wezwał Blaskowitza do Wageningen, kilka kilometrów od linii frontu. Kanadyjczykowi towarzyszył brygadier George Kitching, Niemcowi – jego szef sztabu, generał porucznik Paul Reichelt. Według holenderskiej fundacji opiekującej się hotelem Blaskowitz na pytanie, czy Niemcy są gotowi się poddać, odpowiedział krótko: „Jawohl”. Według historyka Loego de Jonga rozmowy były jednak dłuższe i rzeczowe. Niemcy w zasadzie zgodzili się na warunki, ale w kilku sprawach chcieli uzyskać zgodę swojego dowództwa w Rzeszy i dostali na to dobę. Kanadyjski tłumacz wspominał, że protestowali przeciw niektórym punktom i usłyszeli, że kapitulacja jest bezwarunkowa.

Dokument nosił tytuł „Rozkazy dla dowódców niemieckich w sprawie kapitulacji” (Orders to German commanders on surrender). Wymagał od Blaskowitza złożenia broni przez podległe mu wojska, według różnych danych ponad 100 tysięcy żołnierzy, przekazania sprzętu i magazynów, utrzymania porządku do chwili wejścia aliantów oraz dostarczenia w ciągu doby informacji o rozmieszczeniu jednostek, polach minowych i umocnieniach w zachodniej Holandii. Tych danych Kanadyjczycy potrzebowali do marszu na zachód. Podpisy złożono 6 maja po południu w auli sąsiedniej szkoły rolniczej, z której wyrósł później uniwersytet w Wageningen. Według rozpowszechnionej opowieści 5 maja nie znalazła się maszyna do pisania, by przepisać tekst na czysto. Mimo to dokument opatrzono datą „5 maja 1945, godz. 16.30”. Foulkes w 1953 roku podarował oryginał miastu; przechowuje go archiwum miejskie w Wageningen, a pióro, którym podpisywał Foulkes, uważają za swój eksponat dwa muzea – Kanadyjskie Muzeum Wojny w Ottawie i muzeum miejskie w Wageningen.

Ostatnie dni okupacji

7 maja oddziały kanadyjskie i brytyjskie ruszyły przez linię frontu do zachodnich prowincji, witane przez tłumy na ulicach Utrechtu, Hagi, Rotterdamu i Amsterdamu. Za nimi jechały ciężarówki z żywnością. Wyzwolenie nie wszędzie przebiegało spokojnie: niemieccy żołnierze, wciąż uzbrojeni do chwili przybycia aliantów, starli się miejscami z członkami holenderskiego ruchu oporu, a w Amsterdamie, na placu Dam, Niemcy otworzyli ogień do świętującego tłumu. Na wyspie Texel nadal trwały walki między Niemcami a zbuntowanymi gruzińskimi żołnierzami z batalionu wschodniego, rozpoczęte w kwietniu.

7 maja brytyjscy żołnierze zatrzymali w Hamburgu Seyss-Inquarta, który na początku maja wyjechał z Holandii do Dönitza, do Flensburga. Komisarz Rzeszy stanął przed Międzynarodowym Trybunałem Wojskowym w Norymberdze i został skazany na śmierć. Blaskowitz trafił do niewoli; w procesie dowódców Wehrmachtu, tak zwanym procesie wyższego dowództwa, oskarżono go między innymi o zbrodnie na ludności cywilnej i jeńcach. 5 lutego 1948 roku, gdy proces się rozpoczynał, popełnił samobójstwo w więzieniu w Norymberdze. Jego biografia była niejednoznaczna: we wrześniu 1939 roku dowodził 8 Armią w Polsce, a historycy obciążają podległe mu wojska zbrodniami na ludności Wielkopolski; zarazem jako dowódca na okupowanych ziemiach polskich protestował w memoriałach przeciwko mordom popełnianym przez SS i policję, co zaszkodziło jego karierze.

Miejsce w wojnie

Kapitulacja w Wageningen zakończyła dla Holandii okupację trwającą od maja 1940 roku i dla głodującego zachodu kraju oznaczała koniec najgorszego okresu wojny. Nie zakończyła jednak wojny dla Holendrów: w Holenderskich Indiach Wschodnich nadal rządzili Japończycy, a holenderscy jeńcy i internowani cywile wciąż przebywali w japońskich obozach. Była też jednym z ogniw łańcucha częściowych kapitulacji, którymi wielki admirał Karl Dönitz chciał rozłożyć koniec wojny na raty – dzień po Pustaci Lüneburskiej, tego samego dnia, gdy w Bawarii poddała się Grupa Armii G, a w Pradze wybuchło powstanie.

W pamięci Holendrów data 5 maja przetrwała jako symbol odzyskanej wolności – choć formalna kapitulacja zapadła wcześniej, pod Lüneburgiem, a dokument podpisano dzień później. Od 1990 roku Dzień Wyzwolenia jest co roku obchodzony jako święto narodowe. Poprzedzający go wieczór 4 maja Holendrzy poświęcają na Narodowe Wspomnienie Zmarłych, z dwiema minutami ciszy, a sam hotel „De Wereld”, odnowiony w 1975 roku z udziałem księcia Bernharda, stał się miejscem corocznych uroczystości z udziałem kanadyjskich weteranów.

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.