Koniec powstania na Texelu
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Front zachodni
- Data:
- 20 maja 1945
- Autor:
- Łukasz
20 maja 1945 roku, dwanaście dni po kapitulacji III Rzeszy, kanadyjscy żołnierze zakończyli rozbrajanie niemieckiego garnizonu na holenderskiej wyspie Texel. Tym samym dobiegł końca jeden z najdziwniejszych i najkrwawszych epizodów ostatnich tygodni wojny w Europie – bunt 822 Gruzińskiego Batalionu Piechoty, sformowanego przez Niemców z jeńców radzieckich. W nocy z 5 na 6 kwietnia 1945 roku Gruzini wymordowali niemieckich towarzyszy broni i opanowali większość wyspy. Niemiecka kontrofensywa w ciągu dwóch tygodni zepchnęła ich do kryjówek, po czym nastąpiły obława i egzekucje, a sporadyczne starcia trwały jeszcze długo po tym, jak 5 maja wojska niemieckie w Holandii skapitulowały. Według najczęściej podawanych danych zginęło około 565 Gruzinów, około 800 Niemców i około 120 mieszkańców wyspy.
Holendrzy nazywają te wydarzenia „powstaniem Gruzinów” (Opstand der Georgiërs), a na samej wyspie – „wojną rosyjską”. Często powtarza się, że 20 maja zakończyły się na Texelu ostatnie walki II wojny światowej w Holandii, a wyspę określa się mianem „ostatniego pola bitwy w Europie”. Pierwsze stwierdzenie jest w zasadzie trafne, choć zorganizowany opór Gruzinów został złamany już w drugiej połowie kwietnia, a w maju dochodziło już tylko do pojedynczych starć. Drugie jest przesadą: w Jugosławii walki z oddziałami, które nie uznały kapitulacji, trwały jeszcze po 20 maja.
Jeńcy w niemieckich mundurach
Batalion, który zbuntował się na Texelu, był jednym z kilkudziesięciu oddziałów Legionów Wschodnich – formacji tworzonych przez Wehrmacht od 1942 roku z jeńców i ochotników z narodów Kaukazu, Azji Środkowej i Powołża. Ich żołnierzami byli przede wszystkim jeńcy z Armii Czerwonej, którzy w niemieckich obozach mieli do wyboru śmierć głodową – w niewoli niemieckiej zginęło, według szacunków historyków, około 3 milionów z 5,7 miliona jeńców radzieckich – albo służbę u Niemców. Część wstępowała do legionów z niechęci do władzy radzieckiej, część dla przeżycia. Niemcy obiecywali Gruzinom, że po zwycięstwie Rzeszy ich kraj odzyska niepodległość, utraconą w 1921 roku. Do Legionu Gruzińskiego wstępowali także antykomunistyczni emigranci.
822 Gruziński Batalion Piechoty, nazwany imieniem średniowiecznej królowej Tamar, sformowano w czerwcu 1943 roku w Kruszynie w dystrykcie radomskim Generalnego Gubernatorstwa. Pod koniec sierpnia przeniesiono go do okupowanej Holandii, do nadmorskiego Zandvoort, gdzie przez półtora roku pełnił służbę wartowniczą na Wale Atlantyckim. 6 lutego 1945 roku batalion – około 800 Gruzinów i około 400 Niemców, z przeważnie niemiecką kadrą oficerską, pod dowództwem mjr. Klausa Breitnera – trafił na Texel, największą z Wysp Zachodniofryzyjskich, leżącą naprzeciw portu wojennego Den Helder. To w jej pobliżu w 1940 roku brytyjska flotylla niszczycieli weszła na niemieckie pole minowe.
Wiosną 1945 roku dla wszystkich było jasne, że Niemcy przegrywają. Gruzini zdawali sobie sprawę, co czeka ich po powrocie do ZSRR: dla władzy radzieckiej każdy jeniec, a tym bardziej każdy, kto włożył niemiecki mundur, był zdrajcą. Na konferencji jałtańskiej alianci zachodni zobowiązali się do repatriacji wszystkich obywateli radzieckich. Wystąpienie zbrojne przeciw Niemcom dawało szansę, by stanąć przed aliantami jako sojusznicy, a nie kolaboranci. Spisek organizował Szalwa Loladze, były kapitan lotnictwa radzieckiego zestrzelony w 1942 roku, w batalionie młodszy oficer; Gruzini nawiązali kontakt z holenderskim ruchem oporu na wyspie. Bezpośrednim impulsem był rozkaz z 5 kwietnia, by kilka kompanii batalionu następnego dnia przerzucić na kontynent, do walki z nacierającymi aliantami.
„Dzień Narodzin”
Około pierwszej w nocy z 5 na 6 kwietnia 1945 roku Gruzini rozpoczęli operację, którą nazwali „Dniem Narodzin”. Każdy z nich wiedział, którego Niemca ma zabić. Większość niemieckich żołnierzy batalionu zginęła we śnie, od noży i bagnetów, inni na posterunkach i na drogach. Liczba zabitych tej nocy i następnego dnia jest różnie podawana – od około 200 do blisko 250. Gruzini opanowali niemal całą wyspę, ale nie zdołali zdobyć dwóch baterii artylerii nadbrzeżnej na południu i północy Texelu. Mjr Breitner zdołał przedostać się do jednej z nich i zaalarmować dowództwo na kontynencie. Liczono na alianckie lądowanie, które nie nastąpiło: alianci nie mieli w tym rejonie ani sił, ani planów.
Kontrofensywa i obława
Odpowiedź przyszła jeszcze 6 kwietnia. Prom przewiózł z kontynentu pierwsze kilkaset niemieckich żołnierzy z bronią maszynową, moździerzami i działami, a obie baterie nadbrzeżne zaczęły ostrzeliwać miejsca, w których podejrzewano powstańców, w tym główną miejscowość wyspy Den Burg. W kolejnych dniach na Texel przerzucono 163 Pułk Strzelców Morskich – około 2 tysięcy marynarzy Kriegsmarine zorganizowanych jako piechota, słabo wyszkolonych do walki na lądzie, ale zdeterminowanych. Breitner wspominał po latach, że Niemcy chcieli przed przegraniem wojny „zemścić się na Gruzinach”, a sam bunt nazywał „zdradą, niczym więcej”.
Gruzini bronili się zaciekle w dawnych niemieckich umocnieniach; najcięższe walki toczyły się na północy wyspy, w polderze Eierland i wokół latarni morskiej. Około 20 kwietnia Niemcy odzyskali kontrolę nad całym Texelem. Między 22 a 26 kwietnia przeczesali wyspę w poszukiwaniu ukrywających się powstańców. Pojmanych rozstrzeliwano – według relacji kazano im wcześniej wykopać groby i zdjąć niemieckie mundury. Rozstrzeliwano także mieszkańców podejrzanych o pomoc buntownikom. 25 kwietnia Niemcy wykryli Loladzego z kilkoma żołnierzami w gospodarstwie Plassendaal; zginął na miejscu. Mimo to kilkuset Gruzinów przetrwało, kryjąc się w zaminowanych wydmach albo w gospodarstwach, gdzie z narażeniem życia ukrywali ich mieszkańcy wyspy. W pożarach i ostrzale spłonęły dziesiątki gospodarstw; straty oszacowano później na 10 milionów guldenów.
Po kapitulacji
4 maja pod Lüneburgiem podpisano kapitulację wojsk niemieckich w północno-zachodnich Niemczech i w Holandii, a 5 maja w Wageningen gen. Johannes Blaskowitz przyjął warunki kapitulacji od kanadyjskiego gen. Charlesa Foulkesa. Na Texelu nic się jednak nie skończyło. Niemiecki garnizon odmawiał złożenia broni, nie chcąc oddać się w ręce Gruzinów, a ukrywający się Gruzini, coraz śmielej wychodzący z kryjówek, nie mieli zamiaru się poddawać Niemcom. Ani kapitulacja w Reims 7 maja, ani Dzień Zwycięstwa 8 maja nie zmieniły sytuacji na wyspie. Dochodziło do strzelanin; jeszcze 18 maja padły ofiary śmiertelne.
Dopiero w drugiej połowie maja na Texel przypłynęli Kanadyjczycy z I Korpusu Kanadyjskiego. Relacje różnią się co do dnia ich lądowania – podaje się 17 albo 18 maja. W ciągu dwóch dni rozbroili około 1,5 tysiąca Niemców, a 20 maja, kiedy niemiecki garnizon złożył broń, walki na wyspie ostatecznie ustały. Ocalałych Gruzinów zakwaterowano w miejscowym hotelu. 22 maja na plaży odkryto masowy grób rozstrzelanych Gruzinów i mieszkańców wyspy.
Bilans
Według danych przyjmowanych na Texelu w walkach i egzekucjach zginęło 565 Gruzinów, około 120 (według innych zestawień 117) mieszkańców wyspy i około 800 Niemców. Tuż po wojnie mówiono nawet o ponad 2 tysiącach zabitych Niemców, ale liczba ta – jak się przyjmuje – wzięła się z kanadyjskiego raportu, który zsumował zabitych i rozbrojonych. W 1949 roku niemiecka komisja grobów wojennych ekshumowała z Texelu 812 ciał i przeniosła je na cmentarz wojenny w Ysselsteyn w Limburgii.
Powrót do ZSRR
Bunt przeżyło 228 Gruzinów. Na wyspę przybyli przedstawiciele radzieckiego kontrwywiadu Smiersz i przejęli ich jako obywateli radzieckich, zgodnie z umowami jałtańskimi. 17 czerwca 1945 roku, w alianckich mundurach i z listami polecającymi od holenderskiego ruchu oporu i kanadyjskiego dowództwa, odjechali do ZSRR. Co ich tam spotkało, przedstawiane jest różnie. Według jednych relacji listy uchroniły większość przed najcięższymi karami, a represje dotknęły tylko nielicznych. Według innych po przybyciu do obozu filtracyjnego część wraz z rodzinami zesłano, a pozostałych skierowano do łagrów Gułagu; ci, którzy przeżyli, zostali zwolnieni i zrehabilitowani w połowie lat 50., po śmierci Stalina. Zgodne jest tylko to, że służba w niemieckim mundurze naznaczyła ich na długie lata, mimo że zwrócili ją przeciw Niemcom.
Cmentarz na Hogebergu
Polegli Gruzini spoczywają na osobnym cmentarzu na wzgórzu Hogeberg koło Oudeschild, nazwanym imieniem Loladzego. W ZSRR, który przemilczał losy jeńców w niemieckiej służbie, bunt na Texelu stał się z czasem przedmiotem oficjalnej pamięci – pod koniec lat 60. nakręcono o nim film fabularny, przedstawiający powstańców jako jeńców, którzy zdobyli broń na Niemcach, a ambasador radziecki do 1991 roku co roku 4 maja składał wieńce na ich grobach. Ofiary wśród mieszkańców wyspy upamiętnia pomnik ufundowany przez ocalałych Gruzinów na cmentarzu w Den Burgu. 4 maja 2005 roku groby odwiedził prezydent niepodległej Gruzji Micheil Saakaszwili. Jeden z ostatnich uczestników buntu, Grisza Baindurszwili, zmarł w 2021 roku w wieku 102 lat.
Ostatnie strzały w Holandii
Bunt na Texelu nie miał wpływu na przebieg wojny – wybuchł w chwili, gdy losy Rzeszy były przesądzone, na wyspie pozbawionej znaczenia od czasu lądowania aliantów w Normandii. Jest jednak świadectwem tragicznego położenia milionów radzieckich jeńców, którzy znaleźli się między dwoma totalitaryzmami: dla Niemców byli „podludźmi” i mięsem armatnim, dla władzy radzieckiej – zdrajcami. Gruzini z Texelu próbowali wyrwać się z tej pułapki z bronią w ręku, płacąc za to ogromną cenę, i wciągnęli w nią mieszkańców wyspy, którzy zapłacili za pomoc dla nich życiem i majątkiem.
Zakończenie walk na Texelu 20 maja 1945 roku zamknęło II wojnę światową na ziemi holenderskiej – prawie dwa tygodnie po strzelaninie na placu Dam w Amsterdamie, w której niemieccy marynarze zabili kilkadziesiąt świętujących wyzwolenie ludzi. W Europie wojna wciąż jednak nie wygasła całkowicie: w Jugosławii trwały walki z oddziałami, które nie chciały się poddać, a na Pacyfiku Japonia walczyła dalej – jej kapitulacja nastąpiła dopiero w sierpniu i wrześniu 1945 roku. Dla 228 ocalałych Gruzinów koniec wojny oznaczał zaś początek kolejnej niewiadomej – powrót do kraju, który uważał ich za zdrajców.
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 23 maja 1945 · Zbrodnie i represjeŚmierć HimmleraZatrzymany 21 maja 1945 z fałszywymi papierami Himmler ujawnił w brytyjskim obozie, kim jest. 23 maja w Lüneburgu rozgryzł kapsułkę z cyjankiem i zmarł.
- 25 maja 1945 · BałkanyOstatnie walki w Jugosławii25 maja 1945 armia jugosłowiańska złamała opór ustaszy pod Odžakiem. Dziesięć dni wcześniej pod Bleiburgiem skończył się odwrót wojsk NDH; jeńców mordowano.
- 14 maja 1945 · PacyfikWalki na południowych FilipinachW połowie maja 1945 amerykańska 8 Armia i filipińscy partyzanci walczyli z Japończykami na Mindanao, Negros i Cebu. Najcięższe boje toczyły się pod Davao.
- 14 maja 1945 · PacyfikNalot na Nagoję 14 maja14 maja 1945 472 B-29 spaliło w dzień północną Nagoję wraz z zamkiem. W nocy 16/17 maja spłonęło południe miasta; oba naloty zabiły ok. 3,9 tys. ludzi.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 5 maja 1945 · Front zachodniKapitulacja w Wageningen5 maja 1945 w Wageningen gen. Blaskowitz przyjął od Kanadyjczyków warunki złożenia broni przez wojska niemieckie w Holandii. Dokument podpisano 6 maja.
- 11 czerwca 1945 · Front zachodniWyzwolenie Schiermonnikoog11 czerwca 1945 ostatni niemieccy żołnierze opuścili Schiermonnikoog. Wyspa była ostatnim skrawkiem Holandii pod okupacją, ponad miesiąc po kapitulacji.
- 29 kwietnia 1945 · Morze ŚródziemneKapitulacja w Casercie29 kwietnia 1945 w Casercie wysłannicy Vietinghoffa i Wolffa podpisali kapitulację wojsk niemieckich we Włoszech. Broń zamilkła 2 maja o 14.00.
- 1 listopada 1944 · Front zachodniOperacja „Infatuate”1 listopada 1944 brytyjscy komandosi wylądowali na Walcheren pod Vlissingen i Westkapelle. Na południe od Skaldy Kanadyjczycy zajęli Knokke i Zeebrugge.