TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Lądowanie na Palawanie

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Pacyfik
Data:
28 lutego 1945
Autor:
Łukasz
Tagi:
Filipiny, Stany Zjednoczone, Japonia, jeńcy wojenni

28 lutego 1945 roku oddziały amerykańskiej 8 Armii gen. Roberta Eichelbergera wylądowały pod Puerto Princesa na Palawanie – długiej, wąskiej wyspie na zachodnim skraju archipelagu filipińskiego. Desant, prowadzony przez 186 pułk piechoty z 41 Dywizji Piechoty, nie napotkał oporu. Był pierwszym krokiem kampanii o wyzwolenie południowych Filipin, a zarazem miał dać aliantom lotnisko nad Morzem Południowochińskim.

W wielu chronologiach wojny pod tą datą pojawia się zdanie, że „wojska amerykańskie i filipińskie dokonały inwazji na Palawan, wyspę Filipin”. Data jest prawidłowa. Warto jedynie doprecyzować, że na brzeg zeszli żołnierze amerykańscy, a filipińscy partyzanci – na Palawanie nieliczni i słabo uzbrojeni – dołączyli do działań dopiero w kolejnych dniach, jako przewodnicy i zwiadowcy.

Dlaczego Palawan

Po wylądowaniu w zatoce Lingayen w styczniu 1945 roku główne siły amerykańskiej 6 Armii walczyły na Luzonie, a od 3 lutego także o Manilę. Gen. Douglas MacArthur od początku zamierzał jednak wyzwolić cały archipelag, a nie tylko jego najważniejszą wyspę. Plan MUSKETEER II z września 1944 roku przewidywał, że po Luzonie 8 Armia zajmie wyspy środkowe i południowe, a potem siły Południowo-Zachodniego Pacyfiku uderzą na Holenderskie Indie Wschodnie.

Według amerykańskiej oficjalnej historii kampanii, pióra Roberta Rossa Smitha, Palawan miał przede wszystkim znaczenie lotnicze. Jego lotniska leżały około 400 km na południowy zachód od baz na Mindoro i znacznie dalej na zachód niż Clark Field. Samoloty stamtąd mogły patrolować szlaki żeglugowe przez Morze Południowochińskie, którymi Japonia sprowadzała ropę i surowce z Indii Wschodnich, a w przyszłości wspierać inwazję na Borneo z jego polami naftowymi. Dlatego 6 lutego 1945 roku – trzy dni po wejściu Amerykanów do Manili – MacArthur rozkazał zająć Palawan, a tydzień później wydał wytyczne do operacji na półwyspie Zamboanga na Mindanao i w Archipelagu Sulu.

W amerykańskich opracowaniach operacja na Palawanie nosi kryptonim Victor III, jako jedna z serii operacji Victor przeciwko południowym wyspom archipelagu.

Desant w Puerto Princesa

Działania lądowe powierzono 41 Dywizji Piechoty gen. mjr. Jensa Doe, która utworzyła zgrupowanie Palawan Force pod dowództwem jej zastępcy, gen. bryg. Harolda Haneya. Trzonem był 186 pułkowy zespół bojowy płk. Olivera Newmana; razem z jednostkami przeciwlotniczymi, saperami do budowy lotnisk i służbami zgrupowanie liczyło około 8150 ludzi. Wojska załadowano na Mindoro na okręty zespołu kontradm. Williama Fechtelera. 26 lutego wieczorem konwój wyszedł w morze, osłaniany przez krążowniki i niszczyciele kontradm. Ralpha Riggsa.

Wybrzeże Palawanu, otoczone ławicami piasku, rafami koralowymi i lasami namorzynowymi, nie sprzyjało desantowi; w samej zatoce Puerto Princesa brakowało plaż dogodnych dla zwykłych barek, dlatego pierwsze fale płynęły pływającymi transporterami gąsienicowymi. 28 lutego, po półgodzinnym ostrzale artylerii okrętowej, około 8.50 pierwsze fale 186 pułku wylądowały na północnym brzegu zatoki. Około 10.30 żołnierze zajęli miasto Puerto Princesa, a przed południem dwa pasy startowe na wschód od niego. Według Smitha pułk nie spotkał tego dnia ani jednego Japończyka; również 1 marca, przeczesując nizinę wokół miasta, nie natrafił na wroga. Saperzy od razu zaczęli prace na lotnisku.

Ślady masakry

W Puerto Princesa Amerykanie dotarli do miejsca, gdzie w obozie jenieckim, budującym dla Japończyków lotnisko, rozegrała się masakra na Palawanie. 14 grudnia 1944 roku japońscy żołnierze, przekonani, że zbliża się amerykański desant, zapędzili 150 jeńców do schronów, oblali je benzyną i podpalili; ocalało jedenastu. Relacje uciekinierów, ewakuowanych z pomocą partyzantów w styczniu 1945 roku, znano już w amerykańskim dowództwie, a wiadomość o zbrodni wpłynęła na decyzje o ratowaniu jeńców na Luzonie – od rajdu na Cabanatuan 30 stycznia po rajd na Los Baños 23 lutego.

Teraz zbrodnię można było udokumentować. W marcu żołnierze amerykańskiej kompanii kwatermistrzowskiej przeprowadzili ekshumację na terenie obozu i odnaleźli szczątki 79 ofiar; szczątki pochowano później w zbiorowej mogile na cmentarzu narodowym Jefferson Barracks w St. Louis. Zebrane wtedy dowody posłużyły po wojnie w procesach przed amerykańskimi trybunałami wojskowymi.

Oczyszczanie wyspy

Japoński garnizon Palawanu liczył według Smitha około 1750 ludzi: dwie kompanie strzeleckie 102 Dywizji, około 900 żołnierzy lotnictwa i około 250 marynarzy. Zamiast bronić wybrzeża, wycofał się w góry. Jedyny zorganizowany opór Amerykanie napotkali na wzgórzach kilkanaście kilometrów na północny zachód od Puerto Princesa, gdzie od 3 do 8 marca oddziały 186 pułku zdobyły dwa lub trzy zaciekle bronione punkty oporu.

Później działania na Palawanie zamieniły się w serię patroli lądowych i desantów, prowadzonych przez Amerykanów i filipińskich partyzantów na wyspie długiej na ponad 400 km. Japończycy unikali starć i walczyli tylko osaczeni, więc największą przeszkodą był bezdrożny teren i odległości. 9 marca Amerykanie zajęli wyspę Dumaran, w dniach 9–17 kwietnia Coron i Busuangę między Palawanem a Mindoro, a w dniach 12–21 kwietnia Balabac i Pandanan u południowo-zachodniego krańca wyspy. Do lipca, gdy na Palawanie zluzowały ich oddziały 93 Dywizji, Amerykanie stracili według Smitha około 10 zabitych i 45 rannych; Japończycy – 890 zabitych lub znalezionych martwych oraz 20 jeńców.

Lotnisko, które spóźniło się na Zamboangę

Budowa bazy lotniczej poszła wolniej, niż planowano. Lotnictwo liczyło, że do 5 marca na Palawanie powstanie pas dla myśliwców, które osłoniłyby desant na Zamboangę. Saperzy 13 Armii Lotniczej uznali jednak, że grunt wokół Puerto Princesa słabo się zagęszcza, i zamiast budować nowy pas rozbudowali betonowy pas japoński. Lotnisko zaczęło działać dopiero 20 marca – za późno, by wesprzeć lądowanie na Mindanao.

Później Palawan spełnił swoją rolę. Bombowce stąd operowały nad rozległymi obszarami Morza Południowochińskiego i atakowały cele na wybrzeżach Indochin Francuskich i południowych Chin, a samoloty patrolowe marynarki, stacjonujące w Puerto Princesa, polowały na japońską żeglugę. Maszyny z Palawanu wspierały też walki na wschodnim Mindanao i na Borneo. Smith ocenił, że choć wojna skończyła się, zanim baza w pełni wykorzystała swoje możliwości, jej strategiczna wartość była warta niewielkiej ceny, jaką za nią zapłacono.

Miejsce w wojnie

Lądowanie na Palawanie otworzyło kampanię o południowe Filipiny. Dzień wcześniej nastąpiło przywrócenie rządu Wspólnoty Filipin w Manili, gdzie walki dobiegały końca – po odzyskaniu Corregidoru 26 lutego Amerykanie panowali nad wejściem do zatoki Manilskiej. Na Luzonie jednak główne siły gen. Tomoyukiego Yamashity broniły się w górach, a bitwa o Luzon miała potrwać do końca wojny.

10 marca 1945 roku 41 Dywizja wylądowała na półwyspie Zamboanga, a w kolejnych tygodniach 8 Armia przeprowadziła desanty na Panay, Cebu, Negros, Bohol i w Archipelagu Sulu, a w kwietniu na Mindanao. Większość tych operacji MacArthur podjął z własnej inicjatywy, bez wyraźnego polecenia Połączonego Kolegium Szefów Sztabów, co część historyków ocenia krytycznie jako rozpraszanie sił. Z lotnisk na Palawanie i w Zamboandze lotnictwo wspierało od maja do lipca 1945 roku australijskie desanty na Borneo – w Tarakanie, w Zatoce Brunejskiej i pod Balikpapanem.

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.