Bitwa o Luzon
- Daty:
- 9 stycznia – 15 sierpnia 1945
- Front:
- Pacyfik
- Miejsce:
- Wyspa Luzon na północy Filipin – plaże zatoki Lingayen, Równina Środkowego Luzonu z lotniskami Clark, wybrzeże Zambales i półwysep Bataan, Manila z Intramuros, wyspa Corregidor u wejścia do Zatoki Manilskiej, góry na wschód od Manili, Cordillera Central z Baguio oraz dolina Cagayan na północyNa mapie bitew →
- Strony:
- Stany ZjednoczoneDouglas MacArthur, Walter Krueger, Oscar Griswold, Innis Swift, Charles HallJaponiaTomoyuki Yamashita, Shizuo Yokoyama, Rikichi Tsukada
- Wynik:
- Zwycięstwo Stanów Zjednoczonych i filipińskich partyzantów. Do marca 1945 Amerykanie odzyskali Manilę, Zatokę Manilską i lotniska środkowego Luzonu, do końca czerwca złamali zorganizowaną obronę na północy wyspy; resztki armii Yamashity walczyły w górach aż do kapitulacji Japonii. Według amerykańskich szacunków zginęło około 10 tysięcy Amerykanów, od około 190 do ponad 200 tysięcy żołnierzy japońskich i ponad 100 tysięcy filipińskich cywilów.
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Stany Zjednoczone, Japonia, Filipiny, Tomoyuki Yamashita

Nazwa i daty
Bitwą o Luzon nazywa się walki o Luzon, największą i najważniejszą wyspę Filipin, od amerykańskiego lądowania w zatoce Lingayen 9 stycznia 1945 roku do końca wojny na Pacyfiku. Była to największa kampania lądowa wojny z Japonią prowadzona przez armię Stanów Zjednoczonych: na wyspie walczyło z czasem dziesięć amerykańskich dywizji i kilka samodzielnych pułków, wspieranych przez dziesiątki tysięcy filipińskich partyzantów. Pod względem liczby żołnierzy przeciwnika wyeliminowanych z walki była to też – jak podkreśla amerykańska oficjalna historia – jedna z największych kampanii armii USA w całej wojnie.
Za początek bitwy przyjmuje się dzień S, 9 stycznia, choć kilka dni wcześniej okręty amerykańskie bombardowały już wybrzeże zatoki, a samoloty kamikaze atakowały zespoły inwazyjne. Z końcem jest trudniej. Po zajęciu Manili i Zatoki Manilskiej w lutym i marcu 1945 roku strategiczny cel kampanii był osiągnięty, 30 czerwca 6 Armia gen. Waltera Kruegera przekazała Luzon 8 Armii, a 5 lipca gen. Douglas MacArthur ogłosił wyzwolenie Filipin. Mimo to w górach północnego Luzonu wciąż broniło się kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy gen. Tomoyukiego Yamashity, a walki z nimi trwały do zawieszenia broni. Za koniec bitwy można uznać 15 sierpnia 1945 roku, gdy Japonia ogłosiła przyjęcie warunków kapitulacji; polska Wikipedia podaje datę 5 sierpnia, a sam Yamashita złożył broń dopiero na początku września.
Bitwa o Luzon była częścią szerszej kampanii filipińskiej lat 1944–1945, rozpoczętej bitwą o Leyte i lądowaniem na Mindoro. Obejmowała kilka odrębnych, choć powiązanych operacji: lądowanie w zatoce Lingayen i marsz przez równinę środkowego Luzonu, walki o lotniska Clark, lądowania w Zambales i Nasugbu, bitwę o Manilę, odzyskanie Bataanu i Corregidoru, walki z japońskimi zgrupowaniami w górach na wschód od Manili oraz długą kampanię w górach północnej części wyspy.
Tło
Powrót na Luzon
Luzon był sercem Filipin: leżała na nim stolica, główne porty, najważniejsze lotniska i większość ludności archipelagu. Tu w grudniu 1941 roku Japończycy wylądowali w tej samej zatoce Lingayen (lądowanie w zatoce Lingayen), 2 stycznia 1942 roku zajęli Manilę, a po obronie Bataanu i kapitulacji Corregidoru w maju 1942 roku zakończyli kampanię filipińską. Pamięć o marszu śmierci na Bataanie i o tysiącach jeńców i internowanych cywilów wciąż przetrzymywanych w obozach na wyspie była dla Amerykanów jednym z argumentów za szybkim powrotem.
O tym, czy w ogóle zdobywać Luzon, spierano się w Waszyngtonie przez większą część 1944 roku. Marynarka wojenna proponowała ominięcie wyspy i uderzenie na Formozę, MacArthur nalegał na wyzwolenie całego archipelagu, powołując się na zobowiązanie wobec Filipińczyków. Ostatecznie na początku października 1944 roku Połączone Kolegium Szefów Sztabów wyznaczyło lądowanie na Luzonie na grudzień. Przedłużające się walki na Leyte i trudności z budową tamtejszych lotnisk przesunęły termin najpierw o kilka tygodni, a potem na 9 stycznia 1945 roku. Dla osłony lotniczej Amerykanie zajęli wcześniej Mindoro, a lotniskowce 3 Floty adm. Williama Halseya atakowały lotniska na Luzonie i Formozie.
Plan Yamashity
Obroną Filipin dowodził od października 1944 roku gen. Tomoyuki Yamashita, zdobywca Malajów i Singapuru, dowódca 14 Armii Obszarowej. Wbrew jego woli najlepsze siły wysłano na Leyte, gdzie zostały rozbite. Na Luzonie pozostało mu – według amerykańskiej oficjalnej historii – około 275 tysięcy żołnierzy armii i marynarki, w dużej części słabo wyszkolonych i uzbrojonych, z niewielkim lotnictwem, bez nadziei na posiłki i z kurczącymi się zapasami paliwa i żywności.
Yamashita uznał, że nie może bronić plaż ani równiny środkowego Luzonu, gdzie amerykańska przewaga w artylerii, czołgach i lotnictwie byłaby miażdżąca. Postanowił wycofać główne siły w góry i prowadzić tam długą obronę, która wiązałaby jak najwięcej Amerykanów jak najdłużej, opóźniając ich marsz w stronę Japonii. Podzielił armię na trzy zgrupowania. Grupa Shobu – około 150 tysięcy ludzi pod jego osobistym dowództwem – miała bronić górzystej północy wyspy z Baguio i doliną Cagayan, najbogatszym regionem rolniczym, który miał ją wyżywić. Grupa Kembu gen. Rikichiego Tsukady, około 30 tysięcy ludzi, miała jak najdłużej bronić lotnisk Clark i gór na zachód od nich. Grupa Shimbu gen. Shizuo Yokoyamy, około 80 tysięcy ludzi, zajęła góry na wschód od Manili, panujące nad zaporami i ujęciami wody dla stolicy, oraz południowy Luzon.
Manili Yamashita nie zamierzał bronić. Wiedział, że miasto z ponad milionem mieszkańców jest nie do obrony i nie do wyżywienia, i polecił wycofać z niego wojska armii po zniszczeniu mostów i składów. Marynarka wojenna miała jednak własne plany: kontradm. Sanji Iwabuchi ze swymi oddziałami – około 16 tysięcy marynarzy i żołnierzy – postanowił bronić miasta do końca. Ta rozbieżność miała dla Manili tragiczne skutki.
Siły amerykańskie
Operację prowadziła 6 Armia gen. Waltera Kruegera, która wcześniej zdobyła Leyte. W pierwszym rzucie szły dwa korpusy: XIV Korpus gen. Oscara Griswolda (37 i 40 Dywizja Piechoty) na prawym skrzydle, pod miastem Lingayen, i I Korpus gen. Innisa Swifta (6 i 43 Dywizja Piechoty) na lewym, w rejonie San Fabian. Za nimi szły odwody, a w ciągu następnych tygodni na wyspę przerzucono kolejne dywizje, w tym 1 Dywizję Kawalerii, oraz XI Korpus gen. Charlesa Halla. W zespole inwazyjnym znalazło się ponad 200 tysięcy żołnierzy.
Na morzu operację osłaniała 7 Flota wiceadm. Thomasa Kinkaida z grupą okrętów bombardujących wiceadm. Jessego Oldendorfa i lotniskowcami eskortowymi, a z daleka – szybkie lotniskowce Halseya. Samoloty 5 Armii Lotniczej z Dalekowschodnich Sił Powietrznych gen. George’a Kenneya operowały z lotnisk na Leyte i Mindoro. Całością dowodził MacArthur, który miał wkrótce zejść na brzeg w miejscu, z którego trzy lata wcześniej musiał się wycofać.
Przebieg
Kamikaze w drodze do zatoki (2–13 stycznia)
Konwoje inwazyjne wypłynęły z Leyte na początku stycznia i od razu znalazły się pod atakami japońskiego lotnictwa, głównie samolotów kamikaze. 4 stycznia kamikaze zatopił lotniskowiec eskortowy Ommaney Bay. Najcięższe były ataki 6 stycznia, gdy okręty Oldendorfa weszły do zatoki Lingayen, by bombardować wybrzeże i oczyszczać je z min: trafiono kilkanaście okrętów, a na pancerniku New Mexico zginął m.in. brytyjski gen. Herbert Lumsden, osobisty łącznik Churchilla przy MacArthurze. Ataki trwały w dniu lądowania i jeszcze kilka dni później; 9 stycznia trafione zostały m.in. pancernik Mississippi i krążownik Columbia.
Według amerykańskich danych w ciągu tych dni kamikaze i inne ataki lotnicze zatopiły lub uszkodziły kilkadziesiąt okrętów, a straty marynarki sięgnęły kilkuset zabitych. Japońskie lotnictwo na Filipinach wyczerpało jednak w tych atakach resztki swoich sił: po połowie stycznia nad Luzonem praktycznie nie było już japońskich samolotów.
Dzień S w zatoce Lingayen (9 stycznia)
9 stycznia 1945 roku o 9.30 pierwsze fale 6 Armii wylądowały na plażach na południowym brzegu zatoki Lingayen, po trwającym od kilku dni ostrzale okrętowym. Zgodnie z planem Yamashity plaż nikt nie bronił. Na prawym skrzydle XIV Korpus niemal bez strat zajął Lingayen i Dagupan; na lewym I Korpus natrafił na ogień artylerii z gór nad San Fabian i Damortis, gdzie zaczynały się japońskie pozycje. Do wieczora na brzeg zeszło około 68 tysięcy żołnierzy, a przyczółek miał kilkanaście kilometrów szerokości i kilka kilometrów głębokości. Kilka godzin po pierwszych falach na plażę zszedł MacArthur.
Przez równinę ku lotniskom Clark (10–31 stycznia)
Po wylądowaniu Krueger stanął przed dylematem. Na lewym skrzydle, od strony gór, groziła mu najsilniejsza japońska grupa, Shobu, i wywiad 6 Armii obawiał się jej kontrnatarcia na przyczółek. MacArthur naciskał natomiast na jak najszybszy marsz na Manilę – chodziło mu o uwolnienie jeńców i internowanych, o port i o prestiż. Krueger posuwał się więc ostrożnie: XIV Korpus ruszył na południe przez szeroką, płaską równinę środkowego Luzonu, wzdłuż szosy i linii kolejowej do Manili, a I Korpus osłaniał jego lewe skrzydło przed atakiem z gór.
Marsz XIV Korpusu długo był niemal pozbawiony walk – przeszkodą były raczej zniszczone mosty i rzeki niż Japończycy. Wszędzie wychodzili naprzeciw żołnierzom mieszkańcy wsi, a filipińscy partyzanci dostarczali informacji o rozmieszczeniu przeciwnika. 23 stycznia czołowe oddziały 40 Dywizji dotarły do Bamban i natknęły się na pozycje grupy Kembu, osłaniające kompleks lotnisk Clark i dawną bazę armii amerykańskiej Fort Stotsenburg. Walki o lotniska i wzgórza na zachód od nich trwały do początku lutego; Tsukada wycofał resztki swoich sił w góry Zambales, gdzie przez następne miesiące, odcięte i głodujące, topniały od chorób i potyczek. Dla Amerykanów lotniska Clark miały ogromne znaczenie: wkrótce operowały z nich bombowce atakujące Formozę i chińskie wybrzeże.
Lewe skrzydło: San Manuel i Muñoz
Na lewym skrzydle I Korpus toczył od pierwszych dni ciężkie walki z oddziałami grupy Shobu, broniącymi wylotów dróg w góry – przy Damortis, Rosario i Pozorrubio. Yamashita nie wyprowadził wielkiego kontrnatarcia, którego obawiał się Krueger, ale jego wojska broniły wzgórz zawzięcie i drogo sprzedawały każdą pozycję. Na równinie, w miasteczkach San Manuel, Muñoz i Lupao, okopała się japońska 2 Dywizja Pancerna, której czołgi zakopano jako stałe punkty ogniowe. Pod koniec stycznia i na początku lutego 6 i 25 Dywizja Piechoty zniszczyły ją w serii krwawych walk o te miejscowości; Muñoz padło 7 lutego. Japończycy stracili tam niemal wszystkie czołgi, jakimi dysponowali na Filipinach, a I Korpus dotarł do San Jose, przecinając drogę łączącą grupę Shobu z grupą Shimbu.
Rajd na Cabanatuan (30 stycznia)
W nocy z 30 na 31 stycznia kompania 6 Batalionu Rangersów ppłk. Henry’ego Mucciego wraz ze zwiadowcami z jednostki Alamo Scouts i kilkuset filipińskimi partyzantami kpt. Juana Pajoty i Eduarda Josona zaatakowała obóz jeniecki pod Cabanatuan, około 30 kilometrów za linią frontu. Strażników obozu zabito, a partyzanci zatrzymali na moście nad pobliską rzeką japońskie posiłki. Uwolniono ponad 500 jeńców – w większości Amerykanów, wśród nich ocalałych z Bataanu i Corregidoru – których, wycieńczonych i chorych, przewieziono na wozach zaprzężonych w bawoły na amerykańskie linie. Straty atakujących były niewielkie. Rajd na Cabanatuan stał się jedną z najsłynniejszych akcji ratunkowych wojny; Amerykanów skłoniła do pośpiechu m.in. wiadomość o masakrze na Palawanie, gdzie w grudniu 1944 roku japońscy strażnicy zamordowali jeńców.
Lądowania w Zambales i Nasugbu (29–31 stycznia)
Aby przyspieszyć zajęcie Manili i odciąć japońskie siły na Bataanie, MacArthur polecił przeprowadzić dwa dodatkowe lądowania na zachodnim wybrzeżu wyspy. 29 stycznia XI Korpus gen. Charlesa Halla (38 Dywizja Piechoty i pułk 24 Dywizji) wylądował bez oporu w rejonie San Antonio w prowincji Zambales, na północny zachód od Bataanu. Partyzanci zdążyli już wcześniej opanować plaże. Następnego dnia, 30 stycznia, Amerykanie zajęli port Olongapo nad Subic Bay, ale na drodze w poprzek nasady półwyspu natknęli się w przełęczy Zig Zag na silne japońskie pozycje; walki o nią trwały do połowy lutego i kosztowały 38 Dywizję ciężkie straty.
31 stycznia na południowy zachód od Manili, pod Nasugbu w prowincji Batangas, wylądowała 11 Dywizja Powietrznodesantowa – część 8 Armii gen. Roberta Eichelbergera. 3 lutego jej pułk spadochronowy zrzucono na grzbiet Tagaytay, skąd dywizja ruszyła na Manilę od południa. Oba lądowania, choć często nazywane „drugą inwazją na Luzon”, były operacjami pomocniczymi głównego natarcia od strony zatoki Lingayen.
Bitwa o Manilę (3 lutego – 3 marca)
Na przełomie stycznia i lutego MacArthur rozkazał 1 Dywizji Kawalerii utworzyć „latające kolumny”, które miały jak najszybciej dotrzeć do stolicy. Wieczorem 3 lutego czołówka kawalerzystów wjechała do północnej części Manili i uwolniła blisko 3,7 tysiąca internowanych cywilów – głównie Amerykanów i Brytyjczyków – przetrzymywanych na terenie Uniwersytetu św. Tomasza. Następnego dnia 37 Dywizja Piechoty uwolniła jeńców i internowanych z więzienia Bilibid. Z południa nadciągała 11 Dywizja Powietrznodesantowa.
Japończycy, wycofując się na południowy brzeg rzeki Pasig, wysadzili mosty i podpalili znaczną część północnych dzielnic. Na południe od rzeki oddziały Iwabuchiego zamieniły w umocnienia budynki rządowe, szpitale, kościoły i stare mury hiszpańskiego miasta Intramuros. 6 lutego MacArthur przedwcześnie ogłosił, że Manila jest w rękach amerykańskich – w rzeczywistości najcięższe walki dopiero się zaczynały.
Przez cztery tygodnie amerykańska piechota zdobywała miasto ulica po ulicy i budynek po budynku. MacArthur zakazał bombardowań lotniczych, ale dla ograniczenia własnych strat dowódcy coraz szerzej używali artylerii, która niszczyła całe kwartały. Odcięci japońscy marynarze i żołnierze dopuszczali się w tym czasie masowych zbrodni na ludności cywilnej: rozstrzeliwań, palenia ludzi w budynkach, gwałtów i mordów w szpitalach i kościołach. Tę falę przemocy pamięta się jako masakrę w Manili. 23 lutego Amerykanie szturmowali Intramuros; około 26 lutego w jednym z oblężonych gmachów rządowych odebrał sobie życie Iwabuchi. Ostatnie gniazda oporu w budynkach rządowych padły 3 marca.
Manilę często wymienia się – obok Warszawy – wśród najbardziej zniszczonych stolic alianckich w czasie wojny. Według powszechnie przyjmowanych szacunków zginęło około 100 tysięcy cywilów, zabitych przez Japończyków lub w ogniu walk, w tym ostrzału amerykańskiej artylerii. Według amerykańskiej oficjalnej historii armia USA straciła w mieście około tysiąca zabitych i ponad 5,5 tysiąca rannych, a Japończycy – około 16 tysięcy zabitych. 27 lutego MacArthur uroczyście przekazał władzę nad krajem prezydentowi Wspólnoty Filipin Sergio Osmeñi. Ten miesiąc walk o stolicę przeszedł do historii jako bitwa o Manilę.
Bataan i Corregidor (luty)
Do otwarcia Zatoki Manilskiej dla żeglugi potrzebne było opanowanie Bataanu i wysp u wejścia do niej. XI Korpus, po przełamaniu obrony w przełęczy Zig Zag, oczyścił półwysep Bataan w ciągu kilku dni; 15 lutego od strony morza wylądował oddział w Mariveles na jego południowym krańcu. Japończycy nie powtórzyli długiej obrony, jaką w 1942 roku prowadzili tu Amerykanie i Filipińczycy.
16 lutego rozpoczął się desant na Corregidor. Na skaliste plateau Topside, tuż obok ruin koszar, zrzucono 503 Pułk Spadochronowy, a jednocześnie od strony morza wylądował batalion 34 Pułku Piechoty. Amerykański wywiad ocenił załogę wyspy na około 850 ludzi; w rzeczywistości broniło jej – według późniejszych ustaleń – od 5 do 6 tysięcy Japończyków, głównie z marynarki. Walczyli niemal do ostatniego żołnierza, a ich resztki wysadzały się w podziemnych magazynach amunicji, m.in. w tunelach pod wzgórzem Malinta, zabijając także atakujących. Do 26 lutego opór wygasł. 2 marca MacArthur przypłynął na wyspę, z której trzy lata wcześniej odpłynął na rozkaz prezydenta, i polecił znów wciągnąć na maszt amerykańską flagę. Walki o wyspę przeszły do historii jako bitwa o Corregidor.
23 lutego, w czasie walk w Manili, oddziały 11 Dywizji Powietrznodesantowej wraz z partyzantami przeprowadziły drugą wielką akcję ratunkową – rajd na Los Baños, w którym z obozu internowania nad jeziorem Laguna de Bay uwolniono ponad 2 tysiące cywilów.
Góry na wschód od Manili: grupa Shimbu (luty – czerwiec)
Grupa Shimbu gen. Yokoyamy obsadziła łańcuch umocnionych pozycji w górach na wschód od stolicy, od Antipolo po zapory na rzekach dostarczających Manili wodę. W połowie lutego Yokoyama podjął nieudaną próbę kontrnatarcia, by wesprzeć oblężonych w mieście. Od końca lutego XIV Korpus, a potem XI Korpus, prowadziły w tych górach wyczerpujące natarcie przez gęsto zalesione grzbiety, poprzecinane jaskiniami i bunkrami. Najważniejszym celem były zapory: zapora Ipo na rzece Angat, zdobyta 17 maja przez 43 Dywizję z pomocą partyzantów, oraz zapora Wawa na rzece Marikina, zajęta 28 maja przez 38 Dywizję. Bez nich Manila, której wodociągi Japończycy kontrolowali, zmagała się z brakiem wody pitnej. Grupa Shimbu straciła większość ludzi, a jej resztki wycofały się dalej w góry Sierra Madre, gdzie przetrwały do końca wojny.
Równolegle XIV Korpus – 11 Dywizja Powietrznodesantowa, od 10 lutego podporządkowana 6 Armii, i 1 Dywizja Kawalerii – oczyszczał południowy Luzon: prowincje Batangas, Laguna i Tayabas, a 1 kwietnia jeden z pułków wylądował pod Legazpi na półwyspie Bicol.
Północ: Villa Verde, Balete i Baguio (luty – maj)
Najtrudniejsze walki czekały Amerykanów na północy, gdzie Yamashita zgromadził grupę Shobu. Jej pozycje obejmowały trójkąt górski między Baguio, letnią stolicą Filipin, a doliną Cagayan, do którego z równiny prowadziło tylko kilka dróg: szosa z zachodniego wybrzeża przez Baguio, górski szlak Villa Verde i szosa nr 5 przez przełęcz Balete do doliny Cagayan. Po zakończeniu walk w Manili Krueger skierował przeciw grupie Shobu I Korpus Swifta, wzmocniony kolejnymi dywizjami.
Na szlaku Villa Verde – wąskiej ścieżce, którą trzeba było poszerzać pod ogniem – 32 Dywizja Piechoty walczyła od lutego do końca maja, w deszczach i na stromych grzbietach, posuwając się czasem o kilkaset metrów w tygodniu. Na szosie nr 5 25 Dywizja Piechoty przez ponad trzy miesiące zdobywała kolejne wzgórza przed przełęczą Balete; przełęcz padła 13 maja, a pod koniec maja oba natarcia spotkały się w rejonie Santa Fe. Na zachodzie 33 i 37 Dywizja Piechoty podeszły od strony wybrzeża pod Baguio, opuszczone wcześniej przez Yamashitę i przez marionetkowy rząd prezydenta José Laurela; miasto zajęto 26–27 kwietnia.
Partyzanci USAFIP-NL i dolina Cagayan (kwiecień – czerwiec)
W walkach na północy ogromną rolę odegrali filipińscy partyzanci. Zgrupowanie USAFIP-NL (United States Army Forces in the Philippines – Northern Luzon) płk. Russella Volckmanna, amerykańskiego oficera, który w 1942 roku nie poddał się i pozostał w górach, liczyło w 1945 roku około 20 tysięcy ludzi i działało niemal jak regularna dywizja. Partyzanci opanowali większość wybrzeża północno-zachodniego Luzonu, wsparli zdobycie San Fernando w prowincji La Union, a w czerwcu po ciężkich walkach zdobyli przełęcz Bessang, otwierając drogę w głąb gór od zachodu.
W czerwcu 37 Dywizja ruszyła z przełęczy Balete w dół doliny Cagayan, szybko posuwając się na północ wśród rozbitych i głodujących japońskich oddziałów. 23 czerwca w pobliżu Aparri, na północnym krańcu wyspy, zrzucono zgrupowanie spadochronowe z 11 Dywizji Powietrznodesantowej, które 26 czerwca połączyło się z oddziałami nacierającymi z południa; partyzanci zajęli samo Aparri już wcześniej. Dolina Cagayan, na której zbiory liczył Yamashita, była stracona.
Ostatnia faza (lipiec – sierpień)
30 czerwca 6 Armia zakończyła działania na Luzonie i przekazała odpowiedzialność 8 Armii Eichelbergera, by przygotować się do inwazji na Japonię. 5 lipca MacArthur ogłosił, że cały archipelag jest wyzwolony. Resztki grupy Shobu – według amerykańskich szacunków ponad 50 tysięcy ludzi, a w rzeczywistości więcej – wciąż broniły się jednak w górach Cordillera Central, w dolinie Asin i rejonie Kiangan w prowincji Ifugao, gdzie Yamashita urządził ostatnie stanowisko dowodzenia. Walczyły z nimi 6, 32 i 37 Dywizja Piechoty oraz partyzanci USAFIP-NL. Japońskie oddziały, wycieńczone głodem i chorobami, nie były już zdolne do działań zaczepnych, ale broniły się do końca wojny.
15 sierpnia Japonia ogłosiła przyjęcie warunków kapitulacji. Yamashita skontaktował się z Amerykanami i 2 września wyszedł z gór pod Kiangan, a 3 września w Baguio podpisał akt kapitulacji wojsk japońskich na Filipinach. W ceremonii uczestniczyli generałowie Jonathan Wainwright i Arthur Percival, świeżo uwolnieni z japońskiej niewoli.
Partyzanci i ludność
Bitwa o Luzon była w dużej mierze także wojną Filipińczyków. Na wyspie działały dziesiątki organizacji partyzanckich – od zgrupowań dowodzonych przez amerykańskich oficerów, którzy w 1942 roku nie poszli do niewoli, po oddziały tworzone przez filipińskich wojskowych i miejscowych przywódców. Część z nich podporządkowano przed inwazją dowództwu MacArthura i zaopatrywano drogą morską z okrętów podwodnych. Partyzanci dostarczali informacji wywiadowczych, prowadzili Amerykanów przez nieznany teren, osłaniali skrzydła, oczyszczali tyły i brali udział w najcięższych walkach – w rajdach na Cabanatuan i Los Baños, przy zaporze Ipo, na przełęczy Bessang i w dolinie Cagayan. Odrębną siłą był w środkowym Luzonie Hukbalahap, antyjapońska partyzantka kierowana przez komunistów, której Amerykanie nie ufali; w 1945 roku część jej przywódców aresztowano, a oddziały rozbrajano, co zapowiadało późniejszy konflikt.
Ludność cywilna zapłaciła ogromną cenę. Najtragiczniejszy był los Manili, ale także w innych miejscowościach japońskie oddziały, coraz bardziej zdesperowane i głodne, dopuszczały się mordów i grabieży, szczególnie tam, gdzie podejrzewały współpracę z partyzantami. Na wsiach ludzie ginęli w ogniu artylerii i bombardowań, a w górach północnego Luzonu, gdzie dziesiątki tysięcy japońskich żołnierzy żyło z tego, co zdołały zabrać mieszkańcom, panował głód. Liczba ofiar cywilnych na całej wyspie jest trudna do ustalenia; często spotykane szacunki mówią o 120–140 tysiącach zabitych Filipińczyków, w tym około 100 tysiącach w samej Manili.
Straty
Według amerykańskiej oficjalnej historii armii USA („Triumph in the Philippines” Roberta Rossa Smitha) siły lądowe 6 Armii straciły na Luzonie do 30 czerwca 1945 roku około 8,3 tysiąca zabitych i blisko 30 tysięcy rannych; bardzo wysokie były też straty pozabojowe z powodu chorób i wyczerpania. Wraz ze stratami marynarki od ataków kamikaze i ofiarami walk w lipcu i sierpniu liczbę zabitych Amerykanów szacuje się zwykle na około 10 tysięcy. Straty filipińskich partyzantów nie zostały dokładnie policzone.
Japończycy stracili na Luzonie – według amerykańskich szacunków – od około 190 do ponad 200 tysięcy zabitych i zmarłych, z czego bardzo wielu zmarło nie w walce, lecz z głodu i chorób w ostatnich miesiącach, w odciętych zgrupowaniach w górach. Do końca czerwca do niewoli trafiło kilka tysięcy żołnierzy; po kapitulacji Japonii broń złożyło jeszcze na Luzonie około 50 tysięcy ludzi.
Znaczenie
Bitwa o Luzon zamknęła drogę, którą Amerykanie rozpoczęli w październiku 1944 roku na Leyte, a której morskie zaplecze zabezpieczyło zwycięstwo w bitwie w zatoce Leyte. Odzyskanie Manili, Zatoki Manilskiej i lotnisk środkowego Luzonu odcięło Japonię od surowców Azji Południowo-Wschodniej, bo szlaki morskie z Holenderskich Indii Wschodnich i Malajów znalazły się w zasięgu amerykańskiego lotnictwa. Luzon stał się ogromną bazą, w której gromadzono wojska i zaopatrzenie do planowanej inwazji na Japonię. Równocześnie z walkami na wyspie toczyły się bitwa o Iwo Jimę i bitwa o Okinawę, a 8 Armia wyzwalała kolejne wyspy środkowych i południowych Filipin.
Plan Yamashity w znacznej mierze się powiódł: jego wojska wiązały na Luzonie przez ponad siedem miesięcy dużą część amerykańskich sił lądowych na Pacyfiku i nie zostały pokonane do końca wojny. Zapłaciły za to jednak straszliwą cenę, a sam plan nie mógł zmienić wyniku wojny. Część historyków zwraca uwagę, że MacArthur, dążąc do szybkiego zwycięstwa i spektakularnych sukcesów, bagatelizował siłę japońskich zgrupowań w górach, a ogłoszenie wyzwolenia Filipin w lipcu 1945 roku wyprzedziło rzeczywistość o wiele tygodni.
Najcięższym dziedzictwem bitwy była zagłada Manili. Zbrodnie popełnione w mieście stały się podstawą procesu Yamashity przed amerykańską komisją wojskową w Manili jesienią 1945 roku. Generał, który nie wydał rozkazu obrony miasta i – jak twierdził – nie wiedział o zbrodniach marynarzy Iwabuchiego, został uznany za odpowiedzialnego za czyny podwładnych, skazany na śmierć i powieszony 23 lutego 1946 roku. Proces do dziś budzi spory prawników i historyków; zasada odpowiedzialności dowódcy za zbrodnie podwładnych, sformułowana w tej sprawie, przeszła do prawa międzynarodowego.
Dla Filipin bitwa oznaczała koniec japońskiej okupacji, ale także zrujnowaną stolicę, zniszczony kraj i ogromne straty ludzkie. 4 lipca 1946 roku Filipiny uzyskały niepodległość. Napięcia, które ujawniły się w czasie walk – zwłaszcza między władzami a partyzantką Hukbalahap – przerodziły się w kolejnych latach w otwarte powstanie w środkowym Luzonie.