Łapanka na placu Wolności w Salonikach
- Kategoria:
- Zbrodnie i represje
- Data:
- 11 lipca 1942
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Zagłada Żydów, Grecja, antysemityzm
W sobotę 11 lipca 1942 roku, od ósmej rano, na placu Wolności (Plateia Eleftherias) w centrum Salonik zebrało się około 9 tysięcy żydowskich mężczyzn w wieku od 18 do 45 lat. Wezwały ich niemieckie władze okupacyjne, oficjalnie po to, by zarejestrować ich do pracy przymusowej. Rejestracja zamieniła się w wielogodzinny pokaz przemocy i poniżenia: mężczyzn kazano w lipcowym upale wykonywać ćwiczenia gimnastyczne, czołgać się i tarzać po ziemi, bito ich, szczuto psami i fotografowano. Ponieważ działo się to w szabat, żydowskie święto odpoczynku, dzień ten przeszedł do pamięci saloniczan jako „czarny szabat” (gr. Mavro Savvato). Był pierwszym masowym wystąpieniem okupanta przeciw największej gminie żydowskiej w Grecji i początkiem drogi, która niespełna rok później zaprowadziła prawie całą tę gminę do Auschwitz.
Gmina, która miała pół tysiąca lat
Saloniki były przez stulecia jednym z wielkich ośrodków żydowskiego świata. Po wygnaniu Żydów z Hiszpanii w 1492 roku osiedlili się tu licznie Sefardyjczycy, którzy wnieśli do miasta swój język, ladino, i przez długi czas stanowili większość jego mieszkańców. Port, handel i rzemiosło tej „Jerozolimy Bałkanów” były w dużej mierze w rękach żydowskich, a w sobotę miasto zamierało. Po przyłączeniu Salonik do Grecji w 1912 roku, a zwłaszcza po wielkim pożarze z 1917 roku i napływie greckich uchodźców z Azji Mniejszej w latach dwudziestych, pozycja gminy osłabła, ale w chwili wybuchu wojny wciąż liczyła ona według najczęściej podawanych szacunków około 50 tysięcy osób.
Żydzi z Salonik walczyli w armii greckiej w czasie wojny grecko-włoskiej, która rozpoczęła się, gdy Włosi zaatakowali Grecję w październiku 1940 roku. Według danych gminnych w wojsku służyło kilkanaście tysięcy greckich Żydów, a kilkuset z nich zginęło. 9 kwietnia 1941 roku do Salonik weszli Niemcy, a pod koniec miesiąca zajęli też Ateny. Kraj podzielono na trzy strefy okupacyjne. Saloniki i środkowa Macedonia znalazły się w strefie niemieckiej, pod władzą dowództwa wojskowego „Saloniki–Egeja”, większość reszty kraju zajęli Włosi, a wschodnią Macedonię i Trację – Bułgarzy. W Atenach powstał kolaboracyjny rząd Państwa Greckiego z generałem Jeorjosem Tsolakoglu na czele.
Przez pierwszy rok okupacji Niemcy nie wprowadzili w Salonikach ustaw rasowych w takiej postaci jak w innych krajach. Zamknięto żydowskie gazety, zarekwirowano szpital i część budynków gminy, odebrano Żydom radia, a ludzie Alfreda Rosenberga wywieźli do Rzeszy cenne księgozbiory i archiwa. Naczelny rabin Cwi Koretz został aresztowany i na kilka miesięcy wywieziony do Wiednia. Zimą 1941–1942 Żydzi cierpieli razem z resztą Greków z powodu wielkiego głodu, który w samych Salonikach zabijał według szacunków gminy dziesiątki jej członków dziennie. Względny spokój w sprawach „rasowych” dawał wielu złudne poczucie bezpieczeństwa.
Rozkaz z 7 lipca
Latem 1942 roku Wehrmacht potrzebował rąk do pracy przy drogach, lotniskach i kopalniach w północnej Grecji, a zarazem w Berlinie, po konferencji w Wannsee, szykowano już deportacje Żydów z całej Europy. 7 lipca 1942 roku niemiecki dowódca wojskowy w Salonikach, generał porucznik Curt von Krenzki, ogłosił, że wszyscy żydowscy mężczyźni w wieku 18–45 lat mają się stawić w sobotę na placu Wolności w celu rejestracji do „pracy cywilnej”. Według dokumentów Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy decyzję uzgodniono z greckim gubernatorem generalnym Macedonii, Wasilisem Simonidisem, który tego samego dnia opublikował własną wersję zarządzenia, określającą Żydów kategorią rasową. Kto by się nie stawił, miał trafić do obozu w koszarach Pawlos Melas.
W wielu opracowaniach organizację łapanki wiąże się z Maxem Mertenem, radcą niemieckiej administracji wojskowej, który odpowiadał w następnych miesiącach za okup, likwidację cmentarza i przygotowanie deportacji. Jego biograf Gerrit Hamann ustalił jednak, że Merten został mianowany radcą administracji wojennej w Salonikach dopiero pod koniec lipca 1942 roku. Rozkaz z 7 lipca podpisał dowódca wojskowy, a samą akcję przeprowadzili Niemcy przy udziale greckiej administracji, policji i lekarzy.
Sobota na placu Wolności
Mężczyźni zaczęli się schodzić rano. Plac Wolności leży nad samym morzem, w sercu dzielnicy handlowej, i był tego dnia otoczony przez żołnierzy. Zamiast szybkiej rejestracji zatrzymani musieli godzinami stać w pełnym słońcu. Według relacji ocalałych tych, którzy próbowali osłonić głowę kapeluszem albo chusteczką, bito. Żołnierze armii, marynarki i SS zmuszali ich do wielogodzinnych ćwiczeń: przysiadów, skoków, czołgania się i przewrotów. Tych, którzy padali z wyczerpania, polewano wodą, kopano albo szczuto psami, aż wstali. Kilku ludzi odniosło ciężkie obrażenia, według części źródeł kilku zmarło. Z okolicznych balkonów przyglądali się temu Niemcy, wśród nich, jak podają świadkowie, niemieckie aktorki, które oklaskiwały ten widok i robiły zdjęcia. Zdjęcia robili też niemieccy fotografowie propagandowi.
Akcja trwała mniej więcej do drugiej po południu. Greccy przechodnie, według relacji, zachowywali się różnie, od obojętności po rozbawienie. Kolaboracyjny dziennik „Nea Evropi” (Nowa Europa) opublikował zdjęcia z placu i napisał, że zebrani wokół widzowie mieli tylko jedno życzenie: by sceny tego rodzaju trwały jak najdłużej. Przedstawiciel Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża w mieście, René Burkhardt, który zażądał listy rannych, ściągnął na siebie uwagę gestapo.
Rejestrację dokończono w następnych dniach, do 15 lipca. Wyłączono z niej tylko niewielkie grupy, m.in. część urzędników i weteranów wojny 1940–1941, których miejsca pracy były chronione przez rok po demobilizacji. Pozostali otrzymali przydziały do pracy.
Praca przymusowa i okup
Już w drugiej połowie lipca pierwsze grupy, według różnych źródeł od około 2 do 4 tysięcy mężczyzn, wysłano do pracy dla niemieckich firm budowlanych, przede wszystkim przedsiębiorstwa Müller, oraz dla Organizacji Todta. Budowali drogi, m.in. trasę z Salonik przez Katerini do Larisy, pracowali w kamieniołomach, kopalniach chromu i na lotniskach. Warunki były zabójcze: tereny były zarażone malarią, brakowało jedzenia, wody i opieki lekarskiej, a dozorcy bili robotników. Według części opracowań w ciągu pierwszych dziesięciu tygodni zmarło około 12 procent wysłanych, wielu innych wróciło chorych i wycieńczonych.
Gmina próbowała ratować swoich ludzi. W sierpniu zawarła z niemieckim dowództwem porozumienie, które pozwalało wykupić robotników z pracy przymusowej. W październiku Merten, już jako radca administracji wojennej, zażądał za zwolnienie wszystkich mężczyzn ogromnej sumy, według najczęściej podawanych danych 3,5 miliarda drachm. Gmina, z pomocą Żydów z Aten, nie była w stanie zebrać takich pieniędzy. Ostatecznie, według różnych ustaleń, zgodzono się na 2–2,5 miliarda drachm oraz na oddanie miastu starego cmentarza żydowskiego, którego likwidacji greckie władze Salonik domagały się od dawna, by rozbudować uniwersytet. Pierwsza rata wpłynęła pod koniec października, a robotników zwolniono do końca roku.
Cena była straszna. 6 grudnia 1942 roku robotnicy zatrudnieni przez gminę miejską, pod nadzorem Niemców, przystąpili do burzenia cmentarza, jednej z największych żydowskich nekropolii Europy, na której według różnych szacunków pochowano od 300 do 500 tysięcy osób. Płyty nagrobne posłużyły jako materiał budowlany do brukowania ulic, budowy murów, a nawet basenu dla niemieckich żołnierzy. Na terenie cmentarza stoi dziś m.in. Uniwersytet Arystotelesa.
Miejsce w wojnie
Okup nie uratował nikogo. Wydobyte od gminy pieniądze i cmentarz były dla okupanta tylko dodatkowym łupem. 6 lutego 1943 roku przyjechali do Salonik wysłannicy Adolfa Eichmanna, Dieter Wisliceny i Alois Brunner. W ciągu kilku tygodni wprowadzili żółtą gwiazdę, zamknęli Żydów w gettach i obozie przejściowym przy dworcu w dzielnicy Barona Hirscha. Rejestry sporządzone w lipcu 1942 roku i doświadczenie współpracy z miejscową administracją bardzo ułatwiły im zadanie. Pierwszy pociąg do Auschwitz odjechał 15 marca 1943 roku, a do sierpnia wywieziono z Salonik według różnych ustaleń od 45 do blisko 49 tysięcy osób. Większość z nich zamordowano w komorach gazowych zaraz po przyjeździe: według ustaleń historyków około 37 tysięcy. Zginęło ponad 90 procent żydowskich mieszkańców miasta, a po wojnie w Salonikach żyło niespełna 2 tysiące Żydów.
W pamięci greckich Żydów „czarny szabat” jest początkiem Zagłady ich gminy, a nie tylko jej zapowiedzią. Jeden z ocalałych, Icchak Nehama, opowiadał o nim w 1961 roku jako świadek na procesie Eichmanna w Jerozolimie. Max Merten, aresztowany w 1957 roku w czasie podróży do Grecji, został w marcu 1959 roku skazany przez grecki sąd wojskowy na 25 lat więzienia za udział w deportacji Żydów z Salonik. Już w listopadzie tego roku, pod naciskiem rządu Republiki Federalnej Niemiec i po uchwaleniu przez grecki parlament ustawy kończącej procesy zbrodniarzy wojennych, odesłano go do Niemiec, gdzie odzyskał wolność. Nikt z odpowiedzialnych za wydarzenia na placu Wolności nie odpowiedział za nie osobno.
Źródła
W tym samym czasie
(02)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 12 lipca 1942 · Front zachodniBalon operacji Outward nad Böhlen12 lipca 1942 drut brytyjskiego balonu zwarł linię 110 kV pod Lipskiem. Według powojennych ustaleń awaria wyłączników wywołała pożar elektrowni w Böhlen.
- 4 lipca 1942 · Front zachodniPierwsze misje USAAF w Europie4 lipca 1942 sześć amerykańskich załóg na brytyjskich Bostonach zaatakowało z RAF lotniska w Holandii. Dwie nie wróciły. Symboliczny start 8 Armii Lotniczej.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 27 maja 1942 · Zbrodnie i represjeGwiazda Dawida w Belgii i Francji27 maja 1942 niemiecka administracja wojskowa w Belgii, a 29 maja w okupowanej Francji nakazały Żydom od 6. roku życia nosić żółtą gwiazdę Dawida.
- 16 lipca 1942 · Zbrodnie i represjeObława Vel d’Hiv16–17 lipca 1942 francuska policja aresztowała w Paryżu 13 152 Żydów, w tym ponad 4 tysiące dzieci. Rodziny przez pięć dni więziono na welodromie Vel d’Hiv.
- 7 czerwca 1942 · BałkanyPierwsze wystąpienie ELAS7 czerwca 1942 we wsi Domnista w Ewrytanii Aris Weluchiotis z kilkunastoma partyzantami ogłosił mieszkańcom początek walki ELAS z okupantami Grecji.
- 20 września 1942 · BałkanyZamach PEAN w Atenach20 września 1942 ruch oporu PEAN wysadził w Atenach siedzibę ESPO – kolaboracyjnej partii, która werbowała Greków do walki u boku Niemiec na wschodzie.