TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Gwiazda Dawida w Belgii i Francji

Kategoria:
Zbrodnie i represje
Data:
27 maja 1942
Autor:
Łukasz
Tagi:
Zagłada Żydów, antysemityzm, Belgia, Francja

27 maja 1942 roku niemiecka administracja wojskowa w okupowanej Belgii wydała rozporządzenie, które kazało każdemu Żydowi, który ukończył sześć lat, pokazywać się publicznie tylko z żółtą gwiazdą Dawida na piersi. Dwa dni później, 29 maja, takie samo rozporządzenie, ósme z serii zarządzeń „w sprawie środków przeciw Żydom”, podpisał niemiecki dowódca wojskowy we Francji. W ciągu niespełna miesiąca Żydzi w trzech okupowanych krajach Europy Zachodniej, w Holandii, Belgii i północnej Francji, zostali oznakowani tak, jak od jesieni 1941 roku Żydzi w Rzeszy, którzy wiosną 1942 roku musieli też oznaczyć gwiazdą drzwi swoich mieszkań, a od jesieni 1939 roku Żydzi w okupowanej Polsce.

Często podaje się, że 27 maja noszenie gwiazdy w Belgii „staje się obowiązkowe”, a 29 maja Żydom we Francji „nakazano” ją nosić. Daty dotyczą jednak podpisania rozporządzeń, nie początku ich obowiązywania. W Belgii gwiazdę trzeba było nosić od pierwszych dni czerwca: niemiecka Wikipedia i część opracowań podają 3 czerwca, inne 7 czerwca. We Francji rozporządzenie z 29 maja ogłoszono 1 czerwca, a obowiązywało od niedzieli 7 czerwca 1942 roku i tylko w strefie okupowanej.

Decyzja zapadła w Berlinie

Oznakowanie Żydów na Zachodzie nie było pomysłem miejscowych dowódców. Po konferencji w Wannsee referat do spraw żydowskich w Głównym Urzędzie Bezpieczeństwa Rzeszy, kierowany przez Adolfa Eichmanna, przygotowywał deportacje z Europy Zachodniej. W marcu 1942 roku sprawa gwiazdy wróciła na naradach w Berlinie i Paryżu. Dowódca policji bezpieczeństwa we Francji i Belgii Helmut Knochen mówił wprost, że znak jest koniecznym krokiem na drodze do „ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej”. Chodziło o to, by wyodrębnić Żydów z reszty społeczeństwa, zanim zacznie się ich wywozić.

Pierwsza była Holandia, rządzona przez cywilnego komisarza Rzeszy Arthura Seyss-Inquarta. Nakaz ogłoszono tam 29 kwietnia, a obowiązywał od 3 maja 1942 roku. W Belgii i we Francji, gdzie władzę sprawowało wojsko, sprawa szła wolniej. W Paryżu już w styczniu 1942 roku admirał François Darlan, wówczas szef rządu Vichy, dał niemieckiemu dowództwu do zrozumienia, że osobny znak dla Żydów wstrząśnie francuską opinią publiczną. Niemcy zdecydowali się mimo to. 5 maja 1942 roku do Paryża przyjechał Reinhard Heydrich, by wprowadzić na urząd wyższego dowódcę SS i policji we Francji Carla Oberga. Według francuskich badaczy w czasie tej wizyty, na naradzie z udziałem szefa paryskiego referatu żydowskiego gestapo Theodora Danneckera i ambasadora Otto Abetza, ustalono ostateczny tekst rozporządzenia. Dannecker zamawiał już wtedy materiał i matryce do druku gwiazd.

Belgia: burmistrzowie odmawiają

W Belgii rozporządzenie wydała administracja wojskowa generała Alexandra von Falkenhausena, która od 1940 roku rządziła Belgią i dwoma departamentami północnej Francji. Było zwieńczeniem długiej serii. Od października 1940 roku Żydzi musieli się rejestrować w gminach, a ich dowody osobiste stemplowano napisem „Juif–Jood”. Odebrano im prawo wykonywania wielu zawodów, zlikwidowano lub przejęto tysiące żydowskich przedsiębiorstw, a jesienią 1941 roku utworzono przymusowe Stowarzyszenie Żydów w Belgii, belgijski odpowiednik Judenratu. Część społeczeństwa pamiętała, jak w kwietniu 1941 roku flamandzcy kolaboranci urządzili pogrom w Antwerpii. Żydów w Belgii było w 1940 roku według najczęstszych szacunków od 65 do 75 tysięcy. Większość z nich stanowili niedawni imigranci z Niemiec i Europy Wschodniej. Obywatelstwo belgijskie miała tylko niewielka ich część.

Gwiazda belgijska była wielkości dłoni, z żółtego materiału, z czarną literą „J” pośrodku. Litera odpowiadała zarówno francuskiemu słowu „Juif”, jak i niderlandzkiemu „Jood”. Trzeba ją było nosić widocznie, po lewej stronie piersi. Niemcy chcieli, żeby gwiazdy rozdawały gminy. Na początku czerwca naradzało się w tej sprawie dziewiętnastu burmistrzów aglomeracji brukselskiej, a 5 czerwca skierowali do władz okupacyjnych list, w którym odmówili udziału: „Nie możecie żądać od nas współpracy przy jego wykonaniu. Wielu Żydów to Belgowie, a my nie możemy się zgodzić na udział w przepisie, który tak bezpośrednio uderza w godność każdego człowieka, kimkolwiek by był”. Podobnie postąpiły władze Liège. Niemcy zmusili wtedy do rozprowadzania gwiazd Stowarzyszenie Żydów w Belgii, a Żydzi kupowali je po trzy sztuki za 75 centymów.

Historycy z muzeum w Kazerne Dossin w Mechelen, przez które w następnych latach przeszły transporty do Auschwitz, piszą, że gwiazda wstrząsnęła ludnością nieżydowską, dotąd raczej obojętną na los Żydów. Prasa podziemna protestowała, a jeden z członków zarządu żydowskiego stowarzyszenia pisał, że Belgowie zachowali się „wspaniale”: udawali, że niczego nie widzą, i byli szczególnie uprzejmi wobec noszących znak. Odmowa burmistrzów Brukseli i Liège dała wielu rodzinom kilka cennych tygodni na przygotowanie kryjówek.

Francja: ósme rozporządzenie

We Francji rozporządzenie podpisał niemiecki dowódca wojskowy, generał Carl-Heinrich von Stülpnagel. Zakazywało Żydom od szóstego roku życia pokazywania się publicznie bez gwiazdy. Była to sześcioramienna gwiazda wielkości dłoni, z żółtego materiału, obrysowana czarną linią, z czarnym napisem „Juif”, którą trzeba było nosić „dobrze widocznie, po lewej stronie piersi, mocno przyszytą do ubrania”. Zwolniono z niej Żydów będących obywatelami państw neutralnych, sojuszników Niemiec i niektórych państw nieprzyjacielskich, by uniknąć odwetu wobec Niemców za granicą, a także część osób żyjących w małżeństwach mieszanych. Osobiste wyjątki mógł przyznawać Oberg.

Gwiazdy rozdawała francuska policja w komisariatach, po trzy na osobę, w zamian za jeden punkt z kartki odzieżowej. Rozporządzenie obejmowało tylko strefę okupowaną. Rząd w Vichy, na którego czele od kwietnia znów stał Pierre Laval, sam prowadził politykę antyżydowską, a jego komisariat do spraw żydowskich wydawał własne ustawy. Nie wprowadził jednak gwiazdy w strefie wolnej i nie wprowadzono jej tam także po zajęciu tej strefy przez Niemców i Włochów w listopadzie 1942 roku. Philippe Pétain w liście z 12 czerwca nie protestował przeciw samemu rozporządzeniu, lecz prosił o możliwość wyjątków dla „pewnych francuskich domów”. Na niemieckiej liście zwolnionych znalazła się m.in. żona przedstawiciela Vichy w Paryżu Fernanda de Brinona.

Reakcja części Paryżan zaskoczyła okupantów. W pierwszych dniach po 7 czerwca na ulicach pojawili się studenci i młodzi ludzie nieżydowskiego pochodzenia z gwiazdami, na których zamiast „Juif” wypisano „Swing”, „Zazou” albo inne słowa, a niektórzy nosili żółte chusteczki i kwiaty. Policja zatrzymała kilka takich osób już 7 czerwca. Część „przyjaciół Żydów”, jak ich nazywano w raportach, osadzono na kilka miesięcy w obozie w Drancy. Przewodniczący Federacji Protestanckiej Francji pastor Marc Boegner napisał do Pétaina o „bolesnym wrażeniu”, jakie nowe przepisy wywarły w jego Kościele. W kościele uniwersyteckim Sorbony kanonik Jean Rupp, za zgodą arcybiskupa Paryża kardynała Emmanuela Suharda, nazwał gwiazdę środkiem „niezrozumiałym dla francuskiej duszy”. Nie wszyscy Żydzi zgłosili się po gwiazdy. Niektórzy, jak poeta Max Jacob czy lekarz Robert Debré, nie nosili jej wcale. Za brak gwiazdy albo jej zasłanianie można było jednak zostać aresztowanym i deportowanym, a przez następne dwa lata policja francuska i niemiecka wyłapywała takich ludzi na ulicach i w metrze.

Miejsce w wojnie

Gwiazda nie była celem samym w sobie. Pierwszy transport Żydów z Francji wyjechał do Auschwitz już 27 marca 1942 roku, a w czerwcu Eichmann uzgodnił z placówkami na Zachodzie plan masowych deportacji. 16 i 17 lipca 1942 roku policja francuska zatrzymała w Paryżu w czasie obławy Vel d’Hiv około 13 tysięcy Żydów, w tym ponad 4 tysiące dzieci. W Holandii pociągi do Auschwitz zaczęły odchodzić w lipcu, w Belgii 4 sierpnia 1942 roku z koszar Dossin w Mechelen. Oznakowani ludzie byli łatwiejsi do znalezienia, a zarazem odcięci od reszty społeczeństwa.

Ta sama gwiazda, która miała budzić niechęć, w Belgii i we Francji często budziła współczucie. Jej wprowadzenie pokazało wielu ludziom, dotąd obojętnym, czym jest polityka okupanta, i przyczyniło się do powstania sieci pomocy. W 1942 roku powstał w Belgii podziemny Komitet Obrony Żydów, który do wyzwolenia ukrył tysiące dzieci i dorosłych. Z Belgii wywieziono ostatecznie około 25 tysięcy Żydów, z Francji około 76 tysięcy, z Holandii ponad 100 tysięcy. Bilans był w tych krajach bardzo różny: w Holandii zginęła zdecydowana większość Żydów, we Francji i w Belgii przeżyła większość, w dużej mierze dzięki temu, że zdążyli się ukryć.

Tego samego dnia, gdy w Brukseli wydano rozporządzenie o gwieździe, w Pradze czechosłowaccy spadochroniarze zaatakowali Heydricha, który trzy tygodnie wcześniej, w czasie wizyty w Paryżu, omawiał z podwładnymi także sprawę gwiazdy.

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.