TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Zamach PEAN w Atenach

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Bałkany
Data:
20 września 1942
Autor:
Łukasz
Tagi:
Grecja, ruch oporu, faszyzm, III Rzesza

W niedzielę 20 września 1942 roku, około południa, w centrum okupowanych Aten eksplodował ładunek dynamitu podłożony w kamienicy na rogu ulic Patision i Gladstonos, kilka kroków od placu Omonia. Na pierwszym i drugim piętrze budynku mieściła się siedziba ESPO (Narodowo-Socjalistycznej Organizacji Patriotycznej) – największej greckiej organizacji nazistowskiej, która próbowała tworzyć ochotniczy legion do walki u boku Niemców na froncie wschodnim. Zamach przeprowadziła niewielka ateńska organizacja ruchu oporu – Panhelleński Związek Walczącej Młodzieży (PEAN), kierowana przez oficera lotnictwa Kostasa Perrikosa. Ciężko ranny został przywódca ESPO, lekarz Spiros Sterodimas, który wkrótce zmarł. Organizacja już się nie podniosła.

Zamach udaremnił próby utworzenia greckiego legionu ochotniczego na front wschodni. Tak ocenia się go zwykle w literaturze: po śmierci Sterodimasa ESPO przestała się liczyć, a legion nigdy nie powstał. Ocenę tę trzeba jednak traktować ostrożnie – nie wiadomo, ilu ochotników ESPO zdołała naprawdę zebrać – a co do liczby ofiar źródła rozchodzą się bardzo daleko: od kilkudziesięciu rannych po kilkudziesięciu zabitych.

Ateny pod okupacją

Od wkroczenia Niemców do Aten w kwietniu 1941 roku stolica Grecji znajdowała się w niemieckiej strefie okupacyjnej, choć resztę kontynentalnej Grecji kontrolowali w większości Włosi. Formalnie krajem rządził kolaboracyjny rząd generała Jeorjosa Tsolakoglu, w praktyce zależny od okupantów. Zimą 1941–1942 Ateny przeżyły wielki głód, w którym według szacunków zmarło w samej stolicy i Pireusie około 40 tysięcy ludzi. Głód, rekwizycje i upokorzenie klęski pchały młodych ateńczyków do konspiracji. Pierwszym głośnym aktem oporu było zerwanie niemieckiej flagi z Akropolu w nocy z 30 na 31 maja 1941 roku przez dwóch studentów, Manolisa Glezosa i Apostolosa Santasa. Jesienią 1941 roku powstał EAM, a w 1942 roku w górach pojawiły się pierwsze oddziały partyzanckie – ELAS i EDES.

Kolaboranci, którzy otwarcie przyznawali się do nazizmu, stanowili w Grecji margines. ESPO, założona latem 1941 roku i kierowana początkowo przez Jeorjosa Wlawianosa, a potem przez Sterodimasa, była wśród nich największa. Prowadziła nazistowską propagandę, pomagała w werbunku greckich robotników do pracy w Niemczech i od lata 1942 roku – gdy Wehrmacht parł ku Wołdze i Kaukazowi, a pod Stalingradem trwały już pierwsze walki – próbowała zebrać ochotników do greckiego legionu, który miał walczyć z Armią Czerwoną. Biura organizacji sąsiadowały w tym samym budynku z niemieckimi urzędami; według części źródeł mieściła się tam placówka Tajnej Policji Polowej Wehrmachtu.

PEAN

PEAN założyli w październiku 1941 roku Kostas Perrikos i grupa jego przyjaciół. Perrikos, urodzony w 1905 roku na Chios, był oficerem lotnictwa i zagorzałym republikaninem; po nieudanym wenizelistowskim zamachu z marca 1935 roku usunięto go z wojska, do którego wrócił jako ochotnik podczas wojny z Włochami. Po klęsce działał najpierw w jednej z pierwszych ateńskich organizacji konspiracyjnych, ale odszedł z niej, bo nie chciała się opowiedzieć przeciw powrotowi monarchii. W kierownictwie PEAN znaleźli się adwokaci, kupcy i lekarze, a opiekunem politycznym grupy był Panajotis Kanelopulos, późniejszy premier. Organizacja głosiła hasła sprawiedliwości społecznej, sprzeciwiała się powrotowi króla Jerzego II i wydawała podziemne pismo „Doksa” („Chwała”).

Od innych miejskich grup oporu PEAN różniła się tym, że od początku domagała się czynnej walki – sabotażu i zamachów. Komuniści z EAM odrzucali wtedy takie metody jako „miejski terroryzm”, który ściąga represje na ludność, i ten spór ciągnął się przez całą okupację. Latem 1942 roku tzw. oddział niszczenia PEAN wysadził siedzibę innej, mniejszej organizacji kolaboracyjnej, OEDE, nikogo nie zabijając. Kolejnym celem miała być ESPO.

Niedziela 20 września

Według greckich opracowań termin wybrano tak, by w budynku było jak najwięcej członków ESPO, a jak najmniej postronnych: na niedzielne przedpołudnie organizacja zwołała zebranie, a pozostałe biura kamienicy były zamknięte. Bombę – około 12 kilogramów dynamitu z długim lontem – zmontowali poprzedniego wieczoru Antonis Mitilineos i Spiros Galatis w mieszkaniu młodej nauczycielki Julii Bimby. Rano Bimba i Mitilineos przenieśli zamaskowany ładunek przez miasto, a kolejni członkowie grupy zajęli pozycje wokół placu Omonia, by osłaniać zamachowców. Perrikos wstrzymał akcję, gdy okazało się, że na półpiętrze, gdzie miał zostać podłożony ładunek, przebywają adwokaci z sąsiedniej kancelarii. Dopiero gdy wyszli, a zebranie ESPO dobiegało końca, Galatis i Mitilineos weszli niepilnowanym wejściem od ulicy Gladstonos, ułożyli ładunek pod biurami ESPO, zapalili lont i odeszli.

Wybuch zniszczył dużą część budynku. Co do ofiar, źródła się różnią. Członkowie PEAN twierdzili po wojnie, że zginęło 29 członków ESPO i 43 Niemców z wyższego piętra. Brytyjczycy uznali tę liczbę za przesadzoną i pisali o 43 zabitych Grekach i dwóch Niemcach. Niemiecki historyk Hagen Fleischer, autor podstawowej pracy o okupacji Grecji, ustalił, że ciężko rannych zostało około 40 Greków, a lekko – sześciu Niemców; raport włoskiej policji mówił o 44 rannych, z których sześciu było w stanie krytycznym. Pewne jest, że wśród ciężko rannych był Sterodimas, który zmarł wkrótce po zamachu.

Echa i represje

Zamach był najgłośniejszą dotąd akcją miejskiego ruchu oporu w okupowanej Grecji. Alianckie rozgłośnie, nadające z Londynu i Moskwy, przedstawiały go jako dowód, że Grecy nie dali się złamać. W poufnych ocenach Brytyjczycy byli jednak sceptyczni: uważali akcję za odważną, ale przedwczesną i nieskoordynowaną, grożącą represjami nieproporcjonalnymi do szkód wyrządzonych okupantowi. EAM potępił zamach publicznie jako prowokację „w stylu podpalenia Reichstagu”, która miała dać Niemcom pretekst do prześladowań.

Niemcy i przywódcy ESPO początkowo obwinili komunistów i „żydowskie koła”. Aresztowano około 35 osób, wśród nich komunistów i dwudziestu Żydów, ale wobec braku dowodów zwolniono je. Na trop sprawców naprowadził okupantów dopiero za pieniądze żandarm Polikarpos Dalianis. 11 listopada 1942 roku Niemcy aresztowali niemal całe kierownictwo PEAN i oddział niszczenia; zatrzymanych torturowano w areszcie w Pireusie. Mitilineos nikogo nie wydał, dwukrotnie uciekł i przedostał się na Bliski Wschód. 31 grudnia sąd wojenny skazał Perrikosa, Bimbę i Galatisa na śmierć.

Miejsce w wojnie

Kara spadła także na ludzi, których sąd uniewinnił. 7 stycznia 1943 roku Niemcy rozstrzelali czterech z nich – wśród nich prezesa PEAN Thanasisa Skourasa – w odwecie za inną akcję sabotażową w Pireusie. Kostasa Perrikosa rozstrzelano 4 lutego 1943 roku na strzelnicy w Kiesariani, jednym z miejsc masowych egzekucji w czasie okupacji. Julię Bimbę wywieziono do Wiednia i 26 lutego 1943 roku ścięto. Galatis uniknął śmierci: po wstawiennictwie arcybiskupa Aten Damaskinosa i zapłaceniu przez rodzinę Niemcom tysiąca funtów karę zamieniono mu na ciężkie więzienie. Zdrajcę Dalianisa zabili później członkowie innej organizacji konspiracyjnej.

ESPO po śmierci Sterodimasa nie odzyskała znaczenia, a grecki legion na front wschodni nie powstał. Okupanci, gdy w 1943 roku potrzebowali greckich kolaborantów pod bronią, sięgnęli po inną formę: Bataliony Bezpieczeństwa, wysłane nie przeciw Armii Czerwonej, lecz przeciw greckiemu ruchowi oporu. PEAN po aresztowaniach przywódców nie odzyskała dawnej siły; w 1944 roku wznowiła akcje sabotażowe, a w grudniu 1944 roku, w czasie walk w Atenach, stanęła po stronie rządu i Brytyjczyków przeciw EAM-ELAS. Zamach na ESPO zapisał się jednak trwale w pamięci Greków jako jedna z najśmielszych akcji oporu w okupowanej Europie – w 1987 roku w pobliżu dawnej siedziby ESPO odsłonięto popiersie Perrikosa. Jednocześnie spór, który wywołał między PEAN a EAM, zapowiadał głębszy podział greckiego ruchu oporu na komunistów i ich przeciwników, który w kolejnych latach przerodził się w otwartą wojnę domową.

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.