TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Utworzenie Frontu Stalingradzkiego

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front wschodni
Data:
12 lipca 1942
Autor:
Łukasz
Bitwa:
Operacja Blau
Tagi:
Armia Czerwona, Wehrmacht, Siemion Timoszenko, Józef Stalin

12 lipca 1942 roku radziecka Stawka wydała dyrektywę nr 170495, którą przemianowała Front Południowo-Zachodni na Front Stalingradzki. Dowództwo frontu z marsz. Siemionem Timoszenką na czele i członkiem rady wojennej Nikitą Chruszczowem przeniesiono z Kałacza nad Donem do Stalingradu, dzisiejszego Wołgogradu. Formalnie była to zmiana nazwy, w rzeczywistości powstał prawie nowy związek operacyjny. Armie dawnego frontu były rozbite i cofały się za Don, a główną siłę nowego frontu stanowiły trzy armie wysunięte z odwodu Stawki: 62 Armia (dawna 7 Armia Odwodowa), 63 Armia (dawna 5 Odwodowa) i 64 Armia (dawna 1 Odwodowa). Dołączono do nich wykrwawioną 21 Armię, a wkrótce także resztki 28, 38 i 57 Armii oraz 8 Armię Lotniczą.

Pod tą datą można przeczytać w kalendariach, że „staje się jasne, iż Stalingrad jest największym wyzwaniem dla najeźdźców”. To zdanie wymaga zastrzeżenia. W połowie lipca jasne stało się raczej to, że Niemcy idą nad dolny Don i ku Wołdze, a nie na Moskwę, jak przez całą wiosnę zakładał Józef Stalin. Utworzenie Frontu Stalingradzkiego było odpowiedzią na to rozpoznanie. Dla Niemców Stalingrad nie był jednak wtedy głównym celem. Kwietniowa dyrektywa nr 41 kazała tylko „spróbować dotrzeć” do miasta albo wziąć je pod ostrzał, a zdobycie Stalingradu Hitler postawił jako zadanie dopiero 23 lipca w dyrektywie nr 45. Bitwa, która miała się stać największym starciem tej wojny, w lipcu dopiero się zaczynała.

Dwa tygodnie operacji „Blau”

Gdy 28 czerwca ruszyła operacja „Blau”, niemieckie dowództwo liczyło na powtórzenie wielkich okrążeń z 1941 roku. Grupa armijna gen. płk. Maximiliana von Weichsa uderzyła spod Kurska na Woroneż, 30 czerwca ruszyła 6 Armia gen. Friedricha Paulusa, a 2 lipca obie siły spotkały się na wschód od Starego Oskołu. W kotle znalazło się jednak tylko kilka dywizji radzieckich. Reszta zdążyła się wycofać. 6 lipca Niemcy wdarli się do części Woroneża na prawym brzegu rzeki Woroneż i tam utknęli, a radziecka 5 Armia Pancerna kontratakowała od północnego zachodu. 7 lipca Stawka utworzyła z południowego skrzydła Frontu Briańskiego nowy Front Woroneski.

Na południe od Woroneża sytuacja była dla Armii Czerwonej znacznie gorsza. Front Południowo-Zachodni Timoszenki, osłabiony jeszcze w maju klęską pod Barwienkowem, a w czerwcu operacjami „Wilhelm” i „Fridericus II”, nie zdołał zbudować nowej linii obrony. 4 Armia Pancerna gen. płk. Hermanna Hotha skręciła spod Woroneża na południe, wzdłuż Donu, i 7 lipca była już pod Rossoszą. Według rosyjskich opracowań do 11 lipca wojska niemieckie wdarły się w pas frontu na 180 kilometrów, a sztab Timoszenki stracił łączność z podległymi armiami. Dywizje 28 i 21 Armii cofały się na wschód i południe, często bez rozkazów i bez kontaktu z dowództwem.

9 lipca, w myśl planu, niemiecka Grupa Armii „Południe” została podzielona. Południowe skrzydło, czyli 1 Armia Pancerna gen. płk. Ewalda von Kleista i 17 Armia, przeszło pod dowództwo Grupy Armii A feldmarsz. Wilhelma Lista, przeznaczonej na Kaukaz. Północne, z 2 Armią, 4 Armią Pancerną, 6 Armią i Węgrami, utworzyło Grupę Armii B, którą do połowy lipca dowodził feldmarsz. Fedor von Bock. Tego samego dnia do natarcia przeszła także 1 Armia Pancerna znad Dońca.

Dyrektywa z 12 lipca

W Moskwie dopiero w tych dniach przyjęto do wiadomości, że główne uderzenie niemieckie nie zwróci się na północ, ku stolicy. Szef Sztabu Generalnego gen. płk Aleksandr Wasilewski, który od końca czerwca jeździł na zagrożone odcinki frontu, i sam Stalin musieli się pogodzić z tym, że Niemcy zmierzają w wielki łuk Donu, a stamtąd ku Wołdze i na Kaukaz. Na kierunku stalingradzkim nie było jednak gotowej linii obrony obsadzonej przez wojska. Wokół miasta od jesieni 1941 roku budowano wprawdzie z rozkazu miejskiego komitetu obrony, któremu przewodniczył pierwszy sekretarz obwodowego komitetu partii Aleksiej Czujanow, kilka pierścieni okopów i rowów przeciwczołgowych, ale w lipcu 1942 roku były one niedokończone i puste.

Dyrektywa z 12 lipca stawiała nowemu frontowi zadanie, by w pasie szerokim na ponad 500 kilometrów zatrzymać nieprzyjaciela na zachód od Donu i „w żadnym wypadku” nie dopuścić go do Stalingradu i Wołgi. 62 Armia gen. mjr. Władimira Kołpakczi i 64 Armia miały wraz z dwiema brygadami piechoty morskiej, batalionami rejonów umocnionych i kursantami szkół oficerskich zająć rubież w wielkim łuku Donu, mniej więcej od Kłeckiej po ujście Czyru. 63 Armia miała bronić wschodniego brzegu Donu dalej na północ, a 21 Armia zebrać się w rejonie Serafimowicza i spiąć styk obu armii. Dla kraju, który od maja tracił na południu armię za armią, był to jasny sygnał: Stalingrad stał się osobnym kierunkiem strategicznym, którego obronę Stawka wyodrębniła z rozpadającego się frontu.

Nowe armie miały liczne dywizje, ale słabo wyszkolone i niezgrane, z niedoborem broni przeciwpancernej, artylerii przeciwlotniczej, samochodów i amunicji. Większość z nich nigdy nie była w boju. Szły nad Don koleją i pieszo przez step, w upale, pod uderzeniami niemieckiego lotnictwa, które od początku ofensywy panowało w powietrzu.

Za tą decyzją stał wielki wysiłek, który zaczął wyczerpywać radzieckie odwody. Armie odwodowe Stawki formowano od wiosny głównie z myślą o obronie Moskwy i o własnych natarciach. Teraz, w ciągu kilku lipcowych tygodni, na kierunek południowy trzeba było rzucić naraz sześć takich armii, w tym trzy, które weszły w skład Frontu Stalingradzkiego. Rosyjscy historycy zwracają uwagę, że wprowadzano je do walki częściami, wprost z transportów, i że właśnie wtedy zużyto znaczną część rezerw przygotowanych w pierwszej połowie 1942 roku. Dla Stalina, który do końca czerwca uważał uderzenie na Woroneż za wstęp do marszu na Moskwę, przesunięcie tych armii nad Don oznaczało przyznanie, że wiosenne założenia radzieckiego planowania były błędne.

Kocioł pod Millerowem i zwrot na Rostów

W dniach, gdy w Stalingradzie organizowano nowy front, Niemcy próbowali po raz kolejny zamknąć wojska radzieckie w kotle, tym razem w stepie między Dońcem a Donem. Czołgi Hotha szły z północy w dół Donu, a 1 Armia Pancerna przełamała 11 lipca obronę nad Dońcem między Iziumem a Słowiańskiem i uderzyła z zachodu. W połowie lipca, w rejonie Millerowa, kleszcze się zamknęły. W okrążeniu znalazły się głównie oddziały radzieckiej 9 i 38 Armii. Rosyjskie opracowania mówią o około 40 tysiącach okrążonych żołnierzy, z których część przebiła się na wschód. Miasto Niemcy zajęli 16 lipca, a 18 lipca czołgi Kleista weszły do Kamieńska Szachtyńskiego. Był to jednak kocioł znacznie mniejszy niż te pod Białymstokiem, Kijowem czy Wiaźmą w 1941 roku. Armia Czerwona, ucząc się na klęskach, coraz częściej cofała się, zanim kleszcze się zamknęły, często w nieładzie, ale bez okrążenia.

Hitler, który nie chciał wypuścić sił radzieckich za Don, 13 lipca kazał skierować 4 Armię Pancerną na południe, ku dolnemu Donowi i Rostowowi, by pomogła Kleistowi zamknąć Front Południowy gen. por. Rodiona Malinowskiego. Spór o tempo natarcia i o walki w Woroneżu kosztował stanowisko Bocka, którego Hitler odwołał 13 lipca. Grupę Armii B objął Weichs. 16 lipca Hitler przeniósł się do nowej kwatery polowej „Werwolf” pod Winnicą na Ukrainie, by stamtąd kierować ofensywą. Decyzja z 13 lipca miała daleko idące skutki. Dwie armie pancerne zatłoczyły drogi w rejonie dolnego Donu, a 6 Armia, która szła ku wielkiemu łukowi Donu i Stalingradowi, została bez obiecanego wsparcia pancernego, z małą liczbą czołgów i jeszcze mniejszymi zapasami paliwa.

Pierwsze starcia nad Czyrem

17 lipca nad rzekami Czyr i Cymła przednie oddziały 62 i 64 Armii natknęły się na czołówki 6 Armii. Ten dzień historiografia radziecka i rosyjska uznaje za początek bitwy stalingradzkiej. Walki oddziałów wysuniętych trwały kilka dni i zmusiły Paulusa do rozwinięcia części głównych sił. Według radzieckich opracowań 6 Armia liczyła 22 lipca 18 dywizji. Te liczby trzeba jednak traktować ostrożnie, bo wiele dywizji niemieckich miało już wtedy niepełne stany, a paliwo docierało do czołówek z dużym opóźnieniem.

Stalin nie był zadowolony z Timoszenki, którego obwiniał za klęski od Charkowa po Don. 22 lipca wezwał do Moskwy gen. por. Wasilija Gordowa, dotychczasowego dowódcę 21 Armii, i od 23 lipca powierzył mu dowództwo Frontu Stalingradzkiego. Chruszczow pozostał członkiem rady wojennej. Tego samego dnia 6 Armia uderzyła na prawe skrzydło 62 Armii w wielkim łuku Donu i w następnych dniach przełamała jej front na północ od Kałacza. Front Stalingradzki rósł w tym czasie szybko: pod koniec lipca miał pod rozkazami osiem armii, w tym dwie armie pancerne formowane w pośpiechu z resztek 28 i 38 Armii, a od 30 lipca także 51 Armię.

Miejsce w wojnie

Utworzenie Frontu Stalingradzkiego było pierwszym krokiem radzieckiego dowództwa w kierunku, który miał rozstrzygnąć losy kampanii 1942 roku. W lipcu był to jednak gest obronny wobec ofensywy, której skali w Moskwie wciąż do końca nie rozumiano, a nie wybór pola decydującej bitwy. Niemcy nadal uważali Kaukaz za cel główny, a Stalingrad za zadanie poboczne, które 6 Armia miała wykonać po drodze. Stalingradem jako celem samym w sobie Hitler zaczął się zajmować dopiero w dyrektywie nr 45 z 23 lipca, kiedy kazał obu grupom armii nacierać jednocześnie, na Kaukaz i nad Wołgę. 28 lipca Stalin odpowiedział na kolejne klęski rozkazem nr 227 „Ani kroku wstecz!”.

Sam front w swojej pierwszej postaci nie przetrwał długo. Gdy pas obrony wydłużył się do około 800 kilometrów, 7 sierpnia wydzielono z jego południowego skrzydła Front Południowo-Wschodni, a 13 sierpnia Gordowa zastąpił gen. płk Andriej Jeriomienko. 23 sierpnia niemieckie czołgi wyszły nad Wołgę na północ od miasta, a Luftwaffe obróciła w gruzy znaczną część Stalingradu. Od września walki toczyły się na ulicach miasta. 30 września front przemianowano na Front Doński, a nazwę „Stalingradzki” przejął Front Południowo-Wschodni Jeriomienki, który bronił samego miasta. Oba fronty, razem z odtworzonym Frontem Południowo-Zachodnim, przeprowadziły w listopadzie operację „Uran”, w której okrążyły 6 Armię. Kapitulacja jej resztek na początku lutego 1943 roku była największą klęską Wehrmachtu do tamtej pory i punktem zwrotnym wojny na froncie wschodnim. Miasto, którego w dyrektywie z 12 lipca kazano bronić daleko na zachód od jego granic, nad Donem, stało się ostatecznie symbolem całej wojny na wschodzie.

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.