- Kategoria:
- Zbrodnie i represje
- Data:
- 16 lipca 1942
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Zagłada Żydów, Francja Vichy, Pierre Laval, Francja
O czwartej rano w czwartek 16 lipca 1942 roku tysiące francuskich policjantów i żandarmów, podzielonych na kilkuosobowe zespoły, rozeszły się po Paryżu i podparyskich gminach z kartotekowymi fiszkami w rękach. Pukali do mieszkań Żydów, których nazwiska i adresy policja zebrała dwa lata wcześniej, i zabierali całe rodziny. Do wieczora 17 lipca zatrzymali według raportu prefektury policji 13 152 osoby. Około połowy z nich, rodziny z dziećmi, zamknięto na kilka dni na krytym torze kolarskim Vélodrome d’Hiver w 15. dzielnicy, kilkaset metrów od wieży Eiffla. Od skróconej nazwy welodromu akcja przeszła do historii jako obława Vel d’Hiv (fr. rafle du Vél’ d’Hiv). Była największą jednorazową łapanką Żydów we Francji w czasie wojny. Prawie nikt z zatrzymanych nie przeżył.
Często mówi się, że Żydów aresztowano „na rozkaz rządu Vichy, na którego czele stał Pierre Laval”. To uproszczenie. Żądanie wyszło od Niemców, którzy przygotowywali deportację Żydów z całej Europy Zachodniej. Rząd w Vichy nie został jednak do niczego zmuszony siłą: po negocjacjach zgodził się, by aresztowania przeprowadziła wyłącznie francuska policja, sam wskazał, kogo ma objąć, i dołożył do niemieckich planów dzieci, o które Niemcy wcale nie prosili. Odpowiedzialność za obławę dzielą więc okupant i francuskie państwo.
Droga do lipca 1942
Antyżydowska polityka Vichy zaczęła się na długo przed obławą i nie była dyktowana z Berlina. Już w październiku 1940 roku rząd Pétaina wydał statut Żydów, który wyrzucał ich ze służby publicznej, wojska, prasy i wielu zawodów, a prefektom pozwalał internować Żydów cudzoziemców w obozach. W marcu 1941 roku powstał komisariat generalny do spraw żydowskich, który zajął się „aryzacją” żydowskiego majątku. W strefie okupowanej Niemcy już we wrześniu 1940 roku kazali Żydom zarejestrować się na policji. W departamencie Sekwany zgłosiło się prawie 150 tysięcy osób, a urzędnik prefektury André Tulard ułożył z ich danych wielką kartotekę, podzieloną według obywatelstwa, zawodu i adresu. To ona miała wskazać policjantom drzwi, do których należało zapukać.
Pierwsze łapanki odbyły się w 1941 roku. 14 maja francuska policja zatrzymała 3747 Żydów, cudzoziemców, którzy stawili się na wezwanie na „sprawdzenie sytuacji”, i wysłała ich do obozów w Pithiviers i Beaune-la-Rolande w departamencie Loiret. W sierpniu przyszła kolej na 11. dzielnicę Paryża, a zatrzymanych osadzono w nowym obozie w podparyskim Drancy. W grudniu aresztowano kilkuset zamożnych Żydów z obywatelstwem francuskim. Pierwszy pociąg z Żydami z Francji odjechał do Auschwitz 27 marca 1942 roku.
Po konferencji w Wannsee referat Adolfa Eichmanna w Głównym Urzędzie Bezpieczeństwa Rzeszy przygotowywał masowe deportacje z Zachodu. Wiosną 1942 roku Niemcy uporządkowali władzę policyjną we Francji: w maju Reinhard Heydrich przyjechał do Paryża, by wprowadzić na urząd wyższego dowódcę SS i policji Carla Oberga (kilka tygodni później zginął w wyniku zamachu w Pradze), a pod koniec maja Żydom w strefie okupowanej nakazano nosić gwiazdę Dawida. Na naradzie w Berlinie w czerwcu 1942 roku ustalono, że z Francji ma zostać wywiezionych w pierwszym etapie około 100 tysięcy Żydów zdolnych do pracy, w wieku od 16 do 50 lat. Operacja, prowadzona równolegle w Holandii i Belgii, otrzymała kryptonim „Wiosenny wiatr” (Frühlingswind, Vent printanier). Kierował nią w Paryżu szef referatu żydowskiego gestapo, kapitan SS Theodor Dannecker, podlegający dowódcy policji bezpieczeństwa Helmutowi Knochenowi.
Targ w Paryżu i w Vichy
Niemcy nie mieli we Francji dość ludzi, by samemu przeprowadzić tak wielkie aresztowania. Potrzebowali francuskiej policji, a rząd Vichy, w którym od kwietnia 1942 roku szefem rządu i ministrem spraw wewnętrznych był Pierre Laval, chciał zachować nad nią kontrolę i choćby pozór suwerenności. Rozmowy prowadził sekretarz generalny policji René Bousquet. Na naradzie 2 lipca 1942 roku nie sprzeciwiał się samym aresztowaniom. Według niemieckich notatek kłopotliwe wydawało mu się tylko to, że w strefie okupowanej ma je przeprowadzić francuska policja. Ustalono kompromis: policja francuska aresztuje Żydów cudzoziemców i bezpaństwowców w obu strefach, a Żydów z obywatelstwem francuskim na razie się oszczędzi. 3 lipca porozumienie zatwierdziła rada ministrów. Według protokołu marszałek Philippe Pétain uznał rozróżnienie między Żydami francuskimi a cudzoziemcami za słuszne i zrozumiałe dla opinii publicznej. W sierpniu współpracę policji francuskiej i niemieckiej potwierdziła formalnie deklaracja Oberga, znana jako porozumienie Oberg–Bousquet.
4 lipca Laval złożył propozycję, która zaważyła na losie tysięcy rodzin. Jak zanotował dwa dni później Dannecker, szef rządu zaproponował, by przy deportacji rodzin żydowskich ze strefy nieokupowanej wywozić także dzieci poniżej 16 lat, a los dzieci ze strefy okupowanej „nie interesował go”. Laval przedstawiał to później jako gest „humanitarny”, mający nie rozdzielać rodzin. W rzeczywistości rozdzielano je i tak, a chodziło o to, co zrobić z dziećmi, których rodzice zostaną wywiezieni. Niemcy początkowo nie chcieli wywozić dzieci, bo podtrzymywali fikcję, że deportowani jadą „do pracy na Wschodzie”.
Szczegóły ustalono na kolejnych naradach w Paryżu, 4, 7 i 10 lipca, z udziałem Bousqueta, nowego komisarza do spraw żydowskich Louisa Darquiera de Pellepoix, zastępcy Bousqueta Jeana Leguaya, Danneckera, Knochena, wyższych urzędników prefektury policji i przedstawicieli kolei. Dannecker zapewniał, że policja francuska, „mimo pewnych czysto formalnych skrupułów”, będzie po prostu wykonywać rozkazy. Termin przesunięto z 13 lipca na 16 lipca, by nie przeprowadzać akcji w święto narodowe 14 lipca. Niemcy zakładali, że w aglomeracji paryskiej zostanie zatrzymanych 22 tysiące Żydów z Niemiec, Austrii, Polski, Czechosłowacji, ZSRR i bezpaństwowców. Okólnik prefektury policji z 13 lipca przewidywał zatrzymanie 27 427 osób z kartoteki. Według instrukcji dyrektora policji miejskiej Émile’a Hennequina z 12 lipca policjanci mieli „nie dyskutować” z zatrzymanymi ani o ich zdrowiu, a cała operacja miała przebiegać „z maksymalną szybkością, bez zbędnych słów i bez komentarzy”.
16 i 17 lipca
Według danych najczęściej podawanych w opracowaniach do akcji skierowano około 9 tysięcy policjantów, żandarmów i słuchaczy szkół policyjnych. Zatrzymani mogli zabrać koc, sweter, parę butów i dwie koszule. Odbierano im klucze do mieszkań, które potem plądrowano albo przydzielano innym lokatorom. Z punktów zbornych w komisariatach ludzi przewożono autobusami paryskiej komunikacji miejskiej. Według starszych opracowań w obławie pomagało kilkuset ochotników z faszystowskiej Francuskiej Partii Ludowej Jacques’a Doriota, ale nowsze badania francuskiego historyka Laurenta Joly’ego tego nie potwierdzają. Niemców przy samych aresztowaniach praktycznie nie było.
Plan się nie powiódł w takiej skali, jakiej chcieli Niemcy. Wiadomość o przygotowywanej obławie przeciekła wcześniej. Ostrzegały przed nią podziemne pisma żydowskie i komunistyczne, a część policjantów uprzedzała ludzi albo nie szukała ich zbyt gorliwie. Wiele osób ukryli sąsiedzi. Ponieważ w poprzednich łapankach zatrzymywano głównie mężczyzn, wielu z nich ukryło się, sądząc, że kobietom i dzieciom nic nie grozi. Według raportu prefektury policji zatrzymano 13 152 osoby: 3118 mężczyzn, 5919 kobiet i 4115 dzieci. Inne zestawienia tej samej dokumentacji podają nieco inne liczby, np. 4051 dzieci. Większość dzieci urodziła się we Francji i miała francuskie obywatelstwo.
Pięć dni na welodromie
Samotnych dorosłych i małżeństwa bez dzieci przewieziono wprost do Drancy. Rodziny z dziećmi, według różnych ustaleń od około 7,5 do ponad 8 tysięcy osób, w tym większość zatrzymanych dzieci, zamknięto na Vélodrome d’Hiver. Hala była przedtem miejscem wyścigów kolarskich, meczów hokejowych, walk bokserskich i wieców politycznych, także wieców Doriota. Szklany dach zamalowano na ciemnoniebiesko z obawy przed nalotami, a okna zamknięto na stałe, więc w lipcowym upale panował tam żar. Nie przygotowano ani jedzenia, ani wody, ani sanitariatów. Z nielicznych toalet część zamknięto, bo ich okna mogły posłużyć do ucieczki, inne szybko się zatkały. Ludzie leżeli na betonie i na trybunach, wśród odchodów i smrodu. Wodę i trochę jedzenia dostarczali kwakrzy i Czerwony Krzyż, do środka wpuszczono kilku lekarzy i pielęgniarki. Kilkoro więźniów popełniło samobójstwo, według relacji kilka osób zastrzelono podczas próby ucieczki, chorzy i starzy umierali.
Po pięciu dniach, od 19 do 22 lipca, rodziny przewieziono pociągami do obozów w Pithiviers i Beaune-la-Rolande. 19 lipca z Drancy odjechał do Auschwitz pierwszy transport, w którym znaleźli się ludzie zatrzymani w czasie obławy. 20 lipca Eichmann zgodził się na deportację dzieci i ludzi starszych razem z dorosłymi zdolnymi do pracy.
Dzieci
W obozach w departamencie Loiret, pilnowanych przez francuskich żandarmów, rozegrał się ostatni akt. Pod koniec lipca i na początku sierpnia matki i starsze dzieci wywieziono do Auschwitz w kilku transportach z Pithiviers i Beaune-la-Rolande. Według wspomnień świadków żandarmi siłą odrywali dzieci od matek. W obozach zostało ponad 3 tysiące małych dzieci, część z nich zaledwie dwu-, trzyletnich, pod opieką kilku dorosłych i ochotniczek z organizacji pomocy. W drugiej połowie sierpnia przewożono je do Drancy, a stamtąd, wmieszane w grupy obcych dorosłych, w zaplombowanych wagonach do Auschwitz, gdzie niemal wszystkie zamordowano w komorach gazowych zaraz po przyjeździe. Część z nich wywieziono jeszcze we wrześniu.
Z ponad 13 tysięcy ofiar obławy wojnę przeżyło według francuskich ustaleń niespełna stu dorosłych. Z dzieci deportowanych po obławie nie przeżyło prawie żadne. Ocalało kilkoro tych, którym udało się zbiec z obozów albo których wyciągnięto z nich przed deportacją.
Miejsce w wojnie
Obława Vel d’Hiv była najważniejszą częścią lata 1942 roku, w którym z Francji wywieziono najwięcej Żydów w całej wojnie. W 1942 roku pociągi z Drancy i obozów w Loiret zabrały do Auschwitz około 42 tysięcy osób, z których po wojnie wróciło 811. W sierpniu rząd Vichy wydał Niemcom tysiące Żydów cudzoziemców ze strefy nieokupowanej. Wstrząs był jednak widoczny. 23 sierpnia arcybiskup Tuluzy Jules-Géraud Saliège kazał odczytać w kościołach list pasterski, w którym pisał, że Żydzi są ludźmi i należą do rodzaju ludzkiego. Protestowali też inni biskupi i przywódca francuskich protestantów pastor Marc Boegner. Pod wpływem nastrojów opinii publicznej Laval 2 września prosił Niemców, by nie żądali kolejnych tysięcy Żydów, a przez całą wojnę starał się, by deportacje obejmowały przede wszystkim cudzoziemców. Według ustaleń Serge’a Klarsfelda z Francji wywieziono w czasie wojny około 76 tysięcy Żydów, z których przeżyło około 2,5 tysiąca.
Po wojnie Laval został skazany na śmierć i rozstrzelany w październiku 1945 roku, choć nie za Vel d’Hiv, lecz za całą politykę kolaboracji. Dannecker popełnił samobójstwo w amerykańskim areszcie w grudniu 1945 roku. Bousquet po krótkim procesie w 1949 roku wrócił do życia publicznego, na początku lat dziewięćdziesiątych oskarżony o zbrodnie przeciwko ludzkości, zginął zastrzelony przez szaleńca w 1993 roku, zanim stanął przed sądem. Welodrom rozebrano w 1959 roku. Przez dziesięciolecia francuskie władze uznawały, że państwo Vichy było nielegalne i Republika nie odpowiada za jego czyny. Dopiero 16 lipca 1995 roku prezydent Jacques Chirac powiedział w miejscu dawnego welodromu, że „zbrodnicze szaleństwo okupanta wsparli Francuzi, wsparło państwo francuskie”, i przyznał, że Francja dokonała wtedy „rzeczy nieodwracalnej”, wydając swoich podopiecznych katom.
Kilka dni po obławie w Paryżu, 22 lipca 1942 roku, Niemcy rozpoczęli w okupowanej Warszawie wielką akcję deportacyjną. Tak jak w Paryżu, a kilka dni wcześniej w Salonikach, rejestracje i kartoteki sporządzone wcześniej przez okupantów i ich miejscowych pomocników stawały się narzędziem Zagłady.
Źródła
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 19 lipca 1942 · AtlantykWycofanie U-Bootów spod wybrzeży USA19 lipca 1942 Dönitz odwołał spod przylądka Hatteras dwa ostatnie U-Booty. Konwoje i lotnictwo zakończyły „drugie szczęśliwe czasy” u wybrzeży USA.
- 12 lipca 1942 · Front wschodniUtworzenie Frontu Stalingradzkiego12 lipca 1942 Stawka utworzyła Front Stalingradzki z dowództwa rozbitego Frontu Południowo-Zachodniego i trzech armii odwodowych, by osłonić Wołgę.
- 20 lipca 1942 · PacyfikJapończycy lądują pod Buną i Goną20 lipca 1942 z Rabaulu wypłynął konwój z oddziałem pułkownika Yokoyamy. Wieczorem 21 lipca wylądował pod Goną, by lądem przez góry ruszyć na Port Moresby.
- 11 lipca 1942 · Morze ŚródziemneWalki o Tel el-Eisa i grzbiet Ruweisat10–16 lipca 1942 Auchinleck przejął inicjatywę pod El Alamein: Australijczycy rozbili Włochów pod Tel el-Eisa, Nowozelandczycy krwawili na Ruweisat.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 27 maja 1942 · Zbrodnie i represjeGwiazda Dawida w Belgii i Francji27 maja 1942 niemiecka administracja wojskowa w Belgii, a 29 maja w okupowanej Francji nakazały Żydom od 6. roku życia nosić żółtą gwiazdę Dawida.
- 4 września 1942 · PolitykaUstawa o pracy przymusowej we Francji4 września 1942 rząd Vichy przyjął ustawę pozwalającą kierować mężczyzn i kobiety do pracy wskazanej przez państwo. Posłużyła do wywózki robotników do Rzeszy.
- 5 maja 1942 · AfrykaLądowanie na Madagaskarze5 maja 1942 Brytyjczycy wylądowali na Madagaskarze Vichy. Po dwóch dniach walk i rajdzie niszczyciela „Anthony” 7 maja padła baza Diego Suarez.
- 28 kwietnia 1942 · AfrykaWypłynięcie floty na Madagaskar28 kwietnia 1942 z Durbanu wyszedł szybki konwój brytyjskich wojsk desantowych na Madagaskar Vichy. Wolniejsze statki wypłynęły trzy dni wcześniej.