TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Od zaciemnienia do półmroku

Kategoria:
Społeczeństwo
Data:
6 września 1944
Autor:
Łukasz
Tagi:
Wielka Brytania, ludność cywilna, Luftwaffe

6 września 1944 roku rząd brytyjski ogłosił dwie decyzje, które dla milionów mieszkańców Wysp znaczyły więcej niż niejeden komunikat z frontu. Zapowiedział złagodzenie obowiązującego od pięciu lat zaciemnienia (ang. blackout), które miało ustąpić miejsca „półmrokowi” (ang. dim-out), oraz zawiesił obowiązkowe ćwiczenia i szkolenia Home Guard – ochotniczej obrony terytorialnej utworzonej w 1940 roku na wypadek niemieckiej inwazji. Obie decyzje wynikały z tego samego przekonania: po klęsce Niemców we Francji i szybkim marszu aliantów przez Belgię groźba inwazji na Wielką Brytanię zniknęła, a wielkie naloty bombowców Luftwaffe wydawały się należeć do przeszłości. Nowe zasady oświetlenia weszły w życie 17 września 1944 roku. Właściwy dzień zmiany to więc 17, a nie 6 września – 6 września rząd ją ogłosił.

Pięć lat ciemności

Zaciemnienie zaczęło obowiązywać wieczorem 1 września 1939 roku, jeszcze przed wypowiedzeniem wojny, jako część pakietu decyzji, którymi Wielka Brytania przygotowywała się do wojny. Przepisy nakazywały zasłaniać nocą wszystkie okna i drzwi grubymi zasłonami, kartonem lub farbą, tak by na zewnątrz nie wydostał się choćby promyk światła mogący ułatwić orientację nieprzyjacielskim lotnikom. Latarnie uliczne wyłączono albo przyciemniono i osłonięto, a światła samochodów i sygnalizacji ulicznej zaopatrzono w osłony ze szczelinami, kierujące wąski snop światła w dół. Przestrzegania przepisów pilnowali cywilni strażnicy obrony cywilnej, a winnym naruszeń groziły surowe kary.

Zaciemnienie było jedną z najbardziej dokuczliwych stron wojny na Wyspach, zwłaszcza w pierwszych miesiącach, gdy nie spadała jeszcze żadna bomba. Gwałtownie wzrosła liczba śmiertelnych wypadków drogowych – według ówczesnych statystyk w niektórych miesiącach jesieni 1939 roku była niemal dwukrotnie wyższa niż rok wcześniej – i rząd musiał złagodzić część przepisów oraz obniżyć dopuszczalną prędkość w terenie zabudowanym. W portach nocą topili się marynarze, którzy w ciemności wpadali do basenów portowych. Pod osłoną mroku rosła też przestępczość: kradzieże, włamania, grabieże w zbombardowanych domach. Fabryki o wielkich przeszklonych dachach nie mogły ich szczelnie zakryć, a sklepy budowały podwójne drzwi, by przy wejściu i wyjściu klientów nie wydostawało się światło. W czasie Blitzu w latach 1940–1941 zaciemnienie przestało być jednak abstrakcją – stało się codziennym obowiązkiem w mieście, nad którym niemal co noc krążyły niemieckie bombowce.

Co zmieniło się 17 września

„Półmrok” był w gruncie rzeczy łagodniejszą odmianą zaciemnienia, a nie jego końcem. Od 17 września 1944 roku w domach wystarczały zwykłe zasłony zamiast specjalnego czarnego materiału – z wyjątkiem pasa wybrzeża, gdzie dawne przepisy pozostały w mocy, bo tam światło wciąż mogło służyć za drogowskaz niemieckim samolotom i okrętom. Na ulicach dopuszczono oświetlenie o natężeniu porównywanym w ówczesnych opisach do światła księżyca, a reflektory nielicznych samochodów i motocykli mogły świecić nieco mocniej. Władze zastrzegły jednak, że po ogłoszeniu alarmu lotniczego natychmiast obowiązuje pełne zaciemnienie.

Ulga była raczej psychologiczna niż praktyczna. Jesienią 1944 roku ulice brytyjskich miast pozostały ciemne w porównaniu z czasem pokoju, ale po pięciu latach zaciemnienie straciło swój najbardziej dotkliwy charakter: można było zdjąć z okien sztywne, czarne zasłony, a mieszkańcy nie musieli już każdego wieczoru sprawdzać, czy przez szczelinę nie wydostaje się światło.

Koniec obowiązkowej służby w Home Guard

Druga decyzja ogłoszona 6 września dotyczyła Home Guard. Formacja, w której szczytowym okresie służyło ponad półtora miliona ochotników – mężczyzn zbyt młodych lub zbyt starych do wojska albo zatrudnionych w zawodach chronionych – miała pierwotnie obserwować i opóźniać nieprzyjacielski desant, strzec węzłów komunikacyjnych i fabryk oraz zwalczać spadochroniarzy. Od 1942 roku służbę w niej można było nakazać, a jej członkowie przechodzili regularne ćwiczenia i szkolenie. Po przełomie na froncie wschodnim w 1943 roku zagrożenie inwazją malało, ale jeszcze przed lądowaniem w Normandii obawiano się niemieckich rajdów komandosów na bazy w południowej Anglii. Home Guard obsadzała też baterie przeciwlotnicze i odciążała regularne wojsko w służbie wartowniczej.

We wrześniu 1944 roku uznano, że te obawy minęły. Ogłoszono zawieszenie obowiązkowych ćwiczeń i szkoleń. Jej formalne rozwiązanie miało nastąpić kilka miesięcy później.

„Bitwa o Londyn skończona”?

Złagodzenie zaciemnienia przyszło w chwili, gdy wydawało się, że kończy się również ostatnia próba bombardowania Wielkiej Brytanii. Od czerwca 1944 roku na Londyn i południowo-wschodnią Anglię spadały niemieckie pociski V-1, które latem zmusiły do wyjazdu ponad milion ludzi i zabiły tysiące cywilów, a ostrzał latającymi bombami stał się dla stolicy ciężką próbą. Na przełomie sierpnia i września wojska alianckie zajęły wybrzeże Pas-de-Calais, skąd odpalano latające bomby, i ostrzał z Francji ustał. Brytyjczykom wydawało się, że obrona – myśliwce, artyleria przeciwlotnicza przeniesiona na wybrzeże i zapora balonowa – wygrała.

Nastrój tych dni dobrze oddała konferencja prasowa z 7 września, dzień po ogłoszeniu decyzji o zaciemnieniu. Duncan Sandys, przewodniczący komisji gabinetu wojennego do spraw obrony przed latającymi bombami i rakietami, a zarazem zięć premiera Winstona Churchilla, oświadczył według relacji prasowych, że „z wyjątkiem może kilku ostatnich strzałów bitwa o Londyn jest skończona”. Tego samego dnia formalnie zakończono letnią ewakuację stolicy. Słowa Sandysa okazały się przedwczesne. Następnego dnia, 8 września 1944 roku, na zachodniolondyńską dzielnicę Chiswick spadła pierwsza rakieta V-2, przed którą nie było żadnej obrony; do marca 1945 roku rakiety te zabiły w Wielkiej Brytanii według brytyjskich zestawień około 2700 osób. Latające bomby wracały zaś jeszcze przez wiele miesięcy – odpalane z bombowców nad Morzem Północnym, a później z wyrzutni w Holandii. Pełne zaciemnienie przy alarmie pozostało więc w mocy nie bez powodu.

Miejsce w wojnie

Decyzje z 6 września 1944 roku były jednym z pierwszych sygnałów, że Wielka Brytania zaczyna myśleć o końcu wojny. Po pięciu latach mobilizacji całego społeczeństwa państwo po raz pierwszy zdejmowało z obywateli część obowiązków, zamiast nakładać nowe. Nie był to jednak koniec wojny na froncie wewnętrznym: obowiązywały nadal racjonowanie żywności, pobór do pracy i wojska, a obrona cywilna miała przed sobą jeszcze miesiące ostrzału rakietowego.

Home Guard została uroczyście rozwiązana (ang. stood down) 3 grudnia 1944 roku, a przemówienie radiowe wygłosił wówczas król Jerzy VI; formalnie formację rozwiązano 31 grudnia 1945 roku. Pełne oświetlenie ulic, niewidziane od 1939 roku, przywrócono w kwietniu 1945 roku, w ostatnich tygodniach wojny w Europie. Dla londyńczyków symbolicznym końcem zaciemnienia stał się wieczór 30 kwietnia 1945 roku, gdy po raz pierwszy od pięciu lat rozświetlono tarczę zegara Big Ben – w dniu, w którym w Berlinie popełnił samobójstwo Adolf Hitler.

Źródła

  1. homesweethomefront.co.uk · hshf blackout pg

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.