Ofensywa nad Matanikau i walki pod Koli Point
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Pacyfik
- Data:
- 1 listopada 1942
- Autor:
- Łukasz
- Bitwa:
- Kampania na Guadalcanalu
1 listopada 1942 roku amerykańska piechota morska po raz czwarty w tej kampanii przekroczyła rzekę Matanikau na Guadalcanalu. Tym razem nie chodziło o rozpoznanie ani o uprzedzenie japońskiego natarcia: po zwycięstwie w bitwie o Henderson Field dowódca 1 Dywizji Piechoty Morskiej, generał major Alexander Vandegrift, chciał odepchnąć Japończyków na zachód, poza zasięg ich artylerii ostrzeliwującej lotnisko, i odciąć niedobitkom dywizji „Sendai” drogę do wsi Kokumbona, gdzie mieściła się kwatera główna japońskiej 17 Armii. W ciągu trzech dni marines otoczyli i wybili japońskie oddziały broniące się na zachód od cypla Point Cruz. Natarcie przerwano jednak 4 listopada, bo tymczasem na wschodzie, pod Koli Point, pojawiło się nowe zagrożenie. Tam, w dniach 3–12 listopada, Amerykanie próbowali okrążyć pułk pułkownika Toshinariego Shōjiego. Zabili kilkuset japońskich żołnierzy, ale sam Shōji i większość jego ludzi wymknęli się do dżungli. Obie operacje pokazały, że Amerykanie na Guadalcanalu przechodzą od obrony do natarcia – i jak trudne jest to natarcie w dżungli.
Po bitwie o Henderson Field
W nocach z 24 na 25 i z 25 na 26 października japońska 2 Dywizja Piechoty generała porucznika Masao Maruyamy wykrwawiła się w natarciach na południowy odcinek amerykańskiego obwodu obronnego wokół lotniska. Ponad półtora tysiąca jej żołnierzy poległo, a rano 26 października dowódca 17 Armii, generał porucznik Harukichi Hyakutake, nakazał odwrót. Niedobitki lewego skrzydła i odwodu dywizji miały wrócić przez góry na zachód, za Matanikau. Prawe skrzydło – głównie 230 Pułk Piechoty z 38 Dywizji, którym od 23 października dowodził Shōji w miejsce odsuniętego generała Kiyotake Kawaguchiego – miało iść na wschód, w rejon Koli Point, około 20 kilometrów na wschód od rzeki Lunga. Oddziały te w ogóle nie wzięły udziału w natarciu.
Nad samą Matanikau bronił się poważnie przetrzebiony japoński 4 Pułk Piechoty pułkownika Nomasu Nakagumy, ten sam, który na początku października stracił pozycje na wschodnim brzegu rzeki, a 23 października bezskutecznie atakował jej ujście czołgami. Jego żołnierze trzymali odcinek od brzegu morza do około kilometra w głąb lądu; dalej, wzdłuż rzeki i na stokach góry Austen, stał 124 Pułk Piechoty pułkownika Akinosuke Oki. Oba pułki liczyły na papierze sześć batalionów, ale po walkach, głodzie i chorobach były osłabione do połowy stanu lub bardziej.
Amerykanie byli w znacznie lepszym położeniu niż kilka tygodni wcześniej. Po bitwie koło wysp Santa Cruz jedynym amerykańskim lotniskowcem na Południowym Pacyfiku był wprawdzie uszkodzony „Enterprise”, ale nowy dowódca tego obszaru, wiceadmirał William Halsey, postanowił utrzymać wyspę za wszelką cenę i kierował tam posiłki. 4 i 5 listopada na Guadalcanalu wylądował 8 Pułk Piechoty Morskiej z Samoa Amerykańskiego. Vandegrift chciał wykorzystać chwilę, w której przeciwnik był rozbity, i odsunąć go od lotniska, zanim nadejdą japońskie posiłki.
Plan Edsona
Do natarcia wyznaczono siedem batalionów. Trzon stanowiły trzy bataliony 5 Pułku Piechoty Morskiej pułkownika Merritta Edsona, który objął też dowództwo taktyczne całej operacji, oraz grupa pułkownika Williama J. Whalinga – wzmocniony 3 Batalion 7 Pułku. Dwa bataliony 2 Pułku Piechoty Morskiej trzymano w odwodzie. Natarcie wspierały artyleria piechoty morskiej i armii, samoloty Cactus Air Force z Henderson Field oraz okręty marynarki. Cel był dwojaki: zepchnąć Japończyków poza zasięg dział, z których ostrzeliwali lotnisko, i zająć Kokumbonę.
W nocy z 31 października na 1 listopada saperzy piechoty morskiej zbudowali na Matanikau trzy kładki. O 6:30 1 listopada około 36 dział z dziewięciu baterii, ciężki krążownik „San Francisco”, lekki krążownik „Helena” i niszczyciel „Sterett” otworzyły ogień na zachodni brzeg rzeki, a samoloty – wśród nich 19 bombowców B-17 – zbombardowały ten sam rejon. Jednocześnie 1 Batalion 5 Pułku przeszedł rzekę przy ujściu, a 2 Batalion i grupa Whalinga – w głębi lądu.
Kocioł pod Point Cruz
W głębi lądu marines nie napotkali prawie żadnego oporu i do wczesnego popołudnia zajęli kilka grzbietów na południe od Point Cruz. Inaczej było nad morzem. Naprzeciw nich stał 2 Batalion 4 Pułku majora Masao Tamury, a jego 7 Kompania broniła się przy cyplu zawzięcie. Kompania C 1 Batalionu straciła w kilkugodzinnej walce trzech oficerów i wielu żołnierzy i została zepchnięta z powrotem ku rzece. Odwrót powstrzymały dopiero kolejne kompanie 1 i 3 Batalionu 5 Pułku; wyróżnił się wtedy kapral Anthony Casamento, który mimo wielu ran obsługiwał karabin maszynowy (Medal Honoru otrzymał dopiero w 1980 roku).
Wieczorem Edson i oficerowie sztabu Vandegrifta – pułkownik Gerald Thomas i podpułkownik Merrill Twining – postanowili okrążyć obrońców cypla. 1 i 3 Batalion miały nadal naciskać wzdłuż wybrzeża, a 2 Batalion – skręcić na północ i wyjść nad morze na zachód od Point Cruz. Japończycy rozumieli, co im grozi: kompanie Tamury miały po kilkunastu zdolnych do walki ludzi, a sztab 17 Armii wysłał na pomoc wszystko, co było pod ręką – 2 Batalion Dział Przeciwpancernych z dwunastoma działami i kompanię drogową. Zajęły one przygotowane wcześniej stanowiska na południe i na zachód od cypla.
Rano 2 listopada 2 Batalion 5 Pułku, osłaniany przez grupę Whalinga, doszedł do brzegu morza na zachód od Point Cruz i zamknął pierścień. Japończycy bronili się w wąwozie między nadbrzeżną ścieżką a plażą, w schronach z koralu, ziemi i pni palmowych, w jaskiniach i okopach. Przez cały dzień ostrzeliwała ich artyleria, a po południu kompania I 2 Batalionu natarła na bagnety na północną część kotła i ją opanowała. W tym samym czasie dwa bataliony 2 Pułku Piechoty Morskiej, wprowadzone do walki, przeszły obok Point Cruz dalej na zachód.
O 6:30 3 listopada część okrążonych próbowała się przebić, ale została odparta. Między 8:00 a 12:00 pięć kompanii marines dokończyło niszczenia kotła ogniem broni ręcznej, moździerzy, ładunkami wybuchowymi i ogniem artylerii, także na wprost. Jeden z uczestników, Richard Nash, wspominał, jak przyciągnięte jeepem działo przeciwpancerne zaczęło strzelać kartaczami w gaj palmowy, z którego dobiegał zawodzący śpiew uwięzionych żołnierzy, i jak po wszystkim znaleziono tam rzędy ciał – „może trzystu młodych japońskich żołnierzy”. Według amerykańskich danych naliczono 239 zabitych, w tym 28 oficerów, i zdobyto 12 dział przeciwpancernych kalibru 37 mm, działo polowe i 34 karabiny maszynowe. Była to jedna z najbardziej jednostronnych walk całej kampanii.
Tego samego dnia 2 Pułk z grupą Whalinga posuwał się wzdłuż wybrzeża i do zmroku doszedł około 3,2 kilometra za Point Cruz. Przed nim zostało już tylko około 500 żołnierzy 4 Pułku, wzmocnionych resztkami oddziałów rozbitych w sierpniu i wrześniu oraz wygłodzonymi marynarzami pierwotnego garnizonu wyspy. Japońskie dowództwo obawiało się, że nie zdoła obronić Kokumbony, a jej utrata odcięłaby odwrót resztkom 2 Dywizji i zagroziła całemu zapleczu 17 Armii. Nakaguma rozważał podobno, czy nie zabrać sztandaru pułku i nie szukać śmierci w ostatnim natarciu; odwiedli go od tego oficerowie sztabu armii. Kilka dni później zginął od pocisku artyleryjskiego.
Alarm na wschodzie
Właśnie wtedy uwagę Amerykanów odciągnęły wydarzenia po drugiej stronie obwodu. Japończycy postanowili wesprzeć oddział Shōjiego, który szedł przez dżunglę ku Koli Point: na noc z 2 na 3 listopada wyznaczyli rejs Tokyo Express, który miał wysadzić tam około 300 żołnierzy świeżej kompanii 230 Pułku, dwa górskie działa kalibru 75 mm, żywność i amunicję. Amerykański nasłuch radiowy przechwycił japońskie meldunki o tej operacji. Ponieważ większość sił walczyła za Matanikau, Vandegrift mógł wysłać na wschód tylko jeden batalion: 2 Batalion 7 Pułku podpułkownika Hermana Hannekena wyruszył spod Lunga Point o 6:50 2 listopada, po zmroku dotarł do Koli Point, przeprawił się przez ujście rzeki Metapona i zajął stanowiska w lesie wzdłuż plaży.
Koli Point: 3–12 listopada
Wczesnym rankiem 3 listopada pięć japońskich niszczycieli zaczęło wyładunek mniej więcej kilometr na wschód od stanowisk Hannekena. Marines pozostali w ukryciu, ale nie zdołali przez radio zawiadomić dowództwa. O świcie wykrył ich japoński patrol i rozgorzała walka; wkrótce Japończycy ustawili i uruchomili oba wyładowane działa górskie. Hanneken, wciąż bez łączności, z rosnącymi stratami i kończącą się amunicją, wycofywał się skokami przez Metaponę, a potem przez rzekę Nalimbiu, około 4,5 kilometra dalej na zachód. Dopiero o 14:45 zdołał złożyć meldunek. Tymczasem do Koli Point, nad potok Gavaga, zaczęli docierać żołnierze Shōjiego. Pod wieczór 31 samolotów z Henderson Field zaatakowało ich zgrupowanie, zadając około stu zabitych i rannych – ale część maszyn omyłkowo ostrzelała też ludzi Hannekena.
Meldunek o japońskim desancie zbiegł się z wiadomością z innego źródła. Sztab Vandegrifta miał w rękach zdobyty japoński dokument, według którego pod Koli Point miała wylądować reszta 38 Dywizji, by uderzyć na obwód Lunga od wschodu. Amerykanie nie wiedzieli, że Japończycy już z tego planu zrezygnowali. Rano 4 listopada dowódcy piechoty morskiej naradzili się, co robić. Twining chciał kontynuować natarcie na zachodzie, ale Edson, Thomas i sam Vandegrift uznali, że zagrożenie od wschodu jest poważniejsze. Jeszcze tego dnia 5 Pułk i grupa Whalinga wróciły pod Lunga Point. Na zachód od Point Cruz, około 1,8 kilometra za cyplem, okopały się dwa bataliony 2 Pułku Piechoty Morskiej i 1 Batalion 164 Pułku Piechoty z zadaniem utrzymania zdobytego terenu. Kokumbona pozostała w rękach japońskich, a niedobitki dywizji „Sendai” zaczęły do niej docierać tego samego dnia.
Operacją pod Koli Point dowodził zastępca Vandegrifta, generał brygady William Rupertus. 4 listopada na łodziach przy ujściu Nalimbiu wylądował z nim 1 Batalion 7 Pułku podpułkownika Lewisa „Chesty’ego” Pullera, a dwa bataliony 164 Pułku Piechoty – żołnierzy Gwardii Narodowej z Dakoty Północnej – ruszyły pieszo ku Nalimbiu. Upał, wilgoć i trudny teren sprawiły, że jedenastokilometrowy marsz zajął im cały dzień. W tym czasie krążowniki „Helena” i „San Francisco” oraz niszczyciel „Sterett” ostrzelały pozycje Shōjiego, zabijając wielu żołnierzy dwóch kompanii 230 Pułku. 5 listopada bataliony armii przeprawiły się przez Nalimbiu w głębi lądu, by obejść przeciwnika od południa; tego samego dnia do Shōjiego dołączyli żołnierze wysadzeni z niszczycieli. 7 listopada marines i żołnierze armii połączyli się nad morzem i doszli na półtora kilometra od Metapony.
Hyakutake nakazał tymczasem Shōjiemu porzucić Koli Point i wracać na zachód, do Kokumbony. Odwrót osłaniała silna straż tylna okopana nad potokiem Gavaga koło wsi Tetere; jej moździerze i oba działa górskie bez przerwy ostrzeliwały Amerykanów. 8 listopada bataliony Pullera i Hannekena oraz 164 Pułk próbowały otoczyć Japończyków, podchodząc od zachodu lądem i lądując z łodzi od wschodu. Puller został kilkakrotnie ranny i ewakuowany, a chory na dengę Rupertus przekazał dowództwo generałowi brygady armii Edmundowi Sebree. 9 listopada pierścień był niemal zamknięty, a kocioł bez przerwy ostrzeliwała artyleria i lotnictwo. W jego południowej części została jednak luka – bagnisty potok, który miał zamknąć 2 Batalion 164 Pułku. Tą drogą żołnierze Shōjiego zaczęli wychodzić z okrążenia.
Lukę zamknięto 11 listopada, ale wtedy Shōji i – według amerykańskich szacunków – od 2 do 3 tysięcy jego żołnierzy byli już w dżungli na południu. 12 listopada oddziały Sebree’ego opanowały resztę kotła i wybiły pozostałych w nim Japończyków. Naliczono 450–475 ciał i zdobyto większość ciężkiej broni oraz zapasów Shōjiego. Amerykanie stracili w całej operacji około 40 zabitych i 120 rannych.
Zwycięstwo z zastrzeżeniami
Walki pod Koli Point bywają przedstawiane jako amerykańskie zwycięstwo i w sensie taktycznym nim były: Japończycy stracili kilkuset ludzi, broń i zaopatrzenie, a zagrożenie dla obwodu od wschodu przestało istnieć. Głównego celu jednak nie osiągnięto – pułk Shōjiego nie został zniszczony. Sierżant John Stannard ze 164 Pułku, późniejszy generał, nazwał tę operację najbardziej złożoną akcją lądową, jaką Amerykanie przeprowadzili na wyspie od czasu lądowania, i zauważył, że po raz kolejny przekonali się, iż natarcie na Japończyków w dżungli jest znacznie trudniejsze od obrony. Podobnie ofensywa nad Matanikau zniszczyła 4 Pułk Nakagumy, ale nie zdobyła Kokumbony, a jej przerwanie dało Japończykom czas na wzmocnienie obrony.
Pościg za Shōjim podjął 2 Batalion Rajdowy piechoty morskiej podpułkownika Evansa Carlsona, który 4 listopada wylądował w zatoce Aola, około 60 kilometrów na wschód od Lunga Point, by osłaniać budowę nowego lotniska. Przez blisko miesiąc rajdersi, prowadzeni przez miejscowych zwiadowców, tropili kolumny Shōjiego w głębi wyspy. Z kilku tysięcy żołnierzy, którzy uszli spod Koli Point, do japońskich pozycji za Matanikau dotarło według amerykańskich opracowań tylko 700–800.
Miejsce w wojnie
Pierwsze dni listopada zamykały na Guadalcanalu okres, w którym Amerykanie jedynie bronili lotniska. 8 listopada na wyspę po raz pierwszy przyleciał Halsey; Vandegrift przedstawił mu położenie wyczerpanej dywizji i jej potrzeby, a admirał obiecał wszelkie dostępne wsparcie. Po rozprawie z Shōjim marines wznowili 10 listopada natarcie na Kokumbonę trzema batalionami pułkownika Johna M. Arthura, ale 11 listopada Vandegrift nagle je odwołał i wycofał wojska na wschodni brzeg Matanikau. Obserwatorzy wybrzeża, rozpoznanie lotnicze i nasłuch radiowy zapowiadały, że Japończycy próbują przerzucić na wyspę resztę 38 Dywizji, około 10 tysięcy ludzi, wraz z ciężkim sprzętem. Próba ta doprowadziła w dniach 12–15 listopada do wielkiej bitwy morskiej pod Guadalcanalem, w której flota amerykańska, płacąc ciężkie straty, odparła japoński konwój.
Po tej bitwie Amerykanie jeszcze raz przekroczyli Matanikau. Od 18 listopada oddziały armii lądowej posuwały się powoli na zachód, ale 23 listopada natarcie utknęło tuż za Point Cruz. Obie strony stały na tej linii przez następne sześć tygodni; Kokumbonę Amerykanie zdobyli dopiero w ostatniej fazie kampanii, w styczniu 1943 roku. Niedobitki oddziału Shōjiego walczyły jeszcze w grudniu i styczniu na górze Austen. 1 Dywizja Piechoty Morskiej, wycieńczona malarią, w grudniu została zluzowana przez wojska armii generała Alexandra Patcha.
Listopadowe walki nad Matanikau i pod Koli Point nie przesądziły o losie wyspy – rozstrzygnęło się to na morzu kilka dni później. Pokazały jednak, że inicjatywa na lądzie przeszła w ręce Amerykanów. Japońska 17 Armia, która w październiku jeszcze szturmowała lotnisko, w listopadzie już tylko się broniła, głodna, chora i odcięta od zaopatrzenia. Dla Stanów Zjednoczonych była to szkoła walki ofensywnej w dżungli, której doświadczenia – i koszty – miały się powtarzać na kolejnych wyspach Pacyfiku aż do końca wojny.
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 31 października 1942 · Morze ŚródziemneWalki o „Thompson’s Post” pod El AlameinW nocy na 31 października 1942 Australijczycy wyszli pod El Alamein na szosę nadbrzeżną. Odpierając kontrataki, ściągnęli na północ odwody Rommla.
- 29 października 1942 · Zbrodnie i represjeProtest w Albert Hall29 października 1942 w Royal Albert Hall arcybiskup Canterbury, gen. Sikorski i Jan Masaryk potępili mordowanie Żydów. Churchill przysłał orędzie.
- 5 listopada 1942 · Front wschodniNiemcy pod OrdżonikidzeNa początku listopada 1942 Niemcy zajęli Alagir i stanęli pod Ordżonikidze. Kontratak radziecki pod Gizelem zakończył ich marsz ku ropie Groznego.
- 8 listopada 1942 · Morze ŚródziemneLądowanie w Afryce Północnej8 listopada 1942 ponad 70 tysięcy żołnierzy amerykańskich i brytyjskich wylądowało w Maroku i Algierii. Francuzi z Vichy stawili opór pod Casablanką i Oranem.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 6 listopada 1942 · PacyfikDługi patrol Carlsona6 listopada 1942 rajdersi Carlsona wyruszyli z zatoki Aola na blisko miesięczny patrol w głąb Guadalcanalu, tropiąc oddziały pułkownika Shōjiego.
- 23 października 1942 · PacyfikBitwa o Henderson Field23–26 października 1942 japońska 2 Dywizja uderzyła na amerykański perymetr wokół Henderson Field na Guadalcanalu. Natarcia odparto z ciężkimi stratami.
- 9 grudnia 1942 · PacyfikZmiana dowództwa na Guadalcanalu9 grudnia 1942 Vandegrift przekazał dowództwo na Guadalcanalu generałowi Patchowi, a wyniszczona malarią 1 Dywizja Piechoty Morskiej zaczęła opuszczać wyspę.
- 15 września 1942 · PacyfikZatopienie USS Wasp15 września 1942 japoński okręt podwodny I-19 storpedował lotniskowiec „Wasp”, osłaniający konwój na Guadalcanal. Zginęło 193 ludzi, a płonący okręt dobito.