Bitwa koło wysp Santa Cruz
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Pacyfik
- Data:
- 26 października 1942
- Autor:
- Natalia
- Bitwa:
- Kampania na Guadalcanalu
26 października 1942 roku na północ od wysp Santa Cruz, kilkaset kilometrów na wschód od Guadalcanalu, rozegrała się czwarta w tej wojnie bitwa lotniskowców. Dwa amerykańskie lotniskowce kontradmirała Thomasa Kinkaida – „Hornet” i „Enterprise” – starły się z czterema lotniskowcami japońskiej Połączonej Floty, dowodzonymi przez wiceadmirałów Chūichiego Nagumo i Nobutake Kondō. Okręty obu stron, jak na Morzu Koralowym, pod Midway i u wschodnich Wysp Salomona, nie zobaczyły się nawzajem; całą bitwę stoczyły samoloty. Japończycy zatopili „Horneta” i ciężko uszkodzili „Enterprise”, sami zaś mieli poważnie uszkodzone lotniskowce „Shōkaku” i „Zuihō”. Na papierze było to wyraźne zwycięstwo Japonii. W rzeczywistości kosztowało ją tylu doświadczonych lotników pokładowych, że jej lotniskowce nie odegrały już w walkach o Guadalcanal żadnej roli.
Flota czeka na zdobycie lotniska
W październiku 1942 roku Japończycy przygotowali trzecią, największą próbę odbicia Guadalcanalu. Na wyspę przerzucono 2 Dywizję „Sendai”, a jej natarcie na lotnisko Henderson Field zaplanowano na drugą połowę miesiąca. Admirał Isoroku Yamamoto wysłał na wody na północ od Wysp Salomona najsilniejszą flotę od czasu Midway. Wyszła z Truku około 11 października i krążyła na wschód od archipelagu, czekając na wiadomość, że lotnisko padło. Miała wtedy zniszczyć amerykańskie okręty, które próbowałyby przyjść marines z pomocą, a zwłaszcza amerykańskie lotniskowce.
Flotą dowodził w praktyce Kondō. Jego Siły Wysunięte z krążownikiem ciężkim „Atago” jako okrętem flagowym obejmowały lotniskowiec „Jun’yō”, przebudowany z liniowca pasażerskiego, oraz zespół wsparcia z dwoma pancernikami, „Kongō” i „Haruna”, kontradmirała Takeo Kurity. Siły Główne Nagumo tworzyły lotniskowce „Shōkaku” (okręt flagowy), „Zuikaku” i lekki „Zuihō”. Przed nimi płynęła Straż Przednia kontradmirała Hiroakiego Abe z pancernikami „Hiei” i „Kirishima”. Piąty lotniskowiec, bliźniaczy wobec „Jun’yō” „Hiyō”, musiał 21 października zawrócić do Truku po pożarze w maszynowni. Na pokładach czterech pozostałych było nieco ponad 200 samolotów.
Japońska ofensywa lądowa nie poszła zgodnie z planem. Marsz głównych sił generała Masao Maruyamy przez dżunglę opóźniał się dzień po dniu, a gdy w końcu doszło do bitwy o Henderson Field, kolejne nocne natarcia rozbijały się o pozycje marines i żołnierzy armii. Rankiem 25 października do floty dotarł błędny meldunek, że lotnisko zostało zdobyte; potem go odwołano. Mimo klęski na lądzie flota pozostała na morzu w nadziei na rozstrzygającą bitwę z amerykańskimi lotniskowcami.
Dwa lotniskowce Kinkaida
Amerykanie mieli wtedy na Pacyfiku niewiele do przeciwstawienia tej armadzie. „Saratoga”, storpedowana pod koniec sierpnia, była w naprawie, a 15 września japoński okręt podwodny zatopił „Wasp”. Na południowym Pacyfiku pozostał tylko „Hornet” – ten sam, który w kwietniu wiózł bombowce Doolittle’a, a w czerwcu walczył pod Midway. „Enterprise”, uszkodzony w sierpniu w bitwie u wschodnich Wysp Salomona, wyszedł z Pearl Harbor po naprawie dopiero w połowie października. 24 października oba zespoły połączyły się na północny wschód od Espiritu Santo w Zespół Operacyjny 61 pod dowództwem Kinkaida, który płynął na „Enterprise”. Lotniskowcom towarzyszył nowy pancernik „South Dakota”, ciężko uzbrojony w działa przeciwlotnicze. Oba lotniskowce miały razem około 170 samolotów.
Nad całością czuwał z Numei wiceadmirał William Halsey, który tydzień wcześniej objął dowództwo Obszaru Południowego Pacyfiku. Zamiast czekać na Japończyków w pobliżu Guadalcanalu, posłał lotniskowce daleko na północ, za wyspy Santa Cruz, by zaszły japońską flotę od flanki.
25 października: uderzenie w próżnię
Około 11:00 25 października amerykańska łódź latająca Catalina z bazy na wyspach Santa Cruz wykryła japońskie lotniskowce. Były jednak oddalone o około 355 mil morskich, tuż poza zasięgiem samolotów pokładowych. Kinkaid ruszył im na spotkanie najwyższą prędkością i po 14:00 wysłał 23 samoloty, ale Japończycy, wiedząc, że zostali wykryci, zawrócili na północ. Amerykańska wyprawa wróciła po zmroku, nie znalazłszy celu, i straciła kilka maszyn przy lądowaniu.
W nocy obie floty znów zaczęły się do siebie zbliżać. Około 3:00 26 października zwiadowcza Catalina z radarem ponownie zlokalizowała Japończyków, lecz jej meldunek dotarł do Kinkaida z ponad dwugodzinnym opóźnieniem. Halsey, śledzący meldunki z Numei, nadał wtedy do swoich dowódców krótki rozkaz, który przeszedł do legendy amerykańskiej marynarki: „Atakować – powtarzam – atakować”. Kinkaid uznał, że jest nieaktualny, i zamiast posłać od razu samoloty bojowe, wysłał o świcie zwiadowców.
Poranek 26 października: wyprawy mijają się w powietrzu
O 6:45 amerykański samolot zwiadowczy dostrzegł lotniskowce Nagumo; kilkanaście minut później japoński zwiadowca wykrył zespół „Horneta”. Japończycy byli szybsi. Do 7:40 wystartowała pierwsza fala 64 samolotów – bombowce nurkujące Aichi D3A, samoloty torpedowe Nakajima B5N i myśliwce Zero – pod dowództwem komandora podporucznika Shigeharu Muraty, tego samego, który prowadził samoloty torpedowe nad Pearl Harbor. Mniej więcej w tym samym czasie dwa amerykańskie bombowce zwiadowcze Dauntless z „Enterprise” niezauważone zanurkowały na „Zuihō” i trafiły go obiema bombami. Lekki lotniskowiec nie mógł już przyjmować samolotów. Między 8:10 a 8:40 „Shōkaku” i „Zuikaku” wysłały drugą falę, prowadzoną przez komandora podporucznika Mamoru Sekiego. Ponad sto japońskich samolotów leciało na amerykańskie lotniskowce.
Amerykanie spóźnili się o około dwadzieścia minut. Nie mając paliwa na długie formowanie szyku, ich samoloty poleciały trzema niewielkimi grupami, jedna po drugiej. Około 8:40 obie wyprawy minęły się w powietrzu i myśliwce z „Zuihō” spadły na grupę z „Enterprise”, zestrzeliwując kilka maszyn, w tym samolot dowódcy grupy lotniczej. Pierwsza grupa z „Horneta”, prowadzona przez komandora podporucznika Williama Widhelma, dotarła jednak do sił Nagumo. O 9:27 jej bombowce nurkujące, atakujące bez osłony myśliwców, trafiły „Shōkaku” trzema do sześciu bombami. Pokład lotniczy zamienił się w rumowisko, a okręt flagowy Nagumo na wiele miesięcy wypadł z walki. Pozostałe amerykańskie grupy nie znalazły lotniskowców i zaatakowały okręty Abego: ciężki krążownik „Chikuma” otrzymał kilka trafień i musiał zawrócić do Truku.
Śmierć „Horneta”
O 8:55 radary wykryły nadlatujące japońskie samoloty. W powietrzu było 37 myśliwców Wildcat, lecz zawiodło naprowadzanie: niedoświadczeni oficerowie kierujący myśliwcami i zatłoczona radiostacja sprawiły, że tylko nieliczne z nich przechwyciły napastników przed atakiem. „Enterprise” krył się akurat w szkwale deszczowym, więc cały impet pierwszej fali spadł na „Horneta”. Między 9:10 a 9:20 okręt otrzymał trzy bomby i dwie torpedy, a dwa płonące japońskie samoloty rozbiły się o jego kadłub, jeden o komin i nadbudówkę sygnałową, drugi przy burcie. Z unieruchomionymi maszynami, bez zasilania, lotniskowiec stanął w płomieniach. Zginął przy tym Murata; z jego samolotów torpedowych wiele nie wróciło.
Do 10:00 załodze z pomocą niszczycieli udało się opanować pożary. Rannych przeniesiono na eskortę, a ciężki krążownik „Northampton” zaczął przygotowywać holowanie. Trwało to długo; dopiero po 14:30 „Hornet” ruszył na holu z prędkością pięciu węzłów.
Atak na „Enterprise”
„Enterprise” przyjmował tymczasem na pokład samoloty z obu lotniskowców, gdy o 9:30 radar wykrył drugą japońską falę. Lotnicy z kończącym się paliwem zaczęli wodować przy niszczycielach. Jeden z uszkodzonych samolotów torpedowych spadł do morza obok niszczyciela „Porter” i chwilę później okręt trafiła torpeda – według większości badaczy wystrzelona przypadkowo z tonącej amerykańskiej maszyny. Ciężko uszkodzonego „Portera” trzeba było zatopić ogniem artyleryjskim.
Japońska druga fala, przekonana, że „Hornet” już tonie, uderzyła po 10:00 na zespół „Enterprise”. Bombowce nurkujące trafiły lotniskowiec dwiema bombami i jedną zrzuciły tuż przy burcie. Zginęło 44 ludzi, a przedni podnośnik samolotów zaciął się w górnym położeniu. Kilkanaście minut później nadleciały samoloty torpedowe z „Zuikaku”. Jeden z nich, płonący, rozbił się o dziób niszczyciela „Smith”; eksplozja torpedy i pożar zabiły 57 marynarzy. Dowódca niszczyciela wprowadził okręt w bałwan wodny za rufą „South Dakoty”, co pomogło ugasić ogień, i „Smith” wrócił do szyku, strzelając z ocalałych dział. „Enterprise” zręcznymi zwrotami uniknął wszystkich torped. Przeciwlotniczy ogień zespołu, zwłaszcza pancernika „South Dakota”, był tak gęsty, że z dziewiętnastu bombowców nurkujących Sekiego zginęła ponad połowa, łącznie z dowódcą.
O 11:21 nadleciała wyprawa z „Jun’yō”, która podeszła na odległość ataku wraz z siłami Kondō. Jej bombowce znów nie trafiły „Enterprise”, choć bliski wybuch dodatkowo uszkodził kadłub; bomby trafiły za to wieżę dział „South Dakoty”, raniąc między innymi dowódcę pancernika, oraz krążownik przeciwlotniczy „San Juan”. Kinkaid, mając jeden lotniskowiec zatopiony lub unieruchomiony, drugi uszkodzony i przekonany, że Japończycy mają co najmniej jeden nietknięty lotniskowiec, o 11:35 nakazał odwrót na południowy wschód. „Enterprise” zdołał przyjąć 57 z 73 samolotów, które były w powietrzu; pozostałe wodowały przy okrętach eskorty, a ich załogi wyłowiono.
Ostatnie godziny „Horneta”
Japończycy mieli jeszcze dwa sprawne lotniskowce – „Zuikaku” i „Jun’yō” – i wysłali kolejne uderzenia, tym razem na samotnego, holowanego „Horneta”. O 15:20 nadleciały samoloty torpedowe z „Jun’yō”; jedna torpeda trafiła lotniskowiec w śródokręcie, zniweczyła naprawy w instalacjach elektrycznych i sprawiła, że okręt przechylił się o kilkanaście stopni. Kapitan Charles Mason nakazał opuścić okręt; do 16:30 ludzi przejęły niszczyciele. Wyprawy z „Zuikaku” i znów z „Jun’yō” trafiły tonący wrak jeszcze dwiema bombami.
Halsey, poinformowany, że holowanie jest niemożliwe, a japońska flota nadpływa, nakazał zatopić „Horneta”. Niszczyciele „Mustin” i „Anderson” wystrzeliły w niego kilka torped i ponad 400 pocisków artyleryjskich, ale lotniskowiec, płonący od dziobu po rufę, wciąż się nie przewracał. Gdy japońskie okręty były już blisko, niszczyciele odpłynęły około 20:40. Późnym wieczorem na miejsce dotarły siły Kondō i Abego. Japończycy rozważali podobno wzięcie wraku na hol jako zdobyczy, ale uznali to za niemożliwe; niszczyciele „Makigumo” i „Akigumo” dobiły go czterema torpedami. „Hornet” zatonął o 1:35 27 października. Był ostatnim dużym amerykańskim lotniskowcem floty (nie licząc lekkich i eskortowych) zatopionym w tej wojnie przez nieprzyjaciela. Japońskie okręty przez pewien czas ścigały wycofujących się Amerykanów, ale wobec przewagi czasowej przeciwnika, nocnych ataków Catalin i kończącego się paliwa zawróciły; 30 października flota była z powrotem w Truku.
Bilans
Obie strony ogłosiły zwycięstwo i obie przeceniły straty przeciwnika. Japończycy meldowali o zatopieniu trzech amerykańskich lotniskowców, pancernika i kilku innych okrętów; Amerykanie byli przekonani, że trafili dwa duże lotniskowce, pancernik i kilka krążowników. W rzeczywistości Amerykanie stracili lotniskowiec „Hornet” i niszczyciel „Porter”, a uszkodzone zostały „Enterprise”, „South Dakota”, „San Juan” i „Smith”. Japończycy nie stracili ani jednego okrętu, ale „Shōkaku” i „Zuihō” musiały wrócić do Japonii na długie remonty, a „Chikuma” do Truku. Według zwykle przytaczanych szacunków zginęło około 260 Amerykanów i około 400–500 Japończyków.
Prawdziwy rachunek bitwy dotyczył jednak lotników. Amerykanie stracili 81 ze 175 samolotów, ale tylko 26 pilotów i członków załóg, bo większość zestrzelonych i wodujących wyłowiono. Japończycy, według zestawień opartych na ich dokumentach, stracili 99 z około 200 samolotów i 148 pilotów oraz członków załóg – więcej niż na Morzu Koralowym (90), pod Midway (110) czy u wschodnich Wysp Salomona (61). Zginęli dowódcy obu porannych fal, Murata i Seki, a łącznie dwaj dowódcy grup bombowców nurkujących, trzej dowódcy dywizjonów torpedowych i kilkunastu dowódców mniejszych pododdziałów. Zginęła blisko połowa załóg japońskich samolotów torpedowych, które wzięły udział w bitwie. Po czterech bitwach lotniskowców 1942 roku nie żyło co najmniej 409 z 765 elitarnych lotników pokładowych, którzy uczestniczyli w ataku na Pearl Harbor. Japonia, ze szczupłym systemem szkolenia i bez wyszkolonych rezerw, nie miała ich kim zastąpić. Oficer sztabu lotniczego „Jun’yō” Masatake Okumiya wspominał, jak po porannych atakach wypatrywał wracających maszyn: wróciło niewiele, każda podziurawiona kulami, a jedyny ocalały dowódca bombowców był tak wstrząśnięty, że chwilami nie mógł mówić.
Po stronie amerykańskiej sytuacja była bardzo trudna. Na całym Pacyfiku zostały tylko dwa lotniskowce floty: uszkodzony „Enterprise” i wciąż naprawiana „Saratoga”. Na południowym Pacyfiku jedynym lotniskowcem pozostał „Enterprise” – wycofując się, jego załoga wywiesiła na pokładzie tablicę „Enterprise kontra Japonia”. Prowizorycznie naprawiony w Numei, z niesprawnym podnośnikiem i ekipami remontowymi wciąż na pokładzie, wyszedł w morze już po dwóch tygodniach.
Miejsce w wojnie
Santa Cruz była ostatnim taktycznym zwycięstwem japońskich lotniskowców. Japończycy zostali panami pola bitwy, zatopili więcej okrętów i mieli więcej sprawnych samolotów, ale bitwa rozegrała się w chwili, gdy ofensywa lądowa na Guadalcanalu już upadła – nie było czego wykorzystać. Nagumo, który zdobył w niej swoje ostatnie zwycięstwo, przyznał, że była to wygrana taktyczna, ale „druzgocąca porażka strategiczna”, bo wobec przemysłowej przewagi Amerykanów Japonia musiała wygrywać każdą bitwę miażdżąco. W listopadzie został odwołany na stanowisko na lądzie. Amerykański historyk Eric Hammel podsumował: „Santa Cruz było japońskim zwycięstwem. To zwycięstwo kosztowało Japonię ostatnią, najlepszą szansę na wygranie wojny”. Inni, jak John Prados, uważają, że bitwę należy oceniać osobno od kampanii – i w tym ujęciu był to wyraźny sukces Japonii, która na kilka tygodni pozostała jedyną stroną z działającymi lotniskowcami na Pacyfiku.
Przez resztę walk o Guadalcanal japońskie lotniskowce praktycznie nie wróciły na te wody: „Zuikaku” bez lotników odesłano do Japonii, a w rejonie pozostał tylko „Jun’yō”. Obie strony musiały odtąd sięgać po pancerniki i krążowniki w nocnych bitwach, a o losach wyspy rozstrzygnęła w połowie listopada morska bitwa pod Guadalcanalem, w której samoloty z Henderson Field i naprawionego „Enterprise” zatopiły większość japońskiego konwoju z posiłkami. Japońskie lotnictwo pokładowe odbudowywało się przez cały 1943 rok; gdy w czerwcu 1944 roku ponownie stanęło do walnej bitwy na Morzu Filipińskim, jego młodzi, słabo wyszkoleni lotnicy padali masowo. Bitwa koło wysp Santa Cruz, podobnie jak Midway, pokazała, że w wojnie lotniskowców liczą się nie tylko zatopione kadłuby, lecz przede wszystkim ludzie, których nie da się szybko zastąpić.
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 24 października 1942 · Morze ŚródziemneKryzys pod El Alamein24 i 25 października 1942 brytyjskie czołgi utknęły w korytarzach przez pola minowe pod El Alamein. Montgomery kazał mimo strat nacierać dalej.
- 24 października 1942 · WojskoWypłynięcie konwojów operacji Torch24 października 1942 flota adm. Hewitta z wojskami Pattona wyszła z Hampton Roads do Maroka. Z Wielkiej Brytanii do Algierii płynęły już konwoje z Clyde.
- 23 października 1942 · Morze ŚródziemnePoczątek drugiej bitwy pod El Alamein23 października 1942 o 21.40 prawie 900 dział 8 Armii otworzyło ogień pod El Alamein. Piechota czterech dywizji ruszyła przez pola minowe Osi.
- 22 października 1942 · Morze ŚródziemneNalot na GenuęW nocy z 22 na 23 października 1942 roku 112 Lancasterów RAF zbombardowało centrum Genui. Zaczęła się jesienna ofensywa bombowa na miasta północnych Włoch.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 13 października 1942 · PacyfikBombardowanie Henderson FieldW nocy z 13 na 14 października 1942 pancerniki „Kongō” i „Haruna” wystrzeliły na Henderson Field 973 pociski. Lotnisko na Guadalcanalu omal nie stanęło.
- 23 października 1942 · PacyfikBitwa o Henderson Field23–26 października 1942 japońska 2 Dywizja uderzyła na amerykański perymetr wokół Henderson Field na Guadalcanalu. Natarcia odparto z ciężkimi stratami.
- 24 sierpnia 1942 · PacyfikBitwa u wschodnich Wysp Salomona24–25 sierpnia 1942 lotnictwo amerykańskie zatopiło lotniskowiec „Ryūjō” i zawróciło japoński konwój z posiłkami, ale w „Enterprise” trafiły trzy bomby.
- 29 stycznia 1943 · PacyfikBitwa koło wyspy Rennell29–30 stycznia 1943 japońskie bombowce torpedowe zatopiły koło wyspy Rennell krążownik „Chicago”, osłaniając ewakuację z Guadalcanalu.