Stany Zjednoczone
Edward R. Murrow
Szef europejskiego biura CBS (1937–1946), korespondent wojenny w Londynie (1939–1945), dziennikarz radiowy i telewizyjny CBS (1947–1961), dyrektor USIA (1961–1964)

- Urodzony:
- 25 kwietnia 1908, Polecat Creek koło Greensboro, Karolina Północna (Stany Zjednoczone)
- Zmarł:
- 27 kwietnia 1965, Pawling, Nowy Jork (Stany Zjednoczone)
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Edward R. Murrow, Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, RAF
- Fotografia:
- US Information Agency, domena publiczna, Wikimedia Commons
Edward Roscoe Murrow, urodzony jako Egbert Roscoe Murrow, był najsłynniejszym amerykańskim dziennikarzem radiowym czasów drugiej wojny światowej i jednym z twórców nowoczesnego dziennikarstwa elektronicznego. Jako szef europejskiego biura sieci CBS zorganizował w 1938 roku pierwsze wielkie transmisje z kilku stolic jednocześnie, a w czasie Blitzu jego relacje z Londynu, rozpoczynane słowami „This is London”, przyniosły wojnę do amerykańskich domów i pomogły przekonać neutralną jeszcze Amerykę, że Wielka Brytania walczy także w jej sprawie. Latał nad Niemcy w bombowcach, jako jeden z pierwszych reporterów opisał obóz Buchenwald, a po wojnie, już w telewizji, przeciwstawił się senatorowi Josephowi McCarthy’emu. Dla historii drugiej wojny światowej jest przede wszystkim świadkiem: człowiekiem, którego głos ukształtował to, jak Amerykanie wyobrażali sobie wojnę w Europie.
Z chaty w Karolinie na uniwersytet
Urodził się 25 kwietnia 1908 roku w Polecat Creek koło Greensboro w Karolinie Północnej jako najmłodszy z synów ubogich farmerów, Roscoe’a i Ethel Murrowów. Rodzice byli kwakrami; rodzina mieszkała w drewnianej chacie bez elektryczności. Gdy Egbert miał sześć lat, Murrowowie przenieśli się na drugi koniec kraju, do hrabstwa Skagit w stanie Waszyngton, blisko granicy z Kanadą. Chłopak pracował w obozach drwali, w szkole średniej był przewodniczącym samorządu i najlepszym mówcą w drużynie debat.
W 1926 roku zaczął studia w Washington State College w Pullman, gdzie wybrał retorykę. Jego nauczycielka, Ida Lou Anderson, uczyła go mówić spokojnie i oszczędnie – to od niej pochodzi później sławna pauza w „This… is London”. W czasie studiów zmienił imię z Egberta na Edwarda i zaangażował się w politykę studencką. W 1929 roku, po przemówieniu, w którym wzywał studentów do zainteresowania się sprawami świata, został wybrany przewodniczącym Krajowej Federacji Studentów Ameryki.
Po studiach przeniósł się do Nowego Jorku. W latach 1932–1935 był zastępcą dyrektora Institute of International Education, organizacji zajmującej się wymianą akademicką, a jednocześnie sekretarzem komitetu pomagającego uczonym wyrzuconym z niemieckich uniwersytetów po dojściu Hitlera do władzy. Ta praca dała mu znajomość Europy, kontakty i wczesne zrozumienie, czym jest nazizm. W 1934 roku ożenił się z Janet Huntington Brewster; ich jedyny syn, Casey, urodził się w Londynie w listopadzie 1945 roku.
CBS i narodziny reportażu radiowego
W 1935 roku Murrow przeszedł do sieci CBS jako dyrektor działu rozmów i programów edukacyjnych. Stacja nie miała wówczas własnych reporterów; jego zadaniem było zapraszanie polityków i uczonych do studia. W 1937 roku wyjechał do Londynu jako szef europejskiego biura CBS, wciąż nie jako dziennikarz, lecz organizator audycji. Zatrudnił wtedy Williama L. Shirera, który miał prowadzić podobną pracę na kontynencie. Tak zaczął się zespół korespondentów nazywanych później „chłopcami Murrowa” – należeli do niego m.in. Eric Sevareid, Charles Collingwood, Howard K. Smith, Larry LeSueur, Cecil Brown, Bill Downs i Richard C. Hottelet, a także jedna kobieta, Mary Marvin Breckinridge.
Przełom przyszedł w marcu 1938 roku. Gdy Niemcy dokonywali Anschlussu Austrii, Murrow był w Warszawie, a Shirer nie mógł nadać relacji z Wiednia, bo austriackie radio znalazło się w rękach nazistów. Murrow wysłał Shirera do Londynu, a sam wynajął samolot i poleciał do Wiednia. Na prośbę centrali w Nowym Jorku obaj zorganizowali 13 marca 1938 roku specjalną audycję, w której na żywo, falami krótkimi, odzywali się kolejno korespondenci z Londynu, Paryża, Berlina, Rzymu i Wiednia. Było to technicznie bardzo trudne, a jednak się udało; z tej audycji wyrósł codzienny „World News Roundup”, a Murrow po raz pierwszy przemówił do Ameryki jako reporter. We wrześniu 1938 roku on i Shirer relacjonowali kryzys sudecki i układ monachijski, a słuchacze w USA czekali na ich połączenia z Europy jak na wiadomości z frontu.
„This is London”
Po wybuchu wojny Murrow został w Londynie. Jego audycje zaczynały się od słów „This is London” z wyraźnym akcentem na pierwszym słowie i krótką pauzą – formuły, którą zaproponowała mu dawna nauczycielka zamiast dotychczasowego „Hello, America. This is London calling”. W sierpniu 1940 roku współtworzył nadawaną na żywo z ulic nocnego Londynu audycję „London After Dark”, a gdy we wrześniu Luftwaffe rozpoczęła Blitz, mówił do mikrofonu z dachów, ulic i schronów, w czasie nalotów, przy dźwiękach syren i dział przeciwlotniczych. Opisywał zwyczajnych londyńczyków, kolejki przed schronami, zniszczone domy, strażaków. Kończył słowami „Good night, and good luck” – pożegnaniem, którym londyńczycy rozstawali się wieczorami, nie wiedząc, czy zobaczą się rano.
Reportaże te miały znaczenie polityczne. W Stanach Zjednoczonych trwał spór izolacjonistów z prezydentem Franklinem Delano Rooseveltem, który chciał pomagać Wielkiej Brytanii. Murrow nie agitował wprost, ale jego obraz walczącego, spokojnego Londynu – utrwalony także przez innych korespondentów i brytyjską propagandę – trafiał do milionów słuchaczy. Murrow był też bliski brytyjskim elitom: przyjaźnił się z politykami, a Winston Churchill w 1943 roku proponował mu nawet współkierowanie programem BBC, czego Murrow nie przyjął. Romans z synową premiera, Pamelą Churchill, zakończył się po narodzinach syna Murrowa.
Pod koniec 1941 roku Murrow przyjechał na urlop do Ameryki. 2 grudnia CBS wydało na jego cześć wielki bankiet w hotelu Waldorf-Astoria; poeta Archibald MacLeish mówił wtedy, że Murrow „spalił Londyn w naszych domach”. Pięć dni później, wieczorem 7 grudnia 1941 roku, Murrow był zaproszony na kolację do Białego Domu. Mimo ataku na Pearl Harbor Eleanor Roosevelt nie odwołała zaproszenia, a po północy prezydent przyjął Murrowa na rozmowę i opowiadał mu o stratach floty; Murrow, według swoich biografów, uznał tę wiedzę za poufną i nie wykorzystał jej w relacjach.
Nad Berlinem i w Buchenwaldzie
Po przystąpieniu Stanów Zjednoczonych do wojny Murrow wrócił do Londynu i rozbudował biuro CBS w zespół, który dziennikarz Harrison Salisbury nazwał najlepszym, jaki kiedykolwiek zebrano w Europie. Wbrew woli przełożonych latał z załogami bombowców – według jego biografów wziął udział w około 25 lotach bojowych.
Najsłynniejszy z nich odbył w nocy z 2 na 3 grudnia 1943 roku, w czasie powietrznej bitwy o Berlin. Leciał w Lancasterze „D-Dog”, pilotowanym przez wing commandera Williama „Jocka” Abercromby’ego. Nad miastem samolot wpadł w snop reflektorów i tylko gwałtowne manewry pilota pozwoliły mu się wyrwać. Z pięciu dziennikarzy, którzy lecieli tej nocy z załogami RAF, trzech nie wróciło. Następnego dnia Murrow nadał relację znaną jako „Zorkiestrowane piekło”: „Berlin był czymś w rodzaju zorkiestrowanego piekła, straszliwą symfonią światła i ognia”. Mówił o spokoju lotników, o własnym strachu i o tym, że „ludzie giną na niebie, podczas gdy inni pieką się żywcem w swoich piwnicach”, a nalot nazwał „wyrachowaną, bezlitosną kampanią zniszczenia”. Reportaż stał się klasyką dziennikarstwa wojennego.
W kwietniu 1945 roku Murrow towarzyszył oddziałom amerykańskiej 3 Armii w Turyngii. 12 kwietnia, dzień po wyzwoleniu obozu koncentracyjnego Buchenwald, wszedł tam wraz z innym reporterem, Billem Shadelem. Widział wycieńczonych więźniów, dzieci z wytatuowanymi numerami, stosy ciał przy krematorium. Relację nadał 15 kwietnia, gdy Ameryka żyła jeszcze śmiercią prezydenta Roosevelta. Opowiadał bez podnoszenia głosu, a kończył słowami, które zapamiętano na pokolenia: „Proszę was, uwierzcie w to, co powiedziałem o Buchenwaldzie. Opisałem to, co widziałem i słyszałem, ale tylko część. Na większość nie mam słów”. I dodał: „Jeśli uraziłem was tą raczej łagodną relacją o Buchenwaldzie, wcale tego nie żałuję”. Była to jedna z pierwszych relacji, dzięki którym amerykańska opinia publiczna zobaczyła prawdę o niemieckich obozach.
Po wojnie: od radia do telewizji
W grudniu 1945 roku Murrow niechętnie przyjął propozycję szefa CBS Williama S. Paleya i został wiceprezesem sieci odpowiedzialnym za dział informacji. Ostatnią relację z Londynu nadał w marcu 1946 roku. Rola menedżera mu nie odpowiadała; najboleśniejszym jej epizodem było zerwanie w 1947 roku z Shirerem, który stracił w CBS audycję. Jeszcze w 1947 roku Murrow wrócił przed mikrofon z wieczornym serwisem informacyjnym. Razem z producentem Fredem W. Friendlym nagrał serię płyt z historycznymi nagraniami „I Can Hear It Now”, a w 1950 roku zaczęli nadawać radiowy magazyn „Hear It Now”.
18 listopada 1951 roku magazyn przeniósł się do telewizji jako „See It Now”. Murrow, który telewizji początkowo nie ufał, stał się jej pierwszym wielkim dziennikarzem. W 1953 roku dołączył drugi program, „Person to Person”, w którym odwiedzał domy znanych ludzi – lżejszy i bardzo popularny.
Murrow przeciw McCarthy’emu
W latach 1950–1954 amerykańskim życiem politycznym wstrząsała kampania senatora Josepha McCarthy’ego, oskarżającego urzędników, wojskowych i artystów o sprzyjanie komunizmowi. W październiku 1953 roku „See It Now” pokazało sprawę Milo Radulovicha, porucznika rezerwy lotnictwa, którego chciano usunąć z wojska z powodu rzekomych sympatii politycznych jego ojca i siostry; po programie decyzję cofnięto. 9 marca 1954 roku Murrow i Friendly wyemitowali półgodzinny „Raport o senatorze Josephie McCarthym”, zbudowany głównie z wypowiedzi samego senatora, pokazujących jego sprzeczności i metody. Murrow zakończył go słowami, że „nie wolno mylić sprzeciwu z nielojalnością”, a o samym senatorze powiedział: „Nie on stworzył tę atmosferę strachu; on ją tylko wykorzystał – i to z niemałym powodzeniem”. McCarthy odpowiedział 6 kwietnia w tym samym programie, oskarżając Murrowa o sympatie komunistyczne, ale wypadł źle. Program nie obalił senatora sam, lecz przyczynił się do zmiany nastrojów; w grudniu 1954 roku Senat potępił McCarthy’ego. Historia ta stała się tematem filmu George’a Clooneya „Good Night and Good Luck” z 2005 roku.
Relacje Murrowa z kierownictwem CBS pogarszały się. „See It Now” traciło sponsorów i czas antenowy, a w lipcu 1958 roku zostało zdjęte. 15 października 1958 roku Murrow wygłosił w Chicago przed stowarzyszeniem szefów działów informacji radia i telewizji przemówienie, w którym oskarżył telewizję o ucieczkę w rozrywkę i komercję. Ostrzegał, że telewizja może uczyć i inspirować, ale tylko wtedy, gdy ludzie zechcą jej do tego użyć – w przeciwnym razie będzie jedynie „drutami i lampami w pudełku”. Ostatnim wielkim dziełem telewizyjnym Murrowa był reportaż „Harvest of Shame” (Żniwo hańby) z listopada 1960 roku o nędzy sezonowych robotników rolnych w Stanach Zjednoczonych.
W służbie rządu i ostatnie lata
W styczniu 1961 roku prezydent John F. Kennedy powołał Murrowa na szefa United States Information Agency (USIA), rządowej agencji odpowiedzialnej za informację i propagandę kierowaną za granicę, której częścią był Głos Ameryki. Murrow odszedł z CBS, z którą był związany przez ćwierć wieku. W agencji, osłabionej wcześniej przez czystki z czasów McCarthy’ego, przywrócił do pracy część ludzi oskarżanych wtedy o nielojalność i domagał się, by USIA była włączana w podejmowanie decyzji, a nie tylko w ich ogłaszanie – „jeśli mamy być przy lądowaniu, musimy być przy starcie”. Rola rządowego rzecznika przyniosła mu też porażki: krótko po objęciu urzędu poprosił BBC, by nie pokazywała „Harvest of Shame”, co wyszło na jaw i ośmieszyło go jako cenzora własnego dzieła.
Murrow był nałogowym palaczem – według relacji wypalał sześćdziesiąt kilka papierosów dziennie, a papieros towarzyszył mu nawet przed kamerą. W 1963 roku wykryto u niego raka płuca i usunięto mu jedno płuco. Na prośbę prezydenta Lyndona Johnsona pozostał jeszcze kilka miesięcy w USIA po zamachu na Kennedy’ego, ale na początku 1964 roku zrezygnował z powodu choroby. W tym samym roku otrzymał Prezydencki Medal Wolności, a w marcu 1965 roku królowa Elżbieta II nadała mu honorowy tytuł Rycerza Komandora Orderu Imperium Brytyjskiego. Zmarł 27 kwietnia 1965 roku na swojej farmie w Pawling w stanie Nowy Jork, dwa dni po 57. urodzinach. Eric Sevareid powiedział o nim: „Był spadającą gwiazdą; będziemy żyć w jej poświacie bardzo długo”.
Znaczenie
Murrow nie był ani dowódcą, ani politykiem, ale niewielu ludzi wpłynęło tak mocno na to, jak współcześni postrzegali drugą wojnę światową. W latach 1938–1941 jego głos z Europy uczył Amerykanów, że wydarzenia w Wiedniu, Monachium czy Londynie dotyczą także ich, i ułatwiał Rooseveltowi przekonanie opinii publicznej do pomocy Wielkiej Brytanii. W latach 1943–1945 jego relacje z bombowca nad Berlinem i z Buchenwaldu pokazały wojnę bez upiększeń – z odwagą lotników, śmiercią cywilów i zbrodnią, dla której zabrakło mu słów. Po wojnie zasady, których się trzymał – świadectwo naocznego świadka, skrupulatność, niezależność od władzy i od reklamodawców – uczyniły go wzorem dla dziennikarzy radiowych i telewizyjnych. Najważniejsze nagrody amerykańskiego dziennikarstwa elektronicznego noszą dziś jego imię.
Źródła
W opisach bitew
(01)Najczęściej obok
Postacie, które pojawiają się w tych samych wydarzeniach.