- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Skandynawia
- Data:
- 12 listopada 1944
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Kriegsmarine, RAF, Norwegia, Wielka Brytania

Przed południem 12 listopada 1944 roku nad wysepką Håkøya, kilka kilometrów na zachód od norweskiego miasta Tromsø, pojawiły się brytyjskie ciężkie bombowce Avro Lancaster z 9. i 617. dywizjonu RAF. Każdy niósł jedną bombę Tallboy o masie około 5,4 tony. W ciągu kilku minut co najmniej dwie z nich trafiły w niemiecki pancernik „Tirpitz”, a kolejne eksplodowały w wodzie tuż przy jego lewej burcie. Okręt przechylił się, w rufowej wieży artyleryjskiej wybuchł magazyn amunicji i niespełna kwadrans po pierwszym trafieniu największy pancernik, jaki kiedykolwiek zbudowała europejska marynarka wojenna, leżał dnem do góry na płyciźnie fiordu. Zginęło od około 950 do ponad 1200 członków załogi – liczby podawane przez historyków różnią się, najczęściej mówi się o mniej więcej tysiącu zabitych. Brytyjczycy nie stracili ani jednego lotnika. Operacja „Catechism” zakończyła trwające prawie trzy lata polowanie na okręt, który przez większość tego czasu stał w norweskich fiordach i wiązał znaczną część brytyjskiej floty, choć ani razu nie stoczył bitwy z okrętami nieprzyjaciela.
Sformułowanie, że „Tirpitz” zatonął „po licznych bombardowaniach na kotwicowisku pod Tromsø”, wymaga doprecyzowania: prawie wszystkie wcześniejsze ataki – atak miniaturowych okrętów podwodnych, naloty samolotów z lotniskowców i pierwszy atak Lancasterów – spadły na okręt, gdy stał w Kåfjordzie na dalekiej północy Norwegii. Pod Tromsø „Tirpitz” znalazł się dopiero w połowie października 1944 roku i przed 12 listopada zaatakowano go tam tylko raz.
Bliźniak „Bismarcka”
„Tirpitz” był drugim okrętem typu Bismarck. Zwodowano go w Wilhelmshaven 1 kwietnia 1939 roku, a do służby wszedł w lutym 1941 roku. Uzbrojony w osiem dział kalibru 380 mm w czterech wieżach (oznaczanych literami Anton, Bruno, Caesar i Dora), po kolejnych przeróbkach był o około 2000 ton cięższy od swego bliźniaka. Gdy w maju 1941 roku Royal Navy zatopiła „Bismarcka”, „Tirpitz” dopiero kończył szkolenie na Bałtyku, a dowództwo Kriegsmarine uznało, że wysłanie go samotnie na Atlantyk byłoby zbyt ryzykowne.
W listopadzie 1941 roku wielki admirał Erich Raeder zaproponował przeniesienie okrętu do Norwegii. Miał tam zagrażać konwojom płynącym z Wielkiej Brytanii i Islandii do Murmańska i Archangielska oraz – samą swoją obecnością – zniechęcać aliantów do desantu w Norwegii, którego obawiał się Adolf Hitler. W styczniu 1942 roku pancernik przeszedł do fiordów pod Trondheim. Klasyczny morski pomysł „floty istniejącej” (fleet in being) – okrętu, który nie musi walczyć, by wiązać siły przeciwnika – sprawdził się tu w pełni. Brytyjska Home Fleet musiała stale trzymać w Scapa Flow nowoczesne pancerniki i lotniskowce, a ciężkie okręty osłaniały konwoje arktyczne na części ich trasy. Premier Winston Churchill nazywał „Tirpitza” „bestią” i wielokrotnie naciskał na Admiralicję, by się go pozbyła. To głównie z myślą o nim Brytyjczycy w marcu 1942 roku zniszczyli wielki suchy dok w Saint-Nazaire – jedyny na atlantyckim wybrzeżu Francji, który mógł przyjąć tak duży okręt.
Bojowy dorobek „Tirpitza” był skromny. W marcu 1942 roku wyszedł na krótko przeciw konwojom PQ 12 i QP 8, nie znalazł ich i sam uniknął ataku samolotów torpedowych z lotniskowca „Victorious”. W lipcu 1942 roku wystarczyła sama obawa: 4 lipca Admiralicja, przekonana, że pancernik opuścił kotwicowisko i lada chwila dopadnie konwój PQ 17, kazała go rozproszyć, a pozbawione eskorty statki padły łupem U-Bootów i samolotów. „Tirpitz” wyszedł w morze w operacji „Rösselsprung” dopiero następnego dnia i jeszcze tego samego dnia zawrócił. We wrześniu 1943 roku „Tirpitz” razem ze „Scharnhorstem” ostrzelał alianckie stacje na Spitsbergenie – był to jedyny raz, kiedy jego działa głównego kalibru strzelały do celów na lądzie w działaniach zaczepnych.
Trzy lata ataków
Brytyjczycy próbowali dosięgnąć pancernika niemal od chwili jego przybycia do Norwegii. Między styczniem a kwietniem 1942 roku bombowce RAF czterokrotnie atakowały go w Fættenfjord pod Trondheim, ponosząc straty i nie uzyskując żadnego trafienia. Jesienią 1942 roku norweski kuter próbował przemycić pod okręt dwie załogowe torpedy typu Chariot, ale te zerwały się z holu w sztormie tuż przed celem. Od wiosny 1943 roku „Tirpitz” stał w Kåfjordzie, bocznej odnodze fiordu Altafjorden w Finnmarku, poza zasięgiem bombowców startujących z Wielkiej Brytanii. Tam 22 września 1943 roku dotarły do niego brytyjskie miniaturowe okręty podwodne; podłożone przez nie ładunki w operacji „Source” wyłączyły pancernik z działań na ponad pół roku. Trzy miesiące później, w bitwie u Przylądka Północnego, Royal Navy zatopiła „Scharnhorsta”, i od tej chwili „Tirpitz” był ostatnim niemieckim ciężkim okrętem na północy. W lutym 1944 roku bez powodzenia zaatakowały go także radzieckie bombowce dalekiego zasięgu.
Gdy naprawy prowadzone w fiordzie dobiegały końca, do akcji weszło lotnictwo marynarki. 3 kwietnia 1944 roku w operacji „Tungsten” samoloty z lotniskowców „Victorious” i „Furious” oraz czterech lotniskowców eskortowych – przede wszystkim bombowce nurkujące Fairey Barracuda – zaskoczyły okręt w chwili, gdy przygotowywał się do prób morskich. Uzyskały kilkanaście trafień, zabiły według różnych autorów od 122 do 132 marynarzy i raniły kilkuset, ale lekkie bomby nie przebiły głównego pancerza. Kolejne naloty z lotniskowców – w kwietniu i maju odwoływane z powodu pogody, 17 lipca (operacja „Mascot”) i w serii ataków od 22 do 29 sierpnia (operacja „Goodwood”) – nie przyniosły już niemal żadnych efektów. Niemcy osłaniali kotwicowisko zasłonami dymnymi, które zapalano w kilka minut po pierwszym alarmie, a samoloty pokładowe Fleet Air Arm i ich bomby były za słabe na tak silnie opancerzony cel. Jedna bomba 1600-funtowa przebiła wprawdzie 24 sierpnia oba pokłady pancerne, ale nie wybuchła.
Admiralicja uznała, że kolejne ataki z lotniskowców nie mają sensu, i przekazała zadanie lotnictwu bombowemu. Szef RAF Bomber Command, marszałek lotnictwa Arthur Harris, niechętnie odrywał siły od nalotów na Niemcy, ale do dyspozycji miał dwa wyspecjalizowane dywizjony 5. Grupy: 617. – słynny od nalotu na zapory w Zagłębiu Ruhry w maju 1943 roku – i 9. Oba latały na Lancasterach przystosowanych do przenoszenia Tallboya, bomby zaprojektowanej przez Barnesa Wallisa. Zrzucona z dużej wysokości, opływowa sześciotonowa bomba osiągała prędkość bliską prędkości dźwięku i była w stanie przebić gruby strop betonowy albo pokład pancerny, zanim wybuchła.
Paravane i Obviate
Kåfjord leżał poza zasięgiem Lancasterów startujących ze Szkocji, dlatego pierwszy atak przeprowadzono z ZSRR. We wrześniu 1944 roku bombowce przeleciały na lotnisko Jagodnik pod Archangielskiem i stamtąd 15 września ruszyły w operacji „Paravane”. Mimo zasłony dymnej jeden Tallboy trafił w dziób, przebił okręt na wylot i wybuchł pod kadłubem. Do części dziobowej wdarło się około 800–1000 ton wody. „Tirpitz” nie zatonął, ale – jak ustalono po wojnie – przestał być okrętem zdolnym do walki na morzu: mógł płynąć z prędkością najwyżej 8–10 węzłów, a pełna naprawa wymagałaby wielu miesięcy i doku, którego Niemcy w Norwegii nie mieli. Brytyjczycy tego nie wiedzieli; zdjęcia lotnicze nie pozwalały ocenić skali uszkodzeń.
Jesienią 1944 roku Armia Czerwona zbliżała się do Finnmarku, a Wehrmacht wycofywał się z północnej Finlandii po zerwaniu z Niemcami przez Finów. Wielki admirał Karl Dönitz postanowił przesunąć okaleczony okręt na południe i użyć go jako pływającej baterii nadbrzeżnej, broniącej rejonu Tromsø przed spodziewanym desantem aliantów. Dönitz liczył też, że Brytyjczycy nadal będą widzieć w pancerniku groźbę. 15–16 października „Tirpitz” przeszedł o własnych siłach do Tromsø – był to ostatni rejs w jego historii – i stanął na kotwicy przy wysepce Håkøya. Miejsce wybrano, bo woda wydawała się tam na tyle płytka, że nawet zatopiony okręt osiądzie na dnie z działami nad powierzchnią. Okazało się jednak głębsze, niż sądzono, a z powodu sieci przeciwtorpedowych nie dało się podejść bliżej brzegu. Niemcy zaczęli więc sypać pod kadłub żwir i piasek; 12 listopada prace te były wykonane mniej więcej w połowie.
Przeniesienie okrętu okazało się błędem. Tromsø leżało w zasięgu Lancasterów startujących z północnej Szkocji – pod warunkiem że zdjęto z nich górną i przednią wieżyczkę strzelecką oraz część opancerzenia, dodano zbiorniki paliwa i mocniejsze silniki. 29 października 1944 roku 9. i 617. dywizjon zaatakowały okręt w operacji „Obviate”. Bombowce leciały nad Morzem Norweskim, przecinały wybrzeże w lukach niemieckiego radaru i zbierały się nad jeziorem Torneträsk w szwedzkiej Laponii – z naruszeniem szwedzkiej neutralności – by nadlecieć od wschodu, skąd Niemcy ataku się nie spodziewali. W ostatniej chwili cel zasłoniły chmury; jedna bomba wybuchła blisko rufy i uszkodziła lewy wał napędowy i ster, ale trafień nie było.
12 listopada
Po „Obviate” Niemcy wzmocnili obronę: ustawili wokół okrętu dodatkowe działa przeciwlotnicze i sieci, a nad kotwicowiskiem czuwały dwa okręty przeciwlotnicze. Generatory dymu, które w Kåfjordzie wielokrotnie ratowały pancernik, pod Tromsø wciąż jeszcze montowano; zastępowało je kilka kutrów rybackich z wytwornicami, za słabych, by zasłonić cały okręt. Na lotnisko Bardufoss, kilkadziesiąt kilometrów od Tromsø, przerzucono kilkadziesiąt myśliwców z pułku Jagdgeschwader 5, wycofanych niedawno spod Kirkenes. Jednostka była jednak w rozsypce, a wielu pilotów było słabo wyszkolonych. 4 listopada dotychczasowy dowódca „Tirpitza”, kmdr Wolf Junge, przekazał okręt swojemu zastępcy, kmdr. Robertowi Weberowi. Na pokładzie było około 1700 ludzi; załogę zmniejszono, bo okręt i tak nie miał już wychodzić w morze. Weber liczył, że za kilka tygodni nadejdzie noc polarna i nalotów nie będzie.
Brytyjczycy też znali ten termin: od końca listopada słońce przestaje wschodzić nad Tromsø, a bez światła dziennego celowanie Tallboyami byłoby niemożliwe. Dwukrotnie – 5 i 7 listopada – Lancastery przelatywały do baz w Szkocji i wracały, bo pogoda nad Norwegią była zła. 11 listopada maszyny obu dywizjonów znów zebrały się na lotniskach Lossiemouth, Kinloss i Milltown. Prognoza nie była pewna, ale dowódca 5. Grupy, wicemarszałek lotnictwa Ralph Cochrane, postanowił zaryzykować. Wczesnym rankiem 12 listopada wystartowało 18 maszyn 617. dywizjonu i 13 z 9. dywizjonu; kilku innym bombowcom 9. dywizjonu nie zdążono oczyścić skrzydeł ze śniegu i lodu. Towarzyszył im Lancaster australijskiego 463. dywizjonu, którego zadaniem było sfilmowanie ataku.
Bombowce leciały pojedynczo trasą z „Obviate”: przez lukę w niemieckim radarze między Mosjøen a Namsos, nad góry i do jeziora Torneträsk. Dwa Lancastery 9. dywizjonu spóźniły się na zbiórkę i zawróciły. Nad jeziorem dowódca 617. dywizjonu, wing commander James Brian „Willie” Tait, dał sygnał rakietą i zespół skierował się na północny zachód. Niemieckie posterunki obserwacyjne meldowały o samolotach już przez ponad godzinę, ale meldunki docierały z opóźnieniem, a pierwsze maszyny uznano za lecące w stronę ZSRR. Na „Tirpitzu” alarm przeciwlotniczy ogłoszono dopiero około 8.50 czasu brytyjskiego, a myśliwce z Bardufoss poderwano tak późno, że nie miały szans zdążyć. Major Heinrich Ehrler, który dowodził nimi tymczasowo, poleciał w rejon Tromsø sam i bombowców nie znalazł.
Pogoda była tym razem idealna. Tait dostrzegł pancernik z odległości ponad 30 km – leżał, jak wspominał, „przysadzisty i czarny wśród swoich sieci, jak pająk w sieci”. Około 9.38 „Tirpitz” otworzył ogień z dział głównego kalibru specjalnymi pociskami przeciwlotniczymi, ale nie rozbił szyku. Bomby zaczęły spadać kilka minut później; pierwszy zrzucony Tallboy, z maszyny Taita, trafił w okręt. W ciągu niecałych dziesięciu minut zrzucono 29 bomb. Jedna przebiła pokład obok przedniej wieży Bruno i nie wybuchła. Druga uderzyła w lewą burtę na śródokręciu, w pobliżu katapulty samolotów, i eksplodowała nad kotłownią, wyrywając wielką dziurę w burcie i dnie. Prawdopodobnie trafiła też trzecia. Kilka bomb wybuchło w wodzie tuż przy lewej burcie: uszkodziły kadłub, wyrwały w dnie leje i rozmyły znaczną część usypanego pod okrętem nasypu.
Przechył na lewą burtę szybko rósł – najpierw do 15–20 stopni, po kilku minutach do 30–40. Weber, wciąż przekonany, że płytka woda nie pozwoli okrętowi się przewrócić, kazał najpierw ratować go kontrpowodzeniem, a gdy okazało się to niemożliwe, opuścić niższe pokłady. Wtedy eksplodował magazyn rufowej wieży Caesar; jej dach i część konstrukcji zostały wyrzucone w powietrze. Kilka minut przed dziesiątą „Tirpitz” przewrócił się do góry dnem i nadbudówkami wbił się w dno fiordu. Australijski samolot przeleciał nad wrakiem na wysokości kilkunastu metrów, filmując ostatnie chwile okrętu.
Jeden z Lancasterów 9. dywizjonu, uszkodzony ogniem przeciwlotniczym, wylądował awaryjnie w Szwecji; jego załoga została internowana i później wróciła do Wielkiej Brytanii. Pozostałe, mimo przeciwnych wiatrów i braku paliwa, wylądowały po południu na różnych lotniskach w Szkocji.
Ofiary
Wielu marynarzy obsługujących działka przeciwlotnicze zginęło od bomb jeszcze przed przewróceniem się okrętu. W ciągu dwóch godzin z wody wyłowiono lub dopłynęło do brzegu niespełna 600 ludzi. Setki innych zostały uwięzione w kadłubie. Marynarze, którzy wspięli się na odsłonięte dno, oznaczali miejsca, skąd dochodziło stukanie, ale do cięcia grubej stali brakowało palników acetylenowych. W ciągu doby przez wycięte otwory wydobyto 82–87 ludzi (liczby w źródłach się różnią). Prace trwały jeszcze dwa dni, aż uznano, że w kadłubie skończyło się powietrze. Zginął Weber i niemal wszyscy starsi oficerowie. Liczba ofiar śmiertelnych, podawana w literaturze od około 940–950 do 1204, nigdy nie została ostatecznie ustalona. Część ocalałych przeniesiono później na krążownik „Lützow”.
Norwescy informatorzy
Całe polowanie na „Tirpitza” opierało się na wiadomościach od Norwegów. Ruch oporu meldował do Londynu o przejściu okrętu do Norwegii w styczniu 1942 roku, a radiotelegrafiści brytyjskiej Secret Intelligence Service i organizacji Milorg obserwowali jego kotwicowiska przez cały czas. Najbardziej znany z nich, Torstein Raaby – po wojnie uczestnik wyprawy „Kon-Tiki” – przez dziesięć miesięcy ukrywał się w Alcie i nadawał do Anglii szczegółowe meldunki o okrętach i niemieckich radarach, podłączając swój nadajnik do anteny niemieckiego oficera. 12 listopada naprowadzające sygnały radiowe dla bombowców nadawał agent Milorgu przy granicy szwedzkiej, a zaraz po ataku Egil Lindberg potwierdził przez radio z Tromsø, że okręt zatonął. Wielu mieszkańców Tromsø przyjęło wiadomość z ulgą, choćby dlatego, że skończył się obowiązek kwaterowania marynarzy; kilka osób, które publicznie okazały radość, aresztowało Gestapo. Inni z przygnębieniem patrzyli na śmierć setek młodych ludzi uwięzionych we wraku.
Po zatopieniu
13 listopada brytyjskie Ministerstwo Lotnictwa ogłosiło zniszczenie pancernika i następnego dnia wiadomość trafiła na pierwsze strony gazet. Lotnikom gratulowali król Jerzy VI, Churchill, a także Franklin D. Roosevelt i Józef Stalin. Tait opowiadał o ataku w BBC, a dowódca 9. dywizjonu w tym locie, Bill Williams, rozmawiał z amerykańskim korespondentem Edwardem R. Murrowem. Cochrane wnioskował o Krzyż Wiktorii dla Taita, a Harris poparł wniosek; ostatecznie Tait otrzymał trzecie okucie do Orderu za Wybitną Służbę (DSO). Sam Tait miał prywatnie wątpliwości – w swoich zapiskach uznał, że atak „niewiele przyczynił się do zwycięstwa”, skoro okręt był już okaleczony.
Dla Niemców była to klęska prestiżowa i ludzka. Dönitz polecił zbadać, dlaczego okręt się przewrócił; dochodzenie wykazało, że głębokość przygotowanego stanowiska nie odpowiadała wymaganiom. Ehrlera i kilku innych oficerów postawiono przed sądem wojennym; Ehrlera skazano na trzy lata więzienia, po miesiącu zwolniono i zdegradowano. Zginął w walce powietrznej 4 kwietnia 1945 roku, a wielu historyków i dawnych pilotów uważa, że zrobiono z niego kozła ofiarnego. Badacze, m.in. John Sweetman i Daniel Knowles, przypisują porażkę obrony przede wszystkim złej łączności między Kriegsmarine a Luftwaffe i spóźnionemu rozkazowi startu myśliwców.
Wrak sprzedano w 1948 roku norweskiej firmie złomowej i do 1957 roku pocięto na miejscu. Szczątki wielu marynarzy pochowano na norweskich cmentarzach. Pamiątki po okręcie można dziś oglądać w norweskich muzeach, m.in. w Kåfjordzie koło Alty.
Miejsce w wojnie
Zatopienie „Tirpitza” zamknęło historię niemieckiej floty liniowej. Kriegsmarine nie miała już ani jednego pancernika, który mógłby zagrozić konwojom arktycznym, a Royal Navy mogła wysłać dużą część Home Fleet – m.in. pancerniki i lotniskowce – na Daleki Wschód i Pacyfik, gdzie w 1945 roku walczyły z Japonią w składzie brytyjskiej floty dowodzonej przez admirała Bruce’a Frasera. Militarne znaczenie samego ataku było mniejsze, niż sądzono w 1944 roku, bo okręt od września nie nadawał się do walki na morzu. „Tirpitz” pozostaje jednak najlepszym przykładem tego, jak jeden okręt, który prawie nigdy nie walczył, potrafił przez trzy lata wiązać pancerniki, lotniskowce, samoloty i ludzi przeciwnika – i jak wiele wysiłku kosztowało jego zniszczenie: łącznie kilkanaście ataków samolotów RAF, lotnictwa marynarki i lotnictwa radzieckiego oraz miniaturowych okrętów podwodnych.
Źródła
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 9 listopada 1944 · Front zachodniOfensywa Pattona nad Mozelą9 listopada 1944 XX Korpus 3 Armii sforsował wezbraną Mozelę na północ od Metzu. Dzień wcześniej ruszyła listopadowa ofensywa Pattona w Lotaryngii.
- 7 listopada 1944 · PolitykaCzwarta kadencja Roosevelta7 listopada 1944 Roosevelt pokonał Thomasa Deweya i jako jedyny prezydent USA zdobył czwartą kadencję. Zmarł niespełna trzy miesiące po zaprzysiężeniu.
- 5 listopada 1944 · PacyfikKamikaze atakują lotniskowce5 listopada 1944 kamikaze trafił „Lexington” u brzegów Luzonu. 25 listopada samobójcze samoloty uderzyły w „Intrepid”, „Essex”, „Cabot” i „Hancock”.
- 5 listopada 1944 · PacyfikNalot na Singapur5 listopada 1944 B-29 z Indii zbombardowały bazę morską w Singapurze i na trzy miesiące unieruchomiły wielki suchy dok. Był to pierwszy z serii nalotów.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 26 grudnia 1943 · AtlantykZatopienie „Scharnhorsta”26 grudnia 1943 okręty Home Fleet admirała Frasera zatopiły „Scharnhorsta” na Morzu Barentsa. Z prawie dwóch tysięcy ludzi załogi ocalało tylko 36.
- 9 kwietnia 1945 · Front zachodniNalot na KilonięW nocy z 9 na 10 IV 1945 591 Lancasterów RAF zbombardowało port w Kilonii. Wywrócił się Admiral Scheer, ciężko uszkodzone zostały Admiral Hipper i Emden.
- 22 września 1943 · AtlantykOperacja Source22 września 1943 brytyjskie miniaturowe okręty podwodne podłożyły ładunki pod „Tirpitza” w Kåfjordzie. Pancernik na pół roku wypadł z gry.
- 20 stycznia 1945 · Front wschodniUcieczka z Prus WschodnichOkoło 20 stycznia 1945 z Prus Wschodnich ruszyła masowa ucieczka cywilów. Koch długo zakazywał ewakuacji, więc kolumny wozów wyruszyły za późno, w mróz.