Węgry
Ferenc Julier
Szef sztabu węgierskiej Armii Czerwonej (lipiec–sierpień 1919), historyk wojskowości i publicysta (1927–1944)
- Urodzony:
- 10 października 1878, Nagyvárad (Austro-Węgry, dziś Oradea w Rumunii)
- Zmarł:
- 25 kwietnia 1944, Budapeszt
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Ferenc Julier, Węgry, Rumunia
Ferenc Julier był zawodowym oficerem sztabu generalnego armii Austro-Węgier, którego los na kilka tygodni postawił na czele Armii Czerwonej Węgierskiej Republiki Rad. Po dymisji Auréla Stromfelda w lipcu 1919 roku został szefem sztabu tej armii i przygotował jej ostatnią ofensywę: uderzenie za Cisę na Rumunów 20 lipca, które załamało się po kilku dniach i przesądziło o wyniku wojny węgiersko-rumuńskiej oraz o upadku republiki. Był przy tym przeciwnikiem komunistów i utrzymywał kontakty z kontrrewolucjonistami, dlatego jedni oskarżali go o zdradę, a drudzy o zbyt gorliwą służbę. Po wojnie nie wrócił do armii i został jednym z najlepszych węgierskich pisarzy wojskowych dwudziestolecia. Jego życie jest słabiej udokumentowane niż życie innych dowódców tego okresu. Według relacji po jego śmierci żona spaliła większość jego papierów, a w archiwum wojskowym brak jego akt personalnych.
Pochodzenie i kariera w armii
Urodził się 10 października 1878 roku w Nagyváradzie, dziś Oradei w Rumunii, jako syn oberżysty Vilmosa Juliera i Anny Tarsoly. Uczęszczał do katolickiego gimnazjum w rodzinnym mieście, a potem do budapeszteńskiej Akademii Ludovika, szkoły kształcącej oficerów węgierskiej obrony krajowej (honwedów). Zawarł tam przyjaźnie z oficerami, którzy później odegrali ważną rolę w węgierskim wojsku: Stromfeldem, Jenő Tomborem i Vilmosem Rőderem. W 1897 roku ukończył szkołę z wynikiem celującym jako kadet piechoty i zaczął służbę w 3 pułku piechoty honwedów w Debreczynie, gdzie 1 listopada 1898 roku awansował na podporucznika.
Po kursie dla wyższych oficerów honwedów dostał się w 1903 roku do Szkoły Wojennej (Kriegsschule) w Wiedniu, co otworzyło mu drogę do sztabu generalnego. Od 1905 roku służył w sztabie, a w 1910 roku został kapitanem sztabu generalnego.
Pierwsza wojna światowa i rewolucja
Wojnę zaczął jako oficer sztabu grupy armijnej generała Karla von Pflanzera-Baltina na froncie wschodnim. W latach 1915–1916 był szefem sztabu 11 Dywizji Kawalerii Honwedów. Potem pracował w ministerstwie obrony krajowej, a od 1917 roku w Wiedniu, w dowództwie odpowiedzialnym za uzupełnienia sił zbrojnych, gdzie współpracował z Tomborem i kapitanem Gyulą Gömbösem, późniejszym premierem. Koniec wojny zastał go w Budapeszcie w stopniu podpułkownika sztabu generalnego. Od października 1918 roku organizował w ministerstwie wydział transportu kolejowego, a od 1 stycznia 1919 roku kierował wydziałem operacyjnym ministerstwa wojny. 31 grudnia 1918 roku ożenił się z Juliánną Bergmann.
Po rewolucji astrów rząd Mihálya Károlyiego rozpuścił wracającą z frontów armię, a Węgry zostały prawie bez wojska wobec wkraczających do kraju Rumunów, Czechosłowaków i Serbów. Według węgierskich biogramów Julier należał do tych oficerów, którzy w marcu 1919 roku, z czysto wojskowych powodów, uznali, że przejęcie władzy przez komunistów, liczących na pomoc Rosji Sowieckiej, daje jakąś szansę na obronę granic. Duża część korpusu oficerskiego, skupiona wokół Gömbösa, odrzucała jednak wszelką współpracę z komunistami.
W Armii Czerwonej
Po proklamowaniu Republiki Rad 21 marca 1919 roku Julier pozostał w wydziale operacyjnym, teraz w ludowym komisariacie wojny. 5 maja został szefem sztabu III Korpusu, który odegrał główną rolę w ofensywie północnej przeciw Czechosłowakom. Ofensywa, rozpoczęta pod koniec maja, odrzuciła wojska czechosłowackie o około 150 kilometrów i zajęła dużą część Słowacji. Pod naciskiem ententy rząd Béli Kuna zgodził się jednak wycofać wojsko, a 3 lipca szef sztabu Armii Czerwonej Stromfeld w proteście podał się do dymisji. Jego stanowisko objął Julier.
Według jego biogramu, wydanego przez węgierski Uniwersytet Służby Publicznej (Ludovika), Julier, jak wielu dawnych oficerów, nienawidził Republiki Rad, a wycofanie się ze Słowacji podkopało także jego zaufanie do niej. Uważał jednak, że jego obowiązkiem jest walka z obcymi armiami, które zajmowały kraj. Stanowisko przyjął z dwóch powodów: chciał chronić antykomunistycznych oficerów przed czerwonym terrorem i liczył, że jako szef sztabu będzie mógł po rozprawie z wrogiem zewnętrznym przeprowadzić armię na stronę kontrrewolucji. Na północ od Segedynu, gdzie działał kontrrewolucyjny rząd i tworzyła się Armia Narodowa Miklósa Horthyego, ustawił oddziały, których oficerowie sympatyzowali z kontrrewolucją, a ordre de bataille armii przesłał przez Wiedeń do Segedynu.
Ofensywa nad Cisą
W ocenie Juliera atak na Rumunów był w tej sytuacji jedynym możliwym kierunkiem. Na północy obowiązywał świeży rozejm z Czechosłowacją, na południu stały wojska francuskie, które osłaniały też rząd w Segedynie. Julier liczył, że Rumuni się cofną, a ofensywa dojdzie do Nagyváradu, i że sukces skłoni węgierską ludność Siedmiogrodu do powstania. Plan opracowano w napiętej atmosferze w królewskim zamku w Gödöllő. Rewolucyjna Rada Rządząca zatwierdziła go 10 lipca. Przed rozpoczęciem natarcia Gömbös, w imieniu Armii Narodowej, wezwał Juliera listownie, by zamiast na Rumunów poprowadził wojsko na Segedyn i przeszedł na stronę kontrrewolucji. Julier odmówił, bo oddziały były już w ruchu. Zaproponował natomiast, by żołnierze szli do boju pod flagą narodową, a nie czerwoną, ale Kun stanowczo to odrzucił.
20 lipca 1919 roku węgierska Armia Czerwona przeprawiła się przez Cisę pod Tokajem, Tiszafüredem, Szolnokiem i Csongrádem. Rumuni, którymi dowodził generał Gheorghe Mărdărescu, znali węgierski plan. Pozwolili Węgrom wejść głęboko na wschodni brzeg, a 24 lipca uderzyli w skrzydło ich klina. Do 26 lipca ofensywa się załamała, a pod koniec miesiąca Rumuni sami przeszli Cisę. Jak węgierski ordre de bataille trafił do Rumunów, do dziś jest przedmiotem sporów. Według nowszych badań przekazano go z Wiednia, a nie od samego Juliera. Informacje o oddziałach rozstawionych naprzeciw Segedynu przekazał francuskiemu łącznikowi hrabia Pál Teleki, członek antybolszewickiego komitetu i późniejszy premier, aby Rumuni nie strzelali do żołnierzy sympatyzujących z kontrrewolucją. Plan mógł też dotrzeć do ententy przez Brytyjczyków, przez młodego żołnierza, który szpiegował dla aliantów, i przez włoskiego podpułkownika Guido Romanellego, który pisał w pamiętnikach, że sam wysłał go do Wiednia.
Gdy Rumuni przekroczyli Cisę, Julier uznał dalszą walkę za bezsensowną i depeszą zawiadomił o tym Kuna. Na naradzie sztabu mówił, że zdemoralizowana armia nie jest zdolna do oporu. 31 lipca przywódcy republiki postanowili mimo to kontratakować, ale Julier przekonał dowódcę wyznaczonego do tego III Korpusu, by rozkazu nie wykonał. 1 sierpnia rząd rad ustąpił, a Kun wyjechał do Austrii. Julier pozostał szefem sztabu do 5 sierpnia. W drugiej połowie sierpnia aresztowano go i osadzono w areszcie śledczym.
Oskarżenie o zdradę
Przywódcy republiki rad, którzy uciekli na Zachód, zrzucili winę za klęskę na Juliera. Pierwszy zrobił to dawny naczelny wódz Vilmos Böhm, który w pamiętnikach pisał o jego „nikczemnej zdradzie”. Tę wersję powtarzał potem komunista Jenő Landler, a za nimi historiografia komunistyczna i socjalistyczna. Badania historyków nie potwierdziły, że Julier zdradził. Autorzy biogramu z Ludoviki zwracają jednak uwagę, że zarówno zwycięstwo nad Rumunami, jak i porażka były dla niego do przyjęcia, bo każda z nich mogła pomóc w obaleniu rządu rad. Pozostaje więc otwarte pytanie, czy zrobił wszystko, by wygrać. Porównują jego los z losem Artúra Görgeya, wodza powstania 1848–1849, którego także przez dziesięciolecia nazywano zdrajcą.
Nowa władza nie skazała Juliera. Uniewinnił go zarówno sąd honwedów, jak i wojskowa komisja weryfikacyjna, ale armia Horthyego nie chciała go w swoich szeregach. Przeniesiono go w stan spoczynku w stopniu podpułkownika i zakazano noszenia munduru. W 1932 roku, na wniosek Gömbösa, regent przywrócił go na jeden dzień do służby czynnej, mianował pułkownikiem i ponownie przeniósł w stan spoczynku. Tak samo potraktowano Tombora.
Pisarz wojskowy
Od końca lat dwudziestych Julier poświęcił się historii wojskowości i teorii wojny. W 1927 roku w dzienniku „Magyarság” wydał w odcinkach wspomnienia o 1919 roku pod wymownym tytułem „Z kontrrewolucyjną duszą na czele Armii Czerwonej”. Pisał przede wszystkim w „Magyar Szemle”, wpływowym piśmie konserwatywnych intelektualistów. Wydał między innymi książki o węgierskich wodzach (1930), biografię Görgeya napisaną razem z historykiem Sándorem Pethő (1930), wykład teorii wojny w duchu Clausewitza „A hadvezetés művészete” („Sztuka dowodzenia”, 1931) i pracę o organizacji sztabów generalnych (1932). Jego najbardziej znaną książką była historia pierwszej wojny światowej widzianej oczami Węgra, „1914–1918. A világháború magyar szemmel”, a najważniejszą pracą historyczną monografia bitwy pod Limanową z 1914 roku, wydana w 1937 roku, do której sam objechał pole bitwy. Jego prace z teorii wojny do dziś należą do lektur w kształceniu węgierskich oficerów.
Według węgierskich biogramów działał też w polityce. Wstąpił do Narodowej Partii Radykalnej, założonej w 1930 roku przez Endre Bajcsy-Zsilinszky’ego, przeciwnika polityki Gömbösa. Pisał też w wydawanym przez Bajcsy-Zsilinszky’ego piśmie „Előörs”. Bajcsy-Zsilinszky stał się potem jednym z przywódców węgierskiego ruchu oporu przeciw Niemcom.
Druga wojna światowa i śmierć
W drugiej połowie lat trzydziestych Julier pisał przede wszystkim w dziennikach i komentował bieżące wydarzenia wojenne. W 1939 roku analizował w kilku artykułach wojnę zimową i sposób walki Finów. Po wybuchu drugiej wojny światowej co kwartał publikował w „Magyar Szemle” oceny sytuacji wojennej, a także pisał w dziennikach, między innymi w „Magyar Nemzet”, założonym w 1938 roku przez jego dawnego współautora Pethő i nieprzychylnym Niemcom. Napisał też książkę o niemieckiej wojnie podwodnej przeciw konwojom na Atlantyku.
Zmarł na raka płuc 25 kwietnia 1944 roku w Budapeszcie, kilka tygodni po tym, jak wojska niemieckie zajęły Węgry. Pochowano go na cmentarzu w Rákoskeresztúrze. Wkrótce po jego śmierci żona popełniła samobójstwo.
Znaczenie
Julier jest przykładem dylematu, przed którym w 1919 roku stanęli oficerowie dawnej armii: czy służyć komunistom, skoro tylko oni walczą o granice kraju. Jego lipcowa ofensywa była ostatnią próbą Republiki Rad, by odwrócić losy wojny. Jej klęska otworzyła Rumunom drogę do Budapesztu, a Horthyemu do władzy. Spór o to, czy Julier zdradził, był częścią szerszej walki o pamięć 1919 roku: dla emigrantów lewicy wygodnie było winić oficera, dla Horthyego winni byli komuniści. W dwudziestoleciu Julier opisywał Węgrom wojnę, którą przegrali, a w czasie drugiej wojny światowej, gdy Węgry walczyły u boku Niemiec, regularnie komentował jej przebieg w prasie. Nie doczekał końca drugiej wojny światowej ani oblężenia Budapesztu.
Źródła
Dowodził w bitwach
(01)Najczęściej obok
Postacie, które pojawiają się w tych samych wydarzeniach.