- Kategoria:
- Zbrodnie i represje
- Data:
- 15 września 1935
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- antysemityzm, III Rzesza, Zagłada Żydów, Adolf Hitler

Wieczorem w niedzielę 15 września 1935 roku w sali Towarzystwa Przemysłowo-Kulturalnego w Norymberdze zebrał się Reichstag. Posłów wezwano tu telegraficznie dwa dni wcześniej, a było to jedyne posiedzenie parlamentu III Rzeszy zwołane poza Berlinem. Po przemówieniu Adolfa Hitlera przewodniczący Reichstagu Hermann Göring odczytał teksty trzech ustaw, które izba przyjęła jednogłośnie i bez dyskusji: ustawy o fladze Rzeszy, ustawy o obywatelstwie Rzeszy oraz ustawy o ochronie niemieckiej krwi i niemieckiej czci. Dwie ostatnie przeszły do historii jako ustawy norymberskie. Pozbawiły one niemieckich Żydów praw politycznych, zakazały im zawierania małżeństw i utrzymywania stosunków intymnych z „Niemcami” i uczyniły z nich ludzi drugiej kategorii we własnym kraju. Chronologie oparte na anglojęzycznej Wikipedii piszą, że ustawy „zinstytucjonalizowały dyskryminację Żydów i stworzyły ramy prawne ich systematycznych prześladowań”. To trafny opis: od września 1935 roku antysemityzm nie był już tylko programem partii i przemocą bojówek, ale obowiązującym prawem państwa.
Wykluczanie od pierwszych tygodni
Prześladowania nie zaczęły się w Norymberdze. Program NSDAP z 1920 roku zapowiadał, że Żyd nie może być obywatelem Niemiec, a od chwili, gdy Hitler został kanclerzem, nowe władze konsekwentnie wypychały Żydów z życia publicznego. Po bojkocie żydowskich sklepów z 1 kwietnia 1933 roku przyszła ustawa z 7 kwietnia o przywróceniu zawodowej służby cywilnej. Jej „paragraf aryjski” nakazywał usunąć ze służby państwowej urzędników „niearyjskiego pochodzenia”. Na żądanie prezydenta Paula von Hindenburga wyjątek zrobiono dla byłych żołnierzy frontowych, ich synów i ojców poległych oraz dla urzędników zatrudnionych przed 1914 rokiem. Kolejne przepisy ograniczyły dostęp Żydów do adwokatury, medycyny, szkół i uczelni, prasy, kultury i sportu. Wielu, przede wszystkim młodszych i lepiej sytuowanych, zdecydowało się na emigrację, część do Palestyny dzięki umowie Haawara.
Rok 1934 przyniósł względne uspokojenie. Reżim, zajęty konfliktem z SA i umacnianiem władzy, ograniczał uliczne ekscesy, które szkodziły gospodarce i wizerunkowi Niemiec. Wiosną i latem 1935 roku fala przemocy wróciła. Partyjni aktywiści i członkowie SA, rozczarowani tym, że „sprawa żydowska” wciąż nie została „rozwiązana”, malowali hasła na sklepach, stawiali przed nimi pikiety, publicznie piętnowali „zdrajców rasy” utrzymujących stosunki z Żydami. Tygodnik „Der Stürmer” Juliusa Streichera prowadził obsesyjną kampanię przeciw „hańbie rasowej”. 15 lipca 1935 roku nazistowscy bojówkarze pobili żydowskich przechodniów na berlińskim Kurfürstendamm. Część urzędów stanu cywilnego na własną rękę odmawiała udzielania ślubów parom „mieszanym”.
Kierownictwo państwa znalazło się w kłopocie. Minister gospodarki i prezes Reichsbanku Hjalmar Schacht ostrzegał, że samowolne akcje szkodzą eksportowi i zagranicznemu kredytowi. Minister spraw wewnętrznych Wilhelm Frick zapowiedział 25 lipca, że małżeństwa Żydów z nie-Żydami zostaną wkrótce zakazane ustawą, i zalecił urzędnikom wstrzymanie takich ślubów. 8 sierpnia Hitler nakazał przerwanie „pojedynczych akcji”, a 20 sierpnia ministrowie i przedstawiciele partii uzgodnili, że „kwestię żydowską” trzeba uregulować prawem, a nie przemocą ulicy. Historycy od dawna spierają się, czy ustawy norymberskie były improwizacją, czy realizacją dawnego planu. Dziś przeważa pogląd, że oba elementy się splotły: projekty zakazu małżeństw i nowego prawa obywatelskiego krążyły w ministerstwach od 1933 roku, a nacisk partyjnych radykałów i potrzeba uspokojenia ulicy zdecydowały o tym, kiedy i w jakiej formie je ogłoszono.
„Zjazd wolności”
Siódmy zjazd NSDAP odbywał się w Norymberdze od 10 do 16 września 1935 roku pod hasłem „Reichsparteitag der Freiheit”. Miał celebrować odzyskanie „wolności” od ograniczeń wersalskich, przede wszystkim przywrócenie w marcu powszechnego obowiązku służby wojskowej i budowę Wehrmachtu. Antyżydowskie ustawy nie były w programie. 12 września szef lekarzy Rzeszy Gerhard Wagner niespodziewanie zapowiedział w przemówieniu ustawę „o ochronie niemieckiej krwi”. Następnego dnia Hitler postanowił zwołać Reichstag do Norymbergi na ostatni dzień zjazdu i polecił urzędnikom ministerstwa spraw wewnętrznych przygotować projekt.
Pracowano w pośpiechu. Sekretarz stanu Hans Pfundtner i Wilhelm Stuckart ściągnęli z Berlina referentów do spraw rasowych, wśród nich Bernharda Lösenera, który przyjechał 14 września. Tego samego wieczoru Hitler zażądał, by na rano gotowa była także nowa ustawa o obywatelstwie. Projekty pisano w nocy w hotelu i kwaterach partyjnych. Około północy Frick przedstawił Hitlerowi cztery warianty ustawy o ochronie krwi, różniące się przede wszystkim surowością kar. Hitler wybrał najłagodniejszy, ale według relacji Lösenera własnoręcznie skreślił w nim zdanie, że ustawa dotyczy tylko „pełnych Żydów”, i pozwolił, by znalazło się ono jedynie w komunikacie dla prasy, uspokajającym opinię publiczną. Kwestię, kogo właściwie uznać za Żyda, zostawił otwartą. Lösener i inni urzędnicy przedstawiali po wojnie swój udział jako łagodzenie żądań partii; współcześni badacze podchodzą do tych relacji z dużą ostrożnością.
W przemówieniu przed Reichstagiem Hitler nazwał ustawy próbą „prawnego uregulowania” problemu i zagroził, że jeśli się nie powiedzie, problem trzeba będzie przekazać partii do „ostatecznego rozwiązania”. Słowa te brzmiały wtedy jak propagandowa groźba. Z perspektywy lat czterdziestych czyta się je inaczej.
Trzy ustawy
Ustawa o fladze Rzeszy ogłaszała, że barwami Rzeszy są czerń, biel i czerwień, a flagą państwową, narodową i handlową jest flaga ze swastyką. Do tej pory obowiązywały obok siebie dwie flagi: czarno-biało-czerwona z czasów cesarstwa i partyjna ze swastyką. Pretekstem do pośpiesznej zmiany był incydent z lipca 1935 roku, kiedy demonstranci w Nowym Jorku zerwali flagę ze swastyką z niemieckiego liniowca „Bremen”, a tamtejszy sędzia, zwalniając część zatrzymanych, wypowiedział się o niej bardzo krytycznie. Göring w przemówieniu przedstawił nową flagę jako symbol, którego zniewagi Niemcy nie będą już tolerować.
Ustawa o obywatelstwie Rzeszy wprowadzała dwie kategorie ludzi. „Przynależnym do państwa” (Staatsangehöriger) był każdy, kto należał do „związku ochronnego” Rzeszy. „Obywatelem Rzeszy” (Reichsbürger), „jedynym nosicielem pełni praw politycznych”, mógł być jedynie przynależny do państwa „niemieckiej lub pokrewnej krwi”, który swym postępowaniem dowiódł, że chce i potrafi „wiernie służyć narodowi niemieckiemu i Rzeszy”. Żydzi stawali się więc formalnie poddanymi bez praw obywatelskich. Ustawa nie mówiła jeszcze, kim jest Żyd, a szczegóły zostawiała rozporządzeniom wykonawczym. Zapowiadanych „listów obywatelskich” nigdy nie wprowadzono, a ogólnikowe sformułowanie o „wiernej służbie” pozwalało w przyszłości wykluczać także przeciwników politycznych.
Ustawa o ochronie niemieckiej krwi i niemieckiej czci zaczynała się od preambuły, według której „czystość niemieckiej krwi jest warunkiem dalszego istnienia narodu niemieckiego”. Zakazywała zawierania małżeństw między Żydami a obywatelami „niemieckiej lub pokrewnej krwi”; małżeństwa zawarte wbrew zakazowi, także za granicą w celu jego obejścia, były nieważne, a małżonkom groziło ciężkie więzienie. Zakazywała pozamałżeńskich stosunków między Żydami a „Niemcami” – karze podlegał jedynie mężczyzna – oraz zatrudniania w żydowskich domach niemieckich kobiet poniżej 45 roku życia. Ten ostatni przepis, wchodzący w życie 1 stycznia 1936 roku, opierał się na obraźliwym założeniu, że żydowski pracodawca zagraża pokojówce. Żydom zakazano też wywieszania flagi i barw Rzeszy. Ustawa nie unieważniała małżeństw mieszanych zawartych wcześniej, choć partyjni radykałowie domagali się przymusowych rozwodów. Podpisali ją Hitler, Frick, minister sprawiedliwości Franz Gürtner i zastępca Führera Rudolf Heß.
Wszystkie trzy ustawy ogłoszono 16 września w dzienniku ustaw Rzeszy z adnotacją „Norymberga, 15 września 1935 roku, na zjeździe Rzeszy wolności”.
Kto jest Żydem
Przez dwa miesiące w ministerstwie i partii trwał spór o to, kogo obejmą nowe przepisy. Radykałowie, z Wagnerem i Streicherem na czele, chcieli traktować jak Żydów także osoby z jednym żydowskim dziadkiem lub babcią. Urzędnicy ministerstwa ostrzegali, że objęłoby to setki tysięcy ludzi, w tym wielu żołnierzy i urzędników. Hitler długo zwlekał z decyzją. Pierwsze rozporządzenie do ustawy o obywatelstwie Rzeszy z 14 listopada 1935 roku przyjęło rozwiązanie pośrednie:
- Żydem był ten, kto miał co najmniej troje dziadków „rasowo pełnożydowskich”;
- osoba z dwojgiem żydowskich dziadków była „żydowskim mieszańcem pierwszego stopnia”, ale uznawano ją za Żyda, jeśli należała do gminy żydowskiej albo była w związku małżeńskim z Żydem (później nazywano takich ludzi „Geltungsjuden”);
- osoba z jednym żydowskim dziadkiem lub babcią była „mieszańcem drugiego stopnia”.
Paradoks tej „rasowej” definicji polegał na tym, że o „rasie” dziadków rozstrzygała ich przynależność do gminy wyznaniowej. Nauka, na którą powoływali się naziści, nie potrafiła wskazać żadnego biologicznego kryterium, więc urzędnicy sięgali do metryk parafialnych i ksiąg gmin żydowskich. Udowodnienie „aryjskiego” pochodzenia, na przykład za pomocą Ahnenpass, stało się codziennym obowiązkiem milionów Niemców. Hitler zastrzegł sobie prawo do przyznawania wyjątków; z ponad dziesięciu tysięcy próśb pozytywnie rozpatrzono niewiele.
To samo rozporządzenie odebrało Żydom prawo wyborcze i zakazało im sprawowania urzędów publicznych. Żydowscy urzędnicy, których w 1933 roku chronił przywilej frontowców, musieli odejść ze służby do 31 grudnia 1935 roku. Pierwsze rozporządzenie do ustawy o ochronie krwi wprowadziło zakazy małżeństw dla „mieszańców” i zastrzegło, że takie związki mogą się odbywać tylko za specjalnym zezwoleniem, o które w praktyce bardzo trudno było się doczekać. Okólnik ministra spraw wewnętrznych z 26 listopada 1935 roku rozciągnął zakazy małżeństw na związki, które „zagrażają czystości niemieckiej krwi”, wymieniając wprost Romów i Sinti oraz ludzi czarnoskórych i ich potomków. Ustawy norymberskie stały się w ten sposób jednym z fundamentów prześladowań Romów, zakończonych w czasie wojny ich masową eksterminacją (Porajmos).
Reakcje
Według raportów gestapo i służby bezpieczeństwa SS większość Niemców przyjęła ustawy z zadowoleniem albo obojętnie. Wielu cieszyło się, że „uporządkowana” legislacja zastąpi chaotyczną przemoc na ulicach. Krytyczne głosy dochodziły z kręgów katolickich i od podziemnej opozycji socjaldemokratycznej, która pisała o „ustawach wyjątkowych o charakterze seksualno-patologicznym”, wyrzucających Żydów poza nawias ludzkości. Część Żydów niemieckich łudziła się, że skoro ich status został wreszcie określony prawem, skończy się przynajmniej codzienne nękanie. Reprezentacja Żydów w Rzeszy (Reichsvertretung der Deutschen Juden) wyraziła 24 września nadzieję, że ustawy pozwolą na „znośne” współistnienie, jeśli ustanie zniesławianie i bojkot. Ta nadzieja okazała się złudna.
Za granicą protesty były słabsze, niż obawiał się Schacht. W Stanach Zjednoczonych odżyła kampania na rzecz bojkotu igrzysk olimpijskich w Berlinie w 1936 roku, ale Amerykański Komitet Olimpijski ją odrzucił. Rząd niemiecki pozwolił startować w reprezentacji dwojgu sportowcom uznanym za „mieszańców”, florecistce Helene Mayer i hokeiście Rudiemu Ballowi, co pozwoliło mu odpierać zarzuty o dyskryminację.
Prawo jako narzędzie prześladowań
Ustawa o ochronie krwi szybko stała się podstawą denuncjacji. Sąsiedzi, współpracownicy i znajomi donosili na pary podejrzane o „hańbę rasową” (Rassenschande). Według danych przytaczanych w literaturze od 1936 do 1940 roku skazano za nią 1911 mężczyzn, a od 1938 roku po odbyciu kary gestapo często kierowało ich do obozów koncentracyjnych. Sądy szczególne wydawały też wyroki śmierci; w 1942 roku stracono w Monachium norymberskiego kupca Leo Katzenbergera, oskarżonego o romans z młodą sąsiadką, do którego nigdy nie doszło.
Na podstawie ustawy o obywatelstwie Rzeszy wydano w kolejnych latach kilkanaście rozporządzeń wykonawczych. W 1938 roku odebrały one żydowskim lekarzom prawo wykonywania zawodu, a adwokatom prawo do praktyki. Po aneksji Austrii w marcu 1938 roku ustawy rozciągnięto na kolejne setki tysięcy ludzi. Jedenaste rozporządzenie z 25 listopada 1941 roku stanowiło, że Żyd, który ma „zwykłe miejsce pobytu” za granicą, traci obywatelstwo i majątek na rzecz Rzeszy – dotyczyło to także deportowanych na wschód w chwili przekroczenia granicy. W protokole z konferencji w Wannsee 20 stycznia 1942 roku zapisano, że ustawy norymberskie mają stanowić „w pewnym sensie podstawę” planowanego „ostatecznego rozwiązania”.
Na wzór niemiecki podobne prawa wprowadzili sojusznicy Rzeszy: Włochy Benita Mussoliniego w 1938 roku, Węgry w latach 1938–1941, Rumunia, Słowacja, Bułgaria i Chorwacja w latach 1940–1941. Część historyków, zwłaszcza amerykański prawnik James Q. Whitman, zwróciła uwagę, że nazistowscy prawnicy studiowali przy pracy nad ustawami amerykańskie prawa rasowe, w tym zakazy małżeństw mieszanych obowiązujące wtedy w wielu stanach; sami jednak uważali je za niewystarczająco konsekwentne. Komentarz do ustaw napisali w 1936 roku Stuckart i urzędnik ministerstwa Hans Globke, który po wojnie został szefem Urzędu Kanclerskiego w rządzie Konrada Adenauera – jeden z najgłośniejszych przykładów ciągłości kadr w powojennych Niemczech. Ustawy uchyliła Sojusznicza Rada Kontroli 20 września 1945 roku.
Na drodze do Zagłady
Ustawy norymberskie nie zapowiadały wprost ludobójstwa. W 1935 roku celem nazistów było wypchnięcie Żydów z Niemiec, a ustawy miały odizolować ich od reszty społeczeństwa, zniszczyć ich pozycję i zmusić do emigracji. Dokonały jednak czegoś, bez czego późniejsze zbrodnie byłyby znacznie trudniejsze: prawnie wyodrębniły grupę ludzi, nadały jej urzędową definicję i pozbawiły ją ochrony państwa. Od tej chwili każdy Żyd w Niemczech mógł zostać zarejestrowany, policzony i oznaczony według kryteriów zapisanych w dzienniku ustaw. Te same kategorie – „Żyd”, „mieszaniec pierwszego stopnia”, „mieszaniec drugiego stopnia” – stosowały potem urzędy przy wydawaniu paszportów z literą J, przy konfiskacie majątków po nocy kryształowej, przy wprowadzaniu gwiazdy Dawida i przy sporządzaniu list deportacyjnych. Droga od zjazdu partii w Norymberdze w 1935 roku do komór gazowych Zagłady nie była z góry przesądzona, ale prowadziła przez urzędy, które ustawy norymberskie nauczyły dzielić ludzi według „krwi”.
Źródła
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 6 lutego 1936 · SpołeczeństwoZimowe igrzyska olimpijskie w Garmisch-Partenkirchen6 lutego 1936 Hitler otworzył zimowe igrzyska w Garmisch-Partenkirchen. Na czas zawodów zdjęto antysemickie tablice, a reżim pokazał światu łagodne oblicze.
- 1 sierpnia 1936 · SpołeczeństwoIgrzyska olimpijskie w Berlinie1 sierpnia 1936 Hitler otworzył igrzyska XI Olimpiady w Berlinie. Reżim urządził wielki spektakl propagandowy, a Jesse Owens zdobył cztery złote medale.
- 2 sierpnia 1934 · PolitykaHitler Führerem Rzeszy2 sierpnia 1934 zmarł prezydent Hindenburg. Na mocy ustawy z 1 sierpnia Hitler przejął jego władzę i jako „Führer i kanclerz Rzeszy” został głową państwa.
- 30 czerwca 1934 · Zbrodnie i represjeNoc długich noży30 czerwca 1934 Hitler kazał wymordować przywódców SA z Röhmem na czele oraz dawnych przeciwników, w tym Schleichera. Zginęło co najmniej 85–90 osób.