Utworzenie STO we Francji
16 lutego 1943 roku szef rządu Vichy Pierre Laval podpisał ustawę „o ustanowieniu obowiązkowej służby pracy”, czyli Service du travail obligatoire, w skrócie STO. Ustawę kontrasygnował minister sprawiedliwości Joseph Barthélemy, a ogłoszono ją w dzienniku urzędowym następnego dnia, razem z dekretem wykonawczym. Na jej mocy wszyscy mężczyźni urodzeni w latach 1920, 1921 i 1922 mieli odbyć dwuletnią służbę pracy. W praktyce znaczyło to wyjazd do fabryk w III Rzeszy. Oficjalny komunikat mówił o „sprawiedliwym rozłożeniu na wszystkich Francuzów ciężarów wynikających z potrzeb gospodarki francuskiej”, ale chodziło o gospodarkę niemiecką.
Lavala nazywa się często premierem. Jego urzędowy tytuł brzmiał „szef rządu” (chef du gouvernement). Od listopada 1942 roku, na mocy aktu konstytucyjnego nr 12, Laval mógł wydawać ustawy i dekrety pod własnym podpisem. Dlatego pod ustawą o STO nie ma podpisu szefa państwa, marszałka Philippe’a Pétaina. Pétain nie sprzeciwił się jej jednak publicznie i jego reżim wziął za nią pełną odpowiedzialność.
Druga „akcja Sauckla”
STO było kolejnym krokiem polityki, której owocem była już ustawa z 4 września 1942 roku. Najpierw Laval próbował werbunku ochotników i systemu la Relève: za trzech robotników jadących do Niemiec Rzesza miała zwalniać jednego francuskiego jeńca. Gdy to zawiodło, ustawa wrześniowa pozwoliła wyznaczać do wyjazdu wykwalifikowanych robotników w zakładach pracy. Do końca 1942 roku generalny pełnomocnik do spraw zatrudnienia Fritz Sauckel otrzymał z Francji około 240 tysięcy ludzi, czyli mniej więcej tyle, ile zażądał wiosną.
Na tym jednak się nie skończyło. Wojna na wschodzie pochłaniała coraz więcej niemieckich żołnierzy. 15 grudnia 1942 roku Hitler polecił wcielić do Wehrmachtu 300 tysięcy robotników niemieckich zakładów, a ich miejsce mieli zająć cudzoziemcy. 1 stycznia 1943 roku Sauckel zażądał od Francji następnych 250 tysięcy ludzi do połowy marca. W samej Rzeszy w tym samym czasie rozporządzenie z 27 stycznia 1943 roku objęło obowiązkiem zgłoszenia się do pracy niemieckich mężczyzn i kobiety. Po klęsce pod Stalingradem nacisk na okupowane kraje jeszcze wzrósł.
Pole manewru Lavala było teraz mniejsze niż kilka miesięcy wcześniej. Po zajęciu strefy wolnej przez Niemców w listopadzie 1942 roku rząd w Vichy stracił armię rozejmową, flotę i większość atutów w rozmowach z okupantem. Laval przez kilka tygodni targował się z Sauckelem, ale znów wybrał to samo wyjście co jesienią: lepiej, żeby przymus wprowadziło państwo francuskie własną ustawą, niż żeby Niemcy wprowadzili go swoim zarządzeniem. Liczył, że w ten sposób zachowa kontrolę nad administracją i uzyska ustępstwa, na przykład zwolnienia kolejnych jeńców.
Całe roczniki zamiast fachowców
Nowa ustawa zmieniała zasadę doboru ludzi. Ustawa wrześniowa pozwalała sięgać po konkretnych robotników, zwykle wykwalifikowanych metalowców, których wskazywały urzędy pracy i same zakłady. STO obejmowało całe roczniki młodych mężczyzn, tak jak pobór do wojska, bez względu na zawód i miejsce zamieszkania. Władze przedstawiały je zresztą jako zastępstwo służby wojskowej, której Francja po rozejmie z 1940 roku nie mogła już prowadzić. Najmocniej dotknęło to rocznik 1922, który nie zdążył jeszcze podjąć stałej pracy. Do wyjazdu powołano też około 24 tysięcy chłopców z ostatniego kontyngentu Chantiers de la jeunesse, organizacji młodzieżowej, która w Vichy zastępowała wojsko.
Na papierze nowe przepisy, oparte na ustawie wrześniowej, mogły objąć także młode kobiety. Rząd z obawy przed reakcją społeczeństwa i Kościoła nie wysyłał ich jednak do Niemiec; przymus pracy wobec kobiet stosowano co najwyżej w samej Francji. Początkowo obiecywano odroczenia i zwolnienia, między innymi dla rolników i części studentów. Już 25 lutego studenci dowiedzieli się, że po zakończeniu roku akademickiego również zostaną powołani, a w czerwcu 1943 roku zniesiono także ulgi dla rolników.
Wszystko odbywało się w pośpiechu, bo Sauckel wyznaczył termin do połowy marca. Prefekci mieli spisać młodych mężczyzn do 28 lutego. Od 1 marca w miastach powiatowych zbierały się komisje lekarskie, które do 5 marca miały zbadać wszystkie trzy roczniki. Wezwania na pociągi do Niemiec wręczano zaraz potem, a pierwsze transporty odjechały w ciągu kilku dni. Już wtedy wielu wezwanych się nie stawiło.
Biskupi nie zajęli jednolitego stanowiska. Biskup Lille kardynał Achille Liénart w marcu 1943 roku najpierw zachęcał młodych do posłuszeństwa, a tydzień później wyjaśnił, że okupant przekracza swoje prawa i odmowa wyjazdu nie jest grzechem. Dodał jednak, że miłość bliźniego może skłaniać do wyjazdu, bo w miejsce tego, kto odmówi, pojedzie ktoś inny. Takie wahania były typowe dla dużej części francuskiego społeczeństwa wiosną 1943 roku.
Ucieczka do lasu
Pierwszy cel Laval według większości opracowań osiągnął: wiosną 1943 roku żądany kontyngent został w dużej mierze wysłany. Według szacunków francuskich badaczy od czerwca 1942 do sierpnia 1943 roku wyjechało do Niemiec około 600 tysięcy robotników, ochotników i przymusowo wyznaczonych. Laval oddał do dyspozycji tej akcji inspekcję pracy, policję i żandarmerię, które wyłapywały uchylających się. Dzięki temu Niemcy nie musieli angażować do niej własnych sił. 5 czerwca 1943 roku Laval zapowiedział przez radio kary dla tych, którzy pomagają uchylającym się, a ustawa z 11 czerwca przewidziała wysokie grzywny dla każdego, kto ich ukrywa, także dla członków rodziny.
Coraz więcej młodych ludzi wybierało jednak ucieczkę. Urzędowo rozróżniano insoumis, czyli tych, którzy nie dali się spisać, i réfractaires, którzy po spisie nie stawili się na wezwanie. Według badań Raphaëla Spiny w ukrycie zeszło łącznie około 200–250 tysięcy powołanych. Większość pracowała pod przybranym nazwiskiem w gospodarstwach rolnych, gdzie rąk do pracy brakowało i chłopi chętnie ich przyjmowali. Około 40–50 tysięcy trafiło do partyzanckich oddziałów zwanych maquis, które właśnie wtedy powstawały w Alpach, Masywie Centralnym i na innych terenach górzystych i zalesionych. Część przedostała się przez Pireneje do Hiszpanii, a stamtąd do Afryki Północnej, by wstąpić do wojsk francuskich walczących u boku aliantów.
Opór rósł z miesiąca na miesiąc. Latem 1943 roku większość robotników, którzy dostali urlop z Niemiec, już nie wracała, a policja i żandarmeria coraz rzadziej wykazywały gorliwość. W departamencie Lot odsetek uchylających się wynosił wiosną nieco ponad 12 procent, w sierpniu i wrześniu ponad 95 procent. Ruch oporu kradł i niszczył kartoteki STO, wystawiał fałszywe dokumenty, a jego ludzie w urzędach ostrzegali przed obławami. Przymus pracy zrobił więcej dla francuskiej konspiracji niż wcześniejsze apele z Londynu: tysiące młodych mężczyzn, którzy dotąd trzymali się z dala od polityki, znalazło się nagle po stronie oporu, choćby tylko po to, by nie wyjechać do Niemiec.
Dla przywódców ruchu oporu była to zarazem szansa i kłopot. Trzeba było wyżywić, uzbroić i wyszkolić tysiące ludzi, którzy przyszli do lasu bez broni i bez doświadczenia. W Londynie obawiano się, że przedwczesna partyzantka sprowokuje Niemców do represji i zwiększenia sił okupacyjnych przed planowanym lądowaniem aliantów we Francji.
Miejsce w wojnie
Po drugiej „akcji Sauckla” przyszły następne. 23 kwietnia 1943 roku Niemcy zażądali 120 tysięcy robotników na maj i 100 tysięcy na czerwiec, a 6 sierpnia kolejnych 500 tysięcy. Tych liczb nigdy nie osiągnięto. We wrześniu 1943 roku niemiecki minister uzbrojenia Albert Speer zawarł z francuskim ministrem produkcji przemysłowej Jeanem Bichelonne’em porozumienie, na mocy którego zakłady pracujące we Francji na potrzeby Rzeszy chroniły swoich pracowników przed wywózką. Speer wolał, by Francuzi produkowali dla Niemiec u siebie. Ustawa z 1 lutego 1944 roku rozszerzyła obowiązek pracy na mężczyzn od 16 do 60 lat i kobiety od 18 do 45 lat, ale czwarta „akcja Sauckla” w 1944 roku zakończyła się niepowodzeniem.
Według szacunków historyków między czerwcem 1942 a lipcem 1944 roku do pracy w Rzeszy trafiło z Francji łącznie 600–650 tysięcy robotników, z czego większość w ramach STO. Francja była po Związku Radzieckim i Polsce trzecim co do wielkości źródłem robotników przymusowych dla Niemiec i dała im najwięcej wykwalifikowanych pracowników. Wielu z nich pracowało w zakładach zbrojeniowych, które były celem alianckich nalotów. Francuskie organizacje kombatanckie podawały po wojnie, że w Niemczech zginęło 60 tysięcy robotników ze STO. Współcześni historycy uważają tę liczbę za zawyżoną i szacują zgony na 25–35 tysięcy, w tym kilka tysięcy w obozach koncentracyjnych.
Politycznie STO było dla Vichy klęską. Reżim, który obiecywał chronić Francuzów przed skutkami okupacji, sam wysyłał ich synów do niemieckich fabryk. Odtąd Laval był w oczach większości rodaków nie tylko kolaborantem, ale człowiekiem, który oddał Niemcom francuską młodzież. Maquis, zasilone przez uciekinierów przed STO, w 1944 roku walczyły z Niemcami i z Milicją Francuską, a po lądowaniu aliantów w Normandii wspierały wyzwolenie kraju.
Po wojnie Laval został skazany na śmierć i rozstrzelany w październiku 1945 roku, Sauckel stracony w Norymberdze rok później. Barthélemy, aresztowany po wyzwoleniu, zmarł na raka w maju 1945 roku, zanim zakończyło się postępowanie przeciw niemu. Dawni robotnicy STO przez dziesięciolecia walczyli o uznanie, bo podejrzewano ich o dobrowolny wyjazd. Prawa „deportowanych” im nie przyznano, ale od 2008 roku są urzędowo „ofiarami pracy przymusowej w nazistowskich Niemczech”.
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 14 lutego 1943 · Front wschodniWyzwolenie Rostowa14 lutego 1943 wojska Frontu Południowego wyzwoliły Rostów nad Donem. Niemcy zdążyli wyprowadzić przez miasto 1 Armię Pancerną i cofnęli się nad Mius.
- 13 lutego 1943 · Morze ŚródziemneBitwa pod Sidi Bu Zajd14 lutego 1943 dywizje pancerne Arnima rozbiły Amerykanów pod Sidi Bu Zajd, a Rommel zajął opuszczoną Kafsę. II Korpus USA cofnął się na Dorsal Zachodni.
- 19 lutego 1943 · Morze ŚródziemneWalki na przełęczy Kasserine19–22 lutego 1943 Rommel przebił się przez przełęcz Kasserine i rozbił Amerykanów, ale pod Talą i Dżabal al-Hamra alianci go zatrzymali. Oś się wycofała.
- 9 lutego 1943 · PacyfikKoniec walk o GuadalcanalW nocach 1–8 lutego 1943 japońskie niszczyciele zabrały z Guadalcanalu ok. 10,6 tys. żołnierzy. 9 lutego Amerykanie uznali wyspę za zdobytą.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 4 września 1942 · PolitykaUstawa o pracy przymusowej we Francji4 września 1942 rząd Vichy przyjął ustawę pozwalającą kierować mężczyzn i kobiety do pracy wskazanej przez państwo. Posłużyła do wywózki robotników do Rzeszy.
- 24 grudnia 1942 · PolitykaZamach na admirała Darlana24 grudnia 1942 w Algierze 20-letni Fernand Bonnier de La Chapelle zastrzelił admirała Darlana. Zamachowcę rozstrzelano po dwóch dniach, władzę objął Giraud.
- 27 listopada 1942 · Morze ŚródziemneSamozatopienie floty francuskiej w Tulonie27 listopada 1942 Niemcy wdarli się do bazy w Tulonie, by przejąć flotę Vichy. Francuzi zatopili około 77 okrętów, w tym trzy pancerniki i siedem krążowników.
- 10 listopada 1942 · Front zachodniOperacja AntonWieczorem 10 listopada 1942 Hitler kazał zająć strefę nieokupowaną Francji. Rano 11 listopada wkroczyli tam Niemcy, a od wschodu Włosi.