TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Wyzwolenie Rostowa

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front wschodni
Data:
14 lutego 1943
Autor:
Łukasz
Tagi:
Armia Czerwona, Wehrmacht, Erich von Manstein

14 lutego 1943 roku oddziały radzieckiego Frontu Południowego opanowały Rostów nad Donem. Miasto, nazywane „bramą Kaukazu”, przechodziło z rąk do rąk po raz czwarty od początku wojny niemiecko-radzieckiej: zdobyte przez Niemców w listopadzie 1941 roku, po tygodniu odbite przez Armię Czerwoną, w lipcu 1942 roku ponownie padło na początku wielkiej niemieckiej ofensywy letniej. Tym razem Niemcy już tu nie wrócili. Zarazem było to zwycięstwo spóźnione: przez rostowskie mosty i przeprawy zdążyły wcześniej przejść główne siły wojsk niemieckich wycofujących się z Kaukazu.

Wyścig o Rostów

Po okrążeniu 6 Armii pod Stalingradem cała Grupa Armii A, rozciągnięta od Morza Czarnego po Terek, znalazła się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Rostów był jedynym dużym węzłem kolejowym i drogowym, przez który mogła wrócić na północ. Jeśli Armia Czerwona doszłaby do niego pierwsza, w pułapce znalazłoby się kilkaset tysięcy żołnierzy niemieckich i rumuńskich, a klęska byłaby większa od stalingradzkiej.

1 stycznia 1943 roku Front Południowy (do tego dnia Stalingradzki) gen. Andrieja Jeriomienki ruszył na Rostów i Salsk. Jednocześnie 1 Armia Pancerna gen. Eberharda von Mackensena, podległa Grupie Armii A gen. Ewalda von Kleista, rozpoczęła odwrót znad Tereku. Przez cały styczeń drogę na Rostów osłaniały resztki 4 Armii Pancernej gen. Hermanna Hotha, które na stepie nad Manyczem i Salem odpierały natarcia czterech radzieckich korpusów. 23 stycznia Józef Stalin w dyrektywie Stawki nakazał uderzyć przede wszystkim na Batajsk i Azow na południowym brzegu Donu, by przeciąć Niemcom drogę odwrotu, ale wojska Frontu Południowego, wyczerpane kilkusetkilometrowym marszem, nie zdołały tego wykonać na czas. Na przełomie stycznia i lutego główne siły 1 Armii Pancernej przeszły przez Rostów i weszły w skład Grupy Armii Don feldmarszałka Ericha von Mansteina. Pozostała część Grupy Armii A, przede wszystkim 17 Armia, cofnęła się na zachód, nad dolny Kubań i na Półwysep Tamański.

Odwrót nad Mius

2 lutego, w dniu kapitulacji ostatnich oddziałów pod Stalingradem, Stalin oddał dowództwo Frontu Południowego gen. Rodionowi Malinowskiemu, dotąd dowódcy 2 Armii Gwardii. Jego armie, m.in. 2 Gwardii, 28, 44 i 51, naciskały na Niemców od wschodu i od południa, z drugiego brzegu Donu. Jednocześnie dalej na północy Front Południowo-Zachodni ruszył przez Donbas w stronę Morza Azowskiego, grożąc odcięciem całej Grupy Armii Don.

Manstein uznał, że dalsze trzymanie wysuniętego „balkonu” nad dolnym Donem doprowadzi do katastrofy. 6 lutego poleciał do Wilczego Szańca i po wielogodzinnej rozmowie wymógł na Adolfie Hitlerze zgodę na skrócenie frontu: oddanie Rostowa i wschodniej części Donbasu oraz odwrót na umocnioną linię rzeki Mius, tę samą, na której Niemcy zatrzymali się po klęsce pod Rostowem w 1941 roku. Uwolnione w ten sposób dywizje pancerne Manstein chciał przerzucić na północne skrzydło, gdzie radzieckie natarcie zmierzało ku Dnieprowi.

7 lutego wojska radzieckie zajęły Batajsk, przecinając ostatnie połączenie kolejowe z wojskami niemieckimi na Kaukazie. W nocy na 8 lutego batalion 159 Brygady Strzeleckiej z 28 Armii przeszedł po lodzie Don i opanował część rostowskiego dworca kolejowego. Zgrupowanie dowodzone przez st. lejt. Ghukasa Madojana utrzymało się tam przez sześć dni, według radzieckich relacji odpierając kilkadziesiąt kontrataków; Madojan otrzymał za to tytuł Bohatera Związku Radzieckiego. W kolejnych dniach o przyczółki na prawym brzegu i o przedmieścia walczyły także inne oddziały 28 Armii i armii sąsiednich, ale Niemcy bronili miasta głównie po to, by spokojnie wyprowadzić wojska i sprzęt.

12 lutego wojska radzieckie zajęły Szachty, 13 lutego – dawną stolicę Kozaków dońskich, Nowoczerkask. W nocy na 14 lutego ostatnie niemieckie straże tylne opuściły Rostów, wysadzając za sobą mosty i część zakładów przemysłowych. Rankiem 14 lutego oddziały 28 Armii gen. Wasyla Herasymenki wraz z jednostkami sąsiednich armii zajęły całe miasto. Tego samego dnia wojska Frontu Południowo-Zachodniego odbiły Woroszyłowgrad (dziś Ługańsk), a dwa dni wcześniej, 12 lutego, Front Północno-Kaukaski wyzwolił Krasnodar, ośrodek Kubania.

Na zachodnim skrzydle Armia Czerwona próbowała jeszcze odciąć 17 Armię od Półwyspu Tamańskiego. W nocy na 4 lutego oddział morskiej piechoty mjr. Cezara Kunikowa wylądował pod Stanyczką na przedmieściach Noworosyjska i utworzył przyczółek, nazwany później Małą Ziemią, ale główny desant pod Jużną Ozierejką zakończył się niepowodzeniem. Natarcie Frontu Północno-Kaukaskiego po zdobyciu Krasnodaru wkrótce ugrzęzło na umocnieniach, które Niemcy nazywali Gotenkopfstellung.

Miasto po okupacji

Rostów, przed wojną jedno z największych miast południa Rosji, liczące ponad pół miliona mieszkańców, wyszedł z okupacji zrujnowany. Centrum, dworzec, port rzeczny i zakłady przemysłowe, w tym wielkie zakłady maszyn rolniczych Rostsielmasz, zostały w znacznej części zniszczone w walkach i przez wycofujących się Niemców. Liczba mieszkańców gwałtownie spadła: wielu mieszkańców ewakuowano w 1942 roku, wielu zginęło, a dziesiątki tysięcy wywieziono na roboty do Niemiec.

Najcięższą zbrodnią okupacji była masakra w Wężowym Parowie (Zmijowska Bałka) na przedmieściach miasta. W sierpniu 1942 roku Sonderkommando 10a rozstrzelało tam i zagazowało w samochodach-komorach żydowskich mieszkańców Rostowa i uchodźców, a w następnych miesiącach także jeńców radzieckich i innych mieszkańców. Według szacunków przytaczanych w literaturze w Wężowym Parowie zginęło około 27 tysięcy ludzi, w tym kilkanaście tysięcy Żydów; radziecka komisja nadzwyczajna, badająca miejsce zbrodni po wyzwoleniu, podawała liczby wyższe.

Miejsce w dziejach wojny

Odzyskanie Rostowa zamknęło zimową kampanię na Kaukazie Północnym. Armia Czerwona odzyskała w ciągu sześciu tygodni ziemie zdobyte przez Niemców latem 1942 roku od Donu po Terek, ale nie osiągnęła głównego celu operacji: nie okrążyła żadnej z armii Grupy Armii A. 1 Armia Pancerna przeszła przez Rostów i zasiliła siły Mansteina, a 17 Armia zamknęła się na przyczółku kubańskim, który Niemcy utrzymali do października 1943 roku. Radziecka historiografia przyznawała, że Front Południowy, osłabiony długim marszem, nie zdążył przeciąć dróg odwrotu przeciwnika.

18 lutego wojska Malinowskiego doszły do linii Miusu i tu się zatrzymały: natarcia na umocnione pozycje niemieckie załamały się, a front nad tą rzeką ustabilizował się na pół roku. Odwrót z Rostowa dał Mansteinowi dywizje, których potrzebował do kontruderzenia rozpoczętego kilka dni później między Dońcem a Dnieprem. W marcu 1943 roku Niemcy odbili Charków i Biełgorod, ale nie próbowali już odzyskać Rostowa.

Rostów pozostał odtąd na zawsze po radzieckiej stronie frontu. Latem 1943 roku Front Południowy przełamał obronę nad Miusem i 30 sierpnia odzyskał Taganrog, otwierając drogę do całego Donbasu. Dla Niemców 14 lutego oznaczał ostateczne zamknięcie „bramy Kaukazu”: z planów zdobycia kaukaskiej ropy, które latem 1942 roku były głównym celem ofensywy, pozostał już tylko przyczółek nad Kubaniem.

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.