TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Operacja Anton

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front zachodni
Data:
10 listopada 1942
Autor:
Natalia
Tagi:
Francja Vichy, Adolf Hitler, Philippe Pétain, Pierre Laval

O siódmej rano 11 listopada 1942 roku niemieckie kolumny pancerne i zmotoryzowane przekroczyły linię demarkacyjną, która od czerwca 1940 roku dzieliła Francję na strefę okupowaną i tak zwaną strefę wolną, rządzoną z Vichy. Tego samego dnia od wschodu wkroczyła do Francji włoska 4 Armia, a w nocy z 11 na 12 listopada Włosi wylądowali na Korsyce. Wieczorem niemieckie czołgi stały już nad Morzem Śródziemnym. Operacja „Anton” trwała właściwie jeden dzień i nie napotkała oporu. Jej skutek był jednak ogromny: przestała istnieć ostatnia część Francji wolna od obcych wojsk, a państwo marszałka Philippe’a Pétaina straciło resztki samodzielności.

Niektóre kalendaria umieszczają to wydarzenie pod 10 listopada i piszą, że Niemcy „najechali Francję Vichy”, łamiąc rozejm z 1940 roku, w odpowiedzi na to, że admirał François Darlan „podpisał rozejm z aliantami”. Daty trzeba sprostować: 10 listopada wieczorem zakończono przygotowania i wydano rozkazy, ale wojska ruszyły nazajutrz rano. Przyczyna też była szersza niż sam krok Darlana. Plan zajęcia całej Francji leżał w niemieckich sztabach od dwóch lat, a o jego wykonaniu przesądziło lądowanie aliantów w Afryce Północnej 8 listopada.

Plan sprzed dwóch lat

Rozejm w Compiègne z 22 czerwca 1940 roku zostawił Francuzom około dwóch piątych terytorium kraju, z Lyonem, Marsylią i bazą floty w Tulonie, a także kolonie, flotę i niewielką armię. Dla Adolfa Hitlera nie był to akt łaski, lecz rachunek. Dopóki istniał francuski rząd uważany przez urzędników i oficerów za prawowity, flota i imperium kolonialne nie przechodziły na stronę Wielkiej Brytanii, a Niemcy nie musieli okupować całego kraju. Rząd osiadły w uzdrowisku Vichy pilnował tej równowagi i kolaborował z Rzeszą, licząc na złagodzenie warunków pokoju.

Hitler nigdy jednak nie ufał Francuzom do końca. Już 10 grudnia 1940 roku, w dyrektywie nr 19, kazał przygotować plan „Attila” na wypadek, gdyby Vichy próbowało zmienić front: szybkie zajęcie strefy nieokupowanej i opanowanie floty. Później plan rozbudowano, uwzględniono w nim Włochów i nazwano „Anton”. Włosi przygotowywali własną operację zajęcia Korsyki.

Lądowanie Amerykanów i Brytyjczyków w Maroku i Algierii (operacja Torch) zburzyło całą tę konstrukcję. Francja Vichy była potrzebna Hitlerowi jako strażnik swoich kolonii, a ten strażnik w ciągu trzech dni okazał się bezsilny. Co gorsza, z perspektywy Berlina południowe wybrzeże Francji stało teraz otworem dla następnego desantu alianckiego, a zatem także dla zagrożenia całego południowego skrzydła Rzeszy.

Laval w Monachium

8 listopada, w dniu alianckiego lądowania, Hitler przemawiał w Monachium do starych towarzyszy partyjnych w rocznicę puczu z 1923 roku. Następnego dnia wezwał tam szefa rządu Vichy Pierre’a Lavala, który dotarł tam samochodem 10 listopada. Zastał już na miejscu ministra spraw zagranicznych Rzeszy Joachima von Ribbentropa i ministra spraw zagranicznych Włoch Galeazza Ciana, zięcia Benita Mussoliniego. Niemcy domagali się, by Francja otwarcie przystąpiła do wojny z aliantami i oddała państwom Osi swobodny dostęp do portów i lotnisk w Tunezji, przede wszystkim do Bizerty. Laval kluczył: zapewniał o dobrej woli, ale twierdził, że takiej decyzji nie może podjąć bez marszałka i bez zgody Francuzów.

Rozmowa nie miała już większego znaczenia. Wiadomość, że Darlan nakazał w Algierze przerwanie ognia, przekonała Hitlera, że Vichy nie upilnuje swojego imperium. Wieczorem 10 listopada zapadła ostateczna decyzja i rozkazy poszły do wojsk. Laval dowiedział się o wkroczeniu Niemców do strefy wolnej dopiero nad ranem 11 listopada, od Ribbentropa, gdy było już za późno, by cokolwiek zmienić.

Jeden dzień marszu

Operacją dowodził głównodowodzący na Zachodzie feldmarszałek Gerd von Rundstedt. Niemiecka 1 Armia gen. Johannesa Blaskowitza ruszyła z wybrzeża Atlantyku wzdłuż granicy hiszpańskiej ku Pirenejom i Morzu Śródziemnemu, a drugie zgrupowanie posuwało się ze środkowej Francji przez Lyon na Vichy, Marsylię i Tulon. Do akcji weszły też dywizje pancerne i zmotoryzowane, które odpoczywały i uzupełniały się we Francji po walkach na wschodzie. Wieczorem 11 listopada niemieckie oddziały dotarły do wybrzeża Morza Śródziemnego, 12 listopada wkroczyły do Marsylii.

Włoska 4 Armia gen. Maria Vercellina przekroczyła granicę w Alpach i na Riwierze i zajęła obszar na wschód od Rodanu z Niceą, Menton i Grenoble. W nocy z 11 na 12 listopada włoskie okręty wysadziły żołnierzy w Bastii, a potem w Ajaccio i Porto-Vecchio; wyspę zajęła bez walki 20 Dywizja Piechoty „Friuli”, z czasem wzmacniana kolejnymi oddziałami. Dla faszystowskich Włoch, które od lat domagały się Nicei i Korsyki, była to namiastka łupów obiecywanych sobie w 1940 roku.

Armia Vichy, tak zwana armia rozejmowa licząca około 100 tysięcy ludzi, nie stawiła oporu. Jej dowódcy wykonali rozkaz ministra wojny gen. Eugène’a Bridoux, by pozostać w koszarach. Wyłamał się tylko jeden generał w czynnej służbie: Jean de Lattre de Tassigny, dowódca okręgu wojskowego w Montpellier, który próbował wyprowadzić swoje oddziały w góry, by tam się bronić. Nikt za nim nie poszedł, a sam generał został aresztowany przez francuskie władze i skazany później na dziesięć lat więzienia; we wrześniu 1943 roku uciekł z więzienia w Riom i przedostał się do Londynu.

Protest marszałka

Nad ranem 11 listopada niemiecki przedstawiciel w Vichy doręczył Pétainowi list od Hitlera. Kanclerz Rzeszy tłumaczył, że wojska niemieckie i włoskie wkraczają tylko po to, by bronić wybrzeży Francji przed spodziewanym desantem anglosaskim, że nie występują przeciw marszałkowi ani jego rządowi i że opuszczą kraj, gdy zagrożenie minie. W rzeczywistości była to jawna likwidacja układu z 1940 roku, o czym Berlin mówił zresztą otwarcie: to Francuzi mieli pierwsi złamać rozejm, bo nie bronili Afryki z dość wielką determinacją.

Pétain odpowiedział przez radio. Oznajmił, że otrzymał w nocy list Führera, i zaprotestował uroczyście przeciw decyzjom niezgodnym z warunkami rozejmu. Na tym się skończyło. Marszałek nie poleciał do Afryki, choć namawiali go do tego niektórzy z otoczenia, wśród nich gen. Maxime Weygand; uznał, że jego miejsce jest przy Francuzach, a wyjazd oddałby kraj na łaskę Niemców. Weygand 12 listopada został zatrzymany przez Niemców i wywieziony do Rzeszy, gdzie pozostał do końca wojny. Niemcy dbali jednak o zachowanie pozoru, że rząd w Vichy nadal sprawuje władzę nad całym krajem, bo jego administracja i policja były im potrzebne.

Ironia daty nie umknęła Francuzom. 11 listopada przypadała rocznica rozejmu kończącego pierwszą wojnę światową, święto zwycięstwa nad Niemcami. W kilku miastach strefy południowej obchody zamieniły się w manifestacje przeciwko okupantom.

Tulon i koniec armii rozejmowej

Jedno miejsce Niemcy na razie oszczędzili: Tulon, główną bazę francuskiej floty, w której stały pancerniki „Strasbourg”, „Dunkerque” i „Provence”, kilka krążowników i dziesiątki mniejszych okrętów. Dowódca Floty Pełnomorskiej adm. Jean de Laborde i prefekt morski adm. André Marquis zobowiązali się, że będą bronić portu przed aliantami i przed każdym, kto zechce zagarnąć okręty, a Hitler zgodził się zostawić twierdzę Francuzom. Wezwania Darlana, by flota odpłynęła do Afryki Północnej, de Laborde odrzucił.

Obietnica przetrwała dwa tygodnie. W nocy z 26 na 27 listopada Niemcy rozpoczęli akcję zajęcia Tulonu i floty, a francuskie załogi zatopiły swoje okręty. Tego samego dnia Niemcy rozbroili i rozwiązali armię rozejmową. Z wojska Vichy pozostały tylko niewielkie oddziały wartownicze.

Miejsce w wojnie

Operacja „Anton” zamknęła rozdział, który otworzył się w czerwcu 1940 roku. Fikcja „wolnej” Francji, na której Pétain budował swoją politykę od spotkania w Montoire, przestała istnieć: rząd w Vichy działał dalej, wydawał ustawy i ścigał przeciwników, ale coraz wyraźniej jako narzędzie okupanta. Strefa wolna zmieniła nazwę na strefę południową, a niemiecka policja bezpieczeństwa zaczęła działać także tam, gdzie dotąd obławy na Żydów, w tym wielkie aresztowania Żydów cudzoziemców w sierpniu 1942 roku, przeprowadzała sama administracja Vichy. Rosnące żądania niemieckie, przede wszystkim przymusowa praca w Rzeszy, pchnęły tysiące młodych Francuzów do ruchu oporu i do partyzantki w górach.

Militarnie Hitler zyskał bezpośrednią kontrolę nad całym śródziemnomorskim wybrzeżem Francji, ale stracił to, o co mu najbardziej chodziło. Imperium kolonialne w Afryce Północnej i Zachodniej przeszło na stronę aliantów, a flota w Tulonie, zamiast wpaść w ręce Osi, poszła 27 listopada na dno. Jednocześnie ze strefą wolną Niemcy zaczęli przerzucać wojska i samoloty do Tunezji, by zatrzymać aliantów idących od Algierii; rozpoczęła się kampania tunezyjska, która w maju 1943 roku skończyła się wzięciem do niewoli około ćwierci miliona żołnierzy Osi. Włoska strefa okupacyjna przetrwała do kapitulacji Włoch we wrześniu 1943 roku, po czym zajęli ją Niemcy; Korsykę wyzwolili wtedy Francuzi z Algieru wraz z korsykańskim ruchem oporu, przy udziale części wojsk włoskich. Okupacja całej Francji trwała aż do lądowania aliantów w Normandii i Prowansji latem 1944 roku.

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.