TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Walki o elewator zbożowy w Stalingradzie

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front wschodni
Data:
18 września 1942
Autor:
Natalia
Bitwa:
Bitwa stalingradzka
Tagi:
Armia Czerwona, Wehrmacht, Wasilij Czujkow, Gieorgij Żukow

18 września 1942 roku, szóstego dnia szturmu na Stalingrad, najcięższe walki toczyły się w dwóch miejscach: na Kurhanie Mamaja i w śródmieściu, gdzie gwardziści przeprawieni nocą przez Wołgę kontratakowali na dworzec, oraz w południowej części miasta, wokół wielkiego elewatora zbożowego. Betonowy silos, najwyższa budowla Stalingradu, od czterech dni był otoczony przez niemiecką piechotę i czołgi, ale jego obrońcy wciąż odpierali kolejne ataki. W nocy na 18 września przeprawili się do nich marynarze z 92 Samodzielnej Brygady Strzeleckiej. Tego samego dnia na północ od miasta wojska radzieckie, którymi kierował gen. armii Gieorgij Żukow, ponownie uderzyły pod Kotłubaniem, by przebić się do odciętej 62 Armii.

Popularne kalendaria mówią o „bitwie o silos zbożowy”, w której „Niemcy zostali odparci”, i o tym, że Armia Czerwona zaczęła „przeprawiać wojska przez Wołgę nocą”. Oba stwierdzenia trzeba uściślić. Niemieckie ataki na elewator rzeczywiście przez kilka dni się załamywały, ale obrońcy go nie utrzymali: budynek padł w nocy z 21 na 22 września. Przeprawy nocą trwały zaś od początku walk o miasto, a od połowy września, gdy niemiecka artyleria i lotnictwo panowały nad rzeką, stały się jedynym sposobem zaopatrywania obrońców.

Miasto przecięte na dwoje

Stalingrad ciągnął się wąskim pasem wzdłuż prawego brzegu Wołgi przez ponad 40 kilometrów. Po nalocie z 23 sierpnia i walkach na przedpolach 6 Armia gen. wojsk pancernych Friedricha Paulusa i 4 Armia Pancerna gen. płk. Hermanna Hotha zepchnęły radziecką 62 Armię do miasta. 13 września Niemcy ruszyli do generalnego szturmu. Od północy, w śródmieściu i na Kurhanie Mamaja nacierały dywizje piechoty 6 Armii, a od południa, w dzielnicach za rzeczką Carycą, korpus pancerny 4 Armii Pancernej: 24 Dywizja Pancerna, 14 Dywizja Pancerna, 29 Dywizja Piechoty Zmotoryzowanej i saska 94 Dywizja Piechoty.

Dowództwo 62 Armii od 12 września sprawował gen. por. Wasilij Czujkow, który przejął ją w chwili, gdy Niemcy zaczynali szturm. Miał mniej niż 20 tysięcy żołnierzy w dywizjach i brygadach wykrwawionych w łuku Donu, kilkadziesiąt sprawnych czołgów i coraz mniej amunicji. Za plecami miał Wołgę, szeroką w tym miejscu na ponad kilometr. Niemieckie natarcie z 14 września wyszło nad rzekę przy centralnej przystani i u ujścia Carycy. Odtąd obrona dzieliła się na kilka odcinków, które łączyła już tylko rzeka i przeprawy nocą.

Silos na południu miasta

Elewator stał w dzielnicy południowej, niedaleko Wołgi, linii kolejowej i dworca Stalingrad II. Był to nowoczesny kompleks młynarski zbudowany w latach 1938–1941, z wysoką wieżą roboczą i rzędami betonowych silosów, z których widać było całą okolicę. W połowie września w silosach wciąż leżało zboże. Kiedy budynek zaczął płonąć od pocisków, zboże tliło się całymi dniami, a obrońców dusił dym.

Według rosyjskich opracowań Niemcy podeszli pod elewator 14 września. Bronili go żołnierze, którzy wycofali się w to miejsce z rozbitych jednostek 62 Armii: gwardziści z 35 Gwardyjskiej Dywizji Strzeleckiej, żołnierze 10 Brygady Strzeleckiej i 131 Dywizji Strzeleckiej. Były to resztki, nie pełne oddziały. Część popularnych opracowań wymienia wśród obrońców także żołnierzy NKWD, ale dane rosyjskie dotyczące samego elewatora mówią przede wszystkim o gwardzistach i marynarzach. Jednostki NKWD, głównie 10 Dywizja Strzelecka NKWD, walczyły w tym czasie w śródmieściu i w dzielnicach fabrycznych.

Marynarze z Floty Północnej

Czujkow, który nie miał już odwodów, mógł liczyć tylko na posiłki zza rzeki. W nocy z 14 na 15 września przeprawiła się do śródmieścia 13 Gwardyjska Dywizja Strzelecka gen. mjr. Aleksandra Rodimcewa, a trzy noce później, z 17 na 18 września, na południowy odcinek 92 Samodzielna Brygada Strzelecka. Utworzono ją z marynarzy, w dużej części z Floty Północnej, których przerzucono nad Wołgę jako piechotę. Według rosyjskich opracowań marynarze zaraz po przeprawie przeszli do kontrataku i oczyścili z Niemców pas nadbrzeża między ujściem Carycy a fabryką konserw, a potem walczyli na okolicznych ulicach i przy dworcu Stalingrad II.

Do samego elewatora wysłano pluton karabinów maszynowych pod dowództwem por. Andrieja Chozjainowa. Jego relację przytoczył później w swoich wspomnieniach Czujkow: w budynku marynarze zastali około trzydziestu gwardzistów, z którymi podzielili się obroną. Każdego dnia Niemcy, wsparci czołgami i ogniem artylerii, atakowali po kilka, a według tej relacji nawet po dziesięć razy. Obrońcy strzelali z wieży i z silosów, a wolne chwile wykorzystywali na łatanie wyłomów i zbieranie amunicji. Zboże płonęło, a brakowało wody, zarówno do picia, jak i do chłodzenia karabinów maszynowych.

Chozjainow opisywał także niemieckiego parlamentariusza, który podszedł pod budynek z białą flagą i zażądał kapitulacji. Obrońcy odmówili. Tę i podobne sceny znamy jednak tylko ze wspomnień uczestników, spisanych lub wydanych po wojnie, i trudno je dziś sprawdzić w źródłach niemieckich.

„Niemcy zostali odparci”

Dla Niemców elewator był przeszkodą większą, niż przypuszczali. Masywne betonowe ściany chroniły obrońców przed ogniem lżejszej broni, a z wieży widać było każdy ruch na ulicach wokół. Do ostrzału ściągnięto działa szturmowe, czołgi i ciężką artylerię, a nad dzielnicą krążyły Junkersy Ju 87. Według rosyjskich opracowań 19 września Niemcy otoczyli elewator z trzech stron i przypuścili dwa ataki, wsparte siedmioma czołgami, które załamały się z dużymi stratami. 21 września nastąpił szturm z udziałem lotnictwa i szesnastu czołgów. Obrońcy odparli tego dnia siedem ataków.

W tym sensie obiegowa formuła, że „Niemcy zostali odparci”, oddaje przebieg walk z połowy miesiąca: przez kilka dni każde natarcie na silos kończyło się odwrotem. Przewaga była jednak zbyt duża. Do 22 września obrońcom skończyła się amunicja i woda, a część wieży i silosów była w ogniu. Nocą z 21 na 22 września, a według części źródeł w ciągu 22 września, ocaleli próbowali wydostać się z okrążenia w stronę Wołgi i do własnych oddziałów. Części się to udało. Chozjainow, ranny, dostał się do niewoli, przeżył wojnę i dopiero po latach opowiedział o obronie elewatora. Niemieccy żołnierze, którzy weszli do budynku, mieli być zaskoczeni, że znaleźli w nim tylko kilkadziesiąt ciał, a nie, jak sądzili, cały batalion.

Według relacji, na które powołuje się część literatury, Paulus chciał później, by zarys elewatora znalazł się na pamiątkowej odznace, którą zamierzał ustanowić dla uczestników bitwy po zdobyciu miasta. Do ustanowienia odznaki nigdy nie doszło.

Przeprawy nocą

Walka o elewator, jak cała obrona miasta, zależała od Wołgi. Przeprawy działały od pierwszych dni bitwy: pod koniec sierpnia przewieziono przez rzekę 124 Brygadę Strzelecką płk. Siergieja Gorochowa, która broniła potem północnych przedmieść, a przez cały sierpień i wrzesień promy i statki wywoziły na lewy brzeg rannych i cywilów. Nie jest więc ścisłe, że Armia Czerwona „zaczęła” przeprawiać wojska nocą 18 września. Zmieniło się co innego. Od 14 września Niemcy mieli w zasięgu ognia centralną przystań i znaczną część nadbrzeża, a w dzień nad rzeką panowało ich lotnictwo. Przeprawa za dnia stała się niemal samobójstwem, więc posiłki, amunicję i żywność przewożono prawie wyłącznie po zmroku, a o świcie łodzie i promy chowały się przy lewym brzegu i przy wyspach.

Przeprawy obsługiwały statki i kutry pancerne Wołżańskiej Flotylli Wojennej, cywilne parowce, barki i łodzie rybackie. Pod ostrzałem i w świetle niemieckich rakiet oświetlających przewoziły w ciągu nocy kolejne bataliony. Po 13 Gwardyjskiej Dywizji i 92 Brygadzie, w drugiej połowie września przez rzekę przeszły następne dywizje strzeleckie, które Stawka kierowała do 62 Armii. Rannych zabierano w drodze powrotnej. Każda noc decydowała o tym, czy obrońcy następnego dnia będą mieli czym strzelać.

Drugie natarcie pod Kotłubaniem

18 września na północ od miasta wojska radzieckie podjęły kolejną próbę przebicia się przez niemiecki korytarz między Donem a Wołgą. Pierwsze uderzenia, z 3–5 września, skończyły się niepowodzeniem. Tym razem główny cios zadawały 1 Gwardyjska Armia gen. mjr. Kiriłła Moskalenki i 24 Armia, a koordynował je Żukow. Natarcie ruszyło przez otwarty step w rejonie stacji Kotłubań i od rana znalazło się pod ciągłymi atakami niemieckiego lotnictwa. Według zachodnich opracowań opartych na dokumentach Luftwaffe bombowce nurkujące zameldowały tego ranka zniszczenie 41 ze 106 radzieckich czołgów wyeliminowanych z walki, a myśliwce zgłosiły zestrzelenie kilkudziesięciu samolotów. Według danych przytaczanych w literaturze rosyjskiej z 340 czołgów, które 1 Gwardyjska Armia miała 18 września, dwa dni później sprawnych pozostało 183, licząc z uzupełnieniami.

Natarcie nie przerwało niemieckiego frontu i po kilku dniach zostało wstrzymane. Podobnie jak poprzednie przyniosło jednak obrońcom miasta pewną ulgę: Paulus musiał trzymać na północy dywizje, w tym pancerne, których brakowało mu w ulicznych walkach, a Luftwaffe część dnia zajmowała się stepem zamiast ruinami.

Miejsce w wojnie

Elewator padł po ośmiu dniach walk, a do końca września Niemcy zajęli prawie całą południową część Stalingradu i większość śródmieścia. Obrona południowych dzielnic kosztowała ich jednak czas i ludzi, których brakowało przy natarciu na północ, a jej przebieg zapowiadał, jak będzie wyglądała cała bitwa: pojedyncze budynki, bronione przez garstki żołnierzy, wiązały na dni całe pułki. Obrońców elewatora otoczono w Związku Radzieckim kultem, podobnym do tego, jaki otaczał później Dom Pawłowa, zajęty przez gwardzistów Rodimcewa pod koniec września.

W październiku główny ciężar walk przeniósł się na północ, do Fabryki Traktorów, zakładów „Barrikady” i huty „Czerwony Październik”. Przeprawy przez Wołgę, coraz trudniejsze, gdy w listopadzie po rzece popłynęła kra, pozostały liną ratunkową 62 Armii aż do radzieckiej kontrofensywy z 19 listopada, która okrążyła 6 Armię Paulusa. Pod koniec stycznia 1943 roku, w ostatnich dniach bitwy, o elewator znów toczyły się zacięte walki: tym razem bronili się w nim Niemcy, a zdobyli go żołnierze radzieckiej 64 Armii, w tym marynarze z brygady piechoty morskiej. Po wojnie zniszczony elewator odbudowano i znów służy jako magazyn zboża, a przy nim stoi pomnik jego obrońców z 1942 i 1943 roku.

Źródła

  1. Battle of Stalingrad · Wikipedia (en)

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.