Wybuch na krążowniku Pluton
- Kategoria:
- Wojsko
- Data:
- 13 września 1939
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Francja, Marine nationale, dziwna wojna
Rano 13 września 1939 roku, dziesięć dni po tym, jak Francja wypowiedziała wojnę Niemcom, w porcie w Casablance we francuskim Maroku eksplodował krążownik minowy „Pluton”. Okręt, przycumowany przy nabrzeżu, wyładowywał na ląd miny morskie, które kilka dni wcześniej przygotowano do postawienia zagrody, a które po odwołaniu tego zadania trzeba było rozbroić. Około 10:40 jedna z nich wybuchła, a od niej kolejne. „Pluton” został rozerwany i osiadł na dnie basenu portowego. Zginęło około dwustu ludzi, w większości marynarzy z jego załogi. Była to pierwsza duża strata francuskiej marynarki wojennej, Marine nationale, w drugiej wojnie światowej, choć nie zadał jej nieprzyjaciel.
Spotyka się liczbę 215 zabitych, ale tak wysoką podają tylko niektóre zestawienia. Francuskie opracowania oparte na dokumentach marynarki wymieniają 186 zabitych lub zaginionych członków załogi okrętu i około dwudziestu zabitych spośród pracowników portowych służb technicznych, część źródeł angielskich podaje zaś 186 ofiar łącznie. Najbezpieczniej mówić o mniej więcej dwustu zabitych.
Okręt
„Pluton” był jedynym okrętem swojego typu. Zbudowano go w drugiej połowie lat dwudziestych w ramach programu rozbudowy floty z 1925 roku, na wzór brytyjskiego stawiacza min HMS „Adventure”. Miał ponad 150 metrów długości, rozwijał ponad 30 węzłów i był uzbrojony w cztery działa kalibru 138 mm. Pancerza nie miał wcale: miał być szybki, a nie odporny. Na jego pokładzie minowym, biegnącym niemal przez całą długość kadłuba, mieściło się na torach ponad dwieście dużych min kotwicznych, które zrzucano przez rampy na rufie. W razie potrzeby mógł też przewieźć do tysiąca żołnierzy. Do służby wszedł w 1932 roku i wkrótce, z powodu licznych usterek i braku zadań dla stawiacza min w czasie pokoju, przerobiono go na okręt szkolny artylerii.
Wiosną 1939 roku, gdy wojna zbliżała się coraz wyraźniej, przeniesiono go do Lorient w Bretanii, gdzie formowano eskadrę okrętów szkolnych. Planowano nawet przemianować go w 1940 roku na „La Tour d’Auvergne”. Pod koniec sierpnia zdecydowano jednak, że wróci do pierwotnego zadania, i usunięto z niego większość sprzętu szkolnego.
Rejs do Casablanki
2 września 1939 roku, gdy we Francji trwała już powszechna mobilizacja, „Pluton” pod dowództwem komandora (capitaine de vaisseau) Henriego Dubois wyszedł z Brestu do Casablanki ze 125 minami typu Bréguet na pokładzie. Miał postawić obronną zagrodę minową przed tym ważnym portem francuskiego imperium kolonialnego na Atlantyku. Francuskie dowództwo liczyło się z tym, że niemieckie okręty podwodne i nawodne pojawią się na szlakach łączących metropolię z Afryką Północną, a w pierwszych dniach wojny niepewna była też postawa Włoch i Hiszpanii. Okręt dotarł do Casablanki 5 września.
Miny przygotowano do postawienia: założono w nich zapalniki, czyli uzbrojono je. Wtedy zadanie odwołano. Źródła różnią się co do tego, kiedy i dlaczego. Według części opracowań rozkaz postawienia zagrody wydano 4 września i cofnięto już następnego dnia, według innych zagroda miała zostać postawiona w nocy z 12 na 13 września, a admiralicja odwołała to zadanie wieczorem 12 września. Jako przyczynę podaje się zmianę ocen zagrożenia, a także niekorzystne warunki pływowe. Pewne jest, że okręt otrzymał rozkaz wyładowania uzbrojonych min na ląd, skąd miały trafić do składu amunicji marynarki pod Casablanką i tam zostać rozbrojone.
Katastrofa
Rozładunek zaczął się 13 września około 10:30. „Pluton” stał przy nabrzeżu Delure, w samym środku ruchliwego portu, w pobliżu kutrów rybackich, trałowców pomocniczych i okrętów podwodnych. Około 10:40 w środkowej części okrętu, między drugim kominem a tylnym masztem, buchnął ogień i nastąpiła silna eksplozja, a kilka sekund później druga, jeszcze potężniejsza: od pierwszej miny zdetonowały kolejne. Wybuch rozerwał kadłub, zniszczył grodzie i podpalił kilkaset ton paliwa. Szczątki okrętu i elementy wyposażenia pokładu spadały na nabrzeża, zmiażdżyły stojące tam pojazdy i według relacji rozrzucone zostały na odległość do dwóch kilometrów. Huk słyszano podobno w promieniu stu kilometrów, a słup dymu wzniósł się na wysokość kilku tysięcy metrów.
Okręty podwodne stojące w porcie otrzymały rozkaz natychmiastowego wyjścia w morze, a wejście do portu zamknięto. Wrak przechylił się, a około 11:15 osiadł na dnie. Pożar przenosił się ku dziobowi i ugaszono go dopiero wieczorem. Fala uderzeniowa i spadające szczątki zatopiły trzy kutry rybackie („Étoile du Matin”, „Marie Merveilleuse” i „Sultan”) i nieodwracalnie uszkodziły kilka trałowców pomocniczych.
Komandor Dubois zginął. Według francuskich zestawień z załogi „Plutona” zginęło lub zaginęło 186 ludzi, a 73 zostało rannych. Wśród pracowników portowych służb technicznych, którzy pomagali przy rozładunku, było około dwudziestu zabitych i zaginionych oraz kilkudziesięciu rannych. Komisja, która badała przyczyny katastrofy, uznała, że do wybuchu doprowadził błąd przy rozbrajaniu jednej z min. Wobec śmierci niemal wszystkich, którzy byli przy niej zajęci, dokładnego przebiegu zdarzeń nigdy nie ustalono.
Cisza w prasie
Katastrofa nie wywołała we Francji wielkiego poruszenia. Kraj był w pierwszych tygodniach wojny, prasa podlegała cenzurze wojennej, a dowództwo marynarki nie chciało rozgłaszać wiadomości o utracie okrętu w wyniku wypadku. Wzmianki w gazetach były lakoniczne. Wrak „Plutona” leżał w porcie w Casablance przez całą wojnę. Wydobyto z niego jedno działo i część wyposażenia, a jego rozbiórkę rozpoczęto dopiero w październiku 1952 roku i zakończono w lipcu 1953 roku.
Znaczenie
Wybuch w Casablance nie miał wpływu na przebieg wojny. „Pluton” był okrętem pomocniczym i jego utrata nie osłabiła istotnie francuskiej floty, którą w latach trzydziestych rozbudowywał admirał François Darlan i która była po brytyjskiej najsilniejszą flotą w Europie. Katastrofa dobrze jednak oddaje charakter pierwszych tygodni wojny na zachodzie. Gdy w Polsce trwała kampania wrześniowa, a armia francuska ograniczyła się do ostrożnego wkroczenia do Saary, które wkrótce wstrzymano, Francja ponosiła pierwsze ofiary nie w walce, lecz w wypadkach i przy przygotowaniach do wojny, która jeszcze się nie zaczęła. Ten okres, nazwany później „dziwną wojną”, trwał do maja 1940 roku.
Casablanca miała jeszcze odegrać w wojnie ważną rolę. Po klęsce Francji w czerwcu 1940 roku jej port znalazł się pod władzą rządu Vichy, a w listopadzie 1942 roku francuska flota stawiła tam opór lądującym Amerykanom w czasie operacji „Torch”. Pancernik „Jean Bart” i okręty, które stały w porcie, w którym zginął „Pluton”, walczyły wtedy z marynarką Stanów Zjednoczonych, zanim Afryka Północna przeszła na stronę aliantów.
Źródła
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 14 września 1939 · AtlantykZatopienie U-3914 września 1939 U-39 zaatakował lotniskowiec „Ark Royal”, ale torpedy wybuchły przedwcześnie. Niszczyciele zatopiły go jako pierwszy U-Boot tej wojny.
- 15 września 1939 · PolskaOkrążenie Warszawy15 września 1939 niemiecka 3 Armia stanęła pod Pragą i odcięła Warszawę od wschodu. Dzień później obrońcy odrzucili żądanie kapitulacji.
- 10 września 1939 · PolskaBombardowania Warszawy10 września 1939 Warszawa przeżyła jeden z najcięższych dni oblężenia, z kilkunastoma nalotami Luftwaffe. Bombardowano ją jednak od pierwszego dnia wojny.
- 16 września 1939 · AtlantykPierwszy konwój HX16 września 1939 z Halifaksu wypłynął do Liverpoolu konwój HX 1, osłaniany przez kanadyjskie niszczyciele. Tak zaczęła się najdłuższa seria konwojów tej wojny.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 7 września 1939 · Front zachodniPoczątek ofensywy w Saarze7 września 1939 francuskie oddziały przekroczyły granicę Rzeszy w Saarze. Była to jedyna francuska ofensywa w 1939 roku, ostrożna i ograniczona od początku.
- 4 września 1939 · Front zachodniBrytyjski Korpus Ekspedycyjny we Francji4 września 1939 z Portsmouth wypłynęły do Francji czołowe oddziały BEF. Na początku października cztery dywizje lorda Gorta zajęły odcinek frontu pod Lille.
- 27 września 1939 · Front zachodniDziwna wojna27 września 1939, gdy Polska przegrywała, niemiecka artyleria ostrzelała francuskie wsie. Na zachodzie trwała dziwna wojna, prawie bez walk na lądzie.
- 4 października 1939 · Front zachodniFrancuzi wycofują się z SaaryNa początku października 1939 główne siły francuskie opuściły zajęty we wrześniu skrawek Saary i wróciły na linię Maginota. Za granicą zostały tylko placówki.