TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Zatopienie U-39

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Atlantyk
Data:
14 września 1939
Autor:
Łukasz
Bitwa:
Bitwa o Atlantyk
Tagi:
bitwa o Atlantyk, U-Booty, Royal Navy, Kriegsmarine

14 września 1939 roku, na Atlantyku na zachód od Hebrydów, niemiecki okręt podwodny U-39 wystrzelił torpedy do brytyjskiego lotniskowca HMS „Ark Royal”, najnowszego i najcenniejszego okrętu tej klasy w Royal Navy. Torpedy eksplodowały, zanim dotarły do celu. Trzy niszczyciele eskorty, HMS „Faulknor”, „Foxhound” i „Firedrake”, natychmiast zaatakowały okręt bombami głębinowymi i zmusiły go do wynurzenia. Załoga opuściła tonący okręt i cała, 44 ludzi, trafiła do niewoli. U-39 był pierwszym niemieckim okrętem podwodnym zatopionym w drugiej wojnie światowej. Jego los zapowiadał zarazem dwa problemy, które miały zaważyć na pierwszym roku wojny na morzu: zawodność niemieckich torped i niebezpieczeństwo, na jakie Brytyjczycy narażali swoje lotniskowce, wysyłając je na polowanie na U-Booty.

Okręt i jego patrol

U-39 był jednym z ośmiu pierwszych dużych, oceanicznych okrętów podwodnych typu IXA, zbudowanych w stoczni AG Weser w Bremie w ramach odbudowy niemieckiej floty podwodnej. Traktat wersalski zakazywał Niemcom posiadania okrętów podwodnych, ale układ morski z Wielką Brytanią z 1935 roku pozwolił im je budować, a plan Z przewidywał ich setki. Miał ponad tysiąc ton wyporności, sześć wyrzutni torpedowych i zasięg ponad 10 tysięcy mil morskich. Do służby wszedł 10 grudnia 1938 roku pod dowództwem kapitana marynarki (Kapitänleutnant) Gerharda Glattesa, który pozostał jego jedynym dowódcą.

Wraz z innymi okrętami 6. Flotylli U-39 wyszedł z Wilhelmshaven 19 sierpnia 1939 roku, gdy dowódca okrętów podwodnych Karl Dönitz wysyłał na pozycje wokół Wysp Brytyjskich wszystkie gotowe do akcji oceaniczne U-Booty. Okręt obszedł Szkocję od północy i zajął stanowisko na zachodnich podejściach do Wielkiej Brytanii. 3 września, po wypowiedzeniu wojny przez Wielką Brytanię, dowódcy U-Bootów dostali rozkaz walki ściśle według zasad pryzowych wobec statków handlowych. Okręty wojenne można było jednak atakować bez ograniczeń. 10 września U-39 został zaatakowany bombami głębinowymi przez niezidentyfikowany brytyjski okręt i musiał zejść na głębokość stu metrów, ale wyszedł z tego bez szwanku.

Brytyjskie grupy łowcze

Po zatopieniu „Athenii” 3 września Brytyjczycy uznali, że Niemcy prowadzą nieograniczoną wojnę podwodną. Admiralicja zaczęła organizować konwoje, ale brakowało jej okrętów eskorty, a Winston Churchill, od 3 września znowu pierwszy lord Admiralicji, naciskał na działania zaczepne. Utworzono więc grupy łowcze (hunting groups): lotniskowiec z kilkoma niszczycielami miał przeczesywać zachodnie podejścia do Wysp Brytyjskich, a jego samoloty wypatrywać U-Bootów na dużym obszarze. Do tego zadania skierowano trzy lotniskowce: „Ark Royal”, „Courageous” i „Hermes”. „Ark Royal”, dowodzony przez komandora Arthura Powera, działał z eskortą niszczycieli 8. Flotylli na północny zachód od Irlandii i Szkocji.

Zamysł miał poważną wadę. Samoloty pokładowe z 1939 roku miały słabe uzbrojenie przeciw okrętom podwodnym i rzadko mogły zniszczyć U-Boota, a duży lotniskowiec, który co chwila musiał zwalniać i obracać się pod wiatr, by wypuścić albo przyjąć maszyny, sam stawał się łatwym celem.

Atak na „Ark Royal”

Rano 14 września „Ark Royal” odebrał wezwanie pomocy od brytyjskiego frachtowca „Fanad Head”, płynącego z Montrealu do Belfastu. Statek został zatrzymany około dwustu mil morskich od lotniskowca przez U-30, ten sam okręt, który jedenaście dni wcześniej storpedował „Athenię”. Lotniskowiec zawrócił pod wiatr i zaczął wypuszczać samoloty. W tym momencie znalazł się przed U-39.

Glattes wystrzelił do lotniskowca dwie torpedy (w części relacji mowa o trzech) z odległości około 800 metrów. Obserwatorzy na „Ark Royal” zauważyli ich ślady, a okręt skręcił w ich stronę, zmniejszając sylwetkę celu. Torpedy jednak i tak nie trafiły: eksplodowały przedwcześnie, za rufą lotniskowca. Zawiodły ich zapalniki magnetyczne, które miały odpalać ładunek pod kilem okrętu, reagując na jego pole magnetyczne, a w praktyce wybuchały za wcześnie albo wcale.

Wybuchy zdradziły pozycję U-Boota. Niszczyciele „Faulknor”, „Foxhound” i „Firedrake” wykryły go hydrolokatorami i zaczęły zrzucać bomby głębinowe. Uszkodzony okręt wynurzył się kilka sekund po jednej z serii zrzuconych przez „Firedrake”. Niemcy wyskoczyli do wody, a U-39 zatonął w pozycji 58°32′ N, 11°49′ W. Brytyjczycy podjęli całą załogę: „Foxhound” 25 ludzi, „Faulknor” jedenastu, „Firedrake” ośmiu. Nikt nie zginął.

Tymczasem samoloty z „Ark Royal” doleciały do „Fanad Head”. Trzy bombowce nurkujące Blackburn Skua zaatakowały U-30, który zdążył się zanurzyć. Bomby przeciw okrętom podwodnym zrzucono z tak małej wysokości, że wybuchy uszkodziły dwa Skua i oba spadły do morza. Ich strzelcy utonęli, a pilotów wyłowił z wody U-30. Okręt Fritza-Juliusa Lempa zatopił „Fanad Head” i odpłynął, zabierając ich do Niemiec jako pierwszych jeńców z lotnictwa brytyjskiej marynarki. Ten sam dzień przyniósł więc Brytyjczykom pierwsze zwycięstwo nad U-Bootem i pokazał, jak słabo ich lotnictwo morskie było przygotowane do walki z okrętami podwodnymi.

Milczenie U-39

Jeńców z U-39 przewieziono do Szkocji, a potem do Londynu. Część przesłuchań prowadzono w Tower of London. Później trafili do obozów jenieckich w Wielkiej Brytanii, a następnie do Kanady, gdzie spędzili resztę wojny. Brytyjczycy szybko i chętnie ogłosili swój sukces. W Niemczech o losie okrętu przez kilka dni nic nie wiedziano. 22 września naczelne dowództwo marynarki (Seekriegsleitung) odnotowało w swoim dzienniku, że U-39 mimo wielokrotnych wezwań nie podaje pozycji i powinien był już wrócić do bazy, co budzi „poważne obawy”. Za wskazówkę uznano komunikat brytyjskiego radia o przywiezieniu na jeden z londyńskich dworców pierwszych jeńców z niemieckiej marynarki.

Kilka dni po ataku Churchill odwiedził „Ark Royal” w bazie Loch Ewe i dokonał przeglądu jego załogi. Zatopienie U-39 podniosło morale w Wielkiej Brytanii, która w pierwszych tygodniach wojny traciła na morzu statek za statkiem, a w dodatku musiała się liczyć z niemieckimi minami stawianymi u jej wybrzeży.

Znaczenie

Sukces okazał się złudny. Już trzy dni później, 17 września, U-29 zatopił na zachodnich podejściach lotniskowiec „Courageous”, wraz z którym zginęło ponad pięciuset ludzi. Admiralicja uznała wtedy, że ryzykowanie lotniskowców w pościgu za U-Bootami jest zbyt niebezpieczne, i wycofała je z grup łowczych. Na drugi zatopiony U-Boot nie trzeba było długo czekać: 20 września niszczyciele „Forester” i „Fortune” zatopiły na północ od Szkocji U-27. Do końca 1939 roku Niemcy stracili dziewięć okrętów podwodnych, prawie jedną szóstą floty, z którą weszli do wojny.

Nieudany atak U-39 był też jednym z pierwszych sygnałów niemieckiego kryzysu torpedowego. Zapalnik magnetyczny, z którego dowództwo Kriegsmarine było bardzo dumne, w praktyce zawodził: torpedy wybuchały przedwcześnie albo przechodziły pod celem, a te z zapalnikiem uderzeniowym często w ogóle nie eksplodowały, bo płynęły za głęboko. Meldunki o niewypałach mnożyły się przez całą jesień. 30 października 1939 roku U-56 trafił pancernik HMS „Nelson” torpedami, które nie wybuchły. Dönitz zapisał wtedy w dzienniku, że zaufanie dowódców do torped musi słabnąć. Kryzys osiągnął szczyt wiosną 1940 roku w czasie kampanii norweskiej, gdy dziesiątki ataków na brytyjskie okręty wojenne i transportowce skończyły się fiaskiem. Dopiero po kampanii usunięto większość wad i od lata 1940 roku niemieckie torpedy uznawano za niezawodne. Gdyby działały we wrześniu 1939 roku, „Ark Royal” zatonąłby już w drugim tygodniu wojny, a nie w listopadzie 1941 roku, kiedy na Morzu Śródziemnym zatopił go U-81.

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.