TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Zniszczenie doku w Singapurze

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Pacyfik
Data:
2 lutego 1945
Autor:
Łukasz
Tagi:
Stany Zjednoczone, Japonia, Wielka Brytania, Louis Mountbatten

Na początku lutego 1945 roku amerykańskie bombowce B-29 Superfortress XX Dowództwa Bombowego (XX Bomber Command), podporządkowanego 20 Armii Lotniczej, wykonały największy jak dotąd nalot na bazę morską w Singapurze. Ich głównym celem był dok pływający Admiralicji nr IX (Admiralty IX Floating Dock) – jedno z dwóch urządzeń, które czyniły z bazy najważniejszą stocznię remontową Cesarskiej Marynarki Wojennej poza Japonią. Dok poszedł na dno razem ze stojącym w nim statkiem, a bomby spadły też na biura i warsztaty bazy.

Kalendaria wojny umieszczają to wydarzenie pod 2 lutego i piszą, że doki marynarki w Singapurze zostały zniszczone przez naloty B-29. Według amerykańskiej oficjalnej historii lotnictwa (Wesley F. Craven i James L. Cate, „The Army Air Forces in World War II”) i opartych na niej opracowań nalot odbył się 1 lutego 1945 roku. Słowo „zniszczone” również wymaga uściślenia: zatopiono dok pływający, natomiast wielki suchy dok im. Jerzego VI był wyłączony z użytku już od listopadowego nalotu, a baza jako całość nadal działała – Amerykanie atakowali ją ponownie 2 marca.

Dwa doki

Brytyjczycy budowali bazę w Sembawang na północnym wybrzeżu wyspy przez cały okres międzywojenny. Miała być ośrodkiem tzw. strategii singapurskiej: w razie wojny z Japonią do Singapuru miała przypłynąć z Europy główna flota brytyjska, a baza miała ją przyjąć, zaopatrzyć i naprawiać. Najważniejszym jej obiektem był otwarty w 1938 roku suchy dok im. Jerzego VI (King George VI Graving Dock), mierzący około 300 metrów długości – największy suchy dok na Dalekim Wschodzie i jeden z największych na świecie, zdolny przyjąć każdy ówczesny pancernik i lotniskowiec. Uzupełniał go dok pływający Admiralicji nr IX, wielka stalowa konstrukcja pontonowa, którą po wpuszczeniu okrętu wynurzano wraz z nim nad wodę.

Strategia ta zawiodła. Po upadku Malajów garnizon Singapuru skapitulował 15 lutego 1942 roku, kończąc bitwę o Singapur, a baza, prawie nietknięta przez walki, przeszła w ręce japońskie. Gdy w 1944 roku amerykańskie okręty podwodne coraz skuteczniej odcinały Japonię od ropy z Holenderskich Indii Wschodnich, główne siły floty przeniesiono w rejon Singapuru i pobliskiego archipelagu Lingga, bliżej rafinerii Sumatry i Borneo. Stamtąd w październiku wyruszył zespół wiceadm. Takeo Kurity, a po klęsce w zatoce Leyte część uszkodzonych okrętów wróciła do Singapuru na remont.

Od listopada do stycznia

Pierwszy nalot B-29 na Singapur, 5 listopada 1944 roku, wyłączył suchy dok im. Jerzego VI na mniej więcej trzy miesiące. Była to jedna z najcelniej wykonanych misji XX Dowództwa Bombowego, ale zarazem wyjątkowo trudna: bombowce startowały z lotnisk wokół Kharagpuru w Bengalu, ponad trzy tysiące kilometrów od celu, i mogły zabrać tylko po dwie bomby. Drugi atak, 11 stycznia 1945 roku, skierowany przeciw dokowi pływającemu i dokom handlowym na południu wyspy, nie przyniósł rezultatów – nad cel dotarło 27 z 47 maszyn, a silny ogień przeciwlotniczy okrętów stojących w Cieśninie Johor rozproszył bombardowanie.

W styczniu dowództwo zaczęło się przygotowywać do przenosin na Mariany, gdzie od jesieni działały już B-29 XXI Dowództwa Bombowego. Gen. Curtis LeMay odleciał tam 18 stycznia, a dowództwo w Indiach przejął gen. bryg. Roger M. Ramey. Bombowce zaprzestały lotów przez Chiny i skupiły się na celach w Azji Południowo-Wschodniej osiągalnych z Kharagpuru, przede wszystkim na portach i żegludze – tak jak przy nalocie na Bangkok na początku stycznia.

Jednym z narzędzi tej kampanii były miny. W noc pełni księżyca z 25 na 26 stycznia 41 B-29 postawiło sześć pól minowych na podejściach do Singapuru, a inne maszyny tej samej nocy minowały wody przy Sajgonie i w zatoce Cam Ranh – była to według amerykańskich zestawień największa do tego czasu lotnicza operacja minowania na Pacyfiku.

Nalot

Według Cravena i Cate’a do ataku 1 lutego wysłano 112 bombowców, z których każdy zabrał cztery bomby 1000-funtowe (ok. 450 kg) – dwa razy więcej niż w listopadzie. Nad Singapur dotarło 88 maszyn. 67 z nich zbombardowało dok pływający, który zatonął wraz ze stojącym w nim statkiem o długości około 140 metrów. Pozostałe 21 zaatakowało tzw. West Wall – część bazy, w której mieściły się główne biura – niszcząc wiele budynków i część ciężkiego sprzętu. Około 20 bombowców, które nie dotarły nad Singapur, zrzuciło bomby na cele zapasowe na wyspie Penang i w birmańskim Martabanie. Japoński myśliwiec zestrzelił jednego B-29, drugi rozbił się przy lądowaniu po uszkodzeniach odniesionych w walce powietrznej.

Rezultat był dotkliwszy dla floty niż dla samej bazy. Japończycy stracili ostatni duży dok, w którym mogli naprawiać w Singapurze ciężkie okręty, a suchy dok im. Jerzego VI, uszkodzony w listopadzie, nadal był wyłączony z użytku. Według opracowań opartych na amerykańskiej dokumentacji dok pływający pozostał niedostępny dla Japończyków do końca wojny. Warsztaty, magazyny i nabrzeża bazy działały jednak dalej, a robotnicy wracali do pracy, choć po każdym nalocie z coraz większymi oporami – Japończycy musieli im podnosić płace, zwiększać racje żywności i budować schrony.

Zakaz Mountbattena

XX Dowództwo Bombowe szykowało już kolejny atak na bazę, wyznaczony na 6 lutego, gdy 3 lutego odwołał go adm. Louis Mountbatten, naczelny dowódca alianckich sił w Azji Południowo-Wschodniej. Polecił oszczędzać urządzenia marynarki w Singapurze i na Penangu, bo po planowanym na 1945 rok wyzwoleniu Malajów miały służyć flocie brytyjskiej. Ramey poprosił o wyjaśnienia i spotkał się z Mountbattenem w Kandy na Cejlonie; ustalono wtedy nowe cele, m.in. w rejonie Kuala Lumpur.

Nie oznaczało to końca nalotów na Singapur. 24 lutego ponad sto B-29 obrzuciło bombami zapalającymi handlowy port Empire Dock – planiści uznali go za jedyny w tym teatrze odpowiedni cel główny wolny od zastrzeżeń – i spaliło około 39 procent tamtejszych magazynów, a przy okazji wiele domów w sąsiedztwie. 2 marca 49 bombowców ponownie zaatakowało warsztaty i magazyny bazy, tym razem bombami 500-funtowymi; ogień okrętów strącił dwa z nich. W nocy z 27 na 28 lutego dziesięć B-29 postawiło 55 min w Cieśninie Johor, a w marcu dowództwo zaatakowało jeszcze zbiorniki paliwa na wysepkach u południowego wybrzeża wyspy. Na przełomie marca i kwietnia jego jednostki przeniosły się na Mariany, a minowanie wód wokół Singapuru przejęła brytyjska 222 Grupa RAF, która kontynuowała je samolotami Liberator do 24 maja. Lotnicze miny morskie zatopiły w pobliżu Singapuru trzy statki i uszkodziły dziesięć, a każde postawione pole zamykało port na kilka tygodni, zanim trałowce zdołały je oczyścić.

Flota bez zaplecza

Utrata doków zbiegła się z rozpadem japońskiego zespołu na południu. Niespełna dwa tygodnie po nalocie, 10 lutego, opuściły Singapur pancerniko-lotniskowce „Ise” i „Hyūga” z eskortą. W ramach operacji Kita przewiozły do Japonii paliwo i surowce i 20 lutego bez strat dotarły do Kure – były jednymi z ostatnich dużych okrętów, które przedarły się z południa przez coraz szczelniejszą blokadę. W Singapurze zostały ciężkie krążowniki „Takao” i „Myōkō”, uszkodzone pod koniec 1944 roku i niemożliwe już do naprawienia; do końca wojny służyły jako pływające baterie przeciwlotnicze.

Singapur przestał być bazą floty i stał się przystanią okrętów, które nie mogły już wrócić do kraju. Główne siły japońskiej marynarki skupiały się teraz w wodach macierzystych, odcięte od ropy z południa, która była powodem przeniesienia ich do Lingga zaledwie rok wcześniej.

Miejsce w wojnie

Zatopienie doku pływającego było epizodem drugoplanowym, ale dobrze ilustruje ostatnie miesiące wojny w Azji Południowo-Wschodniej. Japońska flota, która w 1942 roku zdobyła Singapur wraz z całym zapleczem brytyjskiej bazy, na początku 1945 roku nie miała gdzie naprawiać okrętów ani czym je tankować. Dla XX Dowództwa Bombowego była to jedna z ostatnich dużych akcji z Indii – kosztownego eksperymentu, który nie spełnił nadziei pokładanych w bombardowaniu Japonii z kontynentu i ustąpił miejsca kampanii z Marianów. Dla aliantów była to też zapowiedź ich powrotu: Mountbatten już wtedy traktował bazę jako przyszłą zdobycz, a nie tylko cel. Brytyjczycy wrócili do Singapuru we wrześniu 1945 roku, po kapitulacji Japonii; suchy dok im. Jerzego VI został naprawiony i znów służył Royal Navy.

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.