TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Akcje w getcie wileńskim w listopadzie

Kategoria:
Zbrodnie i represje
Data:
3 listopada 1941
Autor:
Łukasz
Tagi:
Zagłada Żydów, Litwa, Polska, III Rzesza

3 listopada 1941 roku Niemcy zarządzili, że wszyscy posiadacze żółtych zaświadczeń pracy w getcie wileńskim mają wraz z wpisanymi na nie rodzinami przejść na teren dawnego małego getta, opustoszałego od wymordowania jego mieszkańców 21 października. Kto nie miał zaświadczenia, zostawał w dużym getcie przy ulicy Rudnickiej. Gdy posiadacze Scheinów przeszli, Niemcy i litewscy policjanci zaczęli przeszukiwać domy, piwnice i kryjówki. Ludzi, których znaleźli, odprowadzono do więzienia na Łukiszkach, a stamtąd do Ponar. Akcja trwała do 5 listopada, kiedy posiadacze zaświadczeń wrócili do dużego getta.

Niektóre zestawienia nazywają tę operację „trzecią akcją żółtych zaświadczeń” i podają 1200 zabitych. Numeracja zależy od tego, jak liczy się październikowe obławy. Instytut Jad Waszem i chronologia Związku Żydów Wilna i Okolic w Izraelu nazywają ją drugą akcją żółtych zaświadczeń, po obławie z 24 października; jako trzecią można ją liczyć, jeśli osobno policzyć wywózkę z terenu byłego małego getta 29 października. Liczba 1200 pochodzi ze źródeł żydowskich: chronologia Związku podaje „około 1200” zamordowanych 3–4 listopada. Niemiecki zapis jest nieco wyższy. Raport Karla Jägera, dowódcy Einsatzkommando 3, notuje pod 6 listopada w Wilnie 340 mężczyzn, 749 kobiet i 252 dzieci, razem 1341 zabitych. Część opracowań, powołując się na niemieckiego badacza Williego Dreßena, podaje dla tych dni nawet około 3 tysięcy ofiar, ale tak wysokiej liczby nie potwierdzają ani raport, ani relacje z getta.

Przesiewanie getta

Listopadowa akcja była dokończeniem październikowej selekcji. Od 24 października w dużym getcie mieli prawo mieszkać tylko posiadacze żółtych zaświadczeń z najbliższymi, razem około 12 tysięcy ludzi. Tysiące innych przetrwały jednak obławy w malinach, kryjówkach za fałszywymi ścianami, pod podłogami i na strychach. Niemcy wiedzieli o tym. Rozdzielenie getta na „legalnych” i „nielegalnych” pozwalało im szukać tych drugich bez przeszkód: po wyjściu posiadaczy zaświadczeń w dużym getcie zostawali już tylko ludzie, którzy formalnie nie mieli prawa żyć.

Przejście do małego getta kontrolowali pod nadzorem Niemców Jakub Gens i żydowscy policjanci, którzy sprawdzali zaświadczenia i liczyli członków rodzin. Każde nadliczbowe dziecko i każdy dorosły spoza zaświadczenia był zagrożony. Relacje z getta pokazują, że policjanci na bramie potrafili zarówno wyrzucić kogoś z kolumny, jak i przemycić go do cudzej rodziny. Po stronie niemieckiej nadzór nad gettem sprawował Franz Murer, zastępca komisarza okręgowego Wilna Hansa Hingsta do spraw żydowskich, a obławy prowadzili funkcjonariusze policji bezpieczeństwa i litewskiego oddziału Ypatingasis būrys, który przeprowadzał egzekucje w Ponarach.

Akcja okazała się nieszczelna. Gdy 5 listopada posiadacze zaświadczeń wracali do dużego getta, nikt ich już nie sprawdzał. Razem z nimi przeszli ludzie, którzy od likwidacji małego getta ukrywali się w jego ruinach. Dla nich to był ratunek, przynajmniej na kilka tygodni. Dla Niemców było to kolejne potwierdzenie, że w getcie wciąż mieszkają tysiące ludzi bez prawa pobytu.

Listopad poza bramą getta

Mordy w okolicach Wilna nie ustały po 5 listopada. Raport Jägera notuje pod 19 listopada w Wilnie kolejne 171 zabitych Żydów (76 mężczyzn, 77 kobiet i 18 dzieci) oraz sześciu jeńców radzieckich i ośmiu Polaków, pod 20 listopada trzech jeńców, a pod 25 listopada dziewięciu mężczyzn, 46 kobiet i ośmioro dzieci żydowskich oraz jednego Polaka rozstrzelanego za posiadanie broni. Według chronologii Związku Żydów Wilna 15 listopada w Werenowie i Bieniakoniach, na południe od Wilna, zamordowano wszystkich miejscowych Żydów, a wraz z nimi 265 Żydów wileńskich. Zbrodnie te dotyczyły ludzi wyłapanych już po głównych selekcjach, uciekinierów z getta i mieszkańców małych miasteczek, w których getta nigdy nie utworzono.

Raport z 1 grudnia

1 grudnia 1941 roku Karl Jäger podsumował pięć miesięcy pracy swojego oddziału w dokumencie, który przeszedł do historii jako raport Jägera. Zestawił w nim dzień po dniu i miejscowość po miejscowości egzekucje przeprowadzone przez Einsatzkommando 3 i jego litewskich pomocników do 25 listopada: łącznie 137 346 zabitych, z czego około 4 tysięcy w pogromach i egzekucjach sprzed przejęcia przez niego zadań policji bezpieczeństwa. Jäger stwierdził, że cel, „rozwiązanie kwestii żydowskiej na Litwie”, został osiągnięty: na Litwie nie ma już Żydów poza robotnikami i ich rodzinami. Tych zostało według niego około 34,5 tysiąca, w tym około 15 tysięcy w Wilnie, 15 tysięcy w Kownie i 4,5 tysiąca w Szawlach. Pisał wprost, że chciał zabić i ich, ale zarząd cywilny Komisariatu Rzeszy i Wehrmacht stanowczo mu tego zabroniły, bo potrzebowały ich do pracy. Proponował więc natychmiastową sterylizację mężczyzn, a kobiety, które mimo to zajdą w ciążę, zapowiadał „zlikwidować”.

Raport mówi też o czymś, co wykraczało poza Litwę. Pod 25 i 29 listopada Jäger odnotował rozstrzelanie w IX Forcie w Kownie 4934 Żydów deportowanych pięcioma pociągami z Berlina, Monachium, Frankfurtu nad Menem, Wiednia i Wrocławia. Byli to pierwsi Żydzi z Rzeszy zamordowani od razu po przybyciu na miejsce. Tego samego 1 grudnia Murer przekazał opustoszały teren dawnego małego getta w Wilnie władzom miejskim, które miały go zasiedlić ludnością nieżydowską.

Grudzień

W grudniu Niemcy jeszcze dwukrotnie sięgnęli po ludzi z getta według przygotowanych list. Według Jad Waszem 3–4 grudnia wywieziono do Ponar około 150 osób z przeszłością kryminalną, a 15 grudnia zabrano na Łukiszki żydowskich pracowników gestapo z rodzinami, których wcześniej chroniły szersze niż zwykle zaświadczenia; około 300 z nich zamordowano. Chronologia Związku datuje te akcje na 4 i 5 grudnia, co pokazuje, jak trudno odtworzyć dokładny przebieg tamtych tygodni.

Członkowie rodzin posiadaczy żółtych zaświadczeń dostali wtedy różowe zaświadczenia rodzinne; rada żydowska rozdzieliła ich około 1600, także wśród fachowców, rabinów i działaczy bez żółtego Scheinu. Tysiące ludzi zostały jednak bez żadnego dokumentu. 20 grudnia, w Chanukę, Niemcy i Litwini weszli do getta i w ciągu trzech dni wyłapali około 400 z nich. Przy ulicy Szpitalnej ukryci w jednej z kryjówek, prowadzeni przez Mosze Hausa i Goldsteina, rzucili się na litewskich policjantów i zginęli zastrzeleni w walce. Była to jedna z pierwszych prób oporu w wileńskim getcie.

Miejsce w wojnie

Listopadowe i grudniowe akcje zamknęły w Wilnie okres masowych obław. Pod koniec 1941 roku w getcie żyło, według Jad Waszem, około 20 tysięcy ludzi, część z nich nielegalnie, podczas gdy według szacunków Jicchaka Arada w ciągu pół roku zginęło około 33,5 tysiąca wileńskich Żydów. Od początku 1942 do wiosny 1943 roku trwał okres, który mieszkańcy nazywali „stabilizacją”: Niemcy potrzebowali robotników, a Gens wierzył, że praca uratuje przynajmniej część getta. W styczniu 1942 roku młodzi działacze utworzyli jednak Zjednoczoną Organizację Partyzancką, która uznała, że ta nadzieja jest złudna.

Raport Jägera był tylko lokalnym zapisem procesu, który w listopadzie 1941 roku obejmował całe okupowane ziemie radzieckie i wschodnie. 30 listopada i 8 grudnia w lesie Rumbula pod Rygą zamordowano większość mieszkańców tamtejszego getta, około 25 tysięcy ludzi (masakra w Rumbuli), razem z pierwszym transportem Żydów z Berlina. Liczby z raportów Einsatzgruppen trafiły do zestawienia przygotowanego na konferencję w Wannsee 20 stycznia 1942 roku, które podawało, że na Litwie pozostało już tylko 34 tysiące Żydów.

Getto wileńskie przetrwało do września 1943 roku. Przy jego likwidacji zdolnych do pracy wywieziono do obozów w Estonii i na Łotwie, a większość pozostałych, przede wszystkim kobiety z dziećmi i starców, wysłano na śmierć do obozów zagłady albo rozstrzelano w Ponarach. Karl Jäger przez lata po wojnie pracował w Niemczech Zachodnich jako robotnik rolny. Aresztowany w 1959 roku, gdy jego raport wyszedł na jaw, powiesił się przed procesem w więzieniu Hohenasperg. Jego raport, z precyzyjnymi rubrykami mężczyzn, kobiet i dzieci, stał się jednym z najważniejszych dowodów Zagłady na Litwie i był przedstawiany w wielu procesach zbrodniarzy wojennych.

Miejsca·Wilno·Ponary

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.