Akcje w getcie wileńskim w grudniu
- Kategoria:
- Zbrodnie i represje
- Data:
- 3 grudnia 1941
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Zagłada Żydów, Litwa, Polska, III Rzesza
3 grudnia 1941 roku Niemcy i litewscy policjanci weszli do getta wileńskiego z przygotowaną listą nazwisk. Tym razem nie szukali ludzi bez zaświadczeń pracy, lecz Żydów, których policja uznała za przestępców: osoby notowane przed wojną, drobnych złodziei, przemytników i ludzi przyłapanych w getcie na nielegalnym handlu. Obława trwała także następnego dnia. Zatrzymanych odprowadzono do Ponar. W historii getta nazywa się ją „akcją kryminalną”. Była pierwszą z trzech grudniowych operacji, które zamknęły okres wielkich obław w Wilnie, rozpoczęty we wrześniu wraz z utworzeniem getta.
W niektórych zestawieniach pojawia się liczba 157 zabitych w Ponarach. Instytut Jad Waszem pisze o około 150 osobach, z których części udało się uciec i wrócić do getta. Obie liczby są więc zgodne co do rzędu wielkości. Chronologia Związku Żydów Wilna i Okolic w Izraelu przesuwa tę akcję o dzień, na 4 grudnia.
Getto po selekcjach
Na początku grudnia getto było już inną społecznością niż we wrześniu. Po akcji żółtych zaświadczeń i listopadowych obławach mieszkańcy dzielili się na „legalnych”, czyli posiadaczy żółtych zaświadczeń pracy z wpisanymi na nie rodzinami, i „nielegalnych”, którzy przetrwali selekcje w kryjówkach. Według szacunków przytaczanych przez litewskich historyków pod koniec 1941 roku w getcie było około 12 tysięcy ludzi z prawem pobytu i około 8 tysięcy bez niego. Nielegalni nie dostawali przydziału chleba, nie mogli wychodzić do pracy za bramę i przy każdej kontroli groziła im śmierć.
1 grudnia Karl Jäger podpisał w Kownie zestawienie egzekucji swojego oddziału, znane dziś jako raport Jägera. Dla Wilna przyjął w nim, że zostało tam około 15 tysięcy Żydów potrzebnych do pracy. Jäger nie ukrywał, że zgodził się na to niechętnie, pod naciskiem Wehrmachtu i zarządu cywilnego. Grudniowe akcje w Wilnie można czytać jako dostosowywanie getta do tej liczby: Niemcy usuwali grupy, które z ich punktu widzenia były zbędne albo kłopotliwe, i jednocześnie formalizowali status tych, których na razie chcieli zostawić przy życiu.
Tego samego 1 grudnia Franz Murer, urzędnik komisarza okręgowego do spraw żydowskich, przekazał miastu opustoszały teren dawnego małego getta. Od tej chwili getto wileńskie obejmowało już tylko teren dawnego dużego getta, kilka ciasno zabudowanych i przeludnionych kwartałów przy ulicach Rudnickiej, Szpitalnej, Straszuna i Żydowskiej.
6 grudnia: liczba, której nie da się potwierdzić
Pod 6 grudnia niektóre kalendaria notują „akcję robotników gestapo”: w Ponarach miało zginąć 800 Żydów i dziesięciu Polaków przy mrozie minus 23 stopni Celsjusza. Główne opracowania dziejów getta tej informacji nie potwierdzają. Akcję na żydowskich pracowników gestapo Jad Waszem datuje na 15 grudnia i szacuje jej ofiary na około 300, a chronologia Związku Żydów Wilna umieszcza ją na 5 grudnia, czyli bliżej tej daty. Wydaje się więc, że w tej wersji połączono dwie różne informacje: przesuniętą datę akcji na pracowników gestapo i egzekucje w Ponarach, gdzie w tych tygodniach ginęli nie tylko Żydzi z getta, ale też ludzie przywożeni z więzienia na Łukiszkach, z okolicznych miasteczek i z obozów jenieckich, a także Polacy aresztowani przez niemiecką policję. Liczbę 800 trzeba zatem traktować ostrożnie.
Wiarygodny jest natomiast mróz. Zima 1941 roku przyszła na Litwę i Białoruś wcześnie, a grudzień był wyjątkowo zimny w całej Europie Wschodniej. W getcie brakowało opału, a zatrzymanych pędzono do Ponar albo wieziono ciężarówkami w tym, co mieli na sobie. Ten sam mróz sparaliżował w tych dniach niemieckie natarcie pod Moskwą.
15 grudnia: pracownicy gestapo
Pracownicy niemieckiej policji bezpieczeństwa w Wilnie, czyli Żydzi zatrudnieni w jej warsztatach, magazynach i garażach, mieli w getcie szczególną pozycję. Ich zaświadczenia, wystawiane przez samą policję, pozwalały wpisać nie tylko żonę i dzieci, jak żółte zaświadczenia, lecz także rodziców, rodzeństwo i innych krewnych. Dla wielu rodzin była to najpewniejsza ochrona w getcie.
15 grudnia Niemcy i Litwini weszli do getta i wezwali pracowników gestapo, by z rodzinami poszli z nimi. Ci byli przekonani, że „ich” Niemcy przyszli wyprowadzić ich przed kolejną obławą, jak przy wcześniejszych akcjach. Zaprowadzono ich na Łukiszki. Według Jad Waszem około 300 z nich zamordowano w Ponarach, a około 200 pozwolono wrócić do getta, ale już tylko z żoną i dwojgiem dzieci. W niektórych zestawieniach operacja ta występuje jako akcja „bloku gestapo”, również z liczbą 300 zabitych. Dla mieszkańców getta było to wstrząsające doświadczenie: okazało się, że nawet zaświadczenie od policji, która prowadziła egzekucje, nie chroni przed śmiercią.
Wtedy też Niemcy zgodzili się na wydanie członkom rodzin posiadaczy żółtych zaświadczeń nowych dokumentów, różowych zaświadczeń rodzinnych. Rada żydowska rozdzieliła ich około 1600, także wśród fachowców bez żółtego zaświadczenia, rabinów, dawnych działaczy społecznych i inteligencji. Różowe zaświadczenie czyniło człowieka „legalnym”. Tysiące mieszkańców nie dostały jednak żadnego dokumentu.
20–22 grudnia: ostatnia obława
20 grudnia 1941 roku, w czasie Chanuki, Niemcy i litewscy policjanci weszli do getta po raz trzeci w tym miesiącu. Polowali na ludzi bez zaświadczeń, żółtych ani różowych. W ciągu trzech dni wyłapali około 400 osób i wywieźli je ciężarówkami do Ponar. W wykonaniu egzekucji uczestniczył litewski oddział Ypatingasis būrys, dowodzony przez niemieckich podoficerów policji bezpieczeństwa.
Często można przeczytać, że 400 Żydów zostało „zabitych przez litewskie milicje wewnątrz getta”. Trzeba to sprostować: zgodnie z relacjami zebranymi przez Jad Waszem większość zatrzymanych zginęła w Ponarach, a nie w getcie. W samym getcie zginęli ludzie, którzy stawili opór. W czasie akcji Litwini odkryli dwie kryjówki przy ulicy Szpitalnej. Ukryci w jednej z nich, prowadzeni przez Mosze Hausa i człowieka zapamiętanego tylko jako Goldstein, rzucili się na policjantów i zostali zastrzeleni w walce. Ich czyn był odosobniony, ale w getcie o nim pamiętano. Był jednym z pierwszych przykładów czynnego oporu w Wilnie.
Na tym obława się skończyła. Według chronologii Jad Waszem okres grudniowych akcji zamyka 22 grudnia. W grudniu z getta zabrano więc do Ponar co najmniej 850 ludzi: około 150 w akcji kryminalnej, około 300 pracowników gestapo i ich bliskich oraz około 400 osób bez zaświadczeń.
Bilans półrocza
Do końca 1941 roku w Wilnie zginęło, według szacunków Jicchaka Arada, autora podstawowej monografii getta, około 33,5 tysiąca Żydów. Około 3,5 tysiąca zdołało latem uciec w głąb ZSRR, a w getcie zostało około 20 tysięcy. Litewskie opracowania liczą, że z 57 tysięcy Żydów przebywających w mieście w czerwcu 1941 roku zamordowano do końca grudnia 33,5 tysiąca. Rozbieżności wynikają z tego, że nie wiadomo dokładnie, ilu uchodźców z okupowanej przez Niemców Polski było w Wilnie w chwili wybuchu wojny niemiecko-radzieckiej. Inne szacunki, oparte na wyższej liczbie mieszkańców, mówią o ponad 50 tysiącach zamordowanych przed końcem roku.
Zbrodnie te zostały dokładnie udokumentowane z kilku stron. Niemieccy sprawcy prowadzili statystyki egzekucji. W getcie bibliotekarz Herman Kruk pisał dziennik, w którym zapisywał kolejne akcje, plotki i nastroje. Na skraju lasu w Ponarach polski dziennikarz Kazimierz Sakowicz notował, co widział i słyszał ze swojego domu: nadjeżdżające ciężarówki, kolumny pędzonych ludzi i odgłosy strzałów. Jego zapiski, ukryte w ogrodzie, odnaleziono i wydano dopiero po kilkudziesięciu latach.
Miejsce w wojnie
Grudniowe akcje zakończyły w Wilnie okres masowych obław. Od stycznia 1942 do wiosny 1943 roku w getcie nie przeprowadzono akcji o skali tych z jesieni 1941 roku. Mieszkańcy nazywali ten czas „stabilizacją” albo spokojnym okresem. Niemcy potrzebowali robotników dla Wehrmachtu i przemysłu, a Jakub Gens, komendant policji żydowskiej, a od lipca 1942 roku szef getta, przekonywał, że praca uratuje przynajmniej część mieszkańców. Represje nie ustały: za nielegalny handel, fałszywe dokumenty czy ukrywanie się poza gettem nadal groziło Łukiszki i Ponary. W lutym 1942 roku getto liczyło według zachowanych zestawień około 17 tysięcy ludzi, z których około 3 tysięcy wciąż żyło nielegalnie.
W tym samym czasie w getcie odradzało się życie zbiorowe. Działały szkoły, biblioteka, szpital, a w styczniu 1942 roku odbyło się pierwsze przedstawienie teatralne, mimo protestów tych, którzy mówili, że na cmentarzu nie gra się teatru. Część młodzieży wyciągnęła z jesiennych akcji inny wniosek. 1 stycznia 1942 roku Aba Kowner odczytał na zebraniu młodzieży syjonistycznej odezwę, w której pisał, że Ponary oznaczają śmierć, a Hitler zamierza wymordować wszystkich Żydów Europy, i wzywał, by nie dać się prowadzić „jak owce na rzeź”. Trzy tygodnie później powstała Zjednoczona Organizacja Partyzancka, jedna z pierwszych żydowskich organizacji zbrojnych w okupowanej Europie.
Grudzień 1941 roku był również momentem, w którym mordy na Wschodzie zaczęły przechodzić w zaplanowaną Zagładę wszystkich Żydów kontynentu. 8 grudnia w lesie Rumbula pod Rygą zakończono rozstrzeliwanie mieszkańców tamtejszego getta, a w Chełmnie nad Nerem w Kraju Warty Niemcy po raz pierwszy zaczęli mordować Żydów w samochodach z komorami gazowymi. Narada urzędników Rzeszy w sprawie „ostatecznego rozwiązania”, zwołana przez Reinharda Heydricha na 9 grudnia, została przełożona i odbyła się 20 stycznia 1942 roku w Wannsee.
Getto wileńskie przetrwało do września 1943 roku. Przy jego likwidacji zdolnych do pracy wywieziono do obozów w Estonii i na Łotwie, a starszych, kobiety i dzieci na śmierć do obozów zagłady albo do Ponar. Franz Murer, skazany w 1948 roku w Wilnie przez sąd radziecki na 25 lat łagru, w 1955 roku wrócił do Austrii, a w 1963 roku sąd przysięgłych w Grazu go uniewinnił. Wilno, przed wojną jeden z najważniejszych ośrodków kultury żydowskiej w Europie, nazywane „Jerozolimą Północy”, straciło niemal całą żydowską społeczność: według amerykańskiego historyka Timothy’ego Snydera z około 70 tysięcy wileńskich Żydów wojnę przeżyło około 7 tysięcy.
Źródła
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 2 grudnia 1941 · PacyfikNiitakayama nobore2 grudnia 1941 Tokio nadało do floty sygnał „Niitakayama nobore 1208”, wyznaczając atak na 8 grudnia. Dzień wcześniej konferencja cesarska postanowiła o wojnie.
- 2 grudnia 1941 · SkandynawiaEwakuacja Hanko2 grudnia 1941 ostatni konwój opuścił radziecką bazę Hanko. Nocą transportowiec „Iosif Stalin” z 5,5 tysiąca żołnierzy wszedł na miny w Zatoce Fińskiej.
- 2 grudnia 1941 · Front wschodniNiemcy pod Chimkami2 grudnia 1941 niemiecki patrol miał według części autorów dotrzeć do Chimek pod Moskwą. W mrozie natarcia Grupy Armii „Środek” załamywały się.
- 5 grudnia 1941 · Front wschodniKontrofensywa pod Moskwą5 grudnia 1941 Front Kaliniński, a 6 grudnia Front Zachodni uderzyły na wyczerpaną Grupę Armii „Środek”. Niemcy po raz pierwszy cofali się na całym froncie.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 6 września 1941 · Zbrodnie i represjeGetto wileńskie6 września 1941 Niemcy zapędzili Żydów Wilna do dwóch gett na Starym Mieście. Tysiące ludzi zatrzymanych po drodze rozstrzelano w Ponarach.
- 1 grudnia 1941 · Zbrodnie i represjeRaport Jägera1 grudnia 1941 Karl Jäger podsumował egzekucje Einsatzkommando 3 na Litwie: 137 346 zabitych, prawie samych Żydów. Uznał „kwestię żydowską” za rozwiązaną.
- 1 października 1941 · Zbrodnie i represjeAkcje jomkipurowe w getcie wileńskim1 października 1941, w Jom Kipur, Niemcy i Litwini wywlekli z obu wileńskich gett tysiące Żydów. Do 21 października wymordowali w Ponarach całe małe getto.
- 21 stycznia 1942 · Zbrodnie i represjePowstanie FPO w getcie wileńskim21 stycznia 1942 w getcie wileńskim powstała Zjednoczona Organizacja Partyzancka (FPO), jedna z pierwszych żydowskich organizacji zbrojnego oporu w Europie.