Bitwa pod Ko Chang
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Daleki Wschód
- Data:
- 17 stycznia 1941
- Autor:
- Łukasz
17 stycznia 1941 roku o świcie francuski zespół okrętów z Indochin Francuskich, stary krążownik lekki Lamotte-Picquet i cztery awiza, wszedł między wysepki u południowego krańca wyspy Ko Chang we wschodniej części Zatoki Tajlandzkiej. Na kotwicowisku stały okręty królewskiej marynarki Tajlandii: nowoczesny okręt obrony wybrzeża Thonburi, zbudowany w Japonii, i dwa torpedowce. Ich załogi spały. W niespełna dwie godziny oba torpedowce poszły na dno, a płonący Thonburi, z zabitym dowódcą, schronił się na płyciźnie u ujścia rzeki i tam osiadł. Francuzi nie stracili żadnego okrętu i wrócili do bazy w Sajgonie.
Była to najpoważniejsza bitwa morska wojny francusko-tajlandzkiej, krótkiego konfliktu z przełomu 1940 i 1941 roku, w którym Tajlandia premiera Plaeka Pibulsongkrama próbowała odebrać osłabionej Francji Vichy ziemie w Laosie i Kambodży. Bitwę nazywa się często „rozstrzygającym zwycięstwem” Francuzów. Na morzu rzeczywiście było ono pełne, ale wojny nie rozstrzygnęło. Dwa tygodnie później walki przerwał rozejm narzucony przez Japonię, a pokój zawarty w Tokio w maju 1941 roku dał Tajlandii większość ziem, których żądała przed wojną. Prawdziwym zwycięzcą okazała się Japonia.
Utracone ziemie
Spór sięgał końca XIX wieku. W czasie kryzysu z 1893 roku, gdy francuskie kanonierki wpłynęły na rzekę Menam pod Bangkok, Syjam musiał zrzec się na rzecz Francji ziem na lewym brzegu Mekongu, które weszły w skład francuskiego Laosu. Układy z 1904 i 1907 roku zabrały mu kolejne terytoria: skrawki na prawym brzegu Mekongu oraz zachodnie prowincje Kambodży z Battambangiem i Siem Reap, gdzie leżą ruiny Angkoru. Król Chulalongkorn ustąpił, by ocalić niepodległość kraju, jedynego w Azji Południowo-Wschodniej, który nie stał się kolonią. W pamięci Tajów te straty pozostały upokorzeniem, a na mapach szkolnych z lat trzydziestych zaznaczano je jako „utracone terytoria”.
Po przewrocie z 1932 roku, który zakończył monarchię absolutną, w Syjamie coraz większą rolę odgrywało wojsko. W grudniu 1938 roku premierem został generał Plaek Pibulsongkram, zwany Phibunem, przywódca wojskowego skrzydła rewolucjonistów, wielbiciel Benita Mussoliniego. Jego rząd głosił nacjonalizm, który jego główny ideolog Luang Wichitwathakan rozciągał na wszystkie ludy tajskie, także te mieszkające w Laosie, Birmie i południowych Chinach. W czerwcu 1939 roku Syjam przyjął nazwę Tajlandia, czyli kraj Tajów, a nie tylko mieszkańców dawnego królestwa. Nazwa była zarazem programem.
Okazję przyniosła klęska Francji. 12 czerwca 1940 roku Tajlandia podpisała pakty o nieagresji z Francją, Wielką Brytanią i Japonią. Po rozejmie z Niemcami Bangkok uzależnił ratyfikację paktu z Francją od korekty granicy: zażądał przeprowadzenia jej nurtem Mekongu i zwrotu ziem na prawym brzegu rzeki, a także zapewnienia, że jeśli Francja straci Indochiny, Laos i Kambodża wrócą do Tajlandii. Rząd marszałka Philippe’a Pétaina odmówił. Tymczasem we wrześniu Japonia wymusiła na Francuzach wpuszczenie swoich wojsk do Tonkinu, a gubernator generalny admirał Jean Decoux ustąpił po krótkich walkach pod Lạng Sơn. W Bangkoku uznano, że Francja nie będzie się bronić. W październiku ulicami stolicy przeszły wielkie manifestacje studentów i urzędników żądające odzyskania ziem, a Phibun przemawiał do nich przed ministerstwem obrony.
Wojna nad Mekongiem
Od jesieni na granicy dochodziło do strzelanin i naruszeń przestrzeni powietrznej, a pod koniec listopada 1940 roku konflikt przerodził się w niewypowiedzianą wojnę. Obie strony bombardowały swoje przygraniczne miasta i lotniska. Tajlandia miała tu przewagę. Jej armia liczyła około 60 tysięcy żołnierzy i dysponowała lekkimi czołgami i tankietkami, lotnictwo zaś miało około 140 samolotów pierwszej linii, w tym amerykańskie myśliwce Curtiss Hawk i lekkie bombowce Mitsubishi Ki-30 kupione niedawno w Japonii. Tajlandzkie samoloty za dnia bombardowały Wientian, Sisophon i Battambang. Wojska francuskie w Indochinach, około 50–60 tysięcy ludzi, w trzech czwartych miejscowych, miały za sobą przegraną z Japonią, przestarzałe uzbrojenie, około dwudziestu starych czołgów Renault FT i garść samolotów, a z Francji nie mogły dostać żadnych posiłków. Decoux przyznawał później, że tajlandzcy piloci latali jak ludzie z doświadczeniem bojowym.
Na początku stycznia 1941 roku (większość opracowań podaje 5 stycznia, niektóre 6 lub 10 stycznia) armie Burapha i Isan ruszyły do natarcia w Laosie i Kambodży. W Laosie Tajowie zajęli bez większego oporu sporne ziemie na prawym brzegu Mekongu. W zachodniej Kambodży francuski opór był silniejszy. 16 stycznia Francuzi podjęli największe kontrnatarcie tej wojny: zgrupowanie, którego trzonem był batalion 5 Cudzoziemskiego Pułku Piechoty Legii Cudzoziemskiej, uderzyło na wsie Yang Dang Khum i Phum Préav w prowincji Battambang. Natarcie, źle skoordynowane i prowadzone bez rozpoznania, załamało się na umocnionych pozycjach, a Francuzi musieli się wycofać. Tajowie nie zdołali jednak pójść za nimi, bo ich czołgi zatrzymał ogień francuskiej artylerii. Front w Kambodży zamarł.
Zespół doraźny
Na lądzie Francuzi nie mogli wygrać, ale na morzu mieli szansę. Decoux, sam admirał, jeszcze 9 grudnia 1940 roku utworzył w zatoce Cam Ranh „zespół doraźny” (Groupe occasionnel), złożony z niemal wszystkiego, co pływało pod francuską banderą na Dalekim Wschodzie. Jego trzonem był krążownik lekki Lamotte-Picquet typu Duguay-Trouin, zbudowany w połowie lat dwudziestych, szybki, uzbrojony w osiem dział kalibru 155 milimetrów, ale niemal pozbawiony pancerza. Towarzyszyły mu dwa nowoczesne awiza kolonialne typu Bougainville, Dumont d’Urville i Amiral Charner, z działami 138 milimetrów, oraz dwa stare awiza z czasów pierwszej wojny, Tahure i Marne. Dowodził komandor (capitaine de vaisseau) Régis Bérenger, dowódca krążownika. Zespół nie miał osłony myśliwskiej, rozpoznanie prowadziło kilka wodnosamolotów Loire 130 z bazy Réam w Kambodży.
Królewska marynarka Tajlandii, rozbudowana w latach trzydziestych, była na papierze nowocześniejsza. Miała dwa okręty obrony wybrzeża zbudowane w Japonii w 1938 roku, Thonburi i Sri Ayutthaya, o wyporności około 2300 ton, każdy z czterema działami kalibru 203 milimetry w dwóch wieżach, a także kilkanaście torpedowców, w większości z włoskich stoczni, kanonierki i cztery małe okręty podwodne z Japonii. Brakowało jej jednak wyszkolenia, zwłaszcza artylerzystów, i sprawnej łączności.
13 stycznia Decoux polecił dowódcy marynarki w Indochinach kontradmirałowi Jules’owi Terraux uderzyć na flotę tajlandzką, by wesprzeć kontrnatarcie lądowe. Rozkaz był prosty: atakować wybrzeże Tajlandii od Rayong do granicy kambodżańskiej, by zmusić Bangkok do wycofania wojsk z Kambodży. Okręty spotkały się po południu 15 stycznia w pobliżu wysp Poulo Condore i wieczorem ruszyły przez Zatokę Tajlandzką z prędkością 14 węzłów, na jaką pozwalały stare awiza. 16 stycznia wodnosamolot rozpoznawczy wypatrzył przy Ko Chang okręt obrony wybrzeża i torpedowiec, a w głównej bazie w Sattahip kanonierkę, kilka torpedowców i okręty podwodne. Bérenger wybrał słabszy i bliższy cel: do Sattahip awiza dotarłyby dopiero w dzień, gdy zaskoczenie byłoby już stracone.
Świt pod Ko Chang
Kotwicowisko na południe od Ko Chang otaczały wysokie, zalesione wysepki, przez które prowadziło kilka przejść. Bérenger podzielił zespół na trzy grupy, tak by zamknąć drogi ucieczki: Lamotte-Picquet szedł na wschodnią część kotwicowiska, gdzie spodziewano się największych okrętów, Dumont d’Urville i Amiral Charner na środek, a Tahure i Marne od zachodu. Około 5.45 grupy się rozdzieliły. Morze było spokojne, słońce miało wzejść o 6.30.
Ostatnie rozpoznanie przyniosło niespodziankę. Wodnosamolot, który przeleciał nad kotwicowiskiem około 6.05, zameldował nie jeden, lecz dwa torpedowce: w nocy torpedowiec Chonburi przypłynął zluzować Chanthaburi, który miał wracać do bazy, a obok stał Songkhla. Lotnik próbował zbombardować okręty, ale odpędził go ogień przeciwlotniczy, i Tajowie zostali zaalarmowani. Na torpedowcach w pośpiechu podnoszono parę. Było już jednak za późno. Pod ogniem krążownika i awiz oba torpedowce, nieruchome lub dopiero ruszające z kotwicowiska, stanęły w ogniu i przed 7.00 zatonęły. Opisy różnią się co do tego, które okręty zadały im decydujące trafienia: część przypisuje je Lamotte-Picquet, część awizu Dumont d’Urville.
Około 6.40 z krążownika dostrzeżono Thonburi, płynący na północny zachód. Zaczęła się wymiana ognia na odległość około 10 kilometrów, utrudniana przez wysepki, które co chwila zasłaniały cele. Według relacji tajlandzkich już jedna z pierwszych francuskich salw trafiła w pomost bojowy i zabiła dowódcę okrętu, komandora Luanga Phrom Wiraphana. Thonburi strzelał gęsto, ale niecelnie, kierując ogień raz na krążownik, raz na Amiral Charner, wokół którego padały pociski 203-milimetrowe. Około 7.15 płonął już, a trafienie wyłączyło jego rufową wieżę. Przechylony, z zaciętą drugą wieżą, zdołał wejść na płytkie wody przy ujściu rzeki Chanthaburi, dokąd głębiej zanurzone okręty francuskie nie mogły za nim popłynąć. Około 7.50 Lamotte-Picquet wystrzelił w jego stronę torpedy z dużej odległości i stracił go z oczu za wyspą.
O 8.40 Bérenger nakazał odwrót. Wtedy nadleciały tajlandzkie samoloty. Myśliwce Hawk z bombami i dwupłatowe Corsairy kilkakrotnie atakowały krążownik. Bomby padły blisko, a według części relacji jedna trafiła w okręt, lecz nie wybuchła. Ostatni nalot nastąpił około 9.40. Zespół wrócił do Sajgonu bez strat w okrętach.
Bilans i dwie wersje
Thonburi, ciężko uszkodzony, osiadł na mieliźnie. Tego samego dnia tajlandzki transportowiec Chang wziął go na hol i osadził na płyciźnie przy Laem Ngop, gdzie okręt przewrócił się na burtę. Torpedowce Songkhla i Chonburi spoczęły na dnie. Rozbitków podjęły okręty, które stały na północ od wyspy i nie zostały przez Francuzów wykryte: torpedowiec Rayong, stawiacz min Nong Sarai i patrolowiec Thiew Uthok. Tajlandzka marynarka oficjalnie podała 36 zabitych, z tego 20 z Thonburi. Francuzi, liczący zatopione okręty z ich pełnymi załogami, szacowali straty przeciwnika nawet na około 300 ludzi. Po stronie francuskiej według dokumentów marynarki nikt nie zginął, a okręty odniosły tylko lekkie uszkodzenia od odłamków.
Obie strony przesadzały. Francuskie komunikaty i część późniejszych publikacji twierdziły, że zatopiono także torpedowiec Trat, a nawet drugi okręt obrony wybrzeża, Sri Ayutthaya. Ani jednego, ani drugiego nie było pod Ko Chang. Tajlandzka komisja po bitwie, opierając się na relacjach marynarzy i rybaków, dowodziła z kolei, że Lamotte-Picquet i inne okręty francuskie zostały poważnie uszkodzone, czego nie potwierdzają francuskie dzienniki okrętowe. Zwycięstwo było bezsporne: kosztem kilku rannych Francuzi wyeliminowali około jednej trzeciej tajlandzkiej floty. Bérenger został awansowany na kontradmirała. Thonburi wydobyto później i wyremontowano w Japonii, ale do służby bojowej już nie wrócił i pełnił rolę okrętu szkolnego. Jego wieża i pomost stoją dziś jako pomnik w akademii marynarki wojennej w Samut Prakan, a w Tajlandii bitwę wspomina się jako przykład bohaterstwa załogi, która walczyła do końca.
Japońska „mediacja”
Bitwa poprawiła położenie Francuzów, lecz nie zmieniła sytuacji na lądzie, gdzie tajlandzkie wojska stały w Laosie i zachodniej Kambodży. Zmieniła natomiast rachunki w Tokio. Japonia nie chciała ani klęski Tajlandii, z którą wiązała plany wobec brytyjskich Malajów i Birmy, ani zbytniego osłabienia administracji Decoux, która posłusznie oddawała jej bazy w Tonkinie. Minister spraw zagranicznych Yōsuke Matsuoka zaproponował pośrednictwo, które obie strony około 20–21 stycznia przyjęły, Francja pod wyraźną presją. 28 stycznia o godzinie 10.00 weszło w życie zawieszenie broni, choć jeszcze tego ranka tajlandzkie bombowce zaatakowały Sisophon. 31 stycznia 1941 roku na pokładzie japońskiego krążownika Natori, stojącego na redzie Sajgonu, przedstawiciele Francji i Tajlandii podpisali w obecności japońskich oficerów wstępne porozumienie o rozejmie.
Rokowania pokojowe toczyły się potem w Tokio. Japończycy, występując jako „mediatorzy”, w praktyce dyktowali warunki, a Vichy, bez nadziei na pomoc, musiało ustąpić. Traktat podpisany w Tokio 9 maja 1941 roku przyznał Tajlandii laotańskie ziemie na prawym brzegu Mekongu (część Luang Prabang z Sainyabuli i część Champasak) oraz kambodżańską prowincję Battambang i większą część Siem Reap; samo miasto Siem Reap i Angkor pozostały przy Francji. W zamian Tajlandia zobowiązała się zapłacić Francji 6 milionów piastrów. W Bangkoku wojnę obwołano zwycięstwem, Phibun awansował na marszałka polnego, a w stolicy stanął Pomnik Zwycięstwa. Jedną z nowych prowincji nazwano jego imieniem.
Miejsce w wojnie
Ko Chang była jednym z nielicznych czystych zwycięstw francuskiej floty w drugiej wojnie światowej; część francuskich historyków marynarki nazywała ją nawet ostatnim zwycięstwem morskim Francji. Na wynik wojny nie miała jednak wpływu. Konflikt pokazał, że Francja nie jest w stanie bronić swojego imperium w Azji, a każdy jej spór rozstrzyga Japonia. Tokio zyskało wdzięczność Bangkoku, wpływy w obu krajach i dowód, że może dzielić kolonialne posiadłości Europejczyków. Phibun złożył Japończykom, według części historyków, ustne zapewnienie o poparciu w razie ich ataku na Malaje, choć potem próbował zbliżyć się do Brytyjczyków i Amerykanów, obawiając się japońskiej inwazji.
W lipcu 1941 roku Japonia weszła do południowych Indochin, a Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i Holandia odpowiedziały zamrożeniem japońskich aktywów i embargiem na ropę. 8 grudnia 1941 roku japońskie wojska wylądowały w Tajlandii, która po kilku godzinach walk zgodziła się na ich przemarsz do Malajów i Birmy, a wkrótce zawarła z Japonią sojusz. Ziemie zdobyte w 1941 roku Tajlandia musiała zwrócić Francji w 1946 roku, gdy Paryż zagroził zablokowaniem jej przyjęcia do ONZ. We francuskiej pamięci Ko Chang długo pozostawała bitwą przemilczaną, bo wygrała ją marynarka Vichy, a w Tajlandii pamięta się ją jako dzień, w którym mała flota stawiła czoło europejskiemu przeciwnikowi.
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 19 stycznia 1941 · DyplomacjaSpotkanie Hitlera i Mussoliniego w Berghofie19–20 stycznia 1941 pobity w Libii i Albanii Mussolini rozmawiał z Hitlerem w Berghofie. Dostał obietnicę wojsk dla Libii, ale nic o planach wobec ZSRR.
- 14 stycznia 1941 · SpołeczeństwoKampania „V”14 stycznia 1941 Victor de Laveleye wezwał w Radio Belgique, by na murach malować literę „V”. Znak zwycięstwa szybko objął całą okupowaną Europę.
- 21 stycznia 1941 · Morze ŚródziemneZdobycie Tobruku21 stycznia 1941 6 Dywizja Australijska uderzyła na Tobruk. Nazajutrz twierdza skapitulowała, a do niewoli trafiło około 25 tysięcy Włochów.
- 21 stycznia 1941 · Zbrodnie i represjeBunt legionistów i pogrom w Bukareszcie21–23 stycznia 1941 Żelazna Gwardia zbuntowała się przeciw Antonescu i urządziła w Bukareszcie pogrom, w którym zginęło około 125 Żydów. Armia stłumiła bunt.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 9 maja 1941 · DyplomacjaTraktat tokijski kończy wojnę francusko-tajlandzką9 maja 1941 Francja i Tajlandia podpisały w Tokio pokój podyktowany przez Japonię. Vichy oddało ziemie w Laosie i Kambodży, a Japonia została gwarantem ugody.
- 22 września 1940 · Daleki WschódJaponia wkracza do Indochin Francuskich22 września 1940 Francja Vichy zgodziła się na japońskie wojska w Tonkinie. Kilka godzin później japońska 5 Dywizja zaatakowała przez granicę pod Lạng Sơn.
- 28 lipca 1941 · Daleki WschódJaponia zajmuje południowe Indochiny28 lipca 1941 wojska japońskie zaczęły lądować w południowych Indochinach za zgodą wymuszoną na Vichy. Francuzi rządzili dalej, Japonia zyskała bazy.
- 24 października 1940 · PolitykaSpotkanie w Montoire24 października 1940 Pétain spotkał się z Hitlerem na stacji w Montoire. Uścisk dłoni i słowa o „drodze kolaboracji” otworzyły współpracę Vichy z III Rzeszą.