1942–1943: Kontrofensywa pod Stalingradem
Trzecia bitwa o Charków
- Daty:
- 19 lutego – 15 marca 1943
- Front:
- Front wschodni
- Miejsce:
- Obszar między Dońcem a Dnieprem: Zagłębie Donieckie, okolice Pawłohradu, Krasnohradu (dziś Berestyn), Charkowa i Biełgorodu (ZSRR)Na mapie bitew →
- Strony:
- III RzeszaErich von Manstein, Hermann Hoth, Paul HausserZSRRNikołaj Watutin, Filipp Golikow, Markian Popow
- Wynik:
- Zwycięstwo niemieckie. Grupa Armii Południe rozbiła ruchomą grupę Popowa i prawe skrzydło Frontu Południowo-Zachodniego, następnie lewe skrzydło Frontu Woroneskiego, 14–15 marca odbiła Charków, a 18 marca Biełgorod. Front zatrzymał się na Dońcu; na północ od Biełgorodu powstał łuk kurski.
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Wehrmacht, Armia Czerwona, Erich von Manstein, Hermann Hoth

Trzecia bitwa o Charków to nazwa, którą historiografia zachodnia nadaje niemieckiej kontrofensywie na południowym skrzydle frontu wschodniego od 19 lutego do 15 marca 1943 roku. Feldmarszałek Erich von Manstein, dowódca Grupy Armii Południe, pozwolił wyczerpanym, rozciągniętym na setki kilometrów armiom radzieckim podejść niemal pod Dniepr, po czym uderzył w ich skrzydła. W ciągu dwóch tygodni rozbił ruchomą grupę gen. Markiana Popowa i prawe skrzydło Frontu Południowo-Zachodniego gen. Nikołaja Watutina, a potem zwrócił się na północ, przeciwko Frontowi Woroneskiemu gen. Filippa Golikowa. 4 Armia Pancerna gen. Hermanna Hotha, z korpusem pancernym SS gen. Paula Haussera jako głównym taranem, odbiła Charków zaledwie miesiąc po tym, jak oddała go Armii Czerwonej, a 18 marca zajęła Biełgorod.
Bitwa zamknęła zimową kampanię 1942/1943, która zaczęła się od okrążenia 6 Armii pod Stalingradem. Po tej klęsce Niemcy jeszcze raz pokazali, że na otwartym stepie, przy przewadze w czołgach i lotnictwie w miejscu uderzenia, potrafią pobić liczniejszego przeciwnika. Było to ostatnie wielkie niemieckie zwycięstwo operacyjne na wschodzie. Nie odwróciło jednak przebiegu wojny: przywróciło front mniej więcej do linii z lata 1942 roku, a wiosenna odwilż zatrzymała obie strony na linii, na której w lipcu miała się rozegrać bitwa pod Kurskiem.
Nazwa i daty
Nazwa „trzecia bitwa o Charków” liczy walki o miasto od jesieni 1941 roku: pierwszą była obrona Charkowa w październiku 1941, gdy Niemcy zajęli miasto, drugą nieudana radziecka ofensywa w maju 1942. Niemcy mówili o tych działaniach jako o kampanii nad Dońcem (Donezfeldzug) albo o „kontruderzeniu” Mansteina. Historiografia radziecka i rosyjska dzieli je na kilka operacji: obronne walki Frontu Południowo-Zachodniego w Zagłębiu Donieckim w drugiej połowie lutego oraz charkowską operację obronną Frontu Woroneskiego, datowaną na 4–25 marca 1943 roku. Polska Wikipedia opisuje całość pod hasłem „bitwa o Charków (1943)”.
Za początek bitwy można przyjąć 19 lutego 1943 roku. Tego dnia, gdy Hitler kończył naradę w kwaterze Mansteina w Zaporożu, korpus SS otrzymał rozkaz uderzenia na południe, a 1 Armia Pancerna zaczęła zaciskać pierścień wokół grupy Popowa. Część autorów liczy bitwę od 20 lub 21 lutego, gdy do natarcia ruszyła 4 Armia Pancerna. Za koniec można uznać 15 marca: 14 marca niemieckie dowództwo ogłosiło zdobycie miasta, ale walki w fabryce traktorów na jego południowo-wschodnim skraju trwały jeszcze dzień lub dwa. Zajęcie Biełgorodu 18 marca i bezskuteczne niemieckie natarcia do około 25 marca były ostatnim akordem kontrofensywy, już po zasadniczej bitwie.
Tło
Na przełomie stycznia i lutego 1943 roku południowe skrzydło niemieckiego frontu wschodniego przeżywało najgłębszy kryzys od początku wojny ze Związkiem Radzieckim. 2 lutego skapitulowały ostatnie oddziały 6 Armii w Stalingradzie. Wcześniej Front Woroneski rozbił nad Donem węgierską 2 Armię i włoski Korpus Alpejski, a 25 stycznia odbił Woroneż. Grupa Armii A wycofywała się z Kaukazu, a Grupa Armii Don Mansteina, która w grudniu na próżno próbowała przebić się do Stalingradu, cofała się ku dolnemu Donowi.
Stawka uznała, że nadszedł moment na rozbicie całego południowego skrzydła Wehrmachtu. 29 stycznia Front Południowo-Zachodni Watutina rozpoczął operację „Skok” (ros. Skaczok, w literaturze zachodniej Gallop): 6 Armia gen. Fiodora Charitonowa i 1 Gwardyjska Armia gen. Wasilija Kuzniecowa sforsowały Doniec, odbiły Izium i Łozową, a ruchoma grupa Popowa – cztery wyniszczone korpusy pancerne, łącznie niespełna 140 czołgów – parła na południe, ku Morzu Azowskiemu. 11 lutego jej 4 Gwardyjski Korpus Pancerny wszedł do Krasnoarmiejska (dziś Pokrowsk), przecinając linię kolejową zaopatrującą wojska niemieckie w Zagłębiu Donieckim. 2 lutego ruszyła operacja „Gwiazda” (Zwiezda) Frontu Woroneskiego: 8 lutego padł Kursk, zajęty przez Niemców w listopadzie 1941 roku, 9 lutego Biełgorod, a 16 lutego Charków, opuszczony przez korpus SS wbrew rozkazom Hitlera.
Stawka i dowódcy frontów odczytywali niemieckie ruchy jako ucieczkę za Dniepr. 6 lutego Manstein wymógł na Hitlerze zgodę na oddanie wschodniej części Zagłębia Donieckiego i odwrót nad Mius; 14 lutego Armia Czerwona wkroczyła do Rostowa. Skracając front, Manstein zyskiwał jednak dywizje pancerne, które przesuwał ze wschodniego na zachodnie skrzydło. Watutin, przekonany, że przeciwnik się wycofuje, zamiast okopywać się żądał dalszego marszu ku przeprawom w Dniepropietrowsku (dziś Dniepr) i Zaporożu. 13 lutego (według części źródeł 12 lub 14 lutego) Grupa Armii Don przyjęła nazwę Grupa Armii Południe i przejęła także pas rozwiązanej Grupy Armii B, w tym Charków.
Radzieckie dywizje były w tym czasie skrajnie wyczerpane. Po dwóch–trzech miesiącach nieprzerwanych natarć dywizje strzeleckie Frontu Woroneskiego liczyły po 3,5–4 tys. ludzi, niektóre dywizje 69 Armii po 1–1,5 tys. Czołgi stały bez paliwa, a najbliższe sprawne stacje kolejowe leżały 200–300 kilometrów za linią frontu. Mimo to Stawka wyznaczała kolejne cele: Front Woroneski miał iść na Połtawę i dalej ku Kijowowi, a Front Południowo-Zachodni dojść do Dniepru, zanim ruszą lody. Wyzwolony Charków miał zostać tymczasową stolicą Ukraińskiej SRR.
Hitler w Zaporożu i plan Mansteina
Utrata Charkowa rozwścieczyła Hitlera. 17 lutego przyleciał do kwatery Grupy Armii Południe w Zaporożu, zamierzając – jak sądził Manstein – odebrać mu dowództwo i nakazać natychmiastowe odbicie miasta. Manstein przekonał go, że frontalne natarcie na Charków nie ma szans, dopóki na tyłach grupy armii grasują radzieckie korpusy pancerne. Proponował najpierw rozbić wysunięte zgrupowania Watutina między Dońcem a Dnieprem, potem uderzyć na Front Woroneski i odbić Charków, a w trzeciej fazie, wspólnie z Grupą Armii Środek, zlikwidować radziecki występ wokół Kurska. Gdy 19 lutego Hitler odlatywał, radzieckie czołgi znajdowały się według relacji niemieckich około 30 kilometrów od lotniska.
Do kontrofensywy Manstein miał 4 Armię Pancerną Hotha z XLVIII Korpusem Pancernym i korpusem pancernym SS (od wiosny nazywanym II Korpusem Pancernym SS), 1 Armię Pancerną gen. Eberharda von Mackensena z XL i LVII Korpusem Pancernym, zgrupowanie gen. Karla-Adolfa Hollidta nad Miusem i zgrupowanie (Armeeabteilung) gen. Wernera Kempfa pod Charkowem. Korpus Haussera tworzyły dywizje „Leibstandarte SS Adolf Hitler”, „Das Reich” i świeżo przybyła „Totenkopf” – w lutym około 20 tysięcy żołnierzy w liniach, z kilkoma kompaniami ciężkich czołgów Tiger. 4 Flota Powietrzna feldmarszałka Wolframa von Richthofena zwiększyła w lutym liczbę lotów z około 350 do około 1000 dziennie.
Według niemieckich szacunków Manstein wystawił do natarcia około 160 tysięcy żołnierzy przeciwko około 210 tysiącom radzieckim. Na kierunkach uderzeń przewaga w czołgach była jednak po stronie niemieckiej, i to wielokrotna: kilkaset sprawnych wozów przeciwko kilkudziesięciu ocalałym po zimowym marszu.
Przebieg
19–28 lutego: rozbicie grupy Popowa i 6 Armii
Pierwsze uderzenia spadły na grupę Popowa. Dywizje XL Korpusu Pancernego 1 Armii Pancernej otoczyły jej czołówki pod Krasnoarmiejskiem; 21 lutego Watutin, przekonany wciąż o niemieckim odwrocie, odmówił zgody na wycofanie grupy, której pozostało około 25 sprawnych czołgów. 24 lutego jej resztki znalazły się w okrążeniu, z którego część żołnierzy przedarła się na północ, porzucając sprzęt.
Równocześnie korpus SS uderzył spod Krasnohradu (Berestyn) na południe, a XLVIII Korpus Pancerny od południa na Pawłohrad. Między 20 a 23 lutego „Leibstandarte” i „Das Reich” przecięły tyły 6 Armii, której czołowe korpusy stały już na podejściach do Dniepru; 25 Korpus Pancerny, oddalony od reszty armii o około 100 kilometrów, został bez paliwa odcięty i zniszczony. Radzieckie lotnictwo widziało niemieckie przegrupowania już 19 i 20 lutego, ale dowództwo frontu uznało je za osłonę odwrotu. Stawka zgodziła się na przejście 6 Armii i 1 Gwardyjskiej Armii do obrony dopiero 25 lutego. Odwrót ku Dońcowi trwał do początku marca, w ciągłych walkach i z dużymi stratami.
Aby ratować sąsiada, Stawka 22 lutego nakazała Frontowi Woroneskiemu skierować na południe 3 Armię Pancerną gen. Pawła Rybałki i 69 Armię, ku Krasnohradowi. Ich natarcia 24–27 lutego rozbiły się o niemiecką obronę na zachodnim skraju wyłomu. 25 lutego na północy ruszyła ofensywa nowo utworzonego Frontu Centralnego gen. Konstantego Rokossowskiego, złożonego m.in. z armii zwolnionych spod Stalingradu. Miała okrążyć niemieckie wojska w występie orłowskim i dojść do Desny; po początkowych sukcesach, zwłaszcza 2 Armii Pancernej, utknęła i w marcu została przerwana.
W ostatnich dniach lutego bilans pierwszej fazy był dla Armii Czerwonej klęską. Według niemieckich meldunków przytaczanych przez Mansteina w pamiętnikach jego wojska zniszczyły lub zdobyły między Dońcem a Dnieprem 615 czołgów, kilkaset dział, a przeciwnik stracił około 23 tysięcy zabitych i 9 tysięcy jeńców. Liczby te pochodzą od strony zwycięskiej i są zapewne zawyżone, ale skali porażki nie kwestionują także historycy rosyjscy. Między frontami radzieckimi powstała luka szeroka na kilkadziesiąt kilometrów.
1–10 marca: marsz na Charków
28 lutego dowództwo Grupy Armii Południe nakazało zwrócić się na północ, przeciwko Frontowi Woroneskiemu. 3 marca 3 Armia Pancerna, z trudem zaopatrzona w paliwo i amunicję, podjęła własne natarcie na korpus SS; jej 15 Korpus Pancerny został otoczony przez „Totenkopf”, a 12 Korpus Pancerny zagrożony odcięciem przez „Leibstandarte” i „Das Reich”. Do 5 marca armia Rybałki była rozbita, a jej resztki uciekały na północ, nękane przez bombowce nurkujące Ju 87. Między 1 a 5 marca 4 Armia Pancerna przeszła około 80 kilometrów i stanęła kilkanaście kilometrów na południe od Charkowa; 6 marca „Leibstandarte” uchwyciła przyczółek na rzece Mża.
7 marca Manstein, mimo zbliżającej się odwilży, postanowił iść dalej, ale nie od czoła: korpus SS miał obejść Charków od zachodu i zamknąć go od północy. Wróciła na front dywizja „Großdeutschland”, która rozcinała styk 69 i 40 Armii. 8 marca pod wsią Sokołowo na południowy zachód od Charkowa do walki weszli żołnierze 1 Czechosłowackiego Samodzielnego Batalionu Polowego ppłk. Ludvíka Svobody; bój pod Sokołowem był chrztem bojowym czechosłowackiej jednostki w ZSRR. 9 marca luka między 69 Armią a resztkami 3 Armii Pancernej wynosiła 45 kilometrów, dzień później około 60. Kontrataki rzuconych z rezerwy korpusów pancernych i dywizji strzeleckich nie zmieniły położenia. Wieczorem 10 marca Niemcy stanęli na przedmieściach Charkowa.
11–15 marca: walki w mieście
Rozkaz 4 Armii Pancernej z 10 marca polecał korpusowi SS zająć Charków „możliwie szybko”, ale Hoth i Manstein chcieli raczej okrążyć miasto niż wciągać dywizje pancerne w walki uliczne. Hausser postanowił inaczej. Rankiem 11 marca „Leibstandarte” wdarła się do Charkowa od północy, wzdłuż drogi i linii kolejowej z Biełgorodu, a „Das Reich” uderzyła od zachodu. Pierwsza po ciężkich walkach zdobyła oparcie w północnych dzielnicach; druga zatrzymała się na głębokim rowie przeciwpancernym i dopiero w nocy przebiła się w kierunku dworca głównego. Hoth trzykrotnie rozkazał wyprowadzić „Das Reich” z miasta i rzucić ją na wschód, by odciąć drogi odwrotu obrońcom. Hausser dwukrotnie odmówił, tłumacząc, że oderwanie się od przeciwnika jest zbyt ryzykowne; dopiero trzeci rozkaz wykonał 12 marca.
12 marca „Leibstandarte” w walkach o każdy dom doszła do placu Dzierżyńskiego (dziś plac Wolności), który Niemcy przemianowali na „plac Leibstandarte”. W nocy batalion Joachima Peipera przeszedł przez rzekę Charków i utworzył przyczółek w południowej części miasta. 13 marca dywizja oczyszczała kolejne kwartały, a 14 marca niemieckie dowództwo ogłosiło, że Charków jest w jego rękach. Opór trwał jeszcze w zakładach traktorowych na południowo-wschodnim skraju miasta. Bronili się tam m.in. żołnierze 17 Brygady NKWD, 19 Dywizji Strzeleckiej i 25 Dywizji Strzeleckiej Gwardii, a 14 i 15 marca otrzymali zgodę na odejście ku Dońcowi. Do 17 marca część oddziałów 3 Armii Pancernej wydostała się z okrążenia na lewy brzeg rzeki.
Walki w Charkowie kosztowały korpus SS najwięcej w całej kontrofensywie. Szacuje się, że do 17 marca stracił on około 44 procent stanu bojowego, w tym około 160 oficerów i 4300 podoficerów i szeregowych. Krytycy Haussera wskazywali, że szturm można było zastąpić okrążeniem; zwolennicy – że szybkie zajęcie miasta przyśpieszyło załamanie radzieckiej obrony nad Dońcem.
Biełgorod i koniec kontrofensywy
Po upadku Charkowa radziecka obrona na Dońcu się rozsypała. Oddziały korpusu SS i dywizji „Großdeutschland” ruszyły na północ i 18 marca zajęły Biełgorod, utracony przez Niemców 9 lutego. 12 marca padł Grajworon, 14 marca Borisowka. Stawka rzuciła na zagrożony kierunek 21 Armię, 64 Armię i 1 Armię Pancerną, a także 3 Gwardyjski Korpus Pancerny, który pod Borisowką zatrzymał „Großdeutschland”. Natarcia niemieckie trwały jeszcze mniej więcej do 25 marca, ale przy wcześniejszej niż zwykle rasputicy dywizje grzęzły w błocie, a Grupa Armii Środek odmówiła udziału w uderzeniu na Kursk. Front zastygł wzdłuż Dońca od Biełgorodu na południe, a na północ od Biełgorodu radziecka linia wybrzuszała się daleko na zachód, obejmując Kursk.
Charków pod ponowną okupacją
Powrót Niemców oznaczał dla mieszkańców Charkowa kolejne miesiące okupacji po zaledwie czterech tygodniach radzieckiej władzy. Według ustaleń radzieckiej Nadzwyczajnej Komisji Państwowej, przedstawionych potem na procesie w Charkowie w grudniu 1943 roku, w dniach zajmowania miasta żołnierze SS zamordowali rannych jeńców w szpitalu wojskowym przy ulicy Trinklera: część rozstrzelano, część spłonęła w podpalonym budynku. Źródła radzieckie mówią o kilkuset ofiarach (najczęściej podawane liczby to od około 400 do około 800); dokładnej liczby nie da się dziś ustalić. Represje dotknęły też ludność cywilną, w tym osoby, które w lutym współpracowały z przywróconą władzą radziecką. Charków pozostał w rękach niemieckich do 23 sierpnia 1943 roku.
Straty
Według zestawienia Grigorija Kriwoszejewa w charkowskiej operacji obronnej (4–25 marca) Front Woroneski i walczące z nim jednostki Frontu Południowo-Zachodniego straciły 45 219 zabitych, zaginionych i wziętych do niewoli oraz 41 250 rannych i chorych – razem około 86,5 tysiąca ludzi. Zestawienie to nie obejmuje strat Frontu Południowo-Zachodniego i grupy Popowa z drugiej połowy lutego, które szacuje się różnie; według niemieckich meldunków w samej pierwszej fazie kontrofensywy przeciwnik stracił około 23 tysięcy zabitych i 9 tysięcy jeńców. W bitwie rozbite zostały 6 Armia, 3 Armia Pancerna i grupa Popowa, a sprzęt pancerny obu radzieckich frontów na tym odcinku praktycznie przestał istnieć. Front Woroneski stracił w marcu ponad 600 dział i około 1350 moździerzy.
Straty niemieckie są trudniejsze do ustalenia. Polska i zachodnia literatura podaje zwykle około 10–12 tysięcy zabitych, rannych i zaginionych w całej kontrofensywie; sam korpus SS stracił około 4,5 tysiąca ludzi, w większości w walkach o Charków.
Znaczenie
Trzecia bitwa o Charków jest uważana za ostatnie wielkie zwycięstwo Wehrmachtu na froncie wschodnim i za wzorcowy przykład „obrony ruchowej”: Manstein oddał teren, by zyskać odwody, pozwolił przeciwnikowi przekroczyć granicę jego możliwości zaopatrzeniowych i uderzył w skrzydła. Po klęsce stalingradzkiej i stracie 6 Armii udało mu się zamknąć wyrwę w froncie szeroką na kilkaset kilometrów i ustabilizować południowe skrzydło, czego jeszcze w lutym niemal nikt w niemieckim dowództwie nie uważał za możliwe. Część historyków, m.in. Robert Citino, podkreśla jednak, że był to sukces operacyjny, a nie strategiczny: Niemcy odzyskali Charków i Biełgorod, ale nie odwrócili bilansu zimy, w której stracili całą 6 Armię i ogromne siły sojuszników.
Dla Armii Czerwonej porażka była lekcją. Stawka przeceniła własne siły i nie doceniła zdolności Wehrmachtu do kontrataku, tak jak rok wcześniej pod Charkowem. W następnych miesiącach radzieckie dowództwo odbudowało armie na tym odcinku i zamiast kolejnej przedwczesnej ofensywy przygotowało się do obrony. Dowództwo Frontu Woroneskiego po Golikowie objął pod koniec marca Watutin.
Najważniejszym skutkiem bitwy był kształt frontu. Między Orłem a Biełgorodem pozostał głęboki radziecki występ wokół Kurska. Hitler, mając do wyboru czekanie na kolejną radziecką ofensywę i powtórzenie manewru Mansteina albo własne uderzenie, wybrał uderzenie: likwidacja łuku kurskiego stała się celem operacji „Cytadela”. W lipcu 1943 roku te same dywizje SS ruszyły spod Biełgorodu do bitwy na łuku kurskim, która zakończyła się klęską Niemców i ostatecznie oddała inicjatywę na froncie wschodnim Armii Czerwonej. W sierpniu 1943 roku Charków został wyzwolony po raz drugi, tym razem na stałe.