Wyzwolenie Woroneża
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Front wschodni
- Data:
- 26 stycznia 1943
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Armia Czerwona, Węgry, Włochy, Wehrmacht
Kalendaria wojny notują pod datą 26 stycznia 1943 roku, że „wojska radzieckie odbijają Woroneż”. Według radzieckich i rosyjskich źródeł ostatnie oddziały niemieckie opuściły miasto, a raczej jego ruiny, dzień wcześniej: 25 stycznia wojska 60 Armii gen. Iwana Czerniachowskiego oczyściły Woroneż z przeciwnika i tę datę obchodzi się w mieście jako dzień wyzwolenia. 26 stycznia był natomiast dniem, w którym rozstrzygał się los sojuszniczych armii Niemiec nad Donem – i dniem bitwy pod Nikołajewką, w której resztki włoskiego Korpusu Alpejskiego przebiły się z okrążenia. Odbicie Woroneża było zwieńczeniem dwóch operacji: ostrogożsko-rossoszańskiej, w której Armia Czerwona rozbiła węgierską 2 Armię, i woroneżsko-kastornieńskiej, która wyparła znad Donu niemiecką 2 Armię.
Pół roku na linii frontu
Woroneż był pierwszym celem operacji „Blau”, letniej ofensywy niemieckiej 1942 roku. 6 lipca Niemcy weszli do miasta, ale opanowali tylko jego część na zachodnim brzegu rzeki Woroneż; lewobrzeżne dzielnice i przyczółki na prawym brzegu, m.in. w Czyżowce, pozostały w rękach radzieckich. Przez ponad pół roku front biegł przez środek miasta. Walki uliczne, ostrzał artyleryjski i bombardowania z obu stron zamieniły Woroneż w jedno z najbardziej zniszczonych miast Związku Radzieckiego: według powojennej komisji państwowej zniszczonych było 18 tysięcy domów, około 92 procent zabudowy mieszkalnej. Ludność, która nie zdążyła uciec, Niemcy w większości wysiedlili z zajętej części miasta, a kilkuset Żydów, którzy w niej zostali, rozstrzelali latem 1942 roku na jego obrzeżach.
Gdy główne siły operacji „Blau” poszły w dół Donu, przez wielki łuk tej rzeki ku Stalingradowi oraz na Kaukaz, odcinek woroneski przejęli Niemcy i ich sojusznicy. Samo miasto i front na północ od niego trzymała niemiecka 2 Armia gen. Hansa von Salmutha. Na południe od Woroneża, na blisko dwustu kilometrach Donu, stała węgierska 2 Armia gen. Gusztáva Jánya, którą Węgry admirała Miklósa Horthyego wysłały na wschód wiosną 1942 roku, zgodnie z niemieckimi planami z dyrektywy nr 41. Liczyła wraz ze służbami tyłowymi około 200 tysięcy ludzi; towarzyszyły jej także kompanie służby pracy, w których węgierscy Żydzi, nieuzbrojeni i traktowani z okrucieństwem, budowali umocnienia i drogi. Dalej na południe, w rejonie Rossoszy, front zamykał włoski Korpus Alpejski gen. Gabriele Nasciego – trzy dywizje strzelców górskich, „Tridentina”, „Julia” i „Cuneense”, oraz dywizja piechoty „Vicenza” – należący do włoskiej 8 Armii gen. Italo Gariboldiego.
Wojska te były najsłabszym ogniwem niemieckiego frontu. Węgierskie i włoskie dywizje miały po dwa pułki piechoty, przestarzałą broń przeciwpancerną, nieliczne czołgi i niewystarczające wyposażenie zimowe. Od jesieni walczyły z radzieckimi przyczółkami na prawym brzegu Donu, pod Uriwem i Korotojakiem, i nie zdołały ich zlikwidować. Po okrążeniu 6 Armii w listopadzie i rozbiciu w grudniu głównych sił włoskiej 8 Armii w operacji „Mały Saturn” ich południowe skrzydło wisiało w powietrzu. Niemieckie odwody, i tak skromne, pochłaniały próby ratowania okrążonych pod Stalingradem, zaopatrywanych przez zawodzący most powietrzny, obrona Rostowa i odwrót z Kaukazu.
Operacja ostrogożsko-rossoszańska
Plan Frontu Woroneskiego gen. Filippa Golikowa przewidywał trzy uderzenia. Z północy, z przyczółka pod Uriwem (Storożewym), miała nacierać 40 Armia gen. Kiriłła Moskalenki; ze środka, z przyczółka pod Szczuczjem, 18 Samodzielny Korpus Strzelecki; z południa, spod Kantemirowki, 3 Armia Pancerna gen. Pawła Rybałki. Kleszcze miały się zamknąć w rejonie Aleksiejewki i Ostrogożska, za plecami Węgrów i Włochów. Front Woroneski otrzymał przed operacją znaczne posiłki, w tym blisko dziewięćset czołgów, i na odcinkach przełamania uzyskał kilkukrotną przewagę w artylerii.
12 stycznia bataliony rozpoznawcze 40 Armii, uderzając z przyczółka pod Uriwem, wykryły słabość węgierskiej obrony, toteż główne natarcie ruszyło dzień wcześniej, niż planowano, 13 stycznia. 14 stycznia do ataku przeszły 18 Korpus i 3 Armia Pancerna. Przy mrozie dochodzącym do 30 stopni węgierskie dywizje pierwszej linii zostały w ciągu kilku dni rozbite, a niemiecki odwód pancerny, który miał je wspierać, był za słaby, by powstrzymać natarcie. 15 i 16 stycznia radzieckie czołgi wdarły się do Rossoszy, gdzie mieścił się sztab Korpusu Alpejskiego. 18 stycznia oddziały 40 Armii i 3 Armii Pancernej spotkały się w rejonie Aleksiejewki, zamykając w kotle znaczną część sił węgierskich, włoskich i niemieckich między Donem a Oskołem; 20 stycznia Armia Czerwona zajęła Ostrogożsk.
Jány długo czekał na zgodę na odwrót, której Hitler i niemieckie dowództwo Grupy Armii B nie chciały dać. Gdy wreszcie wycofanie się stało się możliwe, przybrało postać ucieczki kolumn piechoty, taborów i rannych przez zaśnieżony step, pod ciągłymi atakami czołgów, kawalerii i lotnictwa. 24 stycznia Jány wydał rozkaz dzienny, w którym oświadczył, że 2 Armia „straciła honor”, i oskarżył żołnierzy o tchórzostwo – dokument ten na długo stał się na Węgrzech symbolem obojętności dowództwa wobec losu własnych wojsk.
Szacunki strat są bardzo rozbieżne. Według radzieckich danych w operacji ostrogożsko-rossoszańskiej wzięto do niewoli ponad 70 tysięcy żołnierzy węgierskich i włoskich, a ich straty w zabitych oceniano na ponad 50 tysięcy; straty bezpowrotne Armii Czerwonej podawano na zaledwie około 4,5 tysiąca ludzi. Węgierskie opracowania podają zwykle, że z około 200 tysięcy ludzi 2 Armia straciła tej zimy ponad 100 tysięcy zabitych, zaginionych, rannych i jeńców; część szacunków mówi o 120–150 tysiącach. Wśród ofiar byli też liczni Żydzi ze służby pracy, którzy w czasie odwrotu nie mieli żadnej ochrony. Klęskę nad Donem nazywa się często największą katastrofą w dziejach węgierskiego wojska.
Odwrót Alpini i bój pod Nikołajewką
Korpus Alpejski, stojący nad Donem na południe od Węgrów, nie został zaatakowany frontalnie, ale po przełamaniu na obu skrzydłach znalazł się w okrążeniu. Rozkaz odwrotu gen. Nasci wydał dopiero wieczorem 17 stycznia, gdy radzieckie czołgi były już głęboko na jego tyłach. Na zachód ruszyła kilkudziesięciotysięczna masa ludzi – według części relacji około 40 tysięcy – złożona z alpinów, żołnierzy innych włoskich jednostek, Niemców i Węgrów, w znacznej części bez broni, z odmrożeniami, bez żywności i paliwa. Zdolność bojową zachowała właściwie tylko dywizja „Tridentina” gen. Luigiego Reverberiego, która prowadziła kolumny i torowała im drogę w kolejnych potyczkach.
Rankiem 26 stycznia czoło „Tridentiny” doszło do wsi Nikołajewka (dziś Liwienka w obwodzie biełgorodzkim), której broniła radziecka dywizja strzelecka gwardii, umocniona za nasypem kolejowym. Bój trwał cały dzień. Pod wieczór Reverberi, według tradycji z okrzykiem „Tridentina avanti!”, poprowadził do ataku wszystkich, którzy byli w stanie iść, także maruderów z innych jednostek. Obrona została przełamana i kolumny wyszły z kotła. 1 lutego resztki korpusu dotarły do linii niemieckich. Straty były ogromne: dywizja „Cuneense” przestała istnieć, z „Julii” ocalało według włoskich danych około 1200 z 15 tysięcy żołnierzy, z „Tridentiny” mniej więcej jedna trzecia. Dziesiątki tysięcy Włochów trafiły do niewoli; spośród nich bardzo wielu zmarło w marszach, transportach i obozach jenieckich z głodu, zimna i chorób. Wspomnienia ocalałych, jak Mario Rigoni Stern i Eugenio Corti, uczyniły z tego odwrotu jeden z najważniejszych tematów włoskiej pamięci o wojnie.
Operacja woroneżsko-kastornieńska
Rozbicie Węgrów i Włochów odsłoniło południowe skrzydło niemieckiej 2 Armii, która wciąż stała w łuku od Woroneża po Liwny. Radzieckie dowództwo postanowiło od razu ją okrążyć. 24 stycznia, przy zamieci, na południowym skrzydle uderzyła 40 Armia z 4 Korpusem Pancernym, a 25 stycznia od wschodu ruszyła 60 Armia Czerniachowskiego. Zagrożony okrążeniem garnizon Woroneża zaczął się wycofywać i jeszcze tego dnia, 25 stycznia, miasto zostało całkowicie oczyszczone. 26 stycznia od północy uderzyły 13 i 38 Armia Frontu Briańskiego gen. Maksa Rejtera.
27 i 28 stycznia czołgi 4 Korpusu Pancernego dotarły do Kastornoje, węzła kolejowego, który był punktem spotkania nacierających armii, i po walkach zajęły go około 28–29 stycznia. W kotle między Woroneżem a Kastornoje znalazło się kilka dywizji niemieckich i resztki węgierskich, w sumie dwa korpusy armijne. Pierścień okrążenia nie był jednak szczelny, ponieważ Stawka kazała Golikowowi i Rejterowi zostawić przy kotle tylko niezbędne siły, a główne zwrócić na Kursk i Charków. Część okrążonych wojsk przebiła się w pierwszej połowie lutego na zachód, za cenę ciężkich strat; operację uznano za zakończoną 17 lutego.
Miejsce w dziejach wojny
W ciągu dwóch tygodni stycznia 1943 roku front nad górnym Donem, od Woroneża po Kantemirowkę, przestał istnieć. W niemieckim ugrupowaniu powstała wyrwa szeroka na kilkaset kilometrów, przez którą Armia Czerwona ruszyła w lutym na Kursk, Biełgorod i Charków. Te sukcesy, odniesione równolegle z likwidacją kotła stalingradzkiego, zachęciły Stawkę do przekonania, że cały front niemiecki na południu się sypie. Wkrótce okazało się, że to przedwczesne: w marcu kontruderzenie Mansteina odbiło Charków, a z łuku wokół Kurska, wysuniętego daleko na zachód właśnie dzięki zdobyczom zimy, wyrósł w lipcu 1943 roku teatr kolejnej wielkiej bitwy.
Dla sojuszników Niemiec styczeń nad Donem był punktem zwrotnym. Węgierska 2 Armia przestała istnieć jako siła bojowa; jej resztki wróciły wiosną do kraju. Rząd Miklósa Kállaya, za wiedzą Horthyego, zaczął ostrożnie szukać kontaktów z aliantami zachodnimi i odmawiał wysyłania na front nowych dużych jednostek. Klęska była też ciosem dla Benita Mussoliniego: włoskie wojska na wschodzie, ARMIR, straciły tej zimy, według włoskich danych urzędowych, około 85 tysięcy zabitych i zaginionych, a resztki 8 Armii wiosną 1943 roku wycofano do Włoch. Niezadowolenie, jakie te straty wywołały w wojsku i społeczeństwie, przyczyniło się do upadku dyktatora w lipcu tego roku. Hitler zaś obwiniał sojuszników o załamanie frontu, choć to on rozciągnął siły Osi wzdłuż Donu i nie dał im ani broni, ani odwodów, których potrzebowali.
Woroneż wyszedł z wojny jako miasto ruin. Odbudowa trwała wiele lat, a część zniszczonego budynku szpitala obwodowego, tzw. Rotundę, pozostawiono jako pomnik. Miasto, które przez ponad dwieście dni było linią frontu, otrzymało w 2008 roku rosyjski tytuł „miasta chwały wojennej”.
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 24 stycznia 1943 · DyplomacjaŻądanie bezwarunkowej kapitulacji24 stycznia 1943 na zakończenie konferencji w Casablance Roosevelt ogłosił, że alianci zażądają od Niemiec, Włoch i Japonii bezwarunkowej kapitulacji.
- 28 stycznia 1943 · SpołeczeństwoObowiązek pracy w III RzeszyRozporządzenie Sauckla z 27 stycznia 1943 nakazało Niemcom w wieku 16–65 lat i Niemkom w wieku 17–45 lat zgłosić się do pracy na rzecz obrony Rzeszy.
- 23 stycznia 1943 · PacyfikOstatnia ofensywa na GuadalcanaluW styczniu 1943 XIV Korpus Patcha zdobył Gifu na górze Austen, a 23 stycznia Kokumbonę. Japończycy, mając już rozkaz ewakuacji, osłaniali odwrót.
- 23 stycznia 1943 · Morze ŚródziemneZdobycie Trypolisu23 stycznia 1943 brytyjskie patrole weszły do Trypolisu. Ósma Armia zajęła stolicę włoskiej Libii dokładnie trzy miesiące po początku bitwy pod El Alamein.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 2 lutego 1943 · Front wschodniKoniec bitwy stalingradzkiej2 lutego 1943 skapitulował północny kocioł gen. Streckera i bitwa stalingradzka dobiegła końca. Dzień później Rzesza ogłosiła klęskę 6 Armii.
- 16 lutego 1943 · Front wschodniWyzwolenie Charkowa16 lutego 1943 wojska Frontu Woroneskiego weszły do Charkowa, opuszczonego przez korpus SS wbrew rozkazom Hitlera. Miesiąc później Niemcy odbili miasto.
- 13 grudnia 1942 · Front wschodniMost powietrzny do StalingraduW połowie grudnia 1942 Luftwaffe dowoziła do kotła stalingradzkiego ułamek potrzeb 6 Armii. 16 grudnia „Mały Saturn” uderzył we Włochów nad Donem.
- 7 kwietnia 1943 · PolitykaSpotkanie Hitlera z Mussolinim w Klessheim7–10 kwietnia 1943 Hitler podejmował w pałacu Klessheim pod Salzburgiem chorego i zniechęconego Mussoliniego. Duce nie przeforsował pokoju z ZSRR.