TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Radzieckie naloty na fińskie miasta

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Skandynawia
Data:
17 stycznia 1940
Autor:
Łukasz
Bitwa:
Wojna zimowa
Tagi:
Finlandia, ZSRR, Armia Czerwona, wojna zimowa

17 stycznia 1940 roku radzieckie bombowce znów pojawiły się nad Turku, największym fińskim portem, przez który zimą płynęły dostawy ze Szwecji. Tego samego dnia bomby spadły na Hanko, na nadmorską miejscowość Koivisto na Przesmyku Karelskim i na Lappeenrantę nad Saimaą. Był to jeden z dni szczególnie ciężkiej fali nalotów, która od 12 do 21 stycznia przetoczyła się nad południową i środkową Finlandią: Helsinki, Tampere, Hämeenlinna, Lahti, Wyborg, Kotka, Oulu i dziesiątki mniejszych miejscowości. W tym samym czasie na północ od jeziora Ładoga fiński IV Korpus kończył kontrofensywę, która rozcięła dwie radzieckie dywizje i brygadę czołgów na odizolowane kotły. Chronologie wojny ujmują te dni jednym zdaniem: Rosjanie zostali w Finlandii odparci i odpowiedzieli ciężkimi atakami z powietrza.

Co wydarzyło się 17 stycznia

Zdanie z chronologii trzeba rozłożyć na części. 17 stycznia nie przyniósł jednej rozstrzygającej bitwy ani jednego nalotu, który wyróżniałby się z całego miesiąca. Był za to dniem, w którym zbiegły się dwa procesy trwające od początku roku. Na lądzie Armia Czerwona wszędzie poza Przesmykiem Karelskim przeszła do obrony, a na jej rozciągniętych kolumnach Finowie odnosili kolejne sukcesy: 7 stycznia na drodze Raate dobili 44 Dywizję Strzelecką, a nad Ładogą od 6 stycznia trwało natarcie, które według fińskich opracowań zakończyło się 16–17 stycznia. W powietrzu natomiast radzieckie lotnictwo, które w grudniu bombardowało głównie węzły kolejowe i cele w pobliżu frontu, coraz częściej sięgało w głąb kraju.

Słowo „odwet” jest jednak uproszczeniem. Naloty nie były doraźną reakcją na przegrane bitwy, lecz wynikiem zmiany radzieckich rozkazów. W grudniu ludowy komisarz obrony Klimient Woroszyłow, pod wrażeniem oburzenia, jakie za granicą wywołało bombardowanie Helsinek 30 listopada, zakazał lotnictwu atakowania miast i ludności cywilnej. Już 1 stycznia 1940 roku dowództwo Armii Czerwonej, w którym obok Woroszyłowa zasiadali Józef Stalin, szef Sztabu Generalnego Boris Szaposznikow i komisarz floty Nikołaj Kuzniecow, poleciło bombowcom systematycznie niszczyć cele daleko za frontem: budynki administracji, obiekty wojskowe i zakłady przemysłowe, mosty i węzły kolejowe, porty i środki transportu. W rozkazie z 21 stycznia dowództwo skarciło lotnictwo 8 Armii za to, że od dłuższego czasu nie atakowało zaplecza wroga, i nakazało między innymi „zniszczyć” miasto Sortawała, zaplecze fińskich wojsk nad Ładogą. Ten sam miesiąc, w którym Siemion Timoszenko objął dowództwo nowego Frontu Północno-Zachodniego i przygotowywał metodyczny szturm na Linię Mannerheima, był więc także miesiącem, w którym lotnictwo miało złamać zaplecze Finlandii.

Bomby nad miastami

Radzieckie lotnictwo miało nad Finlandią ogromną przewagę. Do wojny skierowano około 2 tysięcy samolotów, z czasem więcej, podczas gdy fińskie lotnictwo rozpoczęło ją z nieco ponad stu maszynami bojowymi, w tym trzydziestoma kilkoma sprawnymi myśliwcami Fokker D.XXI. Główny ciężar nalotów spoczywał na szybkich bombowcach SB-2 i dalekiego zasięgu DB-3. Wiele z nich startowało nie z Rosji, lecz z baz w Estonii, w tym z lotnisk w Haapsalu, Kuressaare i Paldiski, które Związek Radziecki uzyskał jesienią na mocy paktu o wzajemnej pomocy. Z Estonii do Turku bombowiec leciał około pół godziny.

Fala nalotów nabrała siły na początku stycznia. 5 stycznia około czterdziestu samolotów zbombardowało Mikkeli, siedzibę kwatery głównej marszałka Carla Gustafa Emila Mannerheima. Zginęło ponad dwadzieścia osób, a zniszczeniu lub uszkodzeniu uległy dziesiątki budynków w centrum miasta. Po tym nalocie kwaterę główną rozproszono po okolicznych miejscowościach. 6 stycznia bombowce zaatakowały Kuopio, Lahti i Wyborg.

Szczyt przyszedł w połowie miesiąca. 12 stycznia bomby spadły na Turku i Vaasę, 13 stycznia na Hämeenlinnę, Tampere i Lahti, gdzie odłamki zniszczyły salę nadajników radiostacji i na wiele dni uciszyły główną fińską rozgłośnię. W dniach 13–14 stycznia samoloty znów przyleciały nad Helsinki, choć ofiary w stolicy były tym razem nieliczne, bo większość z jej 250 tysięcy mieszkańców ewakuowano w grudniu. 14 stycznia atakowano też porty zachodniego wybrzeża, Pori, Raumę i Uusikaupunki, a 14 i 15 stycznia Wyborg. 15 stycznia celem było znów Tampere, ważny węzeł kolejowy z państwową fabryką samolotów i zakładami Tampella, produkującymi uzbrojenie, oraz Kajaani. Po nalotach 16 i 17 stycznia na Lappeenrantę, Koivisto, Hanko i Turku przyszła kolejna seria: 18 stycznia w porcie w Kotce bomba trafiła lodołamacz „Tarmo” i zabiła 39 żołnierzy, 20 stycznia bombowce wróciły nad Turku, Tampere, Lahti i Kouvolę, a 21 stycznia w trzech falach zrzuciły ponad sto bomb burzących i kilkaset zapalających na Oulu.

Turku było po Wyborgu najczęściej bombardowanym miastem Finlandii. Atakowano przede wszystkim port i stocznie, w których stały dwa fińskie pancerniki obrony wybrzeża, „Väinämöinen” i „Ilmarinen”, przeniesione tu po wybuchu wojny i wykorzystywane jako pływające baterie przeciwlotnicze. Bomby spadały jednak także na dzielnice mieszkalne. Najtragiczniejszy dzień przyszedł 29 stycznia, gdy obrona przeciwlotnicza zawiodła i bomby uderzyły w śródmieście, zabijając kilkadziesiąt osób. W całej wojnie zginęły w Turku 52 lub 53 osoby, a ponad 150 zostało rannych.

Liczby ofiar w poszczególnych miastach nie były wielkie w porównaniu z tym, co miało nadejść w następnych latach wojny. Finlandia była krajem rzadko zaludnionym, większość domów była drewniana i rozproszona, a władze zawczasu ewakuowały ludność z większych miast i zbudowały schrony przeciwodłamkowe. Dla mieszkańców była to jednak codzienność alarmów, nocy w piwnicach i pożarów drewnianych dzielnic przy mrozie sięgającym kilkudziesięciu stopni. 16 stycznia na Przesmyku Karelskim zanotowano −43°C. W Tampere ponad 4 tysiące ludzi straciło w czasie wojny dach nad głową.

Myśliwce, działa i szwedzcy ochotnicy

Fińska obrona była skromna, ale skuteczniejsza, niż wskazywałyby liczby. Radzieckie bombowce latały na początku wojny w zwartych szykach bez osłony myśliwców i były łatwym celem. 6 stycznia porucznik Jorma Sarvanto z 24 Eskadry dogonił formację DB-3 wracającą znad Kuopio i w ciągu czterech minut zestrzelił sześć bombowców. Dwa pozostałe strącił jego towarzysz, porucznik Per-Erik Sovelius. Wyczyn obiegł prasę świata i stał się jednym z symboli wojny. Fińska artyleria przeciwlotnicza, dysponująca głównie działkami i karabinami maszynowymi, zestrzeliła w samym styczniu, według fińskich zestawień, 56 samolotów. Nad Tampere 15 stycznia starszy sierżant Aarre Siltavuori, który wystrzelał już całą amunicję, odciął śmigłem swojego Fokkera ogon radzieckiego bombowca, a potem, ranny w pierś, wylądował awaryjnie na lodzie jeziora.

W połowie stycznia do walki weszła pierwsza zagraniczna jednostka lotnicza. Rząd szwedzki, który oficjalnie nie przystąpił do wojny, zgodził się 14 grudnia na utworzenie ochotniczej eskadry. Jej dowódcą został mjr Hugo Beckhammar. Około 250 ochotników zebrało się w Veitsiluoto koło Kemi nad Zatoką Botnicką, a rząd przekazał im dwanaście myśliwców Gloster Gladiator i pięć lekkich bombowców Hawker Hart, mniej więcej jedną trzecią myśliwców szwedzkiego lotnictwa. 9 stycznia jednostka przyjęła nazwę F 19, 10 stycznia przyleciały samoloty, a 12 stycznia Beckhammar poprowadził pierwszy atak na radzieckie lotnisko polowe na północy. Podchorąży Ian Iacobi zestrzelił wtedy myśliwiec I-15. Samoloty F 19 nosiły fińskie znaki rozpoznawcze. Przejęły obronę powietrzną północnej Finlandii, w tym Oulu, Kemi i Tornio, i wspierały wojska na froncie w Salli, dzięki czemu Finowie mogli skupić własne myśliwce na południu. Do końca wojny F 19 zniszczyła według szwedzkich danych dwanaście radzieckich samolotów, sama straciła sześć maszyn i trzech lotników.

Kotły nad Ładogą

Druga część zdania z chronologii, „Rosjanie zostają odparci”, dotyczy przede wszystkim lasów na północ od Ładogi. Radziecki 56 Korpus Strzelecki 8 Armii posuwał się tu od 30 listopada dwiema drogami: wzdłuż brzegu jeziora szła 168 Dywizja Strzelecka płk. Andrieja Bondariewa, a bardziej na północ, przez Uomaa ku Lemetti, 18 Dywizja Strzelecka kombriga Grigorija Kondraszowa z 34 Brygadą Czołgów Lekkich kombriga Stiepana Kondratjewa. Celem było dojście do Sortawały i wyjście na tyły Linii Mannerheima. W połowie grudnia Finowie zatrzymali ich pod Kitelä i na wzgórzu Ruhtinaanmäki, a pod Tolvajärvi i nad Kollaa powstrzymali sąsiednie dywizje.

Dowódca fińskiego IV Korpusu gen. mjr Woldemar Hägglund od tygodni szykował kontrnatarcie. Jego pierwsze próby w grudniu nie przyniosły rozstrzygnięcia, ale 27 grudnia fiński oddział przeciął drogę zaopatrzenia 18 Dywizji pod Uomaa, a w pierwszych dniach stycznia odparł radzieckie próby jej odblokowania. Sam Stalin pod koniec grudnia nakazał dywizjom nad Ładogą przejść do obrony i okopać się, czekając na nową ofensywę. 6 stycznia Hägglund uderzył kilkoma grupami bojowymi, każda w sile około trzech batalionów, wzmocnionymi oddziałami ściągniętymi spod Kollaa. Fińscy żołnierze maszerowali dziesiątki kilometrów na nartach przez zaśnieżone lasy i wychodzili na drogi, na których stały radzieckie kolumny. 10 stycznia dotarli do brzegu Ładogi pod Koirinoja i odcięli 168 Dywizję od jej zaplecza w Pitkiarancie. 18 Dywizja i brygada czołgów zostały rozcięte na kilkanaście kotłów wzdłuż drogi z Uomaa do Lemetti.

Finowie nazywali takie kotły motti, słowem oznaczającym sąg drewna ułożonego do wywózki i spalenia. Było ich nad Ładogą dwanaście. W największym, „wielkim motti” pod Kitelä, znalazło się około 13 tysięcy żołnierzy 168 Dywizji. Okrążone oddziały nie próbowały się przebijać, lecz zgodnie z rozkazami okopały się, zakopały czołgi jako bunkry i czekały na odsiecz. Zaopatrywano je z powietrza, a 168 Dywizję także drogą po lodzie Ładogi. 17 stycznia Finowie naliczyli nad Kitelä trzydzieści radzieckich samolotów, które zrzucały zaopatrzenie albo osłaniały transportowce. Tego dnia natarcie IV Korpusu zakończyło się: Finowie nie mieli ciężkiej artylerii ani dość ludzi, by szturmować umocnione kotły, i przeszli do ich oblężenia. Od 19 stycznia nowe radzieckie dywizje ściągnięte pod Pitkiarantę próbowały przebić się do wielkiego motti, ale zostały odparte.

Los okrążonych

Oblężenie kotłów nad Ładogą trwało do końca wojny. Mniejsze motti Finowie likwidowali po kolei od końca stycznia: 28 stycznia padł kocioł Pieni-Kelivaara, a zachodnie Lemetti, atakowane między innymi przez batalion mjr. Mattiego Aarnio, zwanego „Motti-Matti”, padło na początku lutego. W najsilniejszym kotle we wschodnim Lemetti, nazwanym przez Finów „generalskim”, bo zamknięto w nim sztaby 18 Dywizji i brygady czołgów, żołnierze jedli konie i czekali na zrzuty, które często spadały na pozycje fińskie. 28 lutego resztki garnizonu spróbowały się przebić. Jedna kolumna, z dowództwem brygady, została rozbita, a Kondratjew zginął. Druga, z Kondraszowem, w sile około 1200 ludzi, dotarła do swoich. Kondraszowa aresztowano w marcu 1940 roku i rozstrzelano w sierpniu. 18 Dywizję, której sztandar zdobyli Finowie, rozwiązano. 168 Dywizja przetrwała w wielkim motti do końca wojny, tracąc według szacunków około połowy stanu.

Finowie zdobyli w kotłach nad Ładogą ponad 130 czołgów, kilkadziesiąt dział, setki ciężarówek i ogromne ilości broni ręcznej. Zwycięstwo miało jednak gorzki smak. Oblężenie wiązało fińskie bataliony, których brakowało potem na Przesmyku Karelskim, a straty fińskie w natarciu i walkach o kotły były wysokie.

Propaganda i świat

Radziecka prasa nie wspominała o nalotach na cele cywilne. W styczniu 1940 roku „Prawda” zapewniała, że w Finlandii nie trafiono żadnego celu cywilnego, nawet przypadkiem, a Wiaczesław Mołotow już w grudniu mówił, że radzieckie samoloty zrzucają Finom chleb. Zdjęcia zrujnowanych drewnianych dzielnic, płonących kościołów i dzieci w schronach obiegały tymczasem prasę Europy i Ameryki. Utwierdzały opinię publiczną w przekonaniu, że Finlandia jest ofiarą tej samej przemocy, którą świat oglądał w Guernice, a we wrześniu 1939 roku w Wieluniu i Warszawie. Prezydent Franklin Delano Roosevelt, który na początku wojny apelował do walczących o oszczędzanie ludności cywilnej, już na początku grudnia ogłosił wobec ZSRR „moralne embargo” na sprzedaż samolotów i sprzętu lotniczego. Bombardowania miast wzmacniały w Londynie i Paryżu głosy wzywające do pomocy dla Finlandii, choć jej plany były już splecione z zamiarem odcięcia Niemiec od szwedzkiej rudy.

Znaczenie

Naloty nie złamały fińskiego oporu i nie sparaliżowały kraju. Finlandia miała niewiele celów wartych bombardowania strategicznego, tory kolejowe naprawiano w ciągu kilku godzin, a celność radzieckich bombowców była niewielka. Według powojennych szacunków radzieckie bombardowania kosztowały kraj około 5 procent czasu pracy w przemyśle. Lotnictwo radzieckie poniosło przy tym duże straty i dopiero pod koniec lutego, gdy zaczęło eskortować bombowce myśliwcami i skupiło się na celach na zapleczu frontu, stało się znacznie groźniejsze. W lutym Wyborg został niemal doszczętnie spalony, a 2 marca Tampere przeżyło najcięższy nalot wojny. Do zawarcia pokoju 12 marca 1940 roku radzieckie lotnictwo przeprowadziło według radzieckich zapisów ponad 2 tysiące nalotów na ponad 500 miejscowości. Zginęło w nich, według fińskich danych, około 950 cywilów, a ponad 1800 zostało rannych.

Kotły nad Ładogą stały się, obok Suomussalmi i Raate, najbardziej znanym symbolem wojny zimowej i fińskiej taktyki motti, którą studiowano potem w wielu armiach. Nie zmieniły jednak wyniku wojny. W styczniu, gdy Finowie świętowali zwycięstwa w lasach, Timoszenko gromadził na Przesmyku Karelskim artylerię i nowe dywizje, a 1 lutego Armia Czerwona rozpoczęła ofensywę, która w połowie miesiąca przełamała Linię Mannerheima. Doświadczenia stycznia pogłębiły zarazem w Berlinie przekonanie, że Armia Czerwona po czystkach jest słaba. Lekcje tej zimy Finowie wykorzystali cztery lata później, gdy w lutym 1944 roku, w czasie wojny kontynuacyjnej, Helsinki przetrwały znacznie cięższe radzieckie bombardowania przy stosunkowo niewielkich stratach wśród mieszkańców.

Źródła

  1. seura.fi · uusi tieto talvisodan pommituksista suurin osa suomea moukaroinesta pommikoneista nousi ilmaan virosta
  2. aamuset.fi

W tym samym czasie

(01)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.