Gwiazda na drzwiach żydowskich mieszkań
- Kategoria:
- Zbrodnie i represje
- Data:
- 26 marca 1942
- Autor:
- Łukasz
Od 26 marca 1942 roku każde mieszkanie w Berlinie, w którym mieszkał choćby jeden Żyd, musiało być oznaczone gwiazdą Dawida. Nie była to już żółta gwiazda z napisem „Jude”, którą Żydzi w Rzeszy od pół roku nosili na ubraniu, lecz gwiazda z białego papieru, drukowana czarną farbą, naklejona na drzwiach wejściowych obok tabliczki z nazwiskiem, tak by widział ją każdy, kto wchodził na klatkę schodową. Listonosz, dozorca, sąsiad, urzędnik i funkcjonariusz gestapo mogli odtąd bez zaglądania do kartotek rozpoznać, za którymi drzwiami mieszkają Żydzi.
Papierowa gwiazda przy nazwisku
Nakaz nie był przepisem berlińskim, lecz ogólnoniemieckim. Wydała go policja bezpieczeństwa podległa Reinhardowi Heydrichowi: Główny Urząd Bezpieczeństwa Rzeszy i podporządkowane mu placówki gestapo. Większość opracowań, w tym zbiór przepisów antyżydowskich Josepha Walka i Niemieckie Muzeum Historyczne w Berlinie, datuje zarządzenie o oznakowaniu mieszkań na 13 marca 1942 roku. Część autorów, idąc za Hansem Güntherem Adlerem, przytacza okólnik Heydricha z 13 lutego 1942 roku, a terminy wykonania podawane w literaturze wahają się od 15 marca do 15 kwietnia. Rozbieżność wynika najpewniej z tego, że rozporządzenie centrali wdrażały kolejno poszczególne urzędy policji, każdy na swoim terenie. W Berlinie obowiązek oznakowania mieszkań obowiązywał, według ustaleń berlińskiego projektu badawczego „Zwangsräume” poświęconego żydowskim domom przymusowym, od 26 marca 1942 roku. Pod tą datą zdarzenie odnotowują też popularne kalendaria, w zasadzie trafnie, z jednym zastrzeżeniem: nakaz nie dotyczył wyłącznie berlińskich Żydów, lecz Żydów w całej Rzeszy, a oznaczano nie całe domy, lecz poszczególne mieszkania.
Przepis opisywał znak dokładnie. Gwiazda miała mieć kształt i wielkość gwiazdy noszonej na piersi, ale być biała, aby wyraźnie odcinała się od zwykle ciemnych drzwi. Należało ją przykleić bezpośrednio obok tabliczki z nazwiskiem, a jeśli tabliczki nie było, w innym miejscu przy wejściu do mieszkania, „od zewnątrz i widocznie dla każdego”. Uzasadnienie, cytowane przez Adlera, było równie jasne: ponieważ Żydzi wykorzystują każdą możliwość, by nadal się „maskować”, konieczne jest oznakowanie ich mieszkań. Za Żyda uznawano każdego, kto podlegał rozporządzeniu o gwieździe Dawida z września 1941 roku, czyli osobę zaliczoną do Żydów według definicji ustaw norymberskich, bez względu na wyznanie.
Na drzwiach zawisł więc ten sam znak, który pół roku wcześniej wyróżnił Żydów na ulicy. Różnica była taka, że gwiazdę na ubraniu można było jeszcze, z narażeniem życia, zakryć teczką albo zdjąć przy próbie ucieczki. Gwiazda na drzwiach oznaczała miejsce, w którym człowieka można było o każdej porze zastać.
Domy żydowskie
Żydzi w Berlinie od kilku lat nie mieszkali już tam, gdzie chcieli. Ustawa o stosunkach najmu z Żydami z 30 kwietnia 1939 roku zniosła wobec nich ochronę lokatorów i pozwoliła gminom oraz gestapo przenosić ich do tak zwanych domów żydowskich (Judenhäuser) i mieszkań żydowskich, w których kilka rodzin dzieliło lokal przeznaczony dla jednej. Według projektu „Zwangsräume” w Berlinie jako mieszkań przymusowych dla Żydów użyto co najmniej 791 budynków. Jednocześnie urząd generalnego inspektora budowlanego stolicy Rzeszy, którym kierował Albert Speer, przeprowadził między styczniem 1941 a styczniem 1943 roku cztery akcje wysiedleń, w których odebrano Żydom około 5 tysięcy berlińskich mieszkań. Miały one trafić do Niemców, których domy zburzono pod gigantyczną przebudowę miasta, a potem do ofiar nalotów.
Oznakowanie mieszkań domykało ten system. Gestapo i nadzorowane przez nie Zrzeszenie Żydów w Niemczech, przymusowa organizacja, przez którą władze przekazywały Żydom zarządzenia, prowadziły już szczegółowe spisy lokatorów. Gwiazda na drzwiach zamieniała te spisy w mapę widoczną gołym okiem, a mieszkańców domów żydowskich, którzy dotąd mogli liczyć na anonimowość wielkiego miasta, oddawała pod stałą kontrolę sąsiadów. Każda wizyta u Żyda, każda paczka z żywnością zostawiona pod drzwiami, każdy kontakt nieżydowskiego znajomego z oznaczonym mieszkaniem stawał się widoczny, a od października 1941 roku Niemcom okazującym publicznie przyjazne uczucia Żydom groził areszt w obozie koncentracyjnym.
Coraz ciaśniejszy krąg zakazów
Gwiazda na drzwiach była jednym z kilkudziesięciu przepisów, które w ciągu kilku miesięcy na przełomie 1941 i 1942 roku odebrały niemieckim Żydom resztki normalnego życia. W listopadzie 1941 roku musieli oddać maszyny do pisania, rowery, aparaty fotograficzne i lornetki, jesienią stracili też prawo korzystania z publicznych automatów telefonicznych. W styczniu 1942 roku, podobnie jak Żydzi w Generalnym Gubernatorstwie podczas akcji futrzanej, musieli bez odszkodowania oddać futra i ciepłą odzież wełnianą dla żołnierzy na froncie wschodnim. W lutym zakazano im kupowania i prenumerowania gazet i czasopism. Dwa dni przed berlińskim terminem oznakowania mieszkań, 24 marca 1942 roku, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Rzeszy zakazało Żydom co do zasady korzystania z miejskiej komunikacji: tramwajem, autobusem czy kolejką mogli jechać tylko za specjalnym zezwoleniem ci, którzy mieli do pracy przymusowej więcej niż siedem kilometrów. W maju 1942 roku przyszedł zakaz trzymania zwierząt domowych, a w następnych miesiącach nakaz oddania urządzeń elektrycznych i zamknięcie ostatnich szkół żydowskich.
Wiele z tych przepisów nie ukazało się w dzienniku ustaw. Przekazywano je Zrzeszeniu Żydów, a ono ogłaszało je w swoim biuletynie i zawiadamiało członków, którzy odpowiadali za ich przestrzeganie. Niemiecka opinia publiczna nie musiała się więc o nich dowiadywać. Gwiazda na drzwiach była wyjątkiem: widział ją każdy sąsiad.
Za tą lawiną zarządzeń stał w dużej mierze Joseph Goebbels, minister propagandy i od 1926 roku gauleiter Berlina. To on latem 1941 roku przekonał Hitlera do wprowadzenia gwiazdy na ubraniach i to on najgłośniej domagał się, by stolica Rzeszy jako pierwsza stała się „wolna od Żydów”. Przeszkodą było dla niego to, że około 20 tysięcy berlińskich Żydów pracowało przymusowo w zakładach zbrojeniowych, z których przemysł i Wehrmacht nie chciały ich oddać. Oznakowanie mieszkań ułatwiało kontrolę tych, którzy jeszcze zostali w mieście, i przygotowywało ich wywiezienie.
Transporty na wschód
Od jesieni 1941 roku berlińscy Żydzi byli wywożeni. Pierwszy transport, z około tysiącem osób, wyjechał z dworca Grunewald 18 października 1941 roku do getta w Łodzi, gdzie kilka miesięcy później część deportowanych z Rzeszy trafiła do Chełmna. Do końca listopada z Berlina odeszły jeszcze trzy transporty do Łodzi i po jednym do Mińska, Kowna i Rygi. Ludzi z transportów do Kowna i Rygi rozstrzelano w ciągu kilku dni od przyjazdu. W styczniu 1942 roku, w tygodniach, w których na konferencji w Wannsee urzędnicy SS, partii i ministerstw uzgadniali przebieg „ostatecznego rozwiązania”, a Hitler w berlińskim Sportpalast przypominał swoje „proroctwo” o zagładzie Żydów, z Berlina wyjechały trzy kolejne pociągi do Rygi, każdy z około tysiącem osób.
W marcu 1942 roku deportacje zmieniły kierunek, a ich cel stał się jednoznaczny. W nocy z 16 na 17 marca z getta lubelskiego wyjechał pierwszy transport do nowego obozu zagłady w Bełżcu, gdzie ludzi mordowano spalinami w komorach gazowych zaraz po przyjeździe. Tak zaczęła się akcja „Reinhardt”, kierowana z Lublina przez Odilo Globocnika, w której do jesieni 1943 roku zamordowano według szacunków historyków około 1,5–1,8 miliona Żydów, w większości z Generalnego Gubernatorstwa. Do 11 kwietnia 1942 roku do Bełżca wywieziono według polskiej i niemieckiej literatury około 30 tysięcy lubelskich Żydów, a w tym samym czasie także kilkanaście tysięcy Żydów ze Lwowa. Zwolnione w ten sposób miejsce w gettach dystryktu lubelskiego, przede wszystkim w Izbicy i Piaskach, przeznaczono dla Żydów z Rzeszy, Protektoratu i Słowacji. 23 marca Niemcy wypędzili z getta w Piaskach około 2,5 tysiąca polskich Żydów, by zrobić miejsce dla przybyszów z Zachodu.
Dwa dni po wejściu w życie berlińskiego nakazu, 28 marca 1942 roku, z Berlina wyjechał do Piask jedenasty transport, według zachowanych list z 973 osobami, a 2 kwietnia dwunasty, do getta warszawskiego. Gwiazdy na drzwiach ułatwiały urzędnikom gestapo i pomocnikom ze Zrzeszenia Żydów pracę przy kolejnych „akcjach”: wiadomo było, gdzie zastać ludzi wyznaczonych na listę.
Miejsce w wojnie
Nakaz oznakowania mieszkań nie zabił nikogo. Był jednak częścią procesu, który w Rzeszy wiosną 1942 roku przeszedł od izolowania Żydów do ich fizycznej zagłady. 27 marca 1942 roku, nazajutrz po berlińskim terminie, Goebbels zanotował w dzienniku, że z Generalnego Gubernatorstwa, „poczynając od Lublina”, wywozi się teraz Żydów na wschód, że stosuje się przy tym „dość barbarzyńską” metodę, której nie należy bliżej opisywać, i że ogólnie biorąc około 60 procent z nich trzeba będzie zlikwidować, a tylko 40 procent da się wykorzystać do pracy. Akcję przeprowadzał, jak zapisał, „dawny gauleiter Wiednia”, czyli Globocnik. Zapis ten należy do najwyraźniejszych dowodów, że kierownictwo III Rzeszy wiedziało, co dzieje się z wywożonymi.
W kolejnych miesiącach tempo deportacji z Rzeszy wzrosło. Od czerwca 1942 roku pociągi z Berlina jechały głównie do Theresienstadt i do miejsc egzekucji na wschodzie, a od końca 1942 roku przede wszystkim do Auschwitz-Birkenau. W lutym i marcu 1943 roku gestapo i SS w obławie nazwanej „akcją fabryczną” zabrały z zakładów pracy ostatnich żydowskich robotników przymusowych; sprzeciw nieżydowskich żon zatrzymanych mężczyzn z małżeństw mieszanych, demonstrujących przy Rosenstraße, stał się jednym z nielicznych publicznych protestów w historii III Rzeszy. Z ponad 160 tysięcy Żydów, którzy mieszkali w Berlinie w 1933 roku, wywieziono w czasie wojny ponad 50 tysięcy. Przeżyli nieliczni: część żydowskich małżonków z małżeństw mieszanych, nieliczni powracający z obozów oraz ci, którym udało się przetrwać w ukryciu. Takich ludzi nazywano w Berlinie „okrętami podwodnymi” (U-Boote); spośród kilku tysięcy, którzy zeszli do podziemia, wojnę przeżyło według szacunków około 1,5–1,7 tysiąca.
Papierowe gwiazdy na drzwiach berlińskich kamienic zniknęły wraz z ich mieszkańcami. Dziś ich miejsce przypominają mosiężne „kamienie pamięci” (Stolpersteine) wmurowane w chodniki przed domami, z których wywożono Żydów, oraz badania takie jak projekt „Zwangsräume”, który odtwarza historię żydowskich domów przymusowych, adres po adresie. W kronice Zagłady 26 marca 1942 roku to data drobna, ale znamienna: w tym samym tygodniu, w którym w Berlinie oznaczano drzwi, w Bełżcu zaczęła działać machina, która miała pochłonąć większość europejskich Żydów.
Źródła
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 28 marca 1942 · Front zachodniRajd na Saint-Nazaire28 marca 1942 niszczyciel „Campbeltown” z ładunkiem wybuchowym staranował wrota doku Normandie w Saint-Nazaire. Dok zniszczono, z 611 ludzi zginęło 169.
- 20 marca 1942 · Front zachodniOperacja Outward20 marca 1942 z wybrzeża Suffolk wypuszczono pierwsze balony operacji Outward. Miały zrywać niemieckie linie wysokiego napięcia i wzniecać pożary lasów.
- 1 kwietnia 1942 · AtlantykBucket BrigadeOd 1 kwietnia 1942 statki u wschodniego wybrzeża USA płynęły tylko za dnia, od kotwicowiska do kotwicowiska. Dönitz przeniósł wtedy U-Booty dalej na południe.
- 2 kwietnia 1942 · PacyfikJapończycy na północnym wybrzeżu Nowej GwineiOd 1 kwietnia 1942 Japończycy zajmowali bez walki porty Nowej Gwinei Holenderskiej, od Fak-fak i Babo po Hollandię. 8 kwietnia wylądowali na Manus.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 30 stycznia 1942 · PolitykaPrzemówienie Hitlera z 30 stycznia 1942W 9. rocznicę przejęcia władzy Hitler w berlińskim Sportpalast powtórzył „proroctwo” o zagładzie Żydów, a odwrót spod Moskwy zrzucił na mróz.
- 1 września 1941 · Zbrodnie i represjeGwiazda Dawida w Rzeszy1 września 1941 Heydrich podpisał rozporządzenie, które od 19 września kazało Żydom w Rzeszy i Protektoracie od 6. roku życia nosić żółtą gwiazdę „Jude”.
- 4 czerwca 1942 · Europa Środkowo-WschodniaŚmierć Heydricha4 czerwca 1942 w praskim szpitalu zmarł Reinhard Heydrich, ranny osiem dni wcześniej w zamachu. Niemcy urządzili mu dwa pogrzeby i zaostrzyli terror.
- 20 stycznia 1942 · Zbrodnie i represjeKonferencja w Wannsee20 stycznia 1942 Heydrich zebrał w willi nad Wannsee piętnastu urzędników SS, partii i ministerstw, by skoordynować trwające już mordowanie Żydów Europy.