Japończycy zajmują Kuala Lumpur
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Pacyfik
- Data:
- 11 stycznia 1942
- Autor:
- Natalia
- Bitwa:
- Kampania malajska
- Tagi:
- Japonia, Wielka Brytania, Indie, Archibald Wavell
Wieczorem 11 stycznia 1942 roku, około godziny dwudziestej, pierwsze oddziały japońskiej 5 Dywizji weszły do Kuala Lumpur, stolicy Sfederowanych Państw Malajskich i stanu Selangor. Miasto nie było bronione: Brytyjczycy wysadzili poprzedniego dnia lotnisko i dworzec kolejowy i wycofali się na południe, zostawiając w magazynach ogromne zapasy żywności, paliwa i sprzętu. Drogę do stolicy otworzyła Japończykom bitwa stoczona cztery dni wcześniej nad rzeką Slim, w której kompania czołgów w ciągu jednego poranka rozbiła dwie brygady brytyjskiej 11 Dywizji Indyjskiej. Między tymi dwiema datami nowy dowódca alianckich sił w Azji Południowo-Wschodniej, generał Archibald Wavell, obejrzał front, zobaczył resztki rozbitej dywizji i postanowił oddać bez walki całe środkowe Malaje, by bronić się dopiero w Johorze, na przedpolu Singapuru.
W wielu chronologiach wojny pod 8 stycznia można przeczytać, że Japończycy „przełamali zewnętrzne linie obrony Kuala Lumpur”. To nieścisłe. Kuala Lumpur nie miało żadnego pierścienia umocnień, a decydujące przełamanie nastąpiło 7 stycznia nad rzeką Slim, około stu kilometrów na północ od miasta. 8 stycznia Japończycy tylko zbierali owoce tego zwycięstwa: po południu ich czołówka weszła do Tanjong Malim, na granicy Selangoru, a rozbite oddziały brytyjskie przedzierały się przez dżunglę na południe.
Od Kampar do rzeki Slim
Po miesiącu walk kampania malajska szła dla Brytyjczyków źle od pierwszego do ostatniego dnia. Japońska 25 Armia generała porucznika Tomoyukiego Yamashity wylądowała 8 grudnia 1941 roku w południowej Tajlandii i pod Kota Bharu, rozbiła 11 Dywizję Indyjską pod Jitrą i spychała ją z jednej pozycji na drugą wzdłuż zachodniego wybrzeża półwyspu. Brytyjska flota przestała się liczyć już 10 grudnia, gdy japońskie lotnictwo zatopiło „Prince of Wales” i „Repulse”, a w powietrzu Japończycy mieli wyraźną przewagę od pierwszego tygodnia.
Pierwszy poważny opór 11 Dywizja stawiła pod Kampar, na południe od Ipoh, gdzie od 30 grudnia do 2 stycznia jej artyleria zadała nacierającym ciężkie straty. Japończycy znów jednak obeszli pozycję od morza: oddziały Dywizji Gwardii przerzucone łodziami wylądowały 1 i 2 stycznia w rejonie Telok Anson, u ujścia rzeki Perak, i dywizja, zagrożona odcięciem, musiała się cofnąć. Jej nowe pozycje leżały pod wsią Trolak i nad rzeką Slim, gdzie główna droga i linia kolejowa biegły przez wąski korytarz w gęstej dżungli, a dalej przez plantację kauczuku do dwóch mostów, kolejowego i drogowego.
Dywizją dowodził tymczasowo brygadier Archibald Paris, który zastąpił odwołanego 23 grudnia generała majora Murraya-Lyona. Z trzech brygad miał pod ręką dwie, obie mocno przetrzebione w poprzednich walkach: 12 Brygadę Indyjską podpułkownika Iana Stewarta, złożoną z batalionów z Hajdarabadu i Pendżabu oraz szkockiego 2 batalionu Argyll and Sutherland Highlanders, i 28 Brygadę Gurkhów. Żołnierze od tygodni nie spali dłużej niż kilka godzin, a w oddziałach brakowało oficerów, którzy znali język swoich podkomendnych. Pozycje miały zapory przeciwczołgowe tylko na samym przodzie; dalej nikt nie przygotował się na czołgi, bo uważano, że w dżungli nie odegrają one większej roli.
Bitwa nad rzeką Slim
5 stycznia po południu straż przednia japońskiego 42 Pułku Piechoty pułkownika Andō natknęła się na batalion z Hajdarabadu i została odparta. Zamiast, jak zwykle, obchodzić pozycję przez dżunglę, dowódca kompanii czołgów major Toyosaku Shimada zaproponował coś, czego nikt się nie spodziewał: nocne natarcie czołgów prosto wzdłuż drogi. Miał około siedemnastu czołgów średnich Typ 97 Chi-Ha i kilka lekkich Typ 95 Ha-Go. Nocny atak pancerny był w czasie II wojny światowej rzadkością, bo załogi niemal nic nie widziały.
Natarcie ruszyło 7 stycznia przed świtem, w ulewnym deszczu, po krótkim ostrzale moździerzy i artylerii. Piechota przerwała zaporę Hajdarabadczyków, saperzy w ciągu kwadransa rozebrali przeszkody, a czołgi przejechały przez rozproszony batalion. Następny, 5 batalion 2 Pułku Pendżabskiego, stawił twardy opór: miny i karabiny przeciwpancerne unieruchomiły dwa czołgi, a trzeci podpalono butelką zapalającą, co zablokowało drogę i zatrzymało kolumnę na wąskim odcinku w dżungli. Był to moment, w którym brytyjska artyleria mogła ją zniszczyć, ale linie telefoniczne były zerwane i nikt jej nie wezwał. Czołgi znalazły objazd starym odcinkiem drogi i około szóstej rano pojechały dalej.
Około wpół do siódmej czołgi dotarły do Argyllów pod Trolak. Był to jeden z najlepiej wyszkolonych do walki w dżungli batalionów w Malajach, ale nie miał zapór ani min, a pierwsze czołgi wzięto za transportery Pendżabczyków. Kolumna przecięła batalion na pół; Szkoci walczyli w rozproszonych grupach jeszcze przez godzinę, ale nazajutrz na apelu stawiło się ich 94. Dalej czołgi trafiły na 5 batalion 14 Pułku Pendżabskiego, który szedł drogą w szyku marszowym na pomoc 12 Brygadzie, i ostrzelały go z karabinów maszynowych z bliskiej odległości. Około ósmej wjechały w rejon sztabu 28 Brygady, która nie wiedziała, co się stało z 12 Brygadą, i rozproszyły dwa bataliony gurkhijskie. Trzeci, 2 batalion 1 Pułku Gurkhów, maszerował drogą tyłem do nadjeżdżających czołgów; następnego dnia z całego batalionu odpowiedziało na apelu dwudziestu ośmiu ludzi.
Most kolejowy wysadzono, ale drogowego nie zdążono. Porucznik Sadanobu Watanabe z trzema czołgami przejechał przez tabory, stanowiska artylerii i punkty opatrunkowe, po drodze zginęło dwóch brytyjskich dowódców artylerii zaskoczonych w samochodzie. Około wpół do dziewiątej dotarł do mostu bronionego przez baterię dział Bofors, których pociski nie przebiły pancerza, i według japońskich i brytyjskich relacji sam przeciął mieczem przewody ładunków wybuchowych. Dopiero kilka kilometrów za rzeką dwie haubice brytyjskiej artylerii polowej zatrzymały japoński zwiad, niszcząc prowadzący czołg.
W ciągu kilku godzin Japończycy przeszli w głąb około dwudziestu pięciu kilometrów i rozbili dwie brygady przy stratach, które po ich stronie były niewielkie. 11 Dywizja straciła według brytyjskich obliczeń około 3200 żołnierzy, w większości zaginionych, i niemal cały sprzęt. Z 12 Brygady zebrano około 430 ludzi, z 28 Brygady około 750. Tysiące rozbitków błąkały się po dżungli i plantacjach, większość z nich trafiła w następnych tygodniach do niewoli; pojedyncze grupy Szkotów i Gurkhów ukrywały się do końca wojny. Ocalały oficer Argyllów relacjonował, że na plantacji pod Trolak Japończycy podzielili jeńców na tych, którzy mogli iść, i tych, którzy nie mogli, a ciężko rannych zastrzelili i zakłuli bagnetami. Podpułkownik Stewart przyznał po wojnie w liście do brytyjskiego historyka oficjalnego, że słusznie krytykowano go za położenie sztabu i nieużycie artylerii polowej przeciw czołgom, i dodał: „Użycie czołgów na drodze w nocy było zaskoczeniem”.
Wavell w Malajach
Kilka dni wcześniej zmieniła się struktura alianckiego dowództwa. Na konferencji Arcadia w Waszyngtonie Roosevelt i Churchill uzgodnili utworzenie wspólnego dowództwa ABDA, amerykańsko-brytyjsko-holendersko-australijskiego, obejmującego Malaje, Birmę, Holenderskie Indie Wschodnie i Filipiny. Dowódcą został Wavell, dotąd naczelny wódz w Indiach; formalnie objął dowództwo 15 stycznia na Jawie. Zanim to nastąpiło, przyleciał 7 stycznia do Singapuru, a 8 stycznia poleciał na front, do Kuala Lumpur, gdzie spotkał się z dowódcą III Korpusu Indyjskiego generałem porucznikiem Lewisem Heathem i zobaczył ocalałych znad rzeki Slim. Ich stan nim wstrząsnął: ludzie byli wycieńczeni po miesiącu odwrotu bez snu, a dywizja nie nadawała się do dalszej walki.
Dowódca Malajów generał porucznik Arthur Percival chciał dotąd opóźniać Japończyków jak najdalej na północy, by utrzymać lotniska środkowych Malajów i zyskać czas dla konwojów z posiłkami płynących do Singapuru. Wavell uznał to za niemożliwe. 9 stycznia w Johorze przedstawił Percivalowi i dowódcy australijskiej 8 Dywizji generałowi majorowi Gordonowi Bennettowi swój plan. III Korpus miał bez zatrzymywania się wycofać się koleją i drogą do południowego Johoru, by odpocząć i uzupełnić stany. Obronę północno-zachodniego Johoru, od Segamatu po wybrzeże pod miastem Muar, przejmowało zgrupowanie nazwane Westforce pod dowództwem Bennetta, złożone z australijskiej 27 Brygady, indyjskiej 9 Dywizji i świeżo przybyłej 45 Brygady Indyjskiej. Druga brygada australijska miała bronić wschodniego wybrzeża pod Mersing. Wavell liczył, że to właśnie Australijczycy, dotąd niezaangażowani w walki, zatrzymają Japończyków. Oznaczało to oddanie bez walki stanów Selangor i Negeri Sembilan z Kuala Lumpur, portami i lotniskami. Wavell zdawał sobie sprawę, że III Korpus nie utrzyma rejonu Kuala Lumpur dłużej niż do 11 stycznia.
Wavell zapytał też Percivala, dlaczego na północnym brzegu wyspy Singapur i w Johorze nie zbudowano umocnień polowych. Według kilku relacji Percival odpowiedział, że prace takie źle wpłynęłyby na morale wojska i ludności cywilnej. Wavell polecił je rozpocząć, ale zostało na to niewiele czasu.
Zajęcie Kuala Lumpur
Japończycy nie dali Brytyjczykom wytchnienia. 5 Dywizja zastąpiła wyczerpany pułk Andō pułkiem pułkownika Watanabe i pościg szedł dalej główną drogą. Równocześnie oddziały Dywizji Gwardii posuwały się wzdłuż wybrzeża i drogą morską: 9 stycznia zajęły Kuala Selangor, a 11 stycznia w południe miasto Kelang z leżącym przy nim portem Swettenham, dziś Port Klang, zamykając obrońcom Kuala Lumpur drogę odwrotu ku morzu. Brytyjczycy nie próbowali bronić miasta. 10 stycznia saperzy wysadzili lotnisko i urządzenia kolejowe, a 11 stycznia ostatnie oddziały III Korpusu opuściły stolicę i ruszyły na południe przez Seremban ku Johorowi.
Ewakuacja była chaotyczna. Władze cywilne wyjechały, a według relacji świadków w mieście zaczęło się plądrowanie sklepów i magazynów, zanim pojawili się Japończycy. Zniszczenie zapasów, które przez lata gromadzono w Kuala Lumpur jako głównej bazie zaopatrzeniowej północy, nie udało się: japońskie relacje wspominają o wielkich ilościach żywności, paliwa, amunicji i map, które bardzo ułatwiły dalszy marsz na Singapur. Oddziały pułku Watanabe weszły do miasta wieczorem 11 stycznia bez walki. Dowódca 5 Dywizji generał porucznik Takurō Matsui rozkazał zebrać w nim siły przed ostatnim etapem kampanii, a dowództwo japońskiego lotnictwa przeniosło wkrótce do Kuala Lumpur swoją kwaterę.
Od Singapuru Japończyków dzieliło już tylko nieco ponad 300 kilometrów w linii prostej, a od granicy Johoru mniej niż dwieście. 13 stycznia do Singapuru dopłynął konwój z 53 Brygadą brytyjskiej 18 Dywizji i 51 myśliwcami Hawker Hurricane w skrzyniach. Od 12 stycznia japońskie lotnictwo nasiliło naloty na wyspę, które z przerwami trwały już do końca kampanii.
Rowerowa armia
Szybkość japońskiego marszu była dla Brytyjczyków szokiem. Na Jitrę, Kampar, rzekę Slim i Kuala Lumpur Japończycy potrzebowali niewiele ponad miesiąca, a Yamashita wcale nie miał przewagi liczebnej. Jednym z powodów było to, że jego piechota jechała na rowerach. Japończycy nie przywieźli ich ze sobą, by nie obciążać desantu: wiedzieli z rozpoznania, że w Malajach, kraju dobrych dróg, są ich tysiące, i zabierali je w sklepach i domach. Żołnierz na rowerze przewoził więcej sprzętu niż piechur i pokonywał dziennie kilkadziesiąt kilometrów, a japońskie oddziały, które same nazywały siebie „srebrnymi kołami”, mogły nadążyć za czołgami i ciężarówkami bez tłoczenia się na drodze. Gdy w upale pękały opony, jechano na samych obręczach; ich zgrzyt nocą Brytyjczycy brali podobno za szczęk gąsienic. Rower był dla Japończyków ważny także dlatego, że brytyjscy saperzy wysadzili w czasie odwrotu ponad sto mostów: rower dało się przenieść przez rzekę na ramieniu albo przeprawić w brodzie, a japońscy inżynierowie naprawiali mosty dla czołgów i ciężarówek w ciągu kilku godzin.
Ważniejsza od rowerów była jednak taktyka. Japońskie dywizje miały za sobą lata wojny w Chinach. Natrafiwszy na pozycję przy drodze, nie atakowały jej czołowo, lecz obchodziły przez plantacje i dżunglę albo wzdłuż wybrzeża łodziami i lądowały na tyłach obrońców. Brytyjskie, indyjskie i australijskie oddziały, wyszkolone do walki w otwartym terenie i przywiązane do drogi, z której dostawały zaopatrzenie, za każdym razem musiały się cofać, zanim zdążyły umocnić następną pozycję. Nad rzeką Slim Japończycy pokazali, że potrafią także zaskoczyć przeciwnika uderzeniem wprost. Podpułkownik Masanobu Tsuji, oficer operacyjny 25 Armii, przypisywał po wojnie sukcesy kampanii przede wszystkim tempu, które nie dawało obrońcom chwili wytchnienia.
Miejsce w wojnie
Upadek Kuala Lumpur zamknął pierwszą część kampanii malajskiej. Brytyjczycy stracili północne i środkowe Malaje z ich kopalniami cyny i plantacjami kauczuku, które były jednym z głównych źródeł dochodów imperium, a ich armia na półwyspie straciła jedną z dwóch dywizji indyjskich. Plan Wavella przesuwał główną bitwę do Johoru. Kilka dni później Australijczycy rzeczywiście zadali Japończykom pierwszą poważną porażkę w zasadzce pod Gemas, ale już 15 i 16 stycznia Gwardia przeprawiła się przez rzekę Muar na zachodnim skrzydle Westforce, rozbiła 45 Brygadę Indyjską i zmusiła Bennetta do odwrotu. 31 stycznia ostatnie oddziały alianckie przeszły na wyspę Singapur, a 15 lutego Percival skapitulował.
Dla ludności Kuala Lumpur zaczęła się okupacja, która trwała do września 1945 roku. Szczególnie ciężko dotknęła miejscowych Chińczyków, których Japończycy uważali za wrogów z powodu wojny w Chinach: w akcjach „oczyszczania” w lutym i marcu 1942 roku zginęło w mieście i okolicy według różnych szacunków kilka tysięcy ludzi. Tysiące mieszkańców Malajów, zwłaszcza pochodzenia indyjskiego, wywieziono później do pracy przy budowie Kolei Birmańskiej. Bitwa nad rzeką Slim przeszła do historii jako jeden z najbardziej udanych japońskich ataków pancernych wojny i jeden z najczęściej przytaczanych przykładów tego, jak niewielki, śmiało dowodzony oddział może rozbić dywizję, która nie spodziewa się uderzenia.
Źródła
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 13 stycznia 1942 · Front wschodniArmia Czerwona odbija MedyńW połowie stycznia 1942 Front Zachodni odbił Kirow i Medyń, a pod koniec miesiąca stanął pod Wiaźmą. Niemcy cofali się, ale utrzymali Rżew i Wiaźmę.
- 13 stycznia 1942 · AtlantykOperacja Paukenschlag13 stycznia 1942 niemieckie U-Booty zaczęły atakować statki u wschodniego wybrzeża USA. Nieprzygotowana Ameryka dała im „drugie szczęśliwe czasy”.
- 13 stycznia 1942 · DyplomacjaDeklaracja londyńska o karaniu zbrodni wojennych13 stycznia 1942 w pałacu św. Jakuba dziewięć okupowanych państw uznało ukaranie winnych zbrodni na ludności cywilnej za jeden z głównych celów wojny.
- 15 stycznia 1942 · Zbrodnie i represjeDeportacje z Łodzi do ChełmnaW połowie stycznia 1942 Niemcy zaczęli wywozić Żydów z getta łódzkiego do obozu zagłady w Chełmnie. Do końca miesiąca zamordowali tam około 10 tysięcy osób.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 19 stycznia 1942 · PacyfikBitwa nad rzeką MuarOd 14 do 22 stycznia 1942 w Johorze Japończycy rozbili 45 Brygadę Indyjską i dwa bataliony australijskie. Pod Parit Sulong zamordowali około 150 rannych jeńców.
- 31 stycznia 1942 · PacyfikOdwrót na Singapur31 stycznia 1942 ostatnie oddziały Wspólnoty Brytyjskiej przeszły z Johoru na wyspę Singapur, a saperzy wysadzili groblę. Bitwa o Malaje dobiegła końca.
- 8 grudnia 1941 · PacyfikPoczątek kampanii malajskiejTuż po północy 8 grudnia 1941 Japończycy wylądowali pod Kota Bharu na Malajach i w Tajlandii. Pięć dni później armia Yamashity rozbiła Brytyjczyków pod Jitrą.
- 15 lutego 1942 · PacyfikKapitulacja Singapuru15 lutego 1942 gen. Percival poddał Singapur Yamashicie w fabryce Forda w Bukit Timah. Była to największa kapitulacja w dziejach brytyjskiego wojska.