TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Początek kampanii malajskiej

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Pacyfik
Data:
8 grudnia 1941
Autor:
Łukasz
Bitwa:
Kampania malajska
Tagi:
Japonia, Wielka Brytania, Indie, imperializm japoński

Krótko po północy 8 grudnia 1941 roku czasu malajskiego żołnierze indyjskiego batalionu Dogra, pilnujący plaż pod Kota Bharu w sułtanacie Kelantan, dostrzegli w ciemności sylwetki trzech transportowców, które rzuciły kotwice około trzech kilometrów od brzegu. Około 00.30 japońskie okręty otworzyły ogień, a pierwsze barki desantowe ruszyły ku plaży. Była to godzina 17.00 czasu Greenwich 7 grudnia, ponad godzinę przed tym, jak pierwsze bomby spadły na Pearl Harbor (7.48 czasu hawajskiego, 18.18 czasu Greenwich). Według kalendarza amerykańskiego wojna na Pacyfiku zaczęła się więc 7 grudnia na Hawajach, według zegarów i kalendarza Azji zaczęła się 8 grudnia na Malajach, i to właśnie tu padły jej pierwsze strzały na lądzie. Tej samej nocy główne siły japońskiej 25 Armii schodziły na ląd kilkaset kilometrów dalej na północ, w należących do Tajlandii portach Singora i Patani, a o świcie bombowce marynarki po raz pierwszy uderzyły na Singapur. W ciągu niespełna tygodnia Japończycy zdobyli przyczółki, rozbili brytyjskie lotnictwo na północy kraju i przełamali pierwszą linię obrony pod Jitrą.

Kalendaria notują zwykle pod 8 grudnia, że „zaczyna się kampania malajska”, a pod 13 grudnia, że Japończycy pod dowództwem generała Yamashity kontynuują marsz w głąb Malajów. Obie informacje są trafne i dotyczą dwóch etapów: desantu i pierwszego tygodnia walk.

Malaje i plan Matador

Brytyjskie posiadłości na Półwyspie Malajskim, czyli kolonia Straits Settlements z Singapurem, Penangiem i Malakką oraz sfederowane i niesfederowane sułtanaty pod brytyjską opieką, dostarczały imperium kauczuku i cyny, a wielka baza morska w Singapurze miała być kluczem do obrony całego Dalekiego Wschodu. Przez dwadzieścia lat zakładano, że w razie wojny z Japonią do Singapuru popłynie główna flota, a garnizon musi jedynie przetrwać do jej przybycia. Wojna w Europie przekreśliła te rachuby. W 1941 roku na Malajach stało według brytyjskiej historii oficjalnej około 88 tysięcy żołnierzy, w większości z armii indyjskiej, do tego australijska 8 Dywizja generała majora Gordona Bennetta i ochotnicy miejscowi. Wiele jednostek było niedoszkolonych, nie było ani jednego czołgu, a lotnictwo liczyło około 160 samolotów pierwszej linii, w dużej części przestarzałych, z myśliwcami Brewster Buffalo, które nie dorównywały japońskim. Siłami lądowymi dowodził generał porucznik Arthur Percival, a całym dowództwem Dalekiego Wschodu, bez floty, główny marszałek lotnictwa Robert Brooke-Popham.

Brytyjczycy wiedzieli, gdzie Japończycy najpewniej wylądują. Już w 1937 roku ówczesny dowódca na Malajach generał William Dobbie ostrzegał, że w czasie północno-wschodniego monsunu nieprzyjaciel może zejść na ląd na wschodnim wybrzeżu, w Singorze i Patani w Tajlandii oraz pod Kota Bharu, i stamtąd uderzyć na zachodnie Malaje. Na tej podstawie powstał plan „Matador”: w razie zagrożenia 11 Dywizja Indyjska miała wkroczyć do południowej Tajlandii, zająć Singorę i bronić jej przed desantem. Plan miał jedną zasadniczą słabość: zakładał wejście na terytorium neutralnego państwa, zanim zrobią to Japończycy. Londyn bał się, że takie posunięcie zrobi z Wielkiej Brytanii agresora w oczach Amerykanów, i dopiero 5 grudnia pozostawił decyzję Brooke-Pophamowi.

6 grudnia około południa australijski Hudson z 1 Dywizjonu RAAF dostrzegł na morzu na południe od Indochin japońskie konwoje. Japońskie transportowce wyszły 4 grudnia z zatoki Samah na Hajnanie, a po drodze dołączyły do nich statki z Sajgonu. Nie było jednak pewne, czy płyną do Tajlandii, na Malaje, czy tylko manewrują, by sprowokować Brytyjczyków do pierwszego strzału. 7 grudnia brytyjska łódź latająca Catalina z 205 Dywizjonu, która ponownie odnalazła konwój, została zestrzelona przez japońskie myśliwce, zanim zdążyła nadać meldunek; jej ośmioosobowa załoga z porucznikiem Patrickiem Bedellem była pierwszymi ofiarami wojny z Japonią po stronie brytyjskiej. Brooke-Popham się wahał, a Percival wieczorem 6 grudnia uznał uderzenie wyprzedzające za przedwczesne. „Matador” nie ruszył. Gdy rano 8 grudnia stało się jasne, że Japończycy są już na lądzie, z planu ostatecznie zrezygnowano, a 11 Dywizja otrzymała rozkaz obsadzenia nieukończonych pozycji pod Jitrą. Zamiast wielkiej operacji wysłano za granicę tylko kilka małych kolumn, z których najważniejsza, Krohcol, miała zablokować drogę z Patani. Opóźniona i zatrzymana przez opór tajlandzkiej policji, nie zdążyła na czas.

Desant pod Kota Bharu

Pod Kota Bharu lądował oddział generała majora Hiroshiego Takumiego z 18 Dywizji, około 5 tysięcy weteranów wojny w Chinach. Brzegu broniła 8 Brygada Indyjska brygadiera Bertholda Keya z 9 Dywizji Indyjskiej. Wąskie plaże przecięte lagunami i ujściami rzek były umocnione bunkrami, zasiekami i minami, a za nimi leżało lotnisko, jedno z trzech w tej części kraju. Wzburzone morze wywracało barki, część żołnierzy się utopiła, a ogień z bunkrów Dogrów przygwoździł pierwsze dwie fale do plaży. Podpułkownik Masanobu Tsuji, oficer sztabu 25 Armii, pisał później, że japońscy żołnierze leżeli na brzegu, „do połowy w wodzie”, nie mogąc podnieść głów. Dopiero po zniszczeniu dwóch bunkrów w walce wręcz desant zdobył przyczółek.

Na transportowce uderzyły Hudsony 1 Dywizjonu RAAF z lotniska Kota Bharu. W kilkunastu lotach straciły dwa samoloty, ale ciężko uszkodziły wszystkie trzy statki, a „Awazisan Maru” stanął w ogniu i został porzucony. Były to pierwsze alianckie ataki lotnicze wojny na Pacyfiku. Mimo to rano Takumi miał na lądzie trzy bataliony. Kontrataki Keya w ciągu dnia nie zamknęły wyłomu. Wieczorem, gdy po lotnisku rozeszła się pogłoska, że Japończycy już się na nie wdarli, personel lotniczy w pośpiechu je opuścił. W nocy z 8 na 9 grudnia Japończycy zajęli lotnisko, a 9 grudnia samo miasto. Według danych japońskich desant kosztował ich około 320 zabitych i ponad 500 rannych, najwięcej w pierwszych godzinach. Brygada Keya wycofała się w głąb lądu, a 18 Dywizja zaczęła posuwać się na południe wzdłuż wschodniego wybrzeża.

Singora, Patani i Singapur

Główne uderzenie spadło gdzie indziej. Tej samej nocy 5 Dywizja generała porucznika Takuro Matsuiego wylądowała w Singorze (Songkhli) i Patani na wschodnim wybrzeżu Tajlandii, skąd dobre drogi prowadziły przez przesmyk do zachodnich Malajów. Na ląd zszedł też dowódca całej operacji, generał porucznik Tomoyuki Yamashita, który 6 listopada objął 25 Armię. Tajlandzcy żołnierze i policjanci stawiali opór przez kilka godzin, aż rząd w Bangkoku nakazał przerwanie ognia i przepuszczenie Japończyków; inwazja na Tajlandię odbywała się równocześnie na kilku odcinkach wybrzeża i z lądu, z Indochin. Dywizja Gwardii miała przyjść do Yamashity lądem przez Bangkok. Lotnictwo armii od pierwszych godzin korzystało z tajlandzkich lotnisk, które już 9 grudnia przyjmowały japońskie myśliwce.

Około 4.00 nad Singapurem rozległy się syreny. Siedemnaście bombowców Mitsubishi G3M z grupy Mihoro, które wystartowały z lotniska Thủ Dầu Một koło Sajgonu, zbombardowało lotniska Seletar i Tengah oraz dzielnice handlowe w śródmieściu. Radar w Mersingu wykrył je prawie godzinę wcześniej, ale miasto było jasno oświetlone, a obrona przeciwlotnicza strzelała bez skutku. Według najczęściej przytaczanych danych zginęło 61 osób, a ponad sto zostało rannych, w większości cywilów. Większa część japońskich bombowców przeznaczonych do nalotu zawróciła z powodu złej pogody nad morzem. Dla mieszkańców Singapuru był to pierwszy znak, że wojna się zaczęła.

Rano i w ciągu dnia japońskie lotnictwo armii uderzyło na lotniska północnych Malajów: Alor Setar, Sungai Petani i Butterworth. Brytyjczycy stracili pierwszego dnia około 60 samolotów, w większości na ziemi. Japończycy mieli w kampanii ponad 450 samolotów armii i marynarki, doświadczonych pilotów i lepsze maszyny. Już w pierwszym tygodniu zdobyli przewagę w powietrzu, a resztki dywizjonów RAF i RAAF cofały się z lotniska na lotnisko. Wieczorem 8 grudnia z Singapuru wyszedł na północ zespół okrętów admirała Toma Phillipsa z pancernikiem „Prince of Wales” i krążownikiem liniowym „Repulse”, by zaatakować japońskie transportowce. Dwa dni później obie jednostki leżały na dnie.

Jitra

Na zachodzie 5 Dywizja ruszyła z Singory na południe główną drogą ku granicy stanu Kedah. Na jej czele szedł zmotoryzowany oddział podpułkownika Shizuo Saekiego z czołgami. 11 Dywizja Indyjska generała majora Davida Murraya-Lyona miała zatrzymać go pod Jitrą, na pozycji, którą przygotowywano z myślą o „Matadorze” tylko w drugiej kolejności. Ulewne deszcze zalały okopy i stanowiska dział, kable telefoniczne przestały działać, a front długości ponad 20 kilometrów biegł od zalesionych wzgórz przez pola ryżowe i plantacje kauczuku po namorzyny nad morzem.

Wysunięte bataliony miały kupić czas. 10 grudnia wieczorem Pendżabczycy pod Changlun zniszczyli dwa japońskie czołgi, ale 11 grudnia po południu, w strugach deszczu, czołgi Saekiego wjechały w środek 1 batalionu 14 Pułku Pendżabskiego, który akurat ładował się na ciężarówki, i rozproszyły go. Kilka godzin później ten sam los spotkał młody batalion Gurkhów pod Asunem. Wieczorem 11 grudnia Japończycy stanęli przed główną pozycją pod Jitrą. Murray-Lyon prosił o zgodę na odwrót na lepszą pozycję pod Gurunem, ale Percival odmówił w obawie przed wpływem tak wczesnego odwrotu na morale wojska i ludności.

12 grudnia Saeki, sądząc, że ma przed sobą tylko osłonę, atakował batalion Leicestershire i Dżatów. Japończycy wbili klin między oba bataliony, a kontratak dwóch kompanii 1 batalionu 8 Pułku Pendżabskiego załamał się i zginął w nim dowodzący nim podpułkownik R. C. S. Bates. Wieczorem Percival zgodził się na odwrót. Nocny odwrót 12 na 13 grudnia, prowadzony przy zerwanej łączności, kosztował dywizję więcej niż sama bitwa: rozkazy nie dotarły do wielu kompanii, część żołnierzy przedzierała się przez bagna lub odpływała łodziami wzdłuż wybrzeża, a sprzęt i zapasy zostały na miejscu. 13 grudnia Japończycy zajęli Jitrę i ruszyli dalej na Alor Setar. Siły, które zdobyły pozycję obsadzoną przez dywizję, liczyły według historyków nie więcej niż kilka batalionów. 11 Dywizja straciła w ciągu kilku dni równowartość niemal trzech batalionów, a jej dowódca 23 grudnia został odwołany.

Równocześnie na prawym skrzydle, w okolicach Kroh, japońska kolumna z Patani zepchnęła Krohcol z powrotem na terytorium Malajów i zagroziła tyłom 11 Dywizji. Po Jitrze Percival nakazał, by do czasu nadejścia posiłków pozostałe samoloty broniły przede wszystkim Singapuru i konwojów, a 11 Dywizja cofała się z jednej pozycji na drugą: pod Gurunem utrzymała się tylko do 15 grudnia.

Penang i dalszy marsz

11 grudnia japońskie bombowce po raz pierwszy uderzyły na George Town na wyspie Penang, które nie miało ani myśliwców, ani prawie żadnej artylerii przeciwlotniczej. Liczba ofiar pierwszego nalotu jest niepewna; miejscowe relacje mówią o około dwóch tysiącach zabitych i rannych. Władze cywilne się rozpadły, policjanci i urzędnicy uciekli z miasta razem z ludnością. Penang miał być twierdzą, ale dowództwo uznało, że nie da się go utrzymać. 13 grudnia wywieziono europejskie kobiety i dzieci, a w nocy z 16 na 17 grudnia po cichu ewakuowano pozostałych Europejczyków, a mieszkańców azjatyckich pozostawiono samym sobie. Zniszczenia nie były dokładne: w porcie zostały dziesiątki łodzi i barek, a radiostacja działała dalej i wkrótce nadawała japońską propagandę. 19 grudnia Japończycy zajęli wyspę bez walki. Według historyka Raymonda Callahana to w Penangu, a nie w Singapurze, nastąpił „moralny upadek” brytyjskiego panowania w Azji Południowo-Wschodniej, bo mieszkańcy zobaczyli, że Brytyjczycy ratują tylko swoich.

Japończycy szli szybko, często na rowerach zarekwirowanych w malajskich miastach i sklepach, obchodząc brytyjskie pozycje przez plantacje i dżunglę albo morzem, łodziami wzdłuż zachodniego wybrzeża. Saperzy brytyjscy wysadzali mosty, ale japońscy inżynierowie naprawiali je w ciągu godzin. Pod koniec grudnia III Korpus generała porucznika Lewisa Heatha wycofał się za rzekę Perak, 28 grudnia Japończycy weszli do Ipoh, a 30 grudnia zaczęli atakować pozycję pod Kampar, gdzie brytyjska 11 Dywizja broniła się z powodzeniem do 2 stycznia 1942 roku, póki desanty na wybrzeżu nie zmusiły jej do kolejnego odwrotu. 27 grudnia Brooke-Pophama zastąpił generał porucznik Henry Pownall; zmianę postanowiono w Londynie jeszcze przed wojną.

Miejsce w wojnie

Uderzenie na Malaje było jednym z filarów japońskiego planu wojny, który przyjęto na jesieni 1941 roku i uruchomiono na początku grudnia. Atak na Pearl Harbor miał zabezpieczyć flankę, a zdobycie Malajów i Singapuru otworzyć drogę do ropy Indii Holenderskich, z powodu której Japonia, odcięta od amerykańskich dostaw embargiem, poszła na wojnę. Bazy, które zajęła w lipcu 1941 roku w południowych Indochinach, dały jej lotnisko w zasięgu Singapuru i porty dla konwojów.

Pierwszy tydzień zdecydował o charakterze całej kampanii. Brytyjczycy stracili inicjatywę, gdy zrezygnowali z „Matadora”, przewagę w powietrzu w ciągu kilku dni, a panowanie na morzu wraz z zatopieniem „Prince of Wales” i „Repulse”. Od tej pory walczyli w odwrocie. Premier Winston Churchill długo wierzył w Singapur jako twierdzę, która wytrzyma oblężenie. W styczniu 1942 roku Japończycy zdobyli Kuala Lumpur, pod koniec miesiąca ostatni żołnierze Wspólnoty przeszli do Singapuru i wysadzili groblę na cieśninie Johor, a 8 lutego Japończycy wylądowali na wyspie. 15 lutego 1942 roku Percival skapitulował. Do niewoli poszło ponad sto tysięcy żołnierzy brytyjskich, indyjskich i australijskich, co Churchill nazwał największą katastrofą w dziejach brytyjskiego oręża. Wkrótce potem japońska żandarmeria przeprowadziła w Singapurze masakrę Sook Ching wymierzoną w ludność chińską. Yamashita, nazwany wówczas „Tygrysem Malajów”, zdobył Malaje w 70 dni, szybciej, niż zakładał japoński plan.

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.