Konferencja Arcadia
- Kategoria:
- Dyplomacja
- Data:
- 22 grudnia 1941
- Autor:
- Łukasz
22 grudnia 1941 roku, dwa tygodnie po ataku na Pearl Harbor, brytyjski pancernik „Duke of York” zakotwiczył na wodach Hampton Roads w Wirginii. Zszedł z niego premier Winston Churchill, poleciał samolotem do Waszyngtonu i jeszcze tego wieczoru siedział przy stole z prezydentem Franklinem Delano Rooseveltem w Białym Domu. Tak zaczęła się konferencja nazwana kryptonimem „Arcadia”, która trwała do 14 stycznia 1942 roku. Jej uczestnicy potwierdzili, że głównym wrogiem są Niemcy, powołali wspólny brytyjsko-amerykański organ dowodzenia, utworzyli pierwsze sojusznicze dowództwo na Dalekim Wschodzie i przygotowali deklarację, którą 1 stycznia 1942 roku podpisały państwa nazwane odtąd Narodami Zjednoczonymi. 26 grudnia, w połowie obrad, Churchill przemówił do obu izb Kongresu.
Arcadię nazywa się często pierwszym oficjalnym spotkaniem brytyjskich i amerykańskich przywódców politycznych i wojskowych. Trzeba to uściślić. Sztabowcy obu państw naradzali się w Waszyngtonie już od stycznia do marca 1941 roku, a Churchill i Roosevelt spotkali się, razem z szefami sztabów, w sierpniu 1941 roku w zatoce Placentia, gdzie ogłosili Kartę atlantycką. Arcadia była natomiast pierwszym spotkaniem obu przywódców i ich sztabów jako sojuszników w wojnie, pierwszą z wojennych konferencji, na których zapadały decyzje o wspólnej strategii.
Podróż przez zimowy Atlantyk
Wiadomość o Pearl Harbor Churchill przyjął z ulgą, której nie ukrywał: skoro Ameryka znalazła się w wojnie, wojna była według niego wygrana. Martwił się jednak, czy Amerykanie, wstrząśnięci klęską na Hawajach, nie skierują wszystkich sił przeciwko Japonii i nie ograniczą dostaw dla Wielkiej Brytanii i ZSRR. Według jego wspomnień już 8 grudnia, w dniu, w którym obie strony formalnie przystąpiły do wojny z Japonią, zaproponował Rooseveltowi spotkanie. Prezydent wahał się, czy podróż przez Atlantyk zimą nie jest zbyt niebezpieczna, ale się zgodził. Gdy 11 grudnia Niemcy i Włochy wypowiedziały wojnę Stanom Zjednoczonym, obawa Churchilla przed dwiema osobnymi wojnami zmalała, ale potrzeba wspólnego planu tylko wzrosła.
W połowie grudnia premier wypłynął z Clyde na nowym pancerniku „Duke of York”, bliźniaczym okręcie „Prince of Wales”, zatopionego kilka dni wcześniej u wybrzeży Malajów. Towarzyszyli mu minister zaopatrzenia lord Beaverbrook, pierwszy lord morski adm. floty Dudley Pound, szef sztabu lotnictwa główny marsz. lotnictwa Charles Portal oraz feldmarszałek John Dill, który właśnie oddawał stanowisko szefa Imperialnego Sztabu Generalnego gen. Alanowi Brooke’owi i miał zostać w Waszyngtonie. Płynął też osobisty lekarz premiera sir Charles Wilson, późniejszy lord Moran. Minister spraw zagranicznych Anthony Eden był w tym czasie w Moskwie, gdzie Józef Stalin domagał się od Brytyjczyków uznania granic ZSRR z czerwca 1941 roku, a więc także aneksji wschodnich ziem Polski. Eden odmówił zobowiązań i odesłał sprawę do porozumienia z sojusznikami.
Rejs przez wzburzony ocean trwał ponad tydzień. Niszczyciele eskorty nie nadążały za pancernikiem i przez część drogi „Duke of York” płynął sam. Churchill wykorzystał ten czas na przygotowanie z szefami sztabów memorandów o całej strategii wojny, które w Waszyngtonie stały się punktem wyjścia rozmów. Po przybyciu na lotnisko w Waszyngtonie wieczorem 22 grudnia czekał na niego sam Roosevelt. Premier zamieszkał w Białym Domu, w pokoju naprzeciwko Harry’ego Hopkinsa, najbliższego doradcy prezydenta, i przez trzy tygodnie dzielił z gospodarzem dni i noce, posiłki, mapy i rozmowy do późnej nocy.
Pierwsze dni w Białym Domu
23 grudnia Roosevelt i Churchill odbyli pierwszą naradę z szefami sztabów obu państw, a po południu wspólną konferencję prasową w gabinecie prezydenta. Gdy dziennikarze z tylnych rzędów zawołali, że nie widzą premiera, Churchill wszedł na krzesło, co wywołało burzę oklasków. Od 24 grudnia brytyjscy i amerykańscy szefowie sztabów naradzali się regularnie w gmachu Rezerwy Federalnej przy Constitution Avenue. Do 14 stycznia spotkali się dwanaście razy. Stronę amerykańską reprezentowali szef sztabu armii gen. George Marshall, szef sił powietrznych armii gen. Henry Arnold, szef operacji morskich adm. Harold Stark i adm. Ernest King, mianowany właśnie naczelnym dowódcą floty Stanów Zjednoczonych. Planistom armii pomagał wówczas gen. bryg. Dwight Eisenhower, ściągnięty do Waszyngtonu kilka dni po Pearl Harbor.
24 grudnia o zmierzchu obaj przywódcy zapalili na południowym tarasie Białego Domu narodową choinkę. Churchill powiedział zgromadzonym, że spędza święta daleko od kraju i rodziny, ale nie może zgodnie z prawdą powiedzieć, że czuje się daleko od domu. W Boże Narodzenie poszli razem na nabożeństwo do kościoła metodystów. Tego samego dnia, po ponad dwóch tygodniach walk, skapitulował Hongkong. Wiadomości z frontów były w czasie całej konferencji złe: Japończycy posuwali się na Malajach, wylądowali na Luzonie i Borneo, 23 grudnia zdobyli wyspę Wake, a 2 stycznia weszli do Manili. Jedynie z Rosji, gdzie Armia Czerwona prowadziła kontrofensywę pod Moskwą, i z Libii, gdzie Brytyjczycy w operacji Crusader odepchnęli Rommla spod Tobruku, nadchodziły wieści pomyślne.
„Najpierw Niemcy”
Pierwszym dokumentem konferencji było brytyjskie memorandum o wspólnej strategii, przedstawione 22 grudnia i oznaczone jako WW-1. Jego zasadnicza myśl brzmiała: Niemcy pozostają głównym wrogiem, a ich pokonanie jest kluczem do zwycięstwa; po pokonaniu Niemiec upadek Włoch i klęska Japonii muszą nastąpić. Mocarstwa walczące z Rzeszą miały zwiększać produkcję uzbrojenia i budować armie, w tym czasie bronić własnego terytorium i najważniejszych pozycji, zacieśniać pierścień wokół Niemiec i osłabiać je bombardowaniami, blokadą i akcjami dywersyjnymi, aż przyjdzie czas na decydujące uderzenie, przewidywane najwcześniej na 1943 rok. Wobec Japonii zamierzano na razie tylko bronić pozycji niezbędnych do prowadzenia wojny z Niemcami.
Amerykańscy szefowie sztabów przyjęli tę zasadę bez większego sporu, bo była ich własna. Już w listopadzie 1940 roku adm. Stark przedstawił prezydentowi memorandum, tzw. Plan Dog, według którego w razie wojny na dwóch oceanach należy najpierw pokonać Niemcy, a na Pacyfiku się bronić. Na tej podstawie sztabowcy obu państw uzgodnili w marcu 1941 roku plan ABC-1. Pearl Harbor wystawił tę decyzję na próbę: amerykańska opinia publiczna żądała odwetu na Japonii, a flota, którą dowodził King, chciała skupić siły na Pacyfiku. Wypowiedzenie wojny przez Hitlera rozstrzygnęło jednak sprawę polityczną, a Marshall i Stark potwierdzili, że Atlantyk i Europa pozostają głównym teatrem. Ostateczna wersja dokumentu, przyjęta pod koniec grudnia, stała się podstawą strategii zachodnich aliantów do końca wojny. Ustalenie było tajne i nie podano go do publicznej wiadomości.
Wspólne dowództwo i Kolegium Szefów Sztabów
Najważniejszą sprawą wojskową okazała się kwestia dowodzenia. 25 grudnia Marshall przedstawił Brytyjczykom propozycję, by na każdym teatrze wojny wszystkie siły lądowe, morskie i powietrzne sojuszników podlegały jednemu dowódcy. Przekonywał, że bez tego zasoby rozproszą się, a każdy z sojuszników będzie bronił własnych posiadłości. Na pierwszy ogień miał pójść obszar od Birmy przez Malaje i Holenderskie Indie Wschodnie po Filipiny i północną Australię, gdzie walczyły wojska brytyjskie, amerykańskie, holenderskie i australijskie. Churchill i jego szefowie sztabów mieli wątpliwości, czy jeden człowiek może kierować działaniami na tak ogromnym obszarze. Zostali przekonani, gdy Marshall zaproponował, by dowódcą został Brytyjczyk, gen. Archibald Wavell, dowodzący wtedy w Indiach. Dla Brytyjczyków był to dowód, że Amerykanie nie zamierzają zabrać sił spod Singapuru dla obrony Filipin.
Tak powstało dowództwo ABDA (od pierwszych liter nazw państw: American-British-Dutch-Australian). Wavell miał na wieść o nominacji powiedzieć, że słyszał o ludziach, którym kazano trzymać dziecko, ale jemu dano bliźnięta. Dowództwo objął 15 stycznia 1942 roku na Jawie. Zgodzono się też, że Czang Kaj-szek zostanie naczelnym dowódcą sojuszniczym na chińskim teatrze wojny, obejmującym również Tajlandię i Indochiny.
Komu miał podlegać Wavell? Roosevelt, za radą Kinga, skłaniał się do powołania w Waszyngtonie osobnej rady z udziałem Australii, Holandii i Nowej Zelandii. Brytyjczycy chcieli, by o strategii decydowali szefowie sztabów dwóch mocarstw. Ostatecznie dowódca ABDA podlegał brytyjsko-amerykańskiemu komitetowi, a z tego rozwiązania wyrósł najważniejszy organizacyjny dorobek konferencji: Połączone Kolegium Szefów Sztabów (Combined Chiefs of Staff). Tworzyli je amerykańscy szefowie sztabów i przedstawiciele brytyjskich szefów sztabów w Waszyngtonie, z Dillem na czele brytyjskiej misji. Na konferencji ustalono także nazewnictwo, które przetrwało wojnę: słowo „joint” oznaczało odtąd współdziałanie rodzajów sił zbrojnych jednego państwa, a „combined” współdziałanie sojuszników. Kolegium formalnie zaczęło działać pod koniec stycznia 1942 roku i do 1945 roku przygotowywało wszystkie najważniejsze decyzje wojskowe zachodnich aliantów. Holendrzy i Australijczycy, którzy w nim nie zasiadali, przyjęli to z niezadowoleniem.
Afryka Północna, Irlandia i Islandia
Churchill przywiózł do Waszyngtonu własny pomysł na 1942 rok: lądowanie we francuskiej Afryce Północnej, w Maroku i Algierii, które pozwoliłoby wraz z ofensywą z Egiptu opanować całe wybrzeże i otworzyć Morze Śródziemne. Brytyjczycy nazywali plan „Gymnast”, a jego rozszerzoną, brytyjsko-amerykańską wersję „Super-Gymnast”. Roosevelt odnosił się do niego życzliwie, amerykańscy wojskowi z rezerwą. Studium operacji zakończyło się bez decyzji: zabrakło statków, a pilniejsze były posiłki dla Pacyfiku. Plan wrócił jednak w lipcu 1942 roku i w listopadzie tego roku został wykonany jako operacja Torch.
Uzgodniono za to przerzut wojsk amerykańskich do Irlandii Północnej, gdzie miały zastąpić brytyjskie dywizje potrzebne gdzie indziej, oraz na Islandię, gdzie miały zluzować brytyjski garnizon i amerykańską brygadę piechoty morskiej. Pierwsi amerykańscy żołnierze zeszli na ląd w Belfaście 26 stycznia 1942 roku. Arnold zapowiedział wysłanie do Anglii amerykańskich bombowców, które miały się włączyć w ofensywę powietrzną przeciwko Rzeszy.
Przemysł i dostawy
Równie ważne jak strategia były liczby. Beaverbrook, który od jesieni prowadził rozmowy o dostawach dla ZSRR, przekonywał Roosevelta i Hopkinsa, że amerykańskie plany produkcji są o wiele za skromne wobec potrzeb wojny z trzema mocarstwami. Prezydent przyjął jego argumenty i 6 stycznia 1942 roku w orędziu o stanie państwa ogłosił cele, które wydawały się wówczas nierealne: 60 tysięcy samolotów w 1942 roku i 125 tysięcy w 1943 roku, 45 tysięcy czołgów w 1942 i 75 tysięcy w 1943 roku, sześć milionów ton nośności nowych statków w 1942 roku i dziesięć milionów w 1943 roku.
Do wspólnego zarządzania zasobami uzgodniono powołanie połączonych rad: przydziału uzbrojenia, któremu w Waszyngtonie przewodniczył Hopkins, surowców oraz tonażu. Na konferencji potwierdzono też, że mimo wojny z Japonią Stany Zjednoczone i Wielka Brytania dotrzymają zobowiązań, które w październiku przyjęły wobec Związku Radzieckiego w Moskwie. W pierwszych dniach po Pearl Harbor wysyłki na krótko wstrzymano, ale Roosevelt nakazał je wznowić.
Przemówienie w Kongresie
26 grudnia Churchill przemówił w sali Senatu na Kapitolu do połączonych izb Kongresu. Przemówienie, trwające około pół godziny, transmitowało radio. Na wstępie premier, syn amerykańskiej matki, Jennie Jerome, zażartował, że gdyby jego ojciec był Amerykaninem, a matka Brytyjką, a nie odwrotnie, mógłby zasiadać w tej sali z własnego mandatu. Sala odpowiedziała śmiechem i oklaskami.
Potem mówił o wojnie. Przyznał, że przed sojusznikami są ciężkie miesiące i że w Azji czekają ich kolejne straty, ale podkreślił, że imperium brytyjskie, które Niemcy osiemnaście miesięcy wcześniej uważali za złamane i zrujnowane, jest teraz nieporównanie silniejsze. Wyraził nadzieję, że koniec 1942 roku zastanie aliantów w wyraźnie lepszym położeniu, a 1943 rok pozwoli przejąć inicjatywę na wielką skalę. O Japończykach, którzy zaatakowali jednocześnie Stany Zjednoczone i imperium brytyjskie, powiedział: „Za jakich ludzi oni nas uważają? Czy to możliwe, że nie zdają sobie sprawy, że nigdy nie przestaniemy walczyć z nimi wytrwale, dopóki nie dostaną nauczki, której ani oni, ani świat nigdy nie zapomną?”. Ten fragment przyjęto owacją. Na zakończenie Churchill wyraził nadzieję, że narody brytyjski i amerykański będą w przyszłości kroczyć razem, ramię w ramię, „w majestacie, w sprawiedliwości i w pokoju”. Wychodząc, pokazał palcami znak V.
W nocy z 26 na 27 grudnia, gdy w swoim pokoju w Białym Domu próbował otworzyć zacięte okno, poczuł duszność i tępy ból za mostkiem, promieniujący do lewego ramienia. Według dziennika lorda Morana, opublikowanego w 1966 roku, lekarz nie miał wątpliwości, że były to objawy niewydolności wieńcowej. Leczeniem było wówczas sześć tygodni leżenia w łóżku, a wiadomość, że premier jest ciężko chory, mogła zaszkodzić sprawie aliantów. Moran powiedział więc Churchillowi tylko, że się przepracował, i nikomu nie zdradził swojej diagnozy. Późniejsi badacze historii chorób Churchilla wątpią, czy był to zawał lub choroba wieńcowa: kardiolog John Parkinson, który zbadał premiera w lutym 1942 roku, nie stwierdził zmian w sercu.
Ottawa i Deklaracja Narodów Zjednoczonych
28 grudnia Churchill pojechał pociągiem do Kanady, gdzie gościł go premier William Lyon Mackenzie King. 30 grudnia przemawiał w parlamencie w Ottawie. Przypomniał, że francuscy generałowie w czerwcu 1940 roku przepowiadali, iż Anglii w trzy tygodnie „ukręcą kark jak kurczakowi”, i dodał: „Niezły kurczak! Niezły kark!”.
Po powrocie do Waszyngtonu, 1 stycznia 1942 roku, w gabinecie prezydenta Roosevelt, Churchill, ambasador ZSRR Maksim Litwinow i minister spraw zagranicznych Chin Song Ziwen podpisali Deklarację Narodów Zjednoczonych. Następnego dnia złożyli pod nią podpisy przedstawiciele 22 innych państw, wśród nich ambasador Rzeczypospolitej Polskiej w Waszyngtonie Jan Ciechanowski. Sygnatariusze przyjmowali zasady Karty atlantyckiej, zobowiązywali się użyć wszystkich swoich sił wojskowych i gospodarczych przeciwko państwom paktu trzech, z którymi są w stanie wojny, oraz nie zawierać z nimi odrębnego rozejmu ani pokoju. Nazwę „Narody Zjednoczone” wymyślił Roosevelt. Nad tekstem pracowano od pierwszych dni konferencji: Litwinow zgodził się na wzmiankę o wolności religijnej, Brytyjczycy przeforsowali umieszczenie wśród sygnatariuszy Indii, a Wolni Francuzi, nieuznawani przez Waszyngton za rząd, nie podpisali deklaracji.
Na początku stycznia Churchill wypoczywał kilka dni na Florydzie, potem wrócił do Waszyngtonu na ostatnie narady. 14 stycznia odleciał na Bermudy, a stamtąd wodnosamolotem przez Atlantyk do Anglii, gdzie wylądował 17 stycznia.
Miejsce w wojnie
Arcadia zamieniła współpracę dwóch państw, z których jedno do niedawna było neutralne, w sojusz wojenny z własnymi instytucjami. Połączone Kolegium Szefów Sztabów, rady do spraw zasobów i zasada jednolitego dowodzenia na każdym teatrze wojny przetrwały do 1945 roku i nie miały odpowiednika po stronie państw Osi, które nigdy nie uzgodniły wspólnej strategii. Pierwszy eksperyment z jednolitym dowództwem skończył się klęską: po upadku Singapuru 15 lutego 1942 roku ABDA rozwiązano 25 lutego, a Japończycy w kilka tygodni zajęli cały obszar, którego miała bronić. Zasada jednego dowódcy sprawdziła się jednak później, gdy Eisenhower dowodził inwazją w Afryce Północnej, a potem w Normandii.
Zasada „najpierw Niemcy” przetrwała presję opinii publicznej, żądania amerykańskiej floty i spory o to, gdzie i kiedy uderzyć na Rzeszę. O jej wykonaniu dyskutowano na kolejnych konferencjach: w Waszyngtonie w czerwcu 1942 roku, w Casablance w styczniu 1943 roku i w Teheranie pod koniec 1943 roku, gdzie po raz pierwszy przy jednym stole zasiedli Roosevelt, Churchill i Stalin. Deklaracja z 1 stycznia 1942 roku dała nazwę organizacji, którą zwycięzcy powołali w 1945 roku w San Francisco. Polska, która podpisała ją jako jedno z pierwszych 26 państw, znalazła się w gronie założycieli ONZ, choć jej rząd na uchodźstwie, który składał podpis w 1942 roku, nie był już wtedy uznawany przez mocarstwa.
Źródła
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 21 grudnia 1941 · Front wschodniGłód w LeningradzieW grudniu 1941 w oblężonym Leningradzie zmarło z głodu i zimna blisko 53 tysiące ludzi, a umieralność rosła z tygodnia na tydzień.
- 19 grudnia 1941 · Morze ŚródziemneAtak żywych torped na AleksandrięW nocy z 18 na 19 grudnia 1941 włoscy płetwonurkowie na żywych torpedach unieruchomili w Aleksandrii pancerniki „Queen Elizabeth” i „Valiant”.
- 19 grudnia 1941 · Front wschodniHitler naczelnym dowódcą wojsk lądowych19 grudnia 1941 Hitler przyjął dymisję Brauchitscha i sam objął dowództwo wojsk lądowych. W środku kryzysu pod Moskwą ruszyła czystka wśród generałów.
- 25 grudnia 1941 · PacyfikKapitulacja Hongkongu25 grudnia 1941 gubernator Mark Young poddał Hongkong Japończykom. Walki na wyspie trwały tydzień i przyniosły masakry jeńców, rannych i personelu szpitali.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 9 lutego 1942 · WojskoPierwsze posiedzenie Kolegium Połączonych Szefów Sztabów9 lutego 1942 Marshall, Stark, King i Arnold zebrali się na pierwszym formalnym posiedzeniu Kolegium Połączonych Szefów Sztabów, nowego organu dowodzenia USA.
- 9 sierpnia 1941 · DyplomacjaKarta atlantycka9–12 sierpnia 1941 Roosevelt i Churchill naradzali się na okrętach w zatoce Placentia. 14 sierpnia ogłosili osiem wspólnych zasad, nazwanych Kartą atlantycką.
- 14 stycznia 1943 · DyplomacjaKonferencja w Casablance14 stycznia 1943 w Anfie pod Casablancą Churchill, Roosevelt i ich szefowie sztabów zaczęli obrady. Wybrali Sycylię i nasilenie bombardowań Niemiec.
- 1 stycznia 1942 · DyplomacjaDeklaracja Narodów Zjednoczonych1 stycznia 1942 USA, Wielka Brytania, ZSRR i Chiny podpisały w Waszyngtonie Deklarację Narodów Zjednoczonych. Dzień później dołączyły 22 państwa, w tym Polska.