TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Armia Czerwona odbija Medyń

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front wschodni
Data:
13 stycznia 1942
Autor:
Łukasz
Bitwa:
Operacja rżewsko-wiaziemska (1942)
Tagi:
Armia Czerwona, Wehrmacht, Gieorgij Żukow, Adolf Hitler

W połowie stycznia 1942 roku natarcie Frontu Zachodniego gen. armii Gieorgija Żukowa przyniosło kolejne odzyskane miasta. 12 stycznia 43 Armia gen. mjr. Konstantina Gołubiewa zaczęła walkę o Medyń, węzeł dróg na szosie z Małojarosławca do Juchnowa, a 14 stycznia jej dywizje wyparły stamtąd Niemców. Kilkadziesiąt kilometrów dalej na południe, w głębi lasów obwodu kałuskiego, 10 Armia gen. por. Filippa Golikowa zajęła 10–11 stycznia Kirow, wychodząc na tyły niemieckiej 4 Armii. Do końca miesiąca radzieckie wojska wdarły się na kilku odcinkach głęboko w ugrupowanie Grupy Armii „Środek”, a ich kawaleria i spadochroniarze stanęli pod Wiaźmą.

W kalendariach pod 13 stycznia można przeczytać, że Armia Czerwona zdobyła „Kirow i Medię” w toku trwającej kontrofensywy, a pod 31 stycznia – że Niemcy cofają się w kilku miejscach frontu wschodniego. Chodzi o Kirow w obwodzie kałuskim, nie o znacznie większe miasto o tej samej nazwie nad Wiatką, daleko od frontu, a „Media” to Medyń. Według rosyjskich opracowań Kirow odbito 10–11 stycznia, a Medyń 14 stycznia, a więc dzień po tej dacie. Informacja spod 31 stycznia jest prawdziwa tylko w części: Niemcy oddawali teren w wielu miejscach, ale pod koniec stycznia zdołali już na kluczowych odcinkach zatrzymać natarcie, a pod Rżewem przeszli do kontrataku.

Natarcie Frontu Zachodniego

Gdy na początku stycznia kontrofensywa pod Moskwą traciła impet, Józef Stalin 5 stycznia nakazał przejść do ogólnej ofensywy na całym froncie, a 7 stycznia Stawka postawiła Frontom Kalinińskiemu i Zachodniemu zadanie okrążenia głównych sił Grupy Armii „Środek” w rejonie Rżewa i Wiaźmy. Front Kaliniński gen. płk. Iwana Koniewa uderzył 8 stycznia na zachód od Rżewa, a 10 stycznia ruszyło natarcie Frontu Zachodniego. Na jego prawym skrzydle 1 Armia Uderzeniowa i 20 Armia przełamały niemiecką obronę nad Łamą pod Wołokołamskiem i do połowy miesiąca doszły do Szachowskiej. W centrum 5 Armia gen. por. Leonida Goworowa odbiła 14 stycznia Dorochowo, 17 stycznia Ruzę, a 20 stycznia Możajsk, skąd w październiku Niemcy szli na Moskwę. 33 Armia gen. por. Michaiła Jefriemowa wyzwoliła 19 stycznia Wierieję.

Na lewym skrzydle Żukow miał więcej swobody. Po grudniowych walkach o Kaługę niemiecka 4 Armia trzymała się w rozproszonych punktach oporu, a między nią a 2 Armią Pancerną ziała szeroka luka. W nią właśnie weszły 43, 49 i 50 Armia, kierując się na Juchnow i Medyń, oraz 10 Armia i 1 Gwardyjski Korpus Kawalerii gen. Pawła Biełowa, które szły dalej na zachód i północny zachód. Zadaniem lewego skrzydła było zamknąć od południa kleszcze, których północne ramię miało nadejść spod Rżewa.

Medyń i Kirow

Medyń, małe miasto nad rzeką Szanią, Niemcy zajęli 12 października 1941 roku, w czasie pierwszego natarcia na Moskwę. Na początku stycznia 1942 roku leżał na głównej drodze, którą 4 Armia zaopatrywała swoje skrzydło. W okolicach miasta działała już wtedy grupa spadochroniarzy mjr. Iwana Starczaka, zrzucona w pierwszych dniach stycznia na zachód od Medynia, która niszczyła mosty i łączność na niemieckich tyłach. Atak 43 Armii zaczął się 12 stycznia. 14 stycznia 17 Dywizja Strzelecka, dwa pułki 53 Dywizji Strzeleckiej, 10 Brygada Powietrznodesantowa i 26 Brygada Pancerna wyparły Niemców z miasta i okolicznych osiedli. Wycofujący się okupanci spalili znaczną część zabudowy.

Kirow, położony ponad sto kilometrów dalej na południowy zachód, przy linii kolejowej Wiaźma–Briańsk, wyzwoliła 330 Dywizja Strzelecka 10 Armii. Armia Golikowa nacierała wtedy w pasie szerokim na ponad sto kilometrów, rozciągnięta między pojedynczymi miasteczkami, bez zwartego frontu. Niemcy szybko wykorzystali tę słabość. Około 15 stycznia skrzydło 2 Armii Pancernej kontratakowało i zepchnęło część dywizji 10 Armii na północ od Ludinowa i Żyzdry. W rejonie Suchiniczi od początku stycznia bronił się okrążony niemiecki garnizon; 24 stycznia przebiła się do niego odsiecz, po czym Niemcy ewakuowali miasto, a 29 stycznia weszła do niego Armia Czerwona. Żukow przerzucił w ten rejon dowództwo 16 Armii gen. por. Konstantego Rokossowskiego, które pod koniec stycznia przywróciło tu położenie. Kirow pozostał w rękach radzieckich, a w kwietniu przez okolice miasta przebiegała linia, na której Front Zachodni przeszedł do obrony.

Hitler zezwala na odwrót

Po stronie niemieckiej połowa stycznia przyniosła przełom. Od grudnia Adolf Hitler, który 19 grudnia objął naczelne dowództwo wojsk lądowych, zabraniał odwrotu bez swojej zgody. 8 stycznia wyrzucił z wojska gen. płk. Ericha Hoepnera, który na własną rękę wycofał korpus zagrożony okrążeniem. Gdy jednak radzieckie kleszcze zaczęły się zaciskać wokół 4 Armii, 4 Armii Pancernej i 9 Armii, a ich zaplecze przecinały radzieckie zagony, Hitler ustąpił. 15 stycznia zezwolił Grupie Armii „Środek” feldmarsz. Günthera von Klugego cofnąć się na tak zwaną pozycję zimową, biegnącą od Rżewa przez Gżack na wschód od Juchnowa. Było to pierwsze od grudniowego zakazu przyzwolenie na większy odwrót. Wojska cofały się pieszo, w śniegu, porzucając wiele ciężkiego sprzętu, na który brakowało koni, ciągników i paliwa.

Hitler zmieniał też dowódców. W połowie stycznia odwołał chorego dowódcę 9 Armii gen. płk. Adolfa Straußa, a jego miejsce zajął 16 stycznia dotychczasowy dowódca XLI Korpusu Pancernego gen. Walter Model. 20 stycznia dowództwo 4 Armii przejął od gen. Ludwiga Küblera gen. Gotthard Heinrici. Model od razu zaproponował Hitlerowi kontratak. 22 stycznia jego wojska uderzyły na zachód od Rżewa, w podstawę radzieckiego klina, i w ciągu kilku dni zamknęły wyrwę, przez którą przeszły 29 i 39 Armia oraz 11 Korpus Kawalerii Frontu Kalinińskiego. Pod koniec stycznia 29 Armia była odcięta od głównych sił.

Stalin zaś osłabił własne natarcie. 19 stycznia, wbrew sprzeciwowi Żukowa, Stawka zabrała z Frontu Zachodniego 1 Armię Uderzeniową i skierowała ją na północ, pod Diemiańsk. Żukow pisał później, że stracił w ten sposób armię, która mogła rozstrzygnąć walkę o Syczowkę i odciąć zgrupowanie rżewskie od wschodu. 20 Armia, która została sama, nie zdołała przebić niemieckiej obrony pod Szachowską.

Pod Wiaźmą

Pod koniec stycznia Żukow i Koniew postanowili zamknąć pierścień wokół Wiaźmy. 17 stycznia Żukow nakazał 33 Armii Jefriemowa, wykrwawionej po walkach pod Naro-Fominskiem i Wieriei, iść na Wiaźmę. Jej czołowa grupa, trzy dywizje, ruszyła na północny zachód 26–27 stycznia i na początku lutego doszła do przedmieść miasta. 27 stycznia korpus Biełowa przekroczył szosę warszawską na południe od Juchnowa i zaczął marsz na Wiaźmę od południa. 27 stycznia w rejonie wsi Oziereczna, na południowy zachód od Wiaźmy, zaczęto zrzucać 8 Brygadę Powietrznodesantową 4 Korpusu Powietrznodesantowego, która miała przeciąć linię kolejową i szosę Wiaźma–Smoleńsk. Wcześniej, między 18 a 22 stycznia, na południe od Wiaźmy wylądowały 201 Brygada Powietrznodesantowa i przeszkolony do desantu 250 Pułk Strzelecki. Z braku samolotów transportowych i wskutek niemieckich nalotów na lotniska do 1 lutego zrzucono tylko około 2100 spadochroniarzy, rozproszonych na dużym obszarze. Od północnego zachodu ku szosie Moskwa–Mińsk zbliżał się 11 Korpus Kawalerii Frontu Kalinińskiego.

31 stycznia szef sztabu generalnego wojsk lądowych gen. płk Franz Halder zanotował w dzienniku, że położenie 4 Armii jest bardzo poważne, a jej zaopatrzenie zagrożone. Niemcy mieli jednak w Wiaźmie i wokół niej dość sił, by bronić miasta i węzłów drogowych, a radzieckie wojska, które doszły pod Wiaźmę, były wyczerpane, nieliczne i pozbawione ciężkiej broni. Na początku lutego niemieckie kontrataki odcięły 33 Armię od reszty frontu, a Biełow i spadochroniarze znaleźli się w głębokim niemieckim zapleczu.

Odwrót w kilku miejscach

Informacja spod 31 stycznia dobrze oddaje obraz na północnym skrzydle Grupy Armii „Środek”. Tam 3 i 4 Armia Uderzeniowa, które 9 stycznia zaczęły operację toropiecko-chołmską, szły szybko naprzód przez słabo bronione lasy na styku Grupy Armii „Północ” i „Środek”. Około 20–21 stycznia odbiły Toropiec z wielkimi niemieckimi magazynami, które pozwoliły im iść dalej mimo braków zaopatrzenia. Pod koniec stycznia doszły pod Wieliż, zagrażając Witebskowi, a w Chołmie otoczyły kilkutysięczny niemiecki garnizon gen. Theodora Scherera, zaopatrywany odtąd z powietrza. Dalej na północ Front Północno-Zachodni zaciskał pętlę wokół niemieckiego II Korpusu Armijnego pod Diemiańskiem; zamknął ją na początku lutego. Na południu, nad Dońcem, wojska Frontów Południowo-Zachodniego i Południowego od 18 stycznia posuwały się w operacji barwienkowsko-łozowskiej i do końca miesiąca przeszły 90–100 kilometrów.

W samym centrum obraz był inny. Niemcy oddali Możajsk, Medyń i dziesiątki wsi, ale utrzymali Rżew, Gżack, Juchnow i Wiaźmę. Pod Rżewem Model przeszedł do kontrataku, pod Suchiniczami przyszła odsiecz, a na Krymie 11 Armia odbiła w połowie stycznia Teodozję. Front Grupy Armii „Środek”, choć wygięty w kilku miejscach w głębokie łuki, nie pękł.

Miejsce w wojnie

Odzyskanie Medynia, Kirowa i Możajska zamknęło okres największego zagrożenia Moskwy. Obwód moskiewski był teraz prawie w całości wolny, a front odsunął się na ogół o ponad sto kilometrów od stolicy. Styczniowe natarcie pokazało jednak granice możliwości Armii Czerwonej po półroczu klęsk i miesiącu kontrofensywy. Radzieckie armie wdzierały się głęboko w niemieckie tyły, ale nie miały sił, by utrzymać zdobyte korytarze i domknąć okrążenia. Zamiast niemieckiej klęski pod Wiaźmą ich wysunięte zgrupowania same wpadły w kotły: zgrupowanie 29 Armii zostało w lutym rozbite w lasach na zachód od Rżewa, a 33 Armia, odcięta pod Wiaźmą, zginęła w kwietniu wraz z gen. Jefriemowem.

Kluczowe styczniowe decyzje niemieckie – odwrót na pozycję zimową i oddanie 9 Armii Modelowi – pozwoliły Grupie Armii „Środek” przetrwać zimę. Na mapie powstał wielki występ wokół Rżewa i Wiaźmy, wymierzony w stronę Moskwy. Walki o niego, trwające z przerwami do marca 1943 roku, pochłonęły setki tysięcy żołnierzy radzieckich i przeszły do rosyjskiej pamięci jako „rżewska maszynka do mięsa”. Żukow przyznawał po wojnie, że zimą 1942 roku przeceniono własne siły i nie doceniono przeciwnika. Dla bitwy pod Moskwą styczniowe zdobycze były zwieńczeniem, dla wojny na wschodzie – zapowiedzią długiej, kosztownej walki na wyniszczenie.

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.