TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Odwrót na Singapur

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Pacyfik
Data:
31 stycznia 1942
Autor:
Natalia
Bitwa:
Kampania malajska
Tagi:
Japonia, Wielka Brytania, Australia, Winston Churchill

Rankiem 31 stycznia 1942 roku brytyjscy saperzy wysadzili w powietrze fragment grobli łączącej półwysep Malajski z wyspą Singapur. Kilka godzin wcześniej przeszły po niej ostatnie oddziały Wspólnoty Brytyjskiej, które od 8 grudnia 1941 roku cofały się przed japońską 25 Armią przez cały półwysep. Ostatni z nich, resztki szkockiego batalionu Argyll and Sutherland Highlanders, maszerowały według relacji uczestników przy dźwiękach dud. Tego dnia skończyła się trwająca 54 dni bitwa o Malaje: na kontynencie nie było już zorganizowanych sił alianckich, a Japończycy weszli do Johor Bahru, skąd przez wąską cieśninę widzieli wyspę. Zanim do tego doszło, trzy ostatnie tygodnie stycznia przyniosły nasilające się bombardowania Singapuru, klęskę nad rzeką Muar, rozkaz odwrotu wydany 27 stycznia i spór o to, czy twierdzy w ogóle warto bronić.

Johor w drugiej połowie stycznia

Gdy 11 stycznia Japończycy zajęli Kuala Lumpur, brytyjskie dowództwo postanowiło stoczyć ostatnią bitwę na kontynencie w Johorze, najbardziej wysuniętym na południe sułtanacie półwyspu. Generał Archibald Wavell, od 15 stycznia dowódca sojuszniczego dowództwa ABDA utworzonego na konferencji „Arcadia”, powierzył główny odcinek Australijczykom generała majora Gordona Bennetta, a wyczerpany III Korpus Indyjski generała porucznika Lewisa Heatha cofnął się na drugą linię. Dowódca na Malajach, generał porucznik Arthur Percival, miał zatrzymać Japończyków co najmniej do czasu, aż do Singapuru dopłyną posiłki.

Plan rozsypał się w ciągu tygodnia. Australijczycy zadali Japończykom bolesne straty w zasadzce pod Gemas 14 stycznia, ale na zachodnim wybrzeżu Dywizja Gwardii generała porucznika Takumy Nishimury przeprawiła się przez rzekę Muar i desantami od morza obeszła niedoszkoloną 45 Brygadę Indyjską. W walkach nad Muarem, które trwały do 22 stycznia, brygada i dwa wysłane jej na pomoc bataliony australijskie zostały rozbite, a rannych pozostawionych pod Parit Sulong Japończycy zamordowali. Linia, która miała przeciąć Johor od Batu Pahat na zachodzie przez Kluang po Mersing na wschodnim wybrzeżu, była od tej chwili atakowana na całej długości i obchodzona od strony morza.

Na zachodnim skrzydle 6/15 Brygada Indyjska i świeżo przybyła brytyjska 53 Brygada broniły się pod Batu Pahat, dopóki japońskie oddziały nie przecięły drogi na ich tyłach. Brygada indyjska, odcięta, przedzierała się ku wybrzeżu, skąd w ostatnich dniach stycznia małe okręty Royal Navy ewakuowały nocami według brytyjskich danych około 2,7 tysiąca żołnierzy. W centrum, wzdłuż linii kolejowej, 22 Brygada Indyjska została odcięta po przedwczesnym wysadzeniu mostu kolejowego i przez kilka dni błądziła w dżungli, aż jej resztki dostały się do niewoli; do Singapuru dotarli nieliczni. Na wschodnim wybrzeżu Japończycy wylądowali 26 stycznia pod Endau. Ostatnie brytyjskie bombowce torpedowe, przestarzałe dwupłatowe Vildebeesty, które rzucono przeciw transportowcom, poniosły ciężkie straty, a w nocnym starciu na morzu zatonął niszczyciel HMS „Thanet”. Australijski 2/18 batalion urządził pod Jemaluang zasadzkę, która zatrzymała na pewien czas japońską kolumnę, ale nie zmieniła położenia całego frontu.

Bomby nad Singapurem

Sama wyspa od dawna nie była już bezpieczna. Pierwszy nalot spadł na Singapur w nocy z 7 na 8 grudnia 1941 roku, w pierwszych godzinach wojny, potem przez kilka tygodni ataki były rzadkie i dotykały głównie obiektów wojskowych. Od końca grudnia bombowce przylatywały nocą, a od 12 stycznia także za dnia, w coraz większych formacjach, z lotnisk w Indochinach, a z czasem także z lotnisk zdobytych na półwyspie. Bomby spadały na lotniska Tengah, Seletar, Sembawang i Kallang, na bazę morską na północnym brzegu i na port, ale także na zatłoczone dzielnice miasta, do którego ściągnęły dziesiątki tysięcy uciekinierów z północy. Często powtarzana informacja, według której 20 stycznia „Japończycy bombardują Singapur, gdy ich wojska zbliżają się do miasta”, nie opisuje więc jednego wydarzenia, lecz jeden dzień z serii nalotów, które nasilały się wraz z marszem 25 Armii na południe i trwały aż do kapitulacji. Ofiary wśród ludności cywilnej szły w tysiące; ich dokładna liczba nie jest znana.

Brytyjczycy próbowali odpowiedzieć. 13 stycznia razem z 53 Brygadą przypłynęło do Singapuru w skrzyniach około pięćdziesięciu myśliwców Hawker Hurricane i grupa doświadczonych pilotów, w tym weteranów bitwy o Anglię. Maszyny zmontowano w kilka dni i 20 stycznia po raz pierwszy weszły do walki nad wyspą. Źródła różnią się co do wyniku tych pierwszych starć: część mówi o kilku zestrzelonych japońskich samolotach za cenę trzech Hurricane’ów. Szybko okazało się jednak, że ciężkie, wyposażone w filtry przeciwpyłowe myśliwce nie są w stanie zmienić położenia. Japończycy mieli wielokrotną przewagę liczebną, zwrotne myśliwce Nakajima Ki-43 eskortowały bombowce, a lotniska, pozbawione sprawnego systemu wczesnego ostrzegania, były bombardowane, zanim samoloty zdążyły wystartować. Pod koniec stycznia większość pozostałego lotnictwa przeniesiono na Sumatrę; na wyspie zostawiono tylko niewielką grupę myśliwców.

Posiłki i spór o Singapur

Przez cały styczeń do Singapuru płynęły konwoje. Po 53 Brygadzie przybyły 22 stycznia 44 Brygada Indyjska i kilka tysięcy rekrutów indyjskich, 24 stycznia australijski batalion karabinów maszynowych i blisko dwa tysiące niedoszkolonych uzupełnień z Australii, a 29 stycznia główne siły brytyjskiej 18 Dywizji Piechoty generała majora Mertona Beckwitha-Smitha. Dywizja była w pełnym składzie, ale po wielu tygodniach na morzu, bez przygotowania do walki w tropikach; pierwotnie płynęła na Bliski Wschód i skierowano ją na Daleki Wschód dopiero po wybuchu wojny z Japonią. Posiłki zwiększyły liczbę żołnierzy, ale nie siłę bojową garnizonu. Brytyjscy historycy, w tym autorzy historii oficjalnej, zwracają uwagę, że wysłanie świeżych brygad do Johoru, gdzie wchodziły do walki partiami, tylko powiększyło straty.

W Londynie właśnie wtedy zrozumiano, w jakim stanie jest twierdza. Premier Winston Churchill zapisał we wspomnieniach, że był „wstrząśnięty”, gdy z telegramów Wavella z 16 i 19 stycznia dowiedział się, że północny brzeg wyspy, zwrócony ku Johorowi, nie ma żadnych stałych umocnień. 20 stycznia polecił szefom sztabów, by całą męską ludność skierować do budowy umocnień, a miasto zamienić w cytadelę i bronić go do ostatniego człowieka. Zarazem jednak zaczął rozważać, czy nie lepiej przerzucić płynące jeszcze posiłki do zagrożonej Birmy. Gdy ta myśl dotarła do Australii, premier John Curtin odpowiedział 23 stycznia depeszą, w której ewakuację Singapuru nazwał „niewybaczalną zdradą”. Wobec takiego stanowiska Churchill zrezygnował z tej myśli i konwój z 18 Dywizją popłynął do Singapuru.

Sprawa umocnień obrosła po wojnie legendą o działach „skierowanych w złą stronę”, które nie mogły strzelać ku lądowi. Historycy uważają ją za uproszczenie: większość ciężkich baterii nadbrzeżnych mogła obracać się w stronę Johoru, ale miała głównie pociski przeciwpancerne przeznaczone do zwalczania okrętów. Prawdziwą słabością był brak polowych umocnień na północnym brzegu i w Johorze. Główny inżynier dowództwa, brygadier Ivan Simson, od grudnia proponował ich budowę, a Percival według jego relacji odmawiał, argumentując, że umocnienia źle wpływają na morale żołnierzy i ludności. Prace na dobre zaczęto dopiero w ostatnich dniach stycznia, gdy brakowało już czasu i rąk do pracy.

Rozkaz odwrotu

Po upadku linii Batu Pahat–Kluang–Mersing dalsza obrona Johoru groziła zagładą resztek armii. 25 stycznia Percival, po naradzie z dowódcami korpusów, uznał, że trzeba wycofać się na wyspę, a 27 stycznia otrzymał na to zgodę Wavella i wydał rozkaz. Pod tą datą kalendaria podają często, że Brytyjczycy „wycofali wszystkie wojska do Singapuru”; w rzeczywistości 27 stycznia zapadła decyzja, a sam odwrót trwał kilka dni i skończył się 31 stycznia.

Plan przewidywał, że wszystkie kolumny zbiegną się na jedynej drodze prowadzącej przez Johor Bahru ku grobli. Groblę długą na nieco ponad kilometr zbudowano w latach dwudziestych przez cieśninę Johor; prowadziła drogę, linię kolejową i wodociąg, którym płynęła do Singapuru znaczna część wody pitnej. Odwrót osłaniały dwa przyczółki: zewnętrzny, trzymany przez Australijczyków, i wewnętrzny, tuż przed groblą, obsadzony przez szkockie bataliony Gordon Highlanders i Argyll and Sutherland Highlanders. W nocy z 30 na 31 stycznia przez groblę przeszły ostatnie kolumny wojska, a po nich wycofał się przyczółek zewnętrzny.

Na końcu szli Argyllowie, batalion, który od grudnia walczył w straży tylnej i po klęsce nad rzeką Slim został odtworzony z niedobitków. Jego dowódca, podpułkownik Ian Stewart, był jednym z nielicznych brytyjskich oficerów, którzy przed wojną szkolili żołnierzy do walki w dżungli. Według relacji jego żołnierzy dwóch ocalałych dudziarzy grało na przejście batalionu marsze „Hielan’ Laddie” i „A Hundred Pipers”, a Stewart miał powiedzieć australijskiemu oficerowi, że jego batalion przejdzie do historii jako ostatni, który przekroczył groblę, w dodatku przy dźwiękach własnych dud. Jako ostatni przeszedł ponoć sam Stewart. Około ósmej rano 31 stycznia saperzy odpalili ładunki. Według większości źródeł wybuch wybił w grobli wyrwę szerokości około dwudziestu metrów, przerwał wodociąg i zniszczył drogę oraz tory, ale przy odpływie woda w wyrwie sięgała tylko do pasa i przez kilka następnych dni przedostawali się przez nią jeszcze pojedynczy maruderzy. Tego samego dnia do Johor Bahru weszli Japończycy.

Bilans bitwy o Malaje

W ciągu 54 dni, od desantu pod Kota Bharu 8 grudnia do wysadzenia grobli 31 stycznia, 25 Armia generała porucznika Tomoyukiego Yamashity przeszła z południowej Tajlandii ponad tysiąc kilometrów, średnio kilkanaście kilometrów dziennie. Brytyjczycy stracili w tym czasie według różnych obliczeń około 50 tysięcy żołnierzy zabitych, rannych i wziętych do niewoli, a także większość sprzętu, prawie całe lotnictwo i, już 10 grudnia, dwa okręty liniowe, na których opierała się obrona z morza. Straty japońskie były wielokrotnie mniejsze. Szef wydziału operacyjnego 25 Armii, podpułkownik Masanobu Tsuji, wspominał po wojnie, że armia nadążała za uciekającym przeciwnikiem dzięki rowerom, zdobycznym zapasom, nazywanym przez żołnierzy „racjami Churchilla”, i szybkiej naprawie mostów, które Brytyjczycy wysadzili w odwrocie.

Na wyspie znalazło się według brytyjskiej historii oficjalnej około 85 tysięcy żołnierzy Wspólnoty, w tym kilkanaście tysięcy w oddziałach tyłowych i administracyjnych, a wiele batalionów było przetrzebionych albo dopiero co przybyłych. Yamashita miał w pierwszej linii trzy dywizje, około 30 tysięcy ludzi, i zaczynało mu brakować amunicji. Liczebna przewaga obrońców była więc pozorna, ale realna była jeszcze przewaga czasu: Japończycy musieli przygotować przeprawę przez cieśninę, a Brytyjczycy mogli w tym czasie umocnić brzeg. Ludność miasta, liczącego wraz z uciekinierami blisko milion mieszkańców, wciąż w większości wierzyła, że twierdza się utrzyma.

Miejsce w wojnie

Odwrót na Singapur zamknął pierwszy, kontynentalny rozdział kampanii malajskiej. Wysadzenie grobli opóźniło japoński atak o ponad tydzień. Yamashita, który urządził punkt obserwacyjny w wieży pałacu sułtana Johoru, z widokiem na całą północną część wyspy, wykorzystał ten czas na rozpoznanie i zgromadzenie łodzi. Percival rozciągnął wojska wzdłuż całego brzegu, spodziewając się głównego uderzenia na północnym wschodzie. W nocy z 8 na 9 lutego 1942 roku Japończycy przeprawili się przez cieśninę na odcinku zachodnim, bronionym przez osłabionych Australijczyków, 11 lutego zdobyli wzgórze Bukit Timah ze składami garnizonu, a 15 lutego Percival skapitulował. Do niewoli poszło łącznie około 130 tysięcy żołnierzy Wspólnoty, wielu z nich zginęło potem w obozach i przy budowie Kolei Birmańskiej. Wkrótce po kapitulacji japońska żandarmeria przeprowadziła masakrę Sook Ching, wymierzoną w chińskich mieszkańców Singapuru.

Upadek Singapuru, rozpoczęty w praktyce odwrotem 31 stycznia, otworzył Japończykom drogę na Sumatrę i Jawę, gdzie od 11 stycznia trwała już inwazja na Holenderskie Indie Wschodnie, i na Ocean Indyjski. Dla Australii był dowodem, że brytyjska obietnica obrony z bazy singapurskiej była bez pokrycia, i przyspieszył jej zwrot ku Stanom Zjednoczonym. Dla Wielkiej Brytanii, której przywódca na przełomie stycznia i lutego wciąż wierzył w twierdzę, była to klęska, którą Churchill nazwał później najgorszą katastrofą w dziejach brytyjskiego oręża.

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.