Zatopienie Prince of Wales i Repulse
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Pacyfik
- Data:
- 10 grudnia 1941
- Autor:
- Natalia
- Bitwa:
- Kampania malajska
10 grudnia 1941 roku, w niespełna dwie i pół godziny, japońskie bombowce i samoloty torpedowe startujące z lotnisk w południowych Indochinach zatopiły na Morzu Południowochińskim, około 100 kilometrów na wschód od Kuantanu na wschodnim wybrzeżu Malajów, dwa wielkie okręty brytyjskie: nowy pancernik „Prince of Wales” i krążownik liniowy „Repulse”. Według brytyjskich danych zginęło 840 marynarzy, 513 z „Repulse” i 327 z „Prince of Wales”, a wraz z nimi dowódca zespołu admirał Tom Phillips i dowódca pancernika komandor John Leach. Japończycy stracili trzy samoloty, a czwarty rozbił się przy lądowaniu. Były to pierwsze okręty liniowe zatopione wyłącznie przez lotnictwo na pełnym morzu, w ruchu i w czasie walki. Trzy dni po Pearl Harbor bitwa ta pokazała, że bez osłony myśliwców żaden okręt nie jest bezpieczny w zasięgu nowoczesnego lotnictwa, a Japonia na wiele miesięcy zdobyła panowanie na morzach Azji Południowo-Wschodniej. Japończycy nazwali starcie bitwą morską u wybrzeży Malajów (Marē-oki kaisen).
Kalendaria opisują je trafnie: brytyjski krążownik liniowy i pancernik zostały zatopione przez japońskie lotnictwo na Morzu Południowochińskim. Warto dodać, że nie były to samoloty z lotniskowców, jak na Hawajach, lecz dwusilnikowe maszyny lotnictwa marynarki operujące z lądu, z odległości ponad 600 kilometrów.
Okręty dla odstraszenia
Brytyjska strategia na Dalekim Wschodzie od lat dwudziestych opierała się na bazie w Singapurze, do której w razie wojny miała popłynąć główna flota. W 1941 roku, przy wojnie z Niemcami i Włochami, takiej floty nie było. Gdy w październiku w Tokio upadł gabinet Konoe, a premierem został generał Hideki Tōjō, rząd brytyjski uznał, że trzeba Japonię odstraszyć. Pierwszy lord morski admirał Dudley Pound chciał stopniowo zebrać na Oceanie Indyjskim zespół starszych pancerników, które do wiosny 1942 roku mogłyby stworzyć flotę zdolną do walki. Premier Winston Churchill wolał szybki gest: kilka nowoczesnych okrętów, które, jak niemiecki „Tirpitz” na Atlantyku, wiązałyby siły przeciwnika samym swoim istnieniem. Dowódca Floty Macierzystej admirał John Tovey sprzeciwiał się oddaniu jednego z nowych pancerników typu King George V. 20 października Komitet Obrony postanowił wysłać „Prince of Wales” na razie do Kapsztadu, skąd miał popłynąć dalej, jeśli sytuacja tego wymagała. Wkrótce cel określono jako Singapur.
„Prince of Wales” był okrętem z historią krótką, ale bogatą. W maju 1941 roku, jeszcze z cywilnymi robotnikami stoczni na pokładzie, walczył w Cieśninie Duńskiej, gdzie zginął „Hood”, a jego trafienia przyczyniły się do późniejszego losu „Bismarcka”. W sierpniu zawiózł Churchilla do Nowej Fundlandii na spotkanie z prezydentem Rooseveltem, które przyniosło Kartę Atlantycką; na jego pokładzie odbyło się wspólne nabożeństwo obu przywódców. We wrześniu osłaniał konwój na Maltę. Do zespołu dołączono „Repulse”, krążownik liniowy z 1916 roku, szybki, ale słabo opancerzony i z przestarzałą artylerią przeciwlotniczą. Miał im towarzyszyć nowy lotniskowiec „Indomitable” z myśliwcami, ale 3 listopada wszedł na mieliznę u wejścia do portu w Kingston na Jamajce i musiał iść do naprawy.
Dowództwo nowej Floty Wschodniej objął Tom Phillips, od 1939 roku zastępca szefa sztabu marynarki, bliski współpracownik Pounda, ceniony za inteligencję, lecz od lat niedowodzący okrętami w walce. Jak większość oficerów Royal Navy nie doceniał japońskiego lotnictwa: uważał, że dobrze uzbrojone i manewrujące okręty obronią się przed samolotami. Doświadczenia z Morza Śródziemnego zdawały się mu przyznawać rację, bo niemieckie i włoskie lotnictwo uszkadzało brytyjskie okręty, ale nie zatopiło dotąd żadnego pancernika w morzu. Zespół, nazwany Force G, przybył do Singapuru 2 grudnia i wkrótce przemianowano go na Force Z. Churchill nagłośnił jego przybycie. Japończycy odpowiedzieli po swojemu: do lotnictwa marynarki w Indochinach skierowano dodatkowe bombowce Mitsubishi G4M, a załogi 22 Flotylli Powietrznej kontradmirała Sadaichiego Matsunagi ćwiczyły ataki torpedowe na okręty w ruchu.
Wypad bez osłony
8 grudnia, gdy Japończycy wylądowali pod Kota Bharu i w Tajlandii, a o świcie zbombardowali Singapur, Phillips postanowił działać. Uważał, że flota nie może stać w porcie, kiedy armia i lotnictwo walczą o Malaje. Wieczorem 8 grudnia „Prince of Wales”, „Repulse” i cztery niszczyciele, brytyjskie „Electra”, „Express” i „Tenedos” oraz australijski „Vampire”, wyszły z Singapuru, by uderzyć na japońskie transportowce pod Singorą i Kota Bharu. Phillips prosił o osłonę myśliwców nad rejonem ataku, ale RAF, który właśnie tracił lotniska na północy, odpowiedział, że nad Singorą 10 grudnia jej nie zapewni. Phillips liczył na zaskoczenie, złą pogodę i szybkość.
9 grudnia po południu brytyjski zespół wykrył japoński okręt podwodny I-65, który przez kilka godzin śledził go i nadawał meldunki, a przed zmrokiem nad okrętami pojawiły się japońskie wodnosamoloty rozpoznawcze. Wiceadmirał Jisaburō Ozawa odesłał puste transportowce na północ, a z Indochin ruszyły na południe japońskie krążowniki i pancerniki „Kongō” i „Haruna”. Phillips, wiedząc, że stracił zaskoczenie, wieczorem zawrócił do Singapuru. W nocy przyszedł meldunek o rzekomym japońskim desancie pod Kuantanem, w połowie drogi między Singapurem a Kota Bharu, i admirał skręcił w tamtą stronę, nie zawiadamiając o tym lądu, by nie zdradzić swojej pozycji. Desantu nie było: nerwowe placówki ostrzelały w ciemności niewinne łodzie. W nocy namierzył Brytyjczyków drugi okręt podwodny, I-58, który wystrzelił do nich torpedy, ale chybił, czego na okrętach nawet nie zauważono.
Dwie godziny 10 grudnia
Rano 10 grudnia z lotnisk koło Sajgonu i w Thủ Dầu Một wystartowały samoloty rozpoznawcze, a za nimi łącznie około 85 bombowców grup Genzan, Mihoro i Kanoya, Mitsubishi G3M i G4M, część z bombami, część z torpedami. Szukały zespołu za daleko na południu, bo nie przewidziały jego zwrotu ku Kuantanowi. Około 10.15 pilot rozpoznania, podporucznik marynarki Masato Hoashi, dostrzegł brytyjskie okręty i podał ich pozycję. Samoloty, rozproszone po morzu i z kończącym się paliwem, atakowały niewielkimi grupami, kolejno, w miarę przylotu.
O 11.13 osiem bombowców z grupy Mihoro zrzuciło bomby na „Repulse”. Jedna trafiła, nie powodując poważnych szkód. Około 11.40 nadleciały samoloty torpedowe z grupy Genzan. „Repulse” uniknął wszystkich torped, ale „Prince of Wales” dostał trafienie w lewą burtę przy wyjściu wału napędowego z kadłuba. Okazało się zabójcze: obracający się, wygięty wał rozerwał uszczelnienia, woda wdarła się do maszynowni i korytarzy wałów, okręt nabrał około 2400 ton wody, przechylił się na lewą burtę, zwolnił do kilkunastu węzłów i stracił znaczną część zasilania elektrycznego. Większość dział przeciwlotniczych, sterowanych elektrycznie, przestała działać, a ster nie odpowiadał. Pancernik, którego system kierowania ogniem przeciwlotniczym należał do najnowocześniejszych na świecie, był bezbronny; tropikalny upał i wilgoć już wcześniej uszkodziły jego radary i amunicję działek. Dopiero wtedy, około godziny po pierwszym ataku, komandor William Tennant z „Repulse” nadał do Singapuru meldunek o nalocie. Phillips przez cały czas zachowywał ciszę radiową.
Około 12.20 uderzyło 26 bombowców G4M z grupy Kanoya. Trzy torpedy trafiły w prawą burtę „Prince of Wales”. Jednocześnie samoloty zaatakowały „Repulse” z obu burt. Tennant, który zdołał uniknąć według relacji 19 torped, tym razem nie miał gdzie skręcić. Okręt dostał co najmniej cztery torpedy (badania wraku z 2007 roku potwierdziły dwa trafienia, reszta kadłuba leży w dnie), przewrócił się i o 12.33 zatonął. O 12.41 bomba z kolejnej fali przebiła pokład „Prince of Wales” i wybuchła wśród zgromadzonych rannych. Niszczyciel „Express” podszedł do burty pancernika, by zabrać rannych i zbędną załogę; gdy okręt się przewracał, omal nie pociągnął go za sobą. O 13.18 „Prince of Wales” zatonął. Phillips i Leach zostali na mostku. Leach dowodził pancernikiem także w maju, w bitwie z „Bismarckiem”.
Dziesięć myśliwców Buffalo australijskiego 453 Dywizjonu, wyznaczonych do osłony floty, przyleciało nad miejsce bitwy w chwili, gdy pancernik szedł na dno. Pełniący obowiązki ich dowódcy Tim Vigors przez cały dzień czekał w kabinie na lotnisku Sembawang. Wcześniej proponował stałe patrole sześciu myśliwców nad zespołem w dzień, ale Phillips nie przyjął tej propozycji. Vigors pisał po wojnie, że sześć myśliwców mogłoby zrobić „niezły bałagan” w powolnych, pozbawionych eskorty samolotach torpedowych. Historycy dyskutują, ile mogłoby zmienić kilka Buffalo wobec kilkudziesięciu bombowców, zgodni są jednak, że Phillips, nie prosząc o osłonę, gdy już wiedział, że jest śledzony, popełnił ciężki błąd. Japończycy wystrzelili 49 torped i uzyskali według badań wraków co najmniej sześć trafień, według dawniejszych relacji osiem. Następnego dnia lotnik z grupy Kanoya Haruki Iki przeleciał nad miejscem bitwy i zrzucił do morza dwa wieńce: dla poległych kolegów i dla brytyjskich marynarzy.
Niszczyciele „Electra”, „Express” i „Vampire” podjęły z wody ponad dwa tysiące rozbitków, wielu pokrytych ropą. Japońskie samoloty do nich nie strzelały.
„Bardziej bezpośredni cios”
Rano 10 grudnia czasu londyńskiego, kilka godzin po bitwie, do Churchilla, który jeszcze w łóżku przeglądał dokumenty, zadzwonił Dudley Pound. „Panie premierze, muszę panu zameldować, że »Prince of Wales« i »Repulse« zostały zatopione przez Japończyków, sądzimy, że przez samoloty. Tom Phillips utonął”. Churchill pisał po latach: „Przez całą wojnę nie doznałem bardziej bezpośredniego wstrząsu. […] Na całym tym ogromnym obszarze wód Japonia była panem, a my wszędzie byliśmy słabi i nadzy”. Tego samego dnia w Izbie Gmin, przed pytaniami do rządu, oświadczył: „Mam dla Izby złe wiadomości, które powinienem przekazać jej możliwie jak najszybciej”, i powiedział, że z Singapuru nadeszła wiadomość o zatopieniu obu okrętów, a jedynym źródłem szczegółów jest japoński komunikat mówiący o ataku z powietrza. Następnego dnia przedstawił szersze sprawozdanie o sytuacji wojennej. W Wielkiej Brytanii, wstrząśniętej w poprzednich tygodniach stratą „Ark Royal” i „Barhama”, wiadomość przyjęto jako jedną z najcięższych klęsk wojny na morzu.
Miejsce w wojnie
Zatopienie Force Z zakończyło epokę, w której wierzono, że pancernik jest władcą morza. Lotnictwo topiło już wcześniej okręty liniowe w portach: Brytyjczycy pod Tarentem w 1940 roku, Niemcy radziecki „Marat” w Kronsztadzie we wrześniu 1941 roku, Japończycy amerykańskie pancerniki w Pearl Harbor. „Bismarcka” obezwładniła torpeda lotnicza, ale zatopiły go okręty. Pod Kuantanem po raz pierwszy samoloty bazujące na lądzie zatopiły na otwartym morzu dwa szybkie, broniące się okręty liniowe. Odtąd żadna flota nie wychodziła w morze w zasięgu lotnictwa nieprzyjaciela bez własnych myśliwców, a o wojnie na Pacyfiku miały decydować lotniskowce.
Skutki strategiczne były natychmiastowe. Po Pearl Harbor i Kuantanie alianci nie mieli na Pacyfiku i na wodach Azji Południowo-Wschodniej żadnego sprawnego zespołu okrętów liniowych, a jedyną siłą uderzeniową na Pacyfiku pozostały trzy amerykańskie lotniskowce. Wschodnie wybrzeże Malajów stanęło otworem dla japońskich desantów, a Singapur, pomyślany jako baza floty, stał się twierdzą bez floty. Dziewięć dni później włoscy płetwonurkowie unieruchomili w Aleksandrii pancerniki „Queen Elizabeth” i „Valiant”, i w ciągu kilku tygodni przewaga Royal Navy w okrętach liniowych stopniała. 15 lutego 1942 roku Singapur skapitulował. Brytyjska Flota Wschodnia, odbudowana pod dowództwem admirała Jamesa Somerville’a ze starych pancerników, cofnęła się na Cejlon i do Afryki Wschodniej, a w kwietniu 1942 roku japońskie lotniskowce, wypływając na Ocean Indyjski, zatopiły kolejne brytyjskie okręty. Wraki „Prince of Wales” i „Repulse” leżą do góry dnem na głębokości kilkudziesięciu metrów i są grobami wojennymi.
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 11 grudnia 1941 · DyplomacjaNiemcy i Włochy wypowiadają wojnę USA11 grudnia 1941 Hitler i Mussolini wypowiedzieli wojnę Stanom Zjednoczonym, a Kongres odpowiedział jeszcze tego dnia. Wojna stała się naprawdę światowa.
- 8 grudnia 1941 · DyplomacjaPrzemówienie „dnia hańby”8 grudnia 1941 Roosevelt nazwał atak na Pearl Harbor dniem hańby, a Kongres wypowiedział wojnę Japonii. W ciągu kilku dni zrobiło to kilkanaście państw.
- 12 grudnia 1941 · WojskoPrzejęcie „Normandie”12 grudnia 1941 Amerykanie przejęli w Nowym Jorku francuski liniowiec „Normandie”. Jako USS „Lafayette” miał wozić wojsko, ale w lutym 1942 spłonął.
- 7 grudnia 1941 · Zbrodnie i represjeDekret „Noc i mgła”7 grudnia 1941 Keitel podpisał wytyczne Hitlera, nazwane później dekretem „Nacht und Nebel”. Podejrzanych o opór na Zachodzie wywożono potajemnie do Rzeszy.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 8 grudnia 1941 · PacyfikPoczątek kampanii malajskiejTuż po północy 8 grudnia 1941 Japończycy wylądowali pod Kota Bharu na Malajach i w Tajlandii. Pięć dni później armia Yamashity rozbiła Brytyjczyków pod Jitrą.
- 31 stycznia 1942 · PacyfikOdwrót na Singapur31 stycznia 1942 ostatnie oddziały Wspólnoty Brytyjskiej przeszły z Johoru na wyspę Singapur, a saperzy wysadzili groblę. Bitwa o Malaje dobiegła końca.
- 24 maja 1941 · AtlantykZatopienie HMS Hood24 maja 1941 w Cieśninie Duńskiej pocisk z pancernika „Bismarck” rozerwał brytyjski krążownik liniowy „Hood”. Z 1418 ludzi załogi przeżyło trzech.
- 5 kwietnia 1942 · PacyfikAtak na KolomboW Wielkanoc 5 kwietnia 1942 samoloty z lotniskowców Nagumo zbombardowały Kolombo, a po południu zatopiły na morzu krążowniki „Cornwall” i „Dorsetshire”.