1941–1942: Japońska ofensywa na Pacyfiku
Kampania malajska
- Daty:
- 8 grudnia 1941 – 15 lutego 1942
- Front:
- Pacyfik
- Miejsce:
- Półwysep Malajski (Malaje Brytyjskie i południowa Tajlandia) od Kota Bharu, Singory i Patani po cieśninę Johor oraz wyspa SingapurNa mapie bitew →
- Strony:
- JaponiaTomoyuki YamashitaWielka Brytania, Indie Brytyjskie i MalajeArthur Percival, Robert Brooke-PophamAustraliaGordon Bennett
- Wynik:
- Zwycięstwo Japonii. Malaje i Singapur zdobyte w 70 dni; kapitulacja Percivala 15 lutego 1942, największa w dziejach brytyjskiego wojska. Do niewoli poszło około 130 tysięcy żołnierzy Wspólnoty, Japończycy stracili według różnych obliczeń od około 9,7 do 15 tysięcy zabitych i rannych.
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Japonia, Wielka Brytania, Australia, Indie
Krótko po północy 8 grudnia 1941 roku czasu malajskiego japońskie okręty otworzyły ogień na plaże pod Kota Bharu w północno-wschodnim narożniku Malajów, a pierwsze barki desantowe ruszyły ku brzegowi. Było to ponad godzinę przed nalotem na Pearl Harbor i tej samej nocy, w której główne siły japońskiej 25 Armii schodziły na ląd w tajlandzkich portach Singora i Patani. Siedemdziesiąt dni później, wieczorem 15 lutego 1942 roku, generał porucznik Arthur Percival podpisał w fabryce Forda pod Singapurem kapitulację przed dowódcą tej armii, generałem porucznikiem Tomoyukim Yamashitą. Japończycy przeszli w tym czasie ponad tysiąc kilometrów, rozbili kolejno dywizje indyjskie, brytyjskie i australijskie, zatopili dwa wielkie okręty liniowe i zdobyli bazę, którą przez dwadzieścia lat budowano jako twierdzę imperium na Dalekim Wschodzie. Do niewoli poszło około 130 tysięcy żołnierzy brytyjskich, indyjskich, australijskich i malajskich, więcej, niż liczyła cała armia, która ich pokonała. Premier Winston Churchill nazwał upadek Singapuru najgorszą katastrofą i największą kapitulacją w historii Wielkiej Brytanii.
Nazwa i daty
W polskiej literaturze kampania nazywana jest kampanią malajską albo bitwą o Malaje, w Japonii „operacją malajską” (Maree sakusen). Jej ostatni etap, walki na samej wyspie w dniach 8–15 lutego 1942 roku, opisuje się często osobno jako bitwę o Singapur albo upadek Singapuru. Większość historyków brytyjskich i japońskich traktuje jednak całość jako jedną kampanię, od pierwszego desantu 8 grudnia 1941 roku do kapitulacji 15 lutego 1942 roku. Polska Wikipedia kończy „bitwę o Malaje” 31 stycznia 1942 roku, w dniu, w którym ostatnie oddziały Wspólnoty Brytyjskiej przeszły na wyspę, ale to podział umowny: obie fazy prowadziła ta sama armia pod tym samym dowództwem i według jednego planu.
Daty podano według czasu miejscowego. Malaje leżały po azjatyckiej stronie linii zmiany daty, dlatego desant pod Kota Bharu zaczął się 8 grudnia, choć według zegarów waszyngtońskich i hawajskich był to jeszcze wieczór 7 grudnia. Godziny różnią się w źródłach, bo Japończycy liczyli czas według Tokio, a Brytyjczycy według czasu malajskiego, który był o półtorej godziny za tokijskim. Według najczęściej przytaczanych obliczeń ogień pod Kota Bharu otwarto około 00.30 czasu malajskiego, czyli około 17.00 czasu Greenwich 7 grudnia, a pierwsze bomby spadły na Pearl Harbor o 18.18 czasu Greenwich.
Tło
Twierdza bez floty
Brytyjskie Malaje nie były jedną kolonią. Na półwyspie leżały Straits Settlements z Singapurem, Penangiem i Malakką, rządzone wprost z Londynu, cztery sfederowane sułtanaty pod brytyjskim protektoratem i pięć niesfederowanych, w tym Kedah, Kelantan i Johor. Kraj był największym na świecie producentem kauczuku i jednym z największych cyny, a dochody z nich wspierały finanse imperium, a Singapur kontrolował cieśninę Malakka, drogę z Oceanu Indyjskiego na Pacyfik. Po I wojnie światowej rząd brytyjski postanowił zbudować tu wielką bazę floty. Traktat waszyngtoński z 1922 roku zakazał umacniania Hongkongu, ale Singapuru nie objął, i to on miał się stać podporą obrony całego Dalekiego Wschodu, Australii i Nowej Zelandii. Budowa, kilkakrotnie wstrzymywana z oszczędności, trwała do 1938 roku; bazę z największym wówczas suchym dokiem świata otwarto w lutym tego roku.
Cała koncepcja, nazywana „strategią singapurską”, opierała się na jednym założeniu: w razie wojny z Japonią do Singapuru popłynie z Europy główna flota, a garnizon musi przetrwać do jej przybycia kilka tygodni, później kilka miesięcy. Dlatego najmocniejsze były baterie nadbrzeżne z działami kalibru 381 milimetrów. Powtarzana po wojnie opowieść, że „patrzyły w złą stronę”, jest uproszczeniem: większość z nich mogła obracać się w stronę lądu i strzelała w lutym 1942 roku do Japończyków w Johorze, ale miała głównie pociski przeciwpancerne, przeznaczone do zwalczania okrętów, mało skuteczne przeciw piechocie. Prawdziwą słabością było co innego. Już w 1937 roku dowódca na Malajach, generał major William Dobbie, ostrzegał, że w czasie północno-wschodniego monsunu nieprzyjaciel może wylądować na wschodnim wybrzeżu, w tajlandzkich Singorze i Patani oraz pod Kota Bharu, i podejść do Singapuru od północy, lądem. Bazy trzeba więc było bronić na całym półwyspie, a do tego potrzeba było silnego lotnictwa i wielu dywizji.
Wojna w Europie przekreśliła te rachuby. Wielka Brytania nie miała floty do wysłania na Daleki Wschód, a samoloty, czołgi i najlepsze dywizje szły do Wielkiej Brytanii, na Bliski Wschód, a od lata 1941 roku także do Związku Radzieckiego. Szefowie sztabów uznali, że obrona Malajów wymaga 336 nowoczesnych samolotów, a w grudniu 1941 roku było ich na miejscu około 160 sprawnych maszyn pierwszej linii, w dużej części przestarzałych. Czołgi przeznaczone dla Azji wysłano do Afryki Północnej, gdzie w listopadzie zaczęła się operacja „Crusader”. Pod koniec 1941 roku Churchill, wbrew części admiralicji, postanowił przynajmniej pokazać Japończykom siłę i wysłał do Singapuru nowy pancernik „Prince of Wales”, weteran pościgu za „Bismarckiem”, na którym w sierpniu spotkał się z Rooseveltem, oraz krążownik liniowy „Repulse”. Lotniskowiec, który miał im towarzyszyć, osiadł na mieliźnie na Jamajce. Zespół, nazwany Siłą Z, przypłynął do Singapuru 2 grudnia 1941 roku pod dowództwem admirała Toma Phillipsa.
Plan japoński
Dla Japonii Malaje były nie celem samym w sobie, lecz bramą. Gdy latem 1941 roku Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i Holandia odcięły ją od ropy, jej przywódcy postanowili zdobyć ropę Holenderskich Indii Wschodnich. Nie można było tego zrobić, zostawiając na flance Singapur i Filipiny. Plan „operacji południowej”, przyjęty ostatecznie przez konferencję cesarską z 5 listopada, przewidywał jednoczesne uderzenie na Pearl Harbor, Malaje, Filipiny, Hongkong i wyspy Pacyfiku. Zdobycie Malajów i Singapuru powierzono 25 Armii, która miała na to sto dni. Kluczowe były bazy, które Japonia zajęła w lipcu 1941 roku w południowych Indochinach: z lotnisk koło Sajgonu bombowce marynarki sięgały Singapuru, a w zatoce Cam Ranh mogły się zbierać konwoje.
Plan opracowano w szczegółach. Od początku 1941 roku na Tajwanie działała niewielka komórka badawcza armii, w której podpułkownik Masanobu Tsuji zbierał wiedzę o walce w tropikach, a japońscy dyplomaci, kupcy, fotografowie i rybacy dostarczali map, opisów dróg i mostów oraz danych o brytyjskich lotniskach. Japończycy wiedzieli, że Malaje mają dobre drogi i tysiące rowerów, a Brytyjczycy mało czołgów i jeszcze mniej doświadczenia. Desant miał nastąpić w czasie monsunu, którego Brytyjczycy się nie spodziewali, w kilku miejscach naraz: główne siły w Tajlandii, skąd drogi prowadziły na zachodnie wybrzeże Malajów, a pomocniczy oddział pod Kota Bharu, by zdobyć tamtejsze lotniska.
Siły przeciwników
Tomoyuki Yamashita objął 25 Armię 6 listopada 1941 roku. Był jednym z najzdolniejszych generałów armii japońskiej, ale jako dawny człowiek frakcji Kōdō-ha od lat pozostawał w niełasce u premiera Hideki Tōjō, który mimo to oddał mu najważniejsze zadanie całej operacji. Szefem sztabu był generał porucznik Sōsaku Suzuki, szefem wydziału operacyjnego Tsuji. Armia miała trzy doborowe dywizje: 5 Dywizję generała porucznika Takuro Matsuiego, weteranów walk w Chinach przeszkolonych w działaniach desantowych, 18 Dywizję generała porucznika Renyi Mutaguchiego i Dywizję Gwardii generała porucznika Takumy Nishimury, która miała przyjść lądem przez Tajlandię. Według relacji ze sztabu Yamashita zrezygnował z czwartej dywizji, którą mu oferowano, uznając, że nie zdoła jej zaopatrzyć. Dywizje liczyły razem około 50 tysięcy ludzi, a z wojskami armijnymi i tyłowymi armia miała według różnych obliczeń 60–80 tysięcy żołnierzy. Miała też około dwustu czołgów, w tym około osiemdziesięciu średnich, głównie typu 97, oraz silną artylerię. Wspierało ją około 460 samolotów: 3 Grupa Lotnicza armii i 22 Flotylla Powietrzna marynarki z lotnisk koło Sajgonu. Konwoje osłaniała flota wiceadmirała Jisaburō Ozawy.
Dowództwo Malajów (Malaya Command), od maja 1941 roku pod generałem porucznikiem Arthurem Percivalem, liczyło w grudniu 1941 roku według brytyjskiej historii oficjalnej około 88 tysięcy żołnierzy, a w ciągu kampanii otrzymało posiłki, które podniosły tę liczbę do ponad 130 tysięcy. Percival był wykształconym oficerem sztabowym, który jako szef sztabu Dobbiego w latach 1936–1938 współtworzył studium obrony Malajów przewidujące japoński plan, ale nie miał doświadczenia w dowodzeniu dużymi siłami w polu. Na północy stał III Korpus Indyjski generała porucznika Lewisa Heatha z 9 i 11 Dywizją Indyjską, w Johorze dwie brygady australijskiej 8 Dywizji generała majora Gordona Bennetta, a Singapuru broniły Siły Forteczne z dwiema brygadami malajskimi i ochotnikami. Większość batalionów indyjskich składała się z młodych rekrutów, bo doświadczonych żołnierzy armia indyjska wysłała na Bliski Wschód i do Afryki. Nikt nie był szkolony do walki w dżungli, a jedynymi czołgami było około dwudziestu przestarzałych lekkich wozów.
Nad Percivalem stał dowódca naczelny na Dalekim Wschodzie, główny marszałek lotnictwa Robert Brooke-Popham, któremu podlegały wojska lądowe i lotnictwo, ale nie flota. Do tego dochodził gubernator Shenton Thomas, odpowiedzialny za administrację cywilną, i przysłany przez Churchilla minister Duff Cooper, który po wybuchu wojny został ministrem rezydentem na Dalekim Wschodzie. Ten podział władzy, bez jednego wodza, którego słuchaliby wszyscy, ciążył na obronie do końca.
Przebieg
8 grudnia: desanty i „Matador”, który nie ruszył
Brytyjczycy mieli plan na wypadek japońskiego desantu w Tajlandii. Operacja „Matador” zakładała, że 11 Dywizja Indyjska wkroczy do neutralnej Tajlandii i zajmie Singorę, zanim zrobią to Japończycy. Londyn bał się jednak, że wejście do kraju, który jeszcze nie został zaatakowany, zrobi z Wielkiej Brytanii agresora w oczach Amerykanów, i dopiero 5 grudnia pozwolił Brooke-Pophamowi samodzielnie podjąć decyzję. 6 grudnia australijski Hudson wypatrzył japońskie konwoje płynące z Indochin, ale nie było pewne, dokąd zmierzają, a 7 grudnia brytyjską łódź latającą, która ponownie je odnalazła, zestrzeliły japońskie myśliwce, zanim zdążyła nadać meldunek. Brooke-Popham się wahał, Percival uznał uderzenie wyprzedzające za przedwczesne i „Matador” nie ruszył. 11 Dywizja, przygotowana do marszu na północ, musiała w ostatniej chwili obsadzić nieukończone pozycje pod Jitrą.
Pod Kota Bharu wylądowało około 5 tysięcy żołnierzy 18 Dywizji pod generałem majorem Hiroshim Takumim. Brzegu broniła 8 Brygada Indyjska z bunkrami, zasiekami i minami, a z pobliskiego lotniska startowały Hudsony australijskiego 1 Dywizjonu. Ogień batalionu Dogra przygwoździł pierwsze fale do plaży, samoloty uszkodziły wszystkie trzy transportowce, a jeden z nich spłonął. Japończycy stracili według własnych danych około 320 zabitych i ponad 500 rannych, ale rano mieli na lądzie trzy bataliony, a w nocy z 8 na 9 grudnia zajęli lotnisko, które jego obsada opuściła w pośpiechu. Tymczasem 5 Dywizja i sam Yamashita lądowali bez większych przeszkód w Singorze i Patani. Tajlandzcy żołnierze i policjanci stawiali opór przez kilka godzin, dopóki rząd marszałka Plaeka Pibulsongkrama nie nakazał przerwania ognia.
Około czwartej rano 8 grudnia siedemnaście bombowców marynarki z lotnisk koło Sajgonu zbombardowało jasno oświetlony Singapur, zabijając według najczęściej podawanych danych 61 osób. W ciągu dnia lotnictwo armii zaatakowało lotniska północnych Malajów. Brytyjczycy stracili pierwszego dnia około sześćdziesięciu samolotów, w większości na ziemi, a w ciągu tygodnia Japończycy zdobyli przewagę w powietrzu, której nie oddali do końca kampanii.
10 grudnia: koniec Siły Z
Wieczorem 8 grudnia admirał Phillips wyszedł z Singapuru z pancernikiem „Prince of Wales”, krążownikiem liniowym „Repulse” i czterema niszczycielami, by uderzyć na japońskie transportowce pod Singorą. Wiedział, że lotnictwo nie zapewni mu osłony z powietrza. Gdy japoński okręt podwodny i samoloty rozpoznawcze wykryły zespół, zawrócił, a w drodze powrotnej skierował się pod Kuantan, gdzie według fałszywego meldunku mieli lądować Japończycy. Rano 10 grudnia odnalazło go około 85 bombowców i samolotów torpedowych 22 Flotylli Powietrznej z Indochin. W ciągu nieco ponad dwóch godzin oba okręty poszły na dno. Zginęło według danych brytyjskich około 840 marynarzy, wśród nich Phillips, a Japończycy stracili zaledwie kilka samolotów. Po raz pierwszy w historii lotnictwo samo zatopiło okręty liniowe w ruchu na pełnym morzu. Od tej chwili Japończycy panowali na wodach wokół Malajów i mogli lądować za plecami cofających się wojsk.
Jitra, Penang i Kampar
Na zachodzie 5 Dywizja ruszyła z Singory główną drogą ku granicy stanu Kedah. Jej czołowy oddział, kilkuset żołnierzy z czołgami pod podpułkownikiem Shizuo Saekim, 11 grudnia rozbił w ulewie wysunięte bataliony 11 Dywizji Indyjskiej generała majora Davida Murraya-Lyona, a 12 grudnia wdarł się w główną pozycję pod Jitrą. Front długości ponad dwudziestu kilometrów, z zalanymi okopami i zerwaną łącznością, nie wytrzymał. Nocny odwrót z 12 na 13 grudnia zamienił się w rozsypkę: kompanie gubiły drogę, sprzęt i zapasy zostały na miejscu, a dywizja straciła równowartość niemal trzech batalionów. Kolejne pozycje, pod Gurunem i nad rzeką Muda, padały po dniu lub dwóch.
Wyspa Penang, bombardowana od 11 grudnia, nie miała ani myśliwców, ani prawie żadnej obrony przeciwlotniczej. 16 grudnia władze wojskowe ewakuowały z niej Europejczyków, zostawiając ludność azjatycką samej sobie, a w porcie zostały dziesiątki łodzi i działająca radiostacja. 19 grudnia Japończycy zajęli wyspę bez walki. Wielu historyków uważa, że to tam, a nie w Singapurze, załamał się moralny autorytet brytyjskiego panowania na Malajach.
Japończycy walczyli w sposób, na który Brytyjczycy nie byli przygotowani. Gdy natrafiali na pozycję przy drodze, nie atakowali jej czołowo, lecz obchodzili przez plantacje kauczuku i dżunglę albo morzem, łodziami zarekwirowanymi wzdłuż zachodniego wybrzeża, i pojawiali się na tyłach obrońców. Piechota jechała na rowerach, które zabierała w malajskich miasteczkach; gdy pękały opony, jechano na obręczach, a ich zgrzyt brano nocą za odgłos czołgów. Brytyjscy saperzy wysadzili w czasie odwrotu ponad sto mostów, ale japońscy inżynierowie naprawiali je w ciągu godzin. Za każdym razem obrońcy musieli się cofać, zanim zdążyli umocnić nową pozycję. 23 grudnia odwołano Murraya-Lyona, 27 grudnia Brooke-Pophama zastąpił generał porucznik Henry Pownall, a 28 grudnia Japończycy weszli do Ipoh.
Pierwszy poważny opór napotkali pod Kampar, gdzie od 30 grudnia 1941 do 2 stycznia 1942 roku 11 Dywizja, z połączonym batalionem resztek pułków Leicestershire i East Surrey, odpierała ataki z dobrze wybranych pozycji na zboczach wzgórz, a brytyjska artyleria zadała Japończykom ciężkie straty. Gdy jednak Japończycy wylądowali od morza na południe od Kampar, dywizja znów musiała się wycofać.
Slim River i Kuala Lumpur
Najcięższy cios spadł 7 stycznia 1942 roku nad rzeką Slim. Major Toyosaku Shimada z kompanią około dwudziestu czołgów, głównie średnich typu 97, zaproponował atak w nocy wprost wzdłuż drogi, czego nikt się nie spodziewał. Czołgi przejechały przez kolejne pozycje dwóch brygad indyjskich, minęły nieprzygotowane do walki baterie i oddziały odpoczywające przy drodze i rano zdobyły nietknięty most drogowy, kilkanaście kilometrów za linią frontu. 11 Dywizja przestała istnieć jako związek bojowy; tysiące żołnierzy rozproszyły się w dżungli i większość z nich dostała się do niewoli. Droga na stolicę federacji stanęła otworem i 11 stycznia Japończycy weszli bez walki do Kuala Lumpur, zdobywając wielkie składy zaopatrzenia.
W tym czasie zmieniło się dowództwo alianckie. 15 stycznia generał Archibald Wavell objął dowództwo ABDA, sojuszniczego dowództwa amerykańsko-brytyjsko-holendersko-australijskiego z kwaterą na Jawie, któremu podlegały Malaje, Birma i Indie Holenderskie. Odwiedziwszy front, postanowił oddać obronę Johoru Australijczykom Bennetta i wycofać resztki III Korpusu na tyły. Do Singapuru płynęły posiłki: 13 stycznia przybyła pierwsza brygada brytyjskiej 18 Dywizji, na przełomie stycznia i lutego reszta dywizji, a także niewyszkoleni rekruci indyjscy i australijscy.
Johor: Gemas, Muar i Endau
14 stycznia Australijczycy 2/30 batalionu urządzili pod Gemas zasadzkę, w której przy wysadzonym moście zginęło lub zostało rannych kilkuset Japończyków. Był to jeden z niewielu sukcesów taktycznych kampanii, ale most naprawiono w kilka godzin, a Gwardia Nishimury już obchodziła pozycję od zachodu, wzdłuż wybrzeża. Pod miastem Muar, nad rzeką o tej samej nazwie, stała świeżo przybyła, niedoszkolona 45 Brygada Indyjska. Od 15 stycznia Japończycy przeprawili się przez rzekę i lądowali od morza na jej tyłach. Brygada została rozbita, a jej dowódca i wszyscy trzej dowódcy batalionów zginęli. Dwa bataliony australijskie wysłane na pomoc zostały odcięte pod Bakri. Pod dowództwem australijskiego podpułkownika Charlesa Andersona resztki pięciu batalionów przez cztery dni przebijały się na południe, aż pod Parit Sulong znalazły most w rękach japońskich. Anderson rozkazał, by każdy ratował się sam, a za tę walkę dostał Krzyż Wiktorii. Rannych, których trzeba było zostawić, Japończycy zamordowali: ponad stu Australijczyków i Hindusów rozstrzelano lub spalono. Walki nad Muarem kosztowały aliantów około trzech tysięcy żołnierzy.
26 stycznia Japończycy wylądowali w Endau na wschodnim wybrzeżu, a ostatnie brytyjskie bombowce, w tym dwupłatowe Vildebeesty z lat trzydziestych, które próbowały ich zatrzymać, poniosły straty tak ciężkie, że resztki lotnictwa odesłano na Sumatrę. Ostatnia linia obrony w Johorze, od Batu Pahat przez Kluang po Mersing, załamała się. 27 stycznia Wavell zgodził się na odwrót na wyspę. W nocy z 30 na 31 stycznia ostatnie oddziały przeszły przez groblę na cieśninie Johor, a dudziarze szkockiego batalionu Argyll and Sutherland Highlanders, który osłaniał odwrót, grali na ich przejście. Rano 31 stycznia saperzy wysadzili w grobli wyrwę szerokości około dwudziestu metrów. Japończycy zajęli cały półwysep w niespełna dwa miesiące.
Singapur, 8–15 lutego 1942
Na wyspie zgromadziło się około 85 tysięcy żołnierzy Wspólnoty, w wielu jednostkach przetrzebionych, zmęczonych lub dopiero co przybyłych. Yamashita miał do przeprawy trzy dywizje, około 30–35 tysięcy ludzi w pierwszej linii, i kończące się zapasy amunicji. Percival, przekonany, że główne uderzenie spadnie na północny wschód, gdzie leżała baza morska, rozciągnął wojska wzdłuż całego wybrzeża i tam postawił świeżą 18 Dywizję. Odcinek zachodni, poprzecinany ujściami rzek i namorzynami, obsadzała osłabiona 22 Brygada Australijska, około trzech tysięcy ludzi na kilkunastu kilometrach brzegu.
8 lutego japońska artyleria przez wiele godzin ostrzeliwała pozycje australijskie, przerywając linie telefoniczne. Około 20.30 pierwsze fale 5 i 18 Dywizji przeprawiły się łodziami przez cieśninę. Reflektory ustawione na brzegu w większości nie zostały włączone, a artyleria brytyjska nie otworzyła na czas ognia zaporowego. Przez noc wylądowało około 13 tysięcy Japończyków, rano kolejne 10 tysięcy. Australijczycy walczyli zażarcie, ale zostali obejści i odepchnięci w głąb wyspy, a 9 lutego Japończycy zajęli lotnisko Tengah. W nocy z 9 na 10 lutego Gwardia uderzyła pod Kranji, na zachód od grobli. Australijczycy podpalili wylaną do wody ropę i zadali jej ciężkie straty; Nishimura chciał podobno przerwać atak, ale Yamashita kazał nacierać dalej. Wycofanie się 27 Brygady Australijskiej z tego odcinka, którego okoliczności są do dziś sporne, otworzyło Japończykom drogę do naprawy grobli i przeprawienia czołgów.
Linia obrony między rzekami Kranji i Jurong rozsypała się 10 lutego, po części przez źle zrozumiane rozkazy. Tego wieczoru Churchill telegrafował do Wavella, że bitwę trzeba stoczyć „do gorzkiego końca, za wszelką cenę”, a dowódcy powinni ginąć razem z żołnierzami. Wavell, który odwiedził tego dnia wyspę, nakazał kontratak, ale ten się nie udał. 11 lutego Japończycy zdobyli wzgórze Bukit Timah z głównymi składami żywności i paliwa garnizonu, a Yamashita zrzucił Percivalowi list wzywający do zaprzestania „bezsensownego i rozpaczliwego oporu”. Sam był w trudnym położeniu: jego artylerii zaczynało brakować pocisków, a długa bitwa w mieście mogła się dla niego źle skończyć. Później mówił, że jego atak na Singapur był blefem, który się udał.
12 i 13 lutego obrońcy wycofali się na obwód wokół miasta, w którym stłoczyło się około miliona ludzi pod nieustannymi nalotami i ostrzałem. Na grzbiecie Pasir Panjang 1 Brygada Malajska, w tym batalion Pułku Malajskiego, w którym walczył podporucznik Adnan Saidi, później bohater narodowy Malezji, broniła się do 14 lutego. 14 lutego żołnierze japońscy wdarli się do szpitala wojskowego Alexandra i zamordowali bagnetami lekarzy, sanitariuszy i pacjentów, niektórych na stole operacyjnym; następnego dnia zabili około dwustu zatrzymanych tam ludzi. Wodociągi miasta były uszkodzone i zaczynało brakować wody, artylerii pocisków, a pojazdom paliwa.
Rano 15 lutego, w pierwszy dzień chińskiego Nowego Roku, Percival zebrał dowódców w bunkrze w Forcie Canning. Kontratak na zbiorniki i składy uznano za niewykonalny, choć powojenne analizy sugerują, że Japończycy byli wówczas u kresu sił. Percival postanowił się poddać. Po południu pojechał pod białą flagą do fabryki samochodów Forda w Bukit Timah, gdzie Yamashita, według słynnej relacji, uderzając pięścią w stół, zażądał odpowiedzi „tak albo nie”. Sam Yamashita twierdził później, że zniecierpliwił go przede wszystkim powolny przekład. Kapitulację bezwarunkową podpisano wieczorem, a ogień miał ustać o 20.30. Bennett przekazał dowództwo dywizji podwładnemu i uciekł łodzią na Sumatrę, a stamtąd do Australii, co do końca życia ciążyło na jego reputacji.
Straty
Według japońskich danych 25 Armia straciła w całej kampanii około 3,5 tysiąca zabitych i 6 tysięcy rannych; inne obliczenia podnoszą łączne straty do około 15 tysięcy. Straty Wspólnoty Brytyjskiej szacuje się na 130–139 tysięcy ludzi, w tym około 7,5–8 tysięcy zabitych, ponad 10 tysięcy rannych i ponad 120 tysięcy wziętych do niewoli: według najczęściej przytaczanego zestawienia około 38 tysięcy Brytyjczyków, 18 tysięcy Australijczyków, 67 tysięcy żołnierzy armii indyjskiej i 14 tysięcy miejscowych ochotników. Według australijskiego historyka Johna Coatesa Australijczycy, stanowiący około 13 procent sił lądowych, ponieśli blisko trzy czwarte strat w poległych w walce. Nie wiadomo dokładnie, ilu zginęło cywilów w nalotach i walkach.
Dla wielu jeńców niewola okazała się gorsza od bitwy. Brytyjczycy i Australijczycy trafili do obozów w Changi, a stamtąd tysiącami na budowę Kolei Birmańskiej i do innych obozów pracy, gdzie wielu z nich zmarło z głodu, chorób i maltretowania. Japończycy oddzielili od nich jeńców indyjskich; część z nich wstąpiła do tworzonej pod japońską opieką Indyjskiej Armii Narodowej. Kilka dni po kapitulacji, od 18 lutego, żandarmeria wojskowa i oddziały 25 Armii przeprowadziły w Singapurze, a potem na całych Malajach, „oczyszczanie” ludności chińskiej, nazywane Sook Ching. Mężczyzn wskazanych arbitralnie jako „antyjapońskich” wywożono na plaże i rozstrzeliwano. Japońskie dowództwo przyznało później około 5–6 tysięcy ofiar, singapurskie i chińskie szacunki mówią o kilkudziesięciu tysiącach, najczęściej o około 50 tysiącach w Singapurze i do 70 tysięcy razem z Malajami.
Znaczenie
Kampania malajska była najcięższą klęską w dziejach brytyjskiego wojska. Armia liczniejsza od przeciwnika, broniąca przygotowywanej od dwudziestu lat twierdzy, została pobita w niespełna dziesięć tygodni przez wojska, które Brytyjczycy przed wojną lekceważyli. Przyczyny wskazywano wiele: brak floty i lotnictwa, na których opierał się cały plan obrony, przewaga Japończyków w powietrzu i na morzu od pierwszych dni, ich doświadczenie z Chin i umiejętność obchodzenia pozycji, słabe wyszkolenie i rozproszenie wojsk Wspólnoty, wahania przy „Matadorze”, brak umocnień w Johorze i na północnym brzegu wyspy, podzielone dowództwo, wreszcie bierność Percivala, którego wielu historyków obciąża, choć inni podkreślają, że dostał zadanie niewykonalne. Spór o odpowiedzialność, także między Brytyjczykami a Australijczykami, trwa do dziś.
Upadek Singapuru otworzył Japończykom drogę do Indii Holenderskich, Birmy i Oceanu Indyjskiego, a Australia uznała, że brytyjska obietnica obrony z bazy singapurskiej okazała się bez pokrycia, i zwróciła się ku Stanom Zjednoczonym. Najdłuższe skutki miała jednak utrata prestiżu. Mieszkańcy Azji zobaczyli, jak europejskie imperium poddaje się azjatyckiej armii, a jego urzędnicy w Penangu i Singapurze ratują najpierw siebie. Choć Brytyjczycy wrócili na Malaje w 1945 roku, ich panowanie w Azji Południowo-Wschodniej nie odzyskało już dawnej pozycji. Yamashita, okrzyknięty w Japonii „Tygrysem Malajów”, został wkrótce odsunięty do Mandżurii, a w 1946 roku stracony po procesie o zbrodnie popełnione pod jego dowództwem na Filipinach.