TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Koniec bitwy o Poznań

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Polska
Data:
23 lutego 1945
Autor:
Łukasz
Bitwa:
Bitwa o Poznań
Tagi:
Polska, Armia Czerwona, Wehrmacht, Wasilij Czujkow

Rano 23 lutego 1945 roku na Wzgórzu Winiarskim w Poznaniu ucichła strzelanina. Resztki niemieckiego garnizonu, zamknięte od tygodnia w Cytadeli – XIX-wiecznym Forcie Winiary – złożyły broń przed żołnierzami 8 Gwardyjskiej Armii gen. płk. Wasilija Czujkowa. Kilka godzin wcześniej komendant twierdzy, gen. mjr Ernst Gonell, odebrał sobie życie, a kapitulację podpisał jego poprzednik na tym stanowisku, gen. mjr Ernst Mattern. Tak zakończyła się bitwa o Poznań – miesiąc walk o pierścień fortów, dzielnice i Śródmieście miasta, które Hitler ogłosił twierdzą (Festung Posen).

Miesiąc oblężenia

Pierwsze radzieckie czołgi stanęły pod Poznaniem 22 stycznia, a 24 stycznia wojska 1 Frontu Białoruskiego marsz. Gieorgija Żukowa przecięły ostatnie drogi wychodzące z miasta. Armie pancerne nie zdołały zdobyć twierdzy z marszu, obeszły ją i pomaszerowały dalej na zachód – pod koniec stycznia stanęły nad Odrą, niecałe 70 km od Berlina. Poznania, najważniejszego węzła kolejowego i drogowego między Wisłą a Odrą, nie można było jednak zostawić na tyłach frontu. Oblężenie przejęły dywizje 8 Gwardyjskiej Armii i 69 Armii.

Od 25 stycznia oblegający zaciskali pierścień. Pruskie forty z końca XIX wieku padały kolejno po ostrzale ciężkiej artylerii i atakach saperów z ładunkami wybuchowymi i miotaczami ognia. 5 lutego Rosjanie wdarli się do lewobrzeżnego Śródmieścia; w pierwszej połowie lutego walczono dom po domu o Dzielnicę Cesarską, Stare Miasto i dzielnice na prawym brzegu Warty. Spłonął renesansowy ratusz, mocno ucierpiała katedra na Ostrowie Tumskim. Gonell, który na przełomie stycznia i lutego zastąpił Matterna na stanowisku komendanta i wkrótce otrzymał awans na generała majora, wprowadził w twierdzy drakońską dyscyplinę i do końca liczył na odsiecz. Odsieczy nie było. W nocy z 15 na 16 lutego kilka grup obrońców – według różnych szacunków od tysiąca do dwóch tysięcy żołnierzy – próbowało przebić się na zachód; do niemieckich linii nad Odrą dotarło najwyżej kilkuset. Reszta garnizonu, w tym tysiące rannych, skupiła się w Cytadeli i na stokach wzgórza.

Cytadela

Cytadelę – Niemcy nazywali ją Kernwerk, czyli dzieło centralne – zbudowali Prusacy w latach 1828–1842 na Wzgórzu Winiarskim, górującym nad miastem i doliną Warty. Była rdzeniem dawnej Twierdzy Poznań: wielobocznym dziełem otoczonym głęboką fosą i wysokimi wałami, z ceglanymi reditami, z których ogień flankujący omiatał dno fosy. Wobec artylerii XX wieku umocnienia były przestarzałe, ale grube mury, kazamaty i podziemia nadal dawały obrońcom osłonę, a fosa skutecznie zatrzymywała piechotę i czołgi.

Okrążenie Cytadeli domknięto 17 lutego. Następnego dnia, 18 lutego, ruszył szturm 29 Gwardyjskiego Korpusu Strzeleckiego. Trzy dywizje gwardyjskie – 27 od północy, 82 od południowego zachodu i 74 od południowego wschodu – podeszły pod wały po intensywnym ostrzale artyleryjskim. Żołnierze schodzili do fosy i wspinali się na przeciwległą skarpę po drabinach szturmowych, wystawieni na ogień z redit. Dopiero po ich zniszczeniu ładunkami wybuchowymi i miotaczami ognia – co zajęło blisko trzy dni – piechota mogła trwale uchwycić się wałów. Walka toczyła się o każdy bastion i każdą kazamatę; obrońcy kontratakowali w nocy, a ranni w przepełnionych podziemiach umierali bez opieki.

Cytadelowcy

Według polskiej literatury Stalin oczekiwał, że Cytadela padnie do 23 lutego – w 27. rocznicę powstania Armii Czerwonej, obchodzoną w ZSRR jako święto wojska. Dywizje Czujkowa, wykrwawione w miesięcznych walkach ulicznych, nie miały już wystarczającej liczby piechoty, a zwłaszcza saperów. W ostatnich dniach szturmu włączono więc do walki mieszkańców Poznania. Około 2 tys. mężczyzn zorganizowano w grupy szturmowe i pomocnicze (tzw. saperskie), działające pod polskim lub radzieckim dowództwem. Przeszli do historii jako Cytadelowcy.

Ich losy przez dziesięciolecia opowiadano w uproszczeniu – jako zryw ochotników, którzy ramię w ramię z Armią Czerwoną wyzwalali swoje miasto. Byli wśród nich rzeczywiście ochotnicy, często ludzie, którzy przeżyli pięć lat niemieckiej okupacji w Kraju Warty i chcieli mieć udział w jej końcu. Nowsze opracowania podkreślają jednak, że wielu zostało zmobilizowanych przymusowo – za pośrednictwem komisariatów Milicji Obywatelskiej i z udziałem żołnierzy radzieckich – i rzuconych do walki bez przeszkolenia oraz bez odpowiedniego uzbrojenia. Cytadelowcy walczyli w dniach 20/21–23 lutego; zginęło ich – zależnie od źródła – od 84 do ok. 100, a ok. 300 zostało rannych. Pochowano ich na stokach Cytadeli, gdzie do dziś znajduje się cmentarz Cytadelowców. Po 1990 roku na jednej z tablic Grobu Nieznanego Żołnierza w Warszawie umieszczono napis „Cytadela Poznańska 21–23 II 1945”.

Ostatnia noc i kapitulacja

22 lutego saperzy zbudowali przeprawę przez fosę i na teren Cytadeli wjechały czołgi i działa pancerne. Obrońcy, ściśnięci na coraz mniejszym obszarze, nie mieli już szans. W nocy z 22 na 23 lutego Gonell zezwolił żołnierzom na próbę wydostania się z twierdzy na własną rękę, po czym popełnił samobójstwo. Dowództwo nad resztkami garnizonu przejął Mattern i – według poznańskich źródeł ok. godz. 6.00 rano 23 lutego – skapitulował. Na Cytadeli wywieszono białe flagi, a z kazamat i podziemi zaczęli wychodzić żołnierze i ranni.

Liczba jeńców jest, podobnie jak liczebność całego garnizonu, przedmiotem sporu. W zależności od źródła i od tego, czy wliczano rannych z twierdzowych szpitali, do niewoli trafiło od ok. 12 tys. do ponad 20 tys. ludzi. Czujkow opisał w pamiętnikach rozmowę z Matternem, który miał zapewniać, że nie należy do NSDAP, nie przelewałby krwi bez potrzeby i uważa Hitlera za skończonego – relację tę trzeba czytać ze świadomością, że obaj rozmówcy mieli powody, by przedstawić ją w określonym świetle. Moskwa uczciła zdobycie Poznania salutem artyleryjskim, a sama Cytadela – mimo tygodnia szturmu – wyszła z walk stosunkowo mało zniszczona; najbardziej ucierpiała redita koszarowa.

Bilans

Bitwa o Poznań była jedną z najcięższych walk miejskich na ziemiach polskich w 1945 roku. Według ustaleń Adama Pleskaczyńskiego, opartych na dokumentach rosyjskiego archiwum wojskowego, zginęło, zaginęło lub zmarło z ran co najmniej 5,5 tys. żołnierzy radzieckich (łącznie ok. 6 tys. zabitych i zmarłych z ran oraz ok. 16 tys. rannych); rosyjski historyk Aleksiej Isajew podaje niespełna 4,9 tys. strat bezpowrotnych, a dawniejsze szacunki mówiły nawet o ponad 10 tys. zabitych. Straty niemieckie szacuje się na ok. 5–6 tys. zabitych; niemal wszyscy, którzy przeżyli, trafili do niewoli.

Najwięcej zapłaciło miasto. Według szacunków przytaczanych przez poznańskich historyków w czasie walk zginęło ok. 600–650 cywilów. Mieszkańcy przez miesiąc żyli w piwnicach, bez prądu, wody i dostaw żywności, pod ogniem obu stron; przed odcięciem miasta gestapo zamordowało większość więźniów poznańskich aresztów. Według powojennych obliczeń zniszczeniu lub poważnemu uszkodzeniu uległo ok. 55 procent zabudowy Poznania – ok. 5800 budynków i 360 zakładów przemysłowych – a na Starym Mieście 80–90 procent. Zniszczone były mosty na Warcie, sieć wodociągowa i elektrownia.

Wejście Armii Czerwonej oznaczało dla Poznania koniec ponad pięcioletniej okupacji niemieckiej, przymusowych wysiedleń i terroru, których symbolem był obóz koncentracyjny w Forcie VII. Zarazem przyniosło rabunki i przemoc ze strony części żołnierzy radzieckich, wywózki i aresztowania prowadzone przez NKWD oraz władzę komunistyczną, ustanawianą od pierwszych dni po wyzwoleniu dzielnic. Przez dziesięciolecia oceny tych wydarzeń zależały od tego, kto je formułował – i dopiero po 1989 roku poznańscy historycy mogli opisać bitwę bez obowiązujących wcześniej uproszczeń.

Miejsce w wojnie

Twierdza Poznań nie zatrzymała radzieckiej ofensywy – armie pancerne obeszły miasto w ciągu kilku dni – ale przez miesiąc blokowała najważniejszy węzeł komunikacyjny na zapleczu frontu nad Odrą i wiązała kilka dywizji. Kłopoty z zaopatrzeniem były jednym z powodów, dla których radzieckie dowództwo w lutym 1945 roku wstrzymało marsz na Berlin, choć ważniejsze okazało się zagrożenie północnej flanki ze strony niemieckich wojsk na Pomorzu. Dla Niemiec obrona Poznania była typowym przykładem hitlerowskiej strategii „twierdz”: kilkanaście tysięcy żołnierzy, rannych i cywilów poświęcono, by opóźnić przeciwnika o kilka tygodni. Podobny los spotykał w tych tygodniach inne miasta ogłoszone twierdzami – Wrocław (Breslau), Głogów (Glogau) i Kołobrzeg (Kolberg).

Dla Armii Czerwonej Poznań był ostatnim dużym sprawdzianem walk miejskich przed Berlinem. Czujkow dowodził 8 Gwardyjską Armią także w operacji berlińskiej, rozpoczętej 16 kwietnia 1945 roku, a 2 maja przyjął w swoim sztabie kapitulację garnizonu stolicy Rzeszy. Mattern trafił do niewoli radzieckiej. Gauleiter Arthur Greiser, który opuścił Poznań 20 stycznia, zanim miasto zostało odcięte, został po wojnie zatrzymany przez Amerykanów i wydany Polsce. Najwyższy Trybunał Narodowy skazał go w Poznaniu na śmierć, a 21 lipca 1946 roku wyrok wykonano publicznie na stokach Cytadeli – w miejscu, gdzie zakończyła się bitwa o miasto.

Odbudowa Poznania trwała wiele lat; Stary Rynek z ratuszem zrekonstruowano w latach 50. Cytadelę zamieniono w park, a na jej stokach urządzono cmentarz żołnierzy radzieckich, cmentarz Cytadelowców oraz cmentarze wojenne żołnierzy brytyjskich, polskich i innych narodów. W rocznicę zakończenia walk, 23 lutego, w mieście odbywają się uroczystości upamiętniające poległych.

Miejsca·Poznań

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.