TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Turcja wypowiada wojnę Niemcom

Kategoria:
Dyplomacja
Data:
23 lutego 1945
Autor:
Łukasz
Tagi:
Turcja, III Rzesza, Japonia, İsmet İnönü

23 lutego 1945 roku tureckie Wielkie Zgromadzenie Narodowe zebrało się na nadzwyczajnym posiedzeniu, by wysłuchać premiera Şükrü Saracoğlu. Szef rządu zaproponował wypowiedzenie wojny Niemcom i Japonii, a posłowie przyjęli wniosek jednogłośnie; uchwałę ogłoszono nazajutrz w dzienniku urzędowym. Jednocześnie Turcja przystąpiła do Deklaracji Narodów Zjednoczonych. Państwo, które przez ponad pięć lat wojny konsekwentnie unikało wciągnięcia w walkę, formalnie znalazło się w obozie zwycięzców na niespełna trzy miesiące przed kapitulacją Rzeszy.

Decyzja miała charakter niemal wyłącznie polityczny. Żaden turecki żołnierz nie walczył już z Niemcami ani z Japończykami, a front był wtedy tysiące kilometrów od granic Turcji. Chodziło o coś innego: na konferencji jałtańskiej Wielka Trójka postanowiła, że na konferencję założycielską nowej organizacji międzynarodowej w San Francisco zostaną zaproszone państwa, które podpisały Deklarację Narodów Zjednoczonych i do 1 marca 1945 roku wypowiedzą wojnę wspólnemu wrogowi. Ankara miała więc kilka dni, by nie znaleźć się po wojnie poza gronem założycieli ONZ – w chwili, gdy na jej granicach stanęła już Armia Czerwona, a Moskwa coraz wyraźniej upominała się o rewizję reżimu cieśnin.

Neutralność z sojuszem w tle

Po śmierci Mustafy Kemala Atatürka w 1938 roku polityką Turcji kierował prezydent İsmet İnönü. Pamiętał on katastrofę, jaką dla imperium osmańskiego okazało się przystąpienie do I wojny światowej, i przez całą kolejną wojnę kierował się jedną zasadą: nie dać się wciągnąć do walki, dopóki nie będzie to absolutnie konieczne. Turcja nie była jednak państwem bez zobowiązań. 19 października 1939 roku podpisała w Ankarze układ o wzajemnej pomocy z Wielką Brytanią i Francją, zobowiązujący ją do pomocy sojusznikom w razie wojny w basenie Morza Śródziemnego. Protokół dołączony do układu zwalniał ją jednak z każdego działania, które mogłoby doprowadzić do konfliktu zbrojnego ze Związkiem Radzieckim – a ZSRR był wówczas związany z Niemcami paktem Ribbentrop–Mołotow.

Już we wrześniu 1939 roku rząd w Ankarze ogłosił, że na razie pozostanie poza wojną. Gdy w czerwcu 1940 roku do wojny przystąpiły Włochy, a Francja upadła, Turcja powołała się na zastrzeżenie dotyczące ZSRR i nie wypełniła zobowiązań sojuszniczych. Jesienią tego roku wobec włoskiej agresji na Grecję ograniczyła się do zachowania życzliwej neutralności i do ostrzeżeń pod adresem Bułgarii, by ta nie wykorzystała kłopotów Greków. Wiosną 1941 roku, gdy Wehrmacht zajął Bałkany i stanął nad Morzem Egejskim, Ankara znalazła się w położeniu państwa otoczonego przez Niemców od zachodu, a przez Brytyjczyków i Rosjan od południa i wschodu.

18 czerwca 1941 roku, cztery dni przed atakiem Niemiec na ZSRR, Turcja podpisała z Rzeszą układ o przyjaźni i nieagresji. Wynegocjował go niemiecki ambasador w Ankarze Franz von Papen, który przez całą wojnę zabiegał o utrzymanie Turcji z dala od obozu alianckiego. Układ nie unieważniał sojuszu z Londynem, ale zabezpieczał Turcję przed atakiem ze strony Niemiec. W kolejnych latach Rzesza naciskała na Ankarę, by zezwoliła na tranzyt wojsk i materiałów przez swoje terytorium na Kaukaz i do Iraku – bez skutku.

Chrom, Adana i Kair

Najcenniejszym, co Turcja mogła zaoferować walczącym, był chromit – ruda chromu niezbędna do produkcji stali pancernej i stopów dla przemysłu zbrojeniowego. W styczniu 1940 roku Wielka Brytania i Francja zapewniły sobie na dwa lata cały turecki urobek, ale w październiku 1941 roku Ankara zawarła z Rzeszą porozumienie handlowe, na mocy którego od 1943 roku miała dostarczać Niemcom 90 tysięcy ton rudy w zamian za broń i sprzęt. Alianci przez kolejne lata starali się te dostawy ograniczyć, wykupując urobek w ramach skupu wyprzedzającego, a w 1944 roku – coraz bardziej otwartymi naciskami.

Po zwycięstwach pod Stalingradem i w Afryce Północnej Winston Churchill uznał, że nadszedł czas, by wciągnąć Turcję do wojny. Liczył, że tureckie lotniska pozwolą bombardować rumuńskie pola naftowe, a turecka armia otworzy drogę na Bałkany. 30–31 stycznia 1943 roku spotkał się z İnönü w wagonie kolejowym pod Adaną, w grudniu tego roku – na II konferencji kairskiej – prezydent Turcji rozmawiał z Churchillem i Franklinem Delano Rooseveltem. Turcy odpowiadali za każdym razem podobnie: przystąpią do wojny, jeśli otrzymają uzbrojenie i osłonę lotniczą zdolne obronić kraj przed Luftwaffe, a zarazem gwarancje wobec Związku Radzieckiego. Amerykanie nie byli zresztą przekonani do bałkańskich planów Churchilla, a dla Józefa Stalina Turcja, która przez lata odmawiała pomocy aliantom, pozostała państwem budzącym nieufność. Na początku 1944 roku Brytyjczycy, rozczarowani, wstrzymali dostawy sprzętu wojskowego dla Turcji.

Wiosną 1944 roku, gdy wynik wojny nie budził już wątpliwości, Ankara zaczęła ustępować. W kwietniu wstrzymała eksport chromu do Niemiec. W czerwcu, po aferze z przepuszczeniem przez cieśniny niemieckich jednostek pomocniczych, które Brytyjczycy uznali za okręty wojenne, do dymisji podał się minister spraw zagranicznych Numan Menemencioğlu, uważany przez aliantów za uosobienie polityki ustępstw wobec Berlina. 2 sierpnia 1944 roku Turcja zerwała z Rzeszą stosunki dyplomatyczne i gospodarcze; Papen wyjechał do Niemiec. Na początku stycznia 1945 roku zerwała także stosunki z Japonią.

Termin z Jałty

Pod koniec 1944 roku położenie Turcji zmieniło się zasadniczo. Wehrmacht wycofał się z Grecji, a Armia Czerwona wkroczyła do Bułgarii i stanęła na granicy tureckiej Tracji. Związek Radziecki, nie Niemcy, stał się teraz dla Ankary głównym zagrożeniem. Na konferencji w Jałcie Stalin podniósł sprawę konwencji z Montreux z 1936 roku, która oddawała Turcji kontrolę nad cieśninami czarnomorskimi; uznał ją za przestarzałą i krzywdzącą dla ZSRR. Wielka Trójka postanowiła, że radzieckie propozycje rozpatrzą ministrowie spraw zagranicznych, a Turcja ma zostać o tym poinformowana.

Dla Ankary jeszcze ważniejsze było inne postanowienie jałtańskie – termin 1 marca 1945 roku. Kraje neutralne, które chciały zasiąść przy stole w San Francisco, musiały do tego dnia wypowiedzieć wojnę Niemcom lub Japonii. W lutym zrobiła to seria państw, przede wszystkim latynoamerykańskich, które, jak Ekwador, Paragwaj, Peru, Wenezuela i Urugwaj, w ciągu kilku tygodni przeszły z neutralności lub zerwania stosunków do formalnej wojny. Turecki rząd uznał, że pozostanie poza tym gronem oznaczałoby polityczną izolację wobec ZSRR w chwili, gdy przyszły ład miały ustalać mocarstwa zwycięskie.

Posiedzenie 23 lutego

Saracoğlu, premier od 1942 roku, a wcześniej minister spraw zagranicznych, który w 1939 roku negocjował układ z Londynem i Paryżem, wystąpił przed parlamentem z przemówieniem utrzymanym w tonie moralnym. Mówił o ludziach, którzy ozdobili swoje sztandary „brednią o rasie panów i przestrzeni życiowej”, ujarzmiali małe narody i zamienili świat w ciemny loch, oraz o wielkich państwach, które chwyciły za broń w obronie ludzkości, cywilizacji, wolności i demokracji. Turcja – przekonywał – od pierwszych chwil zagrożenia stała słowem i sercem po stronie narodów demokratycznych, a teraz chce oficjalnie zająć miejsce wśród współwalczących, zgodnie z interesem narodowym i dobrem świata.

Zgromadzenie, zdominowane przez jedyną legalną Republikańską Partię Ludową, przyjęło wniosek jednogłośnie. Uchwała, opublikowana 24 lutego, czyniła Turcję stroną wojny przeciw Niemcom i Japonii oraz sygnatariuszem Deklaracji Narodów Zjednoczonych. Wypowiedzenie nie pociągnęło za sobą żadnych operacji wojskowych. Armia turecka, przez całą wojnę w dużej części zmobilizowana, nie weszła do walki ani z Niemcami, ani z Japończykami – wojenny wysiłek Turcji ograniczył się do decyzji politycznej.

Ocena tego kroku do dziś zależy od perspektywy. Dla historyków tureckich neutralność İnönü była majstersztykiem, który oszczędził krajowi losu Grecji, Jugosławii czy Rumunii. Krytycy, zwłaszcza brytyjscy i radzieccy, zarzucali Ankarze, że przez lata dostarczała Rzeszy surowców strategicznych, a do obozu zwycięzców przyłączyła się dopiero wtedy, gdy nic jej to nie kosztowało. Obie oceny mają oparcie w faktach: Turcja istotnie nie dała się wciągnąć w wojnę ani przez Niemców, ani przez aliantów, a zarazem do 1944 roku handlowała z obiema stronami.

Miejsce w wojnie

Formalnie cel został osiągnięty. Turcja wzięła udział w konferencji w San Francisco i w czerwcu 1945 roku podpisała Kartę Narodów Zjednoczonych jako jedno z państw założycielskich ONZ. Nie uchroniło jej to jednak przed presją Moskwy. 19 marca 1945 roku rząd radziecki wypowiedział turecko-radziecki układ o przyjaźni i neutralności z 17 grudnia 1925 roku, a w czerwcu Wiaczesław Mołotow uzależnił zawarcie nowego od oddania ZSRR baz w cieśninach i zwrotu okręgów Kars i Ardahan, utraconych przez Rosję po I wojnie światowej. W 1946 roku radzieckie noty w sprawie cieśnin przerodziły się w jeden z pierwszych kryzysów zimnej wojny.

Ankara odpowiedziała zwrotem ku Zachodowi. W 1947 roku Turcja wraz z Grecją została objęta amerykańską pomocą w ramach doktryny Trumana, a w 1952 roku przystąpiła do NATO. Wypowiedzenie wojny Niemcom w lutym 1945 roku, decyzja spóźniona i symboliczna, było więc ostatnim akordem tureckiej neutralności i zarazem pierwszym krokiem na drodze, która zaprowadziła kraj do zachodniego sojuszu.

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.