TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Niemcy zajmują Rzym

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Morze Śródziemne
Data:
10 września 1943
Autor:
Łukasz
Tagi:
Włochy, Wehrmacht, Albert Kesselring, Kurt Student

10 września 1943 roku o godzinie 16:00 w gmachu Ministerstwa Wojny w Rzymie podpisano kapitulację włoskiej stolicy. Ze strony niemieckiej podpis złożył gen. Siegfried Westphal, szef sztabu feldmarsz. Alberta Kesselringa, ze strony włoskiej ppłk Leandro Giaccone w imieniu gen. Giorgia Calviego di Bergolo, zięcia króla. Porozumienie kończyło dwa dni chaotycznych walk na przedmieściach i u bram miasta, w których włoscy żołnierze i cywilni ochotnicy bronili się przed niemieckimi spadochroniarzami bez rozkazów i bez dowództwa. Król, premier i szefowie sztabów opuścili Rzym już nad ranem 9 września. Niemiecka okupacja Wiecznego Miasta miała potrwać do 4 czerwca 1944 roku.

Stolica bez obrony

Rzym miał w teorii dość wojska, by się bronić. Wokół miasta stał Korpus Zmotoryzowano-Pancerny gen. Giacoma Carboniego z dywizjami „Piave”, „Granatieri di Sardegna”, „Ariete” i „Centauro”, a także dywizje „Sassari” i „Piacenza” oraz bataliony kilku innych. Łącznie było to około 55 tysięcy żołnierzy i około 200 wozów bojowych. Po stronie niemieckiej stał XI Korpus Powietrznodesantowy gen. Kurta Studenta, który miał pod Rzymem 2 Dywizję Spadochronową w rejonie Pratica di Mare na południu i 3 Dywizję Grenadierów Pancernych w okolicy jeziora Bolsena na północy, łącznie około 26 tysięcy ludzi. Niemcy byli jednak weteranami, mieli jasne rozkazy i od kilku tygodni przygotowywali się do tej chwili (zob. operacja Achse).

Włoskie przygotowania zakładały, że ogłoszenie rozejmu nastąpi później, najpewniej około 12 września, i że równocześnie pod Rzymem wyląduje amerykańska 82 Dywizja Powietrznodesantowa. Gdy 7 września tajnie przybyły do stolicy gen. Maxwell Taylor zobaczył stan włoskich przygotowań, doradził odwołanie desantu. Eisenhower nie zgodził się na zwłokę i wieczorem 8 września ogłosił kapitulację Włoch (zob. ogłoszenie kapitulacji Włoch). Kilka godzin później, około 20:30, niemieccy spadochroniarze zaatakowali skład paliwa w Mezzocammino i ruszyli w stronę miasta, a pierwsze starcia z grenadierami przy moście na Tybrze w Magliana zaczęły się około 22:00.

Ucieczka króla

Nocą napływały coraz bardziej alarmujące wiadomości. O 2:00 Niemcy zajęli lotnisko Ciampino, a godzinę później donoszono o niemieckich patrolach na Via Prenestina, kilka kilometrów od centrum. Szef sztabu armii gen. Mario Roatta namówił króla Wiktora Emanuela III i marszałka Pietra Badoglia do wyjazdu Via Tiburtina, jedyną drogą, która wydawała się wolna. O 5:10 rano 9 września kolumna samochodów z królem, królową, następcą tronu Humbertem, Badogliem, szefem Naczelnego Dowództwa gen. Vittoriem Ambrosiem i grupą wyższych oficerów opuściła miasto. Przez Tivoli i Avezzano dotarła bez przeszkód do Pescary, a stamtąd korweta „Baionetta” zabrała uciekinierów z Ortony do Brindisi, gdzie przybyli 10 września po południu.

Roatta wydał jeszcze dywizjom pod Rzymem rozkaz odwrotu w stronę Tivoli i również wyjechał, nie zostawiając Carboniemu żadnych instrukcji. Carboni sam opuścił miasto w cywilnym ubraniu i wrócił dopiero rano 10 września. Rankiem 9 września szef wydziału operacyjnego sztabu gen. Umberto Utili oznajmił, że Sztab Generalny przestaje działać. Stolicą próbował kierować przybyły przypadkiem do Rzymu sędziwy marszałek Enrico Caviglia, który w porozumieniu z ministrem wojny gen. Antoniem Soricem podjął rozmowy z Niemcami.

Walki o miasto

Mimo ucieczki dowództwa część oddziałów walczyła. Na północy dywizja pancerna „Ariete” gen. Raffaelego Cadorny zatrzymała 3 Dywizję Grenadierów Pancernych pod Monterosi i nad jeziorem Bracciano. Rankiem 9 września około 800 niemieckich spadochroniarzy mjr. Waltera Gerickego wyskoczyło nad Monterotondo, by pochwycić włoski sztab generalny w tamtejszym pałacu Orsinich. Kwatera była już pusta, a desantowcy przez cały dzień toczyli ciężkie walki z żołnierzami dywizji „Piave” i „Re”, karabinierami i uzbrojonymi mieszkańcami. Pałac zdobyli, ale według włoskich relacji do chwili kapitulacji Rzymu sami pozostawali w nim oblężeni. Według włoskich danych walki pod Monterotondo kosztowały Niemców 33 zabitych, a Włochów 125 poległych.

Na południu, gdzie nacierała 2 Dywizja Spadochronowa, grenadierzy z dywizji „Granatieri di Sardegna”, wsparci przez czołgi „Ariete”, bronili mostu w Magliana i rejonu Cecchignoli. Po południu 9 września, po pierwszych rozmowach z Niemcami, grenadierom nakazano odejść od mostu, by przepuścić niemieckie kolumny, które miały rzekomo maszerować na północ. Wieczorem spadochroniarze uderzyli jednak na ich nowe pozycje. Do grenadierów dołączyły setki cywilów, którym gen. Carboni kazał poprzedniej nocy rozdać broń: robotnicy, studenci, działacze antyfaszystowscy, wśród nich przyszli przywódcy ruchu oporu. 10 września rano walki toczyły się przy forcie Ostiense, na Montagnoli i wreszcie przy Porta San Paolo obok piramidy Cestiusza, zaledwie dwa kilometry od placu Weneckiego. Wśród poległych tam cywilów był nauczyciel Raffaele Persichetti, porucznik grenadierów w stanie spoczynku, który przyłączył się do obrońców w cywilnym ubraniu. Strzelanina przeniosła się na ulice dzielnicy Testaccio, pod Porta San Giovanni, gdzie grenadierzy zabarykadowali bramę tramwajami, i na plac przed dworcem Termini. Trwała jeszcze po podpisaniu kapitulacji.

Kesselring nie chciał wciągać swoich sił w walki uliczne. Potrzebował ich pod Salerno, gdzie od 9 września lądowali alianci. Już 9 września po południu wysłannicy Cavigli, Calvi di Bergolo i płk Giuseppe Cordero Lanza di Montezemolo, rozmawiali z nim we Frascati, a Westphal negocjował jednocześnie z dowództwem dywizji „Centauro”, złożonej z byłych czarnych koszul. Niemcy grozili zbombardowaniem miasta i zniszczeniem akweduktów. Gdy 10 września po południu niemiecka artyleria ostrzeliwała już dzielnice wewnątrz murów, Włosi przyjęli warunki. Zgodnie z porozumieniem Rzym miał pozostać miastem otwartym pod włoską „Komendą Miasta Otwartego” Calviego di Bergolo, z jedną dywizją „Piave” do utrzymania porządku. Niemcy mieli pozostać poza centrum, z wyjątkiem ambasady, radia i centrali telefonicznej. Pozostałe włoskie jednostki miały złożyć broń, a żołnierze wrócić do domów.

Ofiary

Liczba ofiar walk o Rzym jest różnie podawana. Według zestawień przytaczanych we włoskiej historiografii zginęło 984 Włochów, w tym 659 żołnierzy, 121 cywilów i 204 osoby niezidentyfikowane. Inne obliczenia mówią o 414 żołnierzach i 183 cywilach, a jeszcze inne o 1167 poległych wojskowych i około 120 cywilach. Wśród zabitych były kobiety i zakonnica pracująca jako sanitariuszka. Niemcy stracili około stu zabitych i około 500 rannych. Za udział w obronie miasta przyznano później kilkanaście złotych medali za męstwo wojskowe.

Okupacja

Porozumienie z 10 września Niemcy szybko złamali. Już 11 września Kesselring ogłosił Rzym częścią obszaru działań wojennych, podlegającego niemieckiemu prawu wojennemu, i zapowiedział rozstrzeliwanie organizatorów strajków, sabotażystów i cywilów strzelających do żołnierzy. Do 15 września rozbrojono wszystkie pozostające w mieście jednostki włoskie, a 23 września aresztowano Calviego di Bergolo i rozbrojono ostatnią dywizję „Piave”. Władzę nad miastem przejął niemiecki komendant gen. Rainer Stahel, a formalnie także urzędnicy powstającej republiki Mussoliniego. Niemcy nadal nazywali Rzym „miastem otwartym”, ale alianci nigdy tego statusu nie uznali, bo przez miasto szły zaopatrzenie i transporty na front.

Rzym stał się też polem działania niemieckiej policji bezpieczeństwa. Jej szef w mieście, ppłk SS Herbert Kappler, pod koniec września wymusił na rzymskiej gminie żydowskiej okup w postaci 50 kilogramów złota, a 16 października esesmani przeprowadzili obławę w getcie rzymskim i w całym mieście, po której ponad tysiąc osób wywieziono do Auschwitz. Ci, którzy walczyli w Magliana i przy Porta San Paolo, często zasilili podziemne oddziały ruchu oporu. Pułkownik Montezemolo stworzył w mieście wojskową siatkę konspiracyjną, aresztowany zimą 1944 roku zginął w marcu w masakrze w Grotach Ardeatyńskich, zorganizowanej przez Kapplera w odwecie za zamach partyzantów.

Znaczenie

Upadek Rzymu był najbardziej widocznym symbolem rozpadu włoskiego państwa we wrześniu 1943 roku. Armia, która mogła przynajmniej przez kilka dni bronić stolicy, rozpadła się nie z braku sił, ale z braku rozkazów i woli przywódców. Ucieczka króla i Badoglia pozwoliła zachować ciągłość państwa i jego uznanie przez aliantów, ale w oczach wielu Włochów obciążyła monarchię, co zaważyło na referendum z 1946 roku, w którym zwyciężyła republika. Spór o odpowiedzialność za „nieudaną obronę Rzymu”, jak nazywa te wydarzenia włoska historiografia, trwał długo po wojnie. Komisja śledcza powołana w październiku 1944 roku przez rząd Ivanoe Bonomiego przesłuchała około stu świadków, a jej akta pozostawały tajne do 1965 roku. Gen. Roatta i gen. Carboni zostali oskarżeni o zaniechanie obrony stolicy, ale w lutym 1949 roku sąd uniewinnił ich od wszystkich zarzutów. Historycy wskazują, że kluczowa była decyzja polityczna: najwyżsi przywódcy postawili na bezpieczeństwo króla i ciągłość rządu, a nie na obronę miasta, i nie zostawili wojsku żadnego rozkazu do walki.

Dla Niemców opanowanie stolicy i jej węzłów komunikacyjnych umożliwiło utrzymanie frontu na południu półwyspu, a dla aliantów Rzym stał się celem, który osiągnęli dopiero dziewięć miesięcy później, 4 czerwca 1944 roku.

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.