TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Kluczowe wydarzenie

Ogłoszenie kapitulacji Włoch

Kategoria:
Polityka
Front:
Morze Śródziemne
Data:
8 września 1943
Autor:
Łukasz
Tagi:
Włochy, Dwight Eisenhower, Pietro Badoglio, Albert Kesselring

8 września 1943 roku o 18:30 gen. Dwight Eisenhower ogłosił przez Radio Algier: „Rząd włoski bezwarunkowo poddał swoje siły zbrojne”. Rozejm, podpisany w tajemnicy pięć dni wcześniej w Cassibile, wchodził w życie „w tej chwili”. Godzinę i kwadrans później, o 19:42, przed mikrofonem rzymskiego radia EIAR stanął marszałek Pietro Badoglio i odczytał krótki komunikat potwierdzający kapitulację. Nie zrobił tego z własnej woli: jeszcze rano jego rząd prosił aliantów o odroczenie ogłoszenia, a kilkanaście minut przed audycją Eisenhowera w Kwirynale rozważano wyparcie się podpisu własnego wysłannika.

Tego samego dnia, w południe, amerykańskie bombowce zbombardowały Frascati pod Rzymem, gdzie mieściła się kwatera niemieckiego głównodowodzącego na południu, feldmarszałka Alberta Kesselringa. Włosi przeżywali więc jednocześnie ostatni aliancki nalot jako przeciwnik i pierwsze godziny jako kraj, który złożył broń — a po zmroku dowiedzieli się, że ich armia nie dostała żadnych rozkazów na wypadek niemieckiej reakcji.

Nalot na Frascati

Frascati, miasteczko w Górach Albańskich, ok. 20 km na południowy wschód od Rzymu, od 1941 roku było siedzibą sztabu Kesselringa (Oberbefehlshaber Süd), rozrzuconego po willach i budynkach wokół miasta. Rozkaz operacyjny gen. Jamesa Doolittle’a, dowodzącego ciężkimi bombowcami w basenie Morza Śródziemnego, z 7 września mówił krótko, że miasto ma zostać zniszczone, bo jest ważnym celem. Rzym bombardowano już w lipcu, lecz tym razem celem było dowództwo. Alianci chcieli w przeddzień desantu pod Salerno sparaliżować niemieckie dowództwo w chwili ogłoszenia rozejmu.

Około 12:10 nad Frascati nadleciało ok. 130 Latających Fortec B-17 z czterech grup bombowych i zrzuciło według włoskich opracowań ok. 1300 bomb. Paradoksalnie przechwytywać je próbowały również włoskie myśliwce — był to jeden z ostatnich lotów bojowych lotnictwa królewskiego po stronie Osi. Zniszczona została mniej więcej połowa zabudowy, w tym katedra, plac św. Piotra i część zabytkowych willi. Liczba ofiar jest różnie podawana: lokalne opracowania i miasto mówią o ok. 485–500 zabitych cywilach, część publikacji o ok. 200 zabitych Niemcach; wyższe szacunki, sięgające tysiąca zabitych Włochów, obejmują zwykle także późniejsze naloty, zwłaszcza ten z 22 stycznia 1944 roku. Kesselring wyszedł z nalotu cało, a jego sztab zachował zdolność dowodzenia. Kilka dni później przeniósł kwaterę do bunkrów pod Monte Soratte na północ od Rzymu.

Dwaj Amerykanie w Rzymie

Plan aliantów zakładał, że ogłoszenie rozejmu 8 września wieczorem zbiegnie się z dwiema operacjami: desantem amerykańskiej 5 Armii pod Salerno w nocy z 8 na 9 września i zrzutem 82 Dywizji Powietrznodesantowej na lotniska pod Rzymem (operacja Giant II), gdzie włoskie dywizje miały zabezpieczyć jej lądowanie. Eisenhower nie był pewien, czy Włosi rzeczywiście są do tego gotowi. Postanowił wysłać do Rzymu dowódcę artylerii 82 Dywizji gen. bryg. Maxwella Taylora i płk. Williama Gardinera z lotnictwa transportowego.

Obaj wypłynęli z Palermo o 2:00 7 września brytyjskim kutrem torpedowym, przy Ustice przesiedli się na włoską korwetę i wylądowali pod Gaetą. Stamtąd, w mundurach zmoczonych, by wyglądali na zestrzelonych lotników wyłowionych z morza, pojechali do Rzymu sanitarką Czerwonego Krzyża, mijając niemieckie patrole na Via Appia. O zmroku byli w stolicy. Na kolacji w Palazzo Caprara nikt z Włochów nie spieszył się z rozmową o interesach. Dopiero późnym wieczorem przyjął ich gen. Giacomo Carboni, dowódca Zmotoryzowanego Korpusu Armii broniącego Rzymu, i oznajmił, że sytuacja się zmieniła: Niemcy wzmocnili siły wokół miasta, włoskie wojska nie mają paliwa ani amunicji, nie utrzymają lotnisk, a ogłoszenie rozejmu przed wielkim desantem pod Rzymem oznaczałoby rzeź.

Odwołany desant pod Rzymem

Taylor zażądał spotkania z Badoglio. Około północy pojechali do jego willi; marszałek, wyrwany ze snu, potwierdził słowa Carboniego, zapewniał o swojej uczciwości i poprosił o odroczenie ogłoszenia rozejmu. Około 2:00 8 września Amerykanie przekazali do zaszyfrowania dwie depesze: list Badoglia do Eisenhowera, w którym marszałek pisał, że wobec niemieckich sił pod Rzymem natychmiastowe przyjęcie rozejmu jest niemożliwe, i własny meldunek Taylora z zaleceniem odwołania Giant II. Ponieważ szyfrowanie długich depesz zajmowało nawet trzy godziny, o 11:35 Taylor nadał jeszcze umówione hasło „sytuacja niegroźna” (situation innocuous), oznaczające odwołanie zrzutu.

Hasło dotarło na czas, ale niewiele brakowało. Do Sycylii poleciał z Bizerty z rozkazem odwołania zastępca szefa sztabu 15 Grupy Armii gen. Lyman Lemnitzer, którego pilot zabłądził nad wyspą. Po południu na sycylijskich lotniskach spadochroniarze gen. Matthew Ridgwaya ładowali się już do ok. 150 samolotów, a część maszyn wystartowała i musiała zawrócić. Wielu historyków uważa, że operacja, w której jedna dywizja miała lądować wśród niemieckich dywizji pancernych i spadochronowych pod Rzymem, skończyłaby się katastrofą; inni twierdzą, że przy zdecydowanej postawie Włochów mogła ocalić stolicę. Taylor i Gardiner odlecieli po południu z lotniska Centocelle do Afryki.

„Opublikuję pełny przebieg tej sprawy”

List Badoglia oburzył Eisenhowera. Konwoje z wojskami desantu pod Salerno były już na morzu, a odroczenie rozejmu oznaczałoby lądowanie wprost na włoskie i niemieckie wojska. Eisenhower odpowiedział depeszą, która nie zostawiała miejsca na wątpliwości: zamierza ogłosić rozejm o umówionej godzinie, nie przyjmuje prośby o odroczenie, a jeśli Włosi nie wypełnią zobowiązań, „opublikuje światu pełny przebieg tej sprawy”. Dodał, że wycofanie się z podpisanego porozumienia będzie miało dla Włoch „najpoważniejsze konsekwencje” i doprowadzi do „rozpadu rządu i narodu”.

O 18:15 w Kwirynale zebrała się narada u króla Wiktora Emanuela III: Badoglio, minister dworu Pietro d’Acquarone, minister spraw zagranicznych Raffaele Guariglia, szefowie sztabów i gen. Carboni. Część uczestników proponowała zdezawuować Castellana i oświadczyć, że działał bez zgody rządu. Badoglio przedstawił królowi obie możliwości i zaofiarował dymisję, ale sam nie zajął stanowiska. W trakcie narady nadeszła wiadomość, że Eisenhower już przemówił, a agencja Reuters podała tekst jego oświadczenia. Rozstrzygnął król: wycofać się nie można, Włochy dotrzymają rozejmu.

Komunikat Badoglia

O 18:30 Eisenhower przeczytał w Radiu Algier swoje oświadczenie. Ogłosił, że udzielił Włochom rozejmu wojskowego, którego warunki zatwierdziły rządy Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych i ZSRR, i że wszyscy Włosi, którzy pomogą wypędzić niemieckiego agresora z włoskiej ziemi, otrzymają wsparcie Narodów Zjednoczonych. Gdy z Rzymu nie było odpowiedzi, Radio Algier nadało po angielsku uzgodniony wcześniej tekst proklamacji Badoglia.

Badoglio dotarł do studia EIAR i przeczytał komunikat o 19:42 (amerykańska historia oficjalna podaje 19:45). Brzmiał on:

Rząd włoski, uznając niemożność dalszego prowadzenia nierównej walki z przeważającą potęgą przeciwnika, w celu oszczędzenia narodowi dalszych i cięższych nieszczęść, zwrócił się do gen. Eisenhowera, naczelnego dowódcy anglo-amerykańskich sił sprzymierzonych, o zawieszenie broni. Prośba została przyjęta. W konsekwencji wszelkie akty wrogości wobec sił anglo-amerykańskich ze strony sił włoskich muszą ustać wszędzie. Siły te będą jednak odpowiadać na ewentualne ataki z jakiejkolwiek innej strony.

Nagranie powtarzano przez całą noc. W miastach ludzie wyszli na ulice, przekonani, że wojna się skończyła. Żołnierze rzucali broń i ruszali do domów.

Armia bez rozkazów

Najgorsze w komunikacie było jego ostatnie zdanie. „Ataki z jakiejkolwiek innej strony” oznaczały Niemców, ale komunikat ich nie nazywał i nie mówił, co robić. Włoskie dowództwa miały wprawdzie pewne instrukcje. Sztab armii gen. Mario Roatty przygotował 1–2 września tzw. Memorię OP 44, która nakazywała dowódcom armii we Włoszech i na Sardynii przygotować uderzenia na niemieckie węzły łączności i oddziały, ale tylko po otrzymaniu specjalnego hasła albo w razie niemieckiej napaści. Dokument przekazywano ustnie lub w kilku egzemplarzach z poleceniem zniszczenia po przeczytaniu. 6 września Naczelne Dowództwo gen. Vittoria Ambrosia wydało podobne Promemoria 1 dla sztabów marynarki i lotnictwa, a dla wojsk na Bałkanach przygotowano Promemorię 2. Wszystkie te dokumenty zakładały jednak, że rozejm zostanie ogłoszony około 12 września — tak zrozumiał rozmowy w Cassibile Castellano — i że będzie jeszcze czas na ich uzupełnienie.

Wieczorem 8 września nikt nie wydał hasła. Carboni i oficerowie sztabu armii naciskali na Roattę, by uruchomił Memorię OP 44, Roatta odesłał sprawę do Ambrosia, a Ambrosio uznał, że tak poważna decyzja wymaga zgody Badoglia. Badoglia nie można było znaleźć. Memoria OP 44 nigdy nie weszła w życie. Tymczasem Niemcy, którzy od sierpnia mieli gotowy plan, jeszcze tego wieczoru wydali hasło „Achse” i zaczęli rozbrajać włoskie oddziały we Włoszech, w południowej Francji, na Bałkanach i na wyspach Morza Egejskiego.

Ucieczka z Rzymu

W nocy, gdy niemieckie oddziały zaczęły atakować włoskie posterunki wokół Rzymu, król i Badoglio postanowili opuścić stolicę. Przed 5:00 rano 9 września z miasta wyjechała przez Via Tiburtina kolumna samochodów: król, królowa, następca tronu Humbert, Badoglio, a za nimi Ambrosio, Roatta i pozostali szefowie sztabów. Jeszcze tego dnia dotarli nad Adriatyk, do Pescary i Ortony, skąd w nocy korweta „Baionetta” zabrała ich na południe. 10 września wylądowali w Brindisi, na terenie, do którego nie dotarli jeszcze ani Niemcy, ani alianci. W Rzymie nie zostawili ani rozkazów dla obrońców stolicy, ani rządu zdolnego do działania. Ucieczka, przedstawiana przez jej uczestników jako ratowanie ciągłości państwa, w pamięci Włochów stała się symbolem porzucenia armii i narodu.

Znaczenie

Ogłoszenie kapitulacji Włoch było pierwszym wyjściem z wojny jednego z głównych państw Osi i wielkim sukcesem politycznym aliantów, trzy lata po tym, jak Mussolini wprowadził Włochy do wojny. Zarazem sposób, w jaki do niego doszło, przyniósł katastrofę. Pozbawiona rozkazów armia rozpadła się w ciągu kilku dni. Setki tysięcy żołnierzy Niemcy wywieźli do Rzeszy jako internowanych wojskowych, a tam, gdzie Włosi stawiali opór — na Kefalinii, Korfu czy w Rzymie — dochodziło do ciężkich walk i masowych egzekucji. Flota królewska zdołała w większości dotrzeć do alianckich portów.

Dla aliantów rozejm nie otworzył drogi do Rzymu. Desant pod Salerno, rozpoczęty kilka godzin po audycji Eisenhowera, natrafił na Niemców, którzy wcale nie byli zaskoczeni. Rzym zajęli Niemcy, a alianci weszli do niego dopiero w czerwcu 1944 roku. Na północy powstała wkrótce marionetkowa Włoska Republika Socjalna Mussoliniego, a w kraju zaczęła się wojna partyzancka i domowa. 8 września stał się w historii Włoch datą graniczną: końcem faszystowskiego państwa wojennego i początkiem dwudziestu miesięcy okupacji, ruchu oporu i walk na półwyspie.

Źródła

  1. liberationroute.com · the armistice in cassibile
  2. valeriozanini.substack.com · the armistice
  3. Armistice of Cassibile · Wikipedia (en)

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.