TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Zbrodnia w Viannos

Kategoria:
Zbrodnie i represje
Front:
Bałkany
Data:
14 września 1943
Autor:
Natalia
Tagi:
Grecja, Wehrmacht, ruch oporu

We wtorek 14 września 1943 roku, w prawosławne święto Podwyższenia Krzyża Świętego, oddziały niemieckiej 22 Dywizji Piechoty Powietrznodesantowej zaczęły systematycznie niszczyć wsie w górzystej krainie Viannos na południowym wschodzie Krety. Żołnierze, zgodnie z rozkazem dowódcy dywizji gen. Friedricha-Wilhelma Müllera, rozstrzeliwali mężczyzn powyżej szesnastego roku życia i każdego, kogo zastali poza domem, palili domy, rabowali dobytek i niszczyli zbiory. Akcja trwała do 16 września. Imiennie ustalono 461 zabitych, a większość źródeł podaje, że ofiar było ponad 500. W greckiej pamięci wydarzenia te noszą nazwę „holokaustu Viannos” (Ολοκαύτωμα της Βιάννου) i uchodzą za drugą co do liczby ofiar zbrodnię okupacyjną w Grecji, po masakrze w Kalawricie z grudnia 1943 roku.

Viannos pod włoską okupacją

Viannos to górzysty region w południowo-wschodniej części prefektury Heraklion, rozciągnięty między podnóżem masywu Dikti a wybrzeżem Morza Libijskiego. Po niemieckim desancie i ewakuacji wojsk brytyjskich wiosną 1941 roku wyspę podzielono: zachodnią i środkową część z Chanią i Heraklionem zajęli Niemcy, wschodnią – prefekturę Lasiti wraz z sąsiednim Viannos – Włosi z dywizji „Siena” gen. Angelo Carty. Do końca 1942 roku włoska obecność w tych górach była znikoma, co ułatwiło powstanie kilku oddziałów partyzanckich. Jednym z największych na Krecie dowodził kapetan Manolis Bandouvas, który utrzymywał kontakt z oficerami brytyjskiego Kierownictwa Operacji Specjalnych (SOE), działającymi na wyspie od 1941 roku.

Niemcy od pierwszych dni okupacji odpowiadali na opór odpowiedzialnością zbiorową – latem 1941 roku spadochroniarze rozstrzelali mężczyzn z Kondomari i zrównali z ziemią Kandanos (masakry w Kondomari i Kandanos). Od 1942 roku stopniowo pojawiali się też w strefie włoskiej: obsadzili nadmorskie wsie Tsoutsouros i Arvi, a w maju 1943 roku założyli w Kato Simi, u stóp Dikti, trzyosobowy posterunek. Oficjalnie zajmował się on skupem ziemniaków dla wojska, w rzeczywistości obserwował okolicę.

Kato Simi, 10–12 września

Wieczorem 8 września 1943 roku radio przyniosło wiadomość o kapitulacji Włoch. Na wschodniej Krecie natychmiast rozeszły się pogłoski, że Brytyjczycy lada dzień wylądują na południowym wybrzeżu, właśnie między Viannos a Jerapetrą, i że gen. Carta odda partyzantom broń swojej dywizji. Niemcy tymczasem w ramach operacji „Achse” przejmowali kontrolę nad włoską strefą wyspy i rozbrajali tych Włochów, którzy nie zdołali się ukryć; sam Carta pod koniec września został potajemnie wywieziony do Egiptu przez oficerów SOE, wśród nich Patricka Leigh Fermora.

W nocy z 9 na 10 września Bandouvas kazał zlikwidować posterunek w Kato Simi. Partyzanci zabili dwóch obecnych tam niemieckich żołnierzy, a ciała wrzucili do rozpadliny. Brytyjski historyk Antony Beevor pisze, że kapetan działał bez porozumienia z Brytyjczykami: liczył na rychły desant aliantów i na to, że zostanie bohaterem wyzwolenia. Bandouvas twierdził później, że polecił wziąć Niemców żywcem, zgodnie z instrukcjami z Kairu; oficerowie SOE – Leigh Fermor i Thomas Dunbabin – zaprzeczali, by z ich strony padł jakikolwiek rozkaz ataku.

Gdy Niemcy odnaleźli ciała, wysłali do Kato Simi kompanię piechoty – według greckich opracowań około 165 ludzi – prowadzącą ze sobą zatrzymanych po drodze mieszkańców okolicznych wsi. Bandouvas, świadom, że wieś jest zagrożona, zastawił w dolinie u wejścia do niej zasadzkę. Rano 12 września partyzanci otworzyli ogień i walka trwała do późnego popołudnia; Niemcy wycofali się z wyraźnymi stratami, a kilkunastu z nich (relacje partyzanckie mówią o dwunastu) dostało się do niewoli. Oddział Bandouvasa stracił jednego człowieka i odszedł w góry. Skala strat niemieckich jest sporna: relacje greckie i brytyjskie mówiły o rozbitej kompanii, tymczasem badacze opierający się na niemieckich dokumentach wskazują, że we wrześniu 1943 roku Niemcy stracili na całej Krecie z wszystkich przyczyn 53 zabitych i zmarłych.

Rozkaz Müllera

Friedrich-Wilhelm Müller, generał porucznik i od sierpnia 1942 roku dowódca 22 Dywizji Piechoty – jednostki przeszkolonej jako powietrznodesantowa, a od 1942 roku stacjonującej na Krecie z dowództwem w Heraklionie – uznał wydarzenia w Kato Simi za okazję do zastraszenia całej wschodniej części wyspy. Chodziło nie tylko o odwet za zabitych, lecz także o przykład dla Włochów, którzy po kapitulacji wahali się, czy oddać broń Niemcom, czy przejść do partyzantów. Müller polecił oddziałom 65 pułku piechoty swojej dywizji zniszczyć Viannos, rozstrzelać na miejscu wszystkich mężczyzn powyżej szesnastego roku życia oraz każdego, kogo zatrzymano poza wsią, bez względu na płeć i wiek.

13 września w okolicach Viannos zebrało się ponad 2 tysiące żołnierzy. Podzielono ich na mniejsze grupy, które otoczyły region i weszły do niego jednocześnie z kilku kierunków. Tego dnia Niemcy zachowywali się spokojnie: w Agios Vasilios i innych wsiach zapewniali mieszkańców, że ci, którzy pozostaną w domach, nie mają się czego obawiać. Część mężczyzn, którzy po walce w Kato Simi uciekli w góry, uwierzyła w te zapewnienia i wróciła.

Trzy dni, 14–16 września

Rano 14 września Niemcy podpalili Pefkos i Simi, a równocześnie rozpoczęli masowe egzekucje. Mężczyzn wyprowadzano z domów i rozstrzeliwano grupami na skrajach wsi, przy drogach i w gajach oliwnych; zabijano też ludzi napotkanych w polu i na pastwiskach, w tym kobiety i starców. Po egzekucjach przychodziło rabowanie, podpalanie i wysadzanie domów, niszczenie zapasów i zbiorów. Pacyfikacja objęła wsie wschodniego Viannos – Kefalovrisi, Kato Simi, Amiras, Pefkos, Vachos, Agios Vasilios, Ano Viannos, Sikologos, Krevatas, Kalami i Loutraki – oraz zachodniej części prowincji Jerapetra: Mirtos, Gdochia, Riza, Mournies, Mithi, Malles, Christos i Parsas (dziś Metaxochori). Zniszczono około tysiąca budynków, głównie domów mieszkalnych. Ocalałym zakazano powrotu do zgliszcz i grzebania zmarłych; ciała przez wiele dni leżały tam, gdzie zginęli.

W gimnazjum w Ano Viannos Niemcy zamknęli 137 mężczyzn z Kalami i Sikologos, a wraz z innymi zatrzymanymi – także kobietami – około 300 zakładników, których zamierzano rozstrzelać, jeśli partyzanci nie uwolnią jeńców wziętych w Kato Simi. Po wstawiennictwie miejscowych duchownych, w tym biskupa Petry Dionizjosa Marangoudakisa, zakładników zwolniono 25 września.

Dokładna liczba ofiar nie jest znana. Greckie listy imienne obejmują 461 osób, większość opracowań – także w języku angielskim – podaje, że zginęło ponad 500 ludzi. Oddział Bandouvasa rozproszył się po górach, a sam kapetan z grupą towarzyszy przedarł się na zachód, w Góry Białe; w październiku jego ludzie kilkakrotnie starli się tam z Niemcami, którzy znów odpowiedzieli egzekucjami cywilów, m.in. w Kali Sikia i Kallikratis. W listopadzie 1943 roku Bandouvasa ewakuowano do Egiptu.

Sprawca przed sądem

Müller pozostał na Krecie. Jesienią 1943 roku jego żołnierze wzięli udział w zdobywaniu Dodekanezu, a na Kos z jego rozkazu rozstrzelano ponad setkę wziętych do niewoli oficerów włoskich. Wiosną 1944 roku brytyjscy agenci planowali go porwać, ale tuż przedtem zastąpił go gen. Heinrich Kreipe, uprowadzony w kwietniu w jego miejsce. Latem 1944 roku Müller wrócił na wyspę jako komendant „Twierdzy Kreta” i w odwecie za porwanie oraz działania partyzantów kazał niszczyć kolejne wsie – w sierpniu zrównano z ziemią m.in. Anogię i wsie doliny Amari, gdzie w okolicach Kedros zginęło 164 cywilów. Mieszkańcy nazwali go „rzeźnikiem Krety”.

Wojnę zakończył jako dowódca 4 Armii w Prusach Wschodnich, gdzie wziął go do niewoli Armia Czerwona. Wydany Grecji, stanął w Atenach przed sądem wojskowym razem ze swoim poprzednikiem na stanowisku komendanta twierdzy, gen. Brunonem Bräuerem. Obaj zostali skazani na śmierć 9 grudnia 1946 roku i rozstrzelani 20 maja 1947 roku – w szóstą rocznicę niemieckiego desantu na Kretę. Nikt inny nie odpowiedział za zbrodnię w Viannos, a ocalałym nigdy nie wypłacono odszkodowań. Odbudowa wsi trwała latami; niektóre nie podniosły się już nigdy. Każda ze spalonych miejscowości ma dziś pomnik swoich zmarłych, a wspólny pomnik ofiar wrześniowej pacyfikacji stanął we wsi Amiras.

Miejsce w wojnie

Zbrodnia w Viannos należy do serii masowych odwetów, którymi Wehrmacht od jesieni 1943 roku odpowiadał na rozwój greckiego ruchu oporu – rosnącego od czasu wysadzenia mostu w Gorgopotamos – i na niepewność wywołaną upadkiem włoskiego sojusznika. Miesiąc wcześniej, 16 sierpnia 1943 roku, żołnierze 1 Dywizji Górskiej zamordowali w Kommeno w Epirze 317 mieszkańców; w grudniu 1943 roku w Kalawricie i okolicznych wsiach rozstrzelano kilkuset mężczyzn i chłopców, a w czerwcu 1944 roku w Distomo wymordowano ponad 200 osób. Odpowiedzialność zbiorową wobec ludności cywilnej niemieckie dowództwo w Grecji traktowało jako normalny środek walki z partyzantką, zgodnie z rozkazami, które już od 1941 roku przewidywały rozstrzelanie nawet 50–100 zakładników za jednego zabitego żołnierza niemieckiego.

Na Krecie Viannos stało się też przestrogą. Spór o to, czy samowolny atak Bandouvasa sprowokował niepotrzebną tragedię, czy też Niemcy i tak szukali pretekstu do zastraszenia wyspy po kapitulacji Włoch, wraca w greckich i brytyjskich wspomnieniach do dziś; oficerowie SOE wyciągnęli z niego wniosek, by na wyspie powstrzymywać partyzantów przed otwartymi akcjami, dopóki nie nadejdzie realna pomoc aliantów. Ta nigdy nie przyszła w formie desantu: niemiecki garnizon trwał na zachodnim krańcu wyspy aż do maja 1945 roku.

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.