Niemcy
Helmuth James Graf von Moltke
Adwokat w Berlinie, ekspert prawa wojennego w Urzędzie Zagranicznym/Abwehrze OKW (1939–1944), współzałożyciel Kręgu z Krzyżowej

- Urodzony:
- 11 marca 1907, Kreisau, dziś Krzyżowa (Śląsk, Cesarstwo Niemieckie)
- Zmarł:
- 23 stycznia 1945, Berlin
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Helmuth James Graf von Moltke, III Rzesza, ruch oporu, Abwehra
- Fotografia:
- HopsonRoad at English Wikipedia, CC BY-SA 3.0, Wikimedia Commons
Helmuth James hrabia von Moltke był prawnikiem i ziemianinem ze Śląska, który przez całą wojnę pracował jako ekspert od prawa międzynarodowego w wywiadzie wojskowym Wehrmachtu, a zarazem stworzył jedną z najważniejszych grup niemieckiej opozycji – nazwany później przez gestapo Krąg z Krzyżowej. Nie był spiskowcem w ścisłym sensie: nie przygotowywał zamachu na Adolfa Hitlera i długo był mu przeciwny. Zajmował się czymś, co reżim uznał za równie groźne – myśleniem o tym, jak odbudować Niemcy po upadku nazizmu jako państwo prawa w zjednoczonej Europie. Aresztowany w styczniu 1944 roku, po zamachu 20 lipca został postawiony przed Trybunałem Ludowym i powieszony w Plötzensee 23 stycznia 1945 roku. Jego listy do żony z lat wojny należą do najważniejszych świadectw niemieckiego oporu, a rodzinny majątek – dziś polska Krzyżowa – stał się symbolem pojednania polsko-niemieckiego.
Kreisau i dwa światy
Urodził się 11 marca 1907 roku w majątku Kreisau na Dolnym Śląsku, niedaleko Świdnicy – dzisiejszej Krzyżowej. Majątek kupił w 1867 roku feldmarszałek Helmuth von Moltke, zwycięzca wojen z Austrią i Francją, za dotację otrzymaną po zwycięstwie nad Austrią. Bezdzietny feldmarszałek przekazał Kreisau rodzinie swego brata Adolfa; Helmuth James był prawnukiem Adolfa, a więc prabratankiem zwycięzcy spod Sadowej i Sedanu.
Drugim światem była rodzina matki. Dorothy z domu Rose Innes urodziła się w Afryce Południowej w rodzinie pochodzenia brytyjskiego; jej ojciec, Sir James Rose Innes, był prezesem Sądu Najwyższego Związku Południowej Afryki i jednym z czołowych liberałów Kraju Przylądkowego. Helmuth James wychowywał się w domu dwujęzycznym, w atmosferze bardziej anglosaskiej niż pruskiej, a rodzice, wyznawcy Christian Science, nie przywiązywali wagi do wojskowej tradycji rodu. Do końca życia swobodnie poruszał się w świecie brytyjskim i miał tam wielu przyjaciół; matka, z którą był bardzo związany, zmarła w 1935 roku.
„Czerwony hrabia”
Studiował prawo i nauki polityczne we Wrocławiu, Wiedniu, Heidelbergu i Berlinie. W Wiedniu zbliżył się do kręgu reformatorki szkolnictwa Eugenii Schwarzwald i tam, w jej letnim domu nad Grundlsee, poznał w 1929 roku Freyę Deichmann, córkę kolońskiego bankiera; pobrali się w październiku 1931 roku. Mieli dwóch synów: Helmutha Caspara (ur. 1937) i Konrada (ur. 1941).
Jeszcze jako student, w 1928 roku, współorganizował wraz z historykiem i socjologiem Eugenem Rosenstockiem-Huessym tzw. obozy pracy w Löwenbergu (Lwówek Śląski), w których studenci, młodzi robotnicy i chłopi pracowali i dyskutowali razem o sprawach publicznych. Kilku uczestników tych spotkań znalazło się potem w Kręgu z Krzyżowej. W 1929 roku, gdy kryzys rolny postawił obciążony długami majątek na krawędzi bankructwa, dwudziestodwuletni student przejął zarząd i ratował Kreisau przed licytacją; część ziemi przeznaczył na nowe gospodarstwa chłopskie, co sąsiedzi-ziemianie przyjęli z oburzeniem i co przyniosło mu przydomek „czerwonego hrabiego”.
Adwokat w państwie Hitlera
Po przejęciu władzy przez Hitlera Moltke kończył aplikację. W 1934 roku zdał egzamin asesorski, ale zrezygnował z kariery sędziowskiej, która w praktyce wymagała wstąpienia do NSDAP. Został adwokatem w Berlinie, specjalizującym się w prawie międzynarodowym i prywatnym. Według jego biografów pomagał wówczas Żydom i innym prześladowanym w przenoszeniu majątków i emigracji, m.in. w negocjacjach dotyczących przymusowej „aryzacji” firm. Równolegle w latach 1935–1938 przygotowywał się w Londynie i Oksfordzie do zawodu adwokata angielskiego i zdał egzaminy; dawało mu to możliwość wyjazdu, z której nie skorzystał. Często odwiedzał Wielką Brytanię, rozmawiał z politykami i publicystami i ostrzegał ich przed nazizmem.
Prawnik w Abwehrze
Od 6 września 1939 roku Moltke służył jako cywilny ekspert od prawa wojennego i międzynarodowego w grupie prawa międzynarodowego Urzędu Zagranicznego/Abwehry Naczelnego Dowództwa Wehrmachtu (OKW), podległego adm. Wilhelmowi Canarisowi. Stanowisko to dawało mu wgląd w dokumenty, do których mało kto miał dostęp, i swobodę podróży po okupowanej Europie. Pisał opinie prawne i starał się wykorzystywać je do hamowania zbrodniczych rozkazów: należał do nielicznych urzędników, którzy domagali się traktowania radzieckich jeńców zgodnie z konwencją genewską z 1929 roku, a w okupowanej Holandii przekonywał, że rozstrzeliwanie zakładników jest bezprawne i politycznie szkodliwe. W kwietniu 1942 roku wraz z Dietrichem Bonhoefferem pojechał w misji Abwehry do Norwegii, gdzie – według biografów – wspierał uwięzionego prymasa tamtejszego Kościoła, biskupa Eivinda Berggrava. Jesienią 1943 roku miał, według części historyków, udział w ostrzeżeniu duńskiego ruchu oporu przed deportacją Żydów, co umożliwiło ich ucieczkę do Szwecji.
Wiedział, co dzieje się na Wschodzie. Jesienią 1941 roku, kilka tygodni po Babim Jarze, pisał żonie o tysiącu ludzi mordowanych każdego dnia i o tysiącu Niemców, którzy przyzwyczajają się do mordowania, i pytał, co odpowie, gdy ktoś zapyta go, co wtedy robił. W liście do brytyjskiego przyjaciela Lionela Curtisa z 1942 roku, przemyconym przez Sztokholm, opisywał obozy koncentracyjne i przekonywał, że część Niemców zaczyna rozumieć, iż to, co się dzieje, jest grzechem, za który odpowiadają. Wiosną 1943 roku wywiózł do Skandynawii tekst ostatniej ulotki Białej Róży, która dzięki temu trafiła do Wielkiej Brytanii, a potem, zrzucana przez RAF, wróciła nad Niemcy.
Krąg z Krzyżowej
Od 1940 roku Moltke wraz z Peterem Yorckiem von Wartenburgiem, prawnikiem i urzędnikiem z innej starej śląskiej rodziny, gromadził ludzi przekonanych, że reżim upadnie, a Niemcy trzeba będzie zbudować od podstaw. Spotykali się w berlińskich mieszkaniach przy Derfflingerstraße i Hortensienstraße, a trzy większe narady – w maju i październiku 1942 oraz w czerwcu 1943 roku – odbyły się w Kreisau. Grupa była celowo różnorodna: obok arystokratów i urzędników należeli do niej socjaldemokraci (Julius Leber, Theodor Haubach, Carl Mierendorff, Adolf Reichwein), dyplomata Adam von Trott zu Solz, protestancki teolog Eugen Gerstenmaier i jezuici Augustin Rösch i Alfred Delp. Moltke chciał, by przyszłe Niemcy powstały z porozumienia chrześcijan obu wyznań i ruchu robotniczego.
Owocem rozmów były „Zasady nowego ładu” z 9 sierpnia 1943 roku i instrukcje dla przyszłych pełnomocników krajowych: państwo prawa oparte na chrześcijańskiej etyce i poszanowaniu godności człowieka, samorządne małe wspólnoty jako szkoła obywatelska, reforma gospodarki, osądzenie zbrodniarzy przez sądy oraz Niemcy jako część zjednoczonej, federalnej Europy. Moltke długo sprzeciwiał się zamachowi na Hitlera – nie chciał zaczynać nowego państwa od morderstwa, obawiał się nowej legendy „ciosu w plecy” i uważał, że klęska musi być całkowita, by Niemcy ją zrozumieli. Próbował natomiast nawiązać kontakt z aliantami: w 1943 roku dwukrotnie był w Stambule, gdzie chciał spotkać się z Amerykanami, lecz bez rezultatu – Zachód, związany zasadą bezwarunkowej kapitulacji, nie ufał niemieckiej opozycji.
Aresztowanie
19 stycznia 1944 roku gestapo aresztowało Moltkego – nie za Krąg, o którym jeszcze nie wiedziało, lecz za to, że ostrzegł dyplomatę Ottona Kiepa przed inwigilacją. Kiep bywał w towarzystwie skupionym wokół Hanny Solf, do którego przeniknął konfident gestapo; dla wielu jego członków skończyło się to wyrokami śmierci. Moltke trafił do aresztu ochronnego, m.in. w bloku więziennym obozu Ravensbrück, i przez pół roku jego sprawa wyglądała na możliwą do załatwienia. Bez niego Krąg stracił ośrodek; Yorck, Leber, Trott i Haubach zbliżyli się do grupy płk. Clausa von Stauffenberga, która szykowała zamach.
Po 20 lipca 1944 roku specjalna komisja śledcza gestapo odkryła powiązania Kreisauczyków ze spiskowcami i ich projekty ustrojowe. Yorcka stracono 8 sierpnia, po pierwszym procesie spiskowców, w kolejnych miesiącach – Trotta, Reichweina i Lebera. Moltke stał się oskarżonym w sprawie o zdradę stanu i jesienią został przeniesiony do więzienia w berlińskiej dzielnicy Tegel. Tamtejszy kapelan Harald Poelchau przenosił listy więźniów: dzięki niemu oskarżeni uzgodnili linię obrony – rozmawiali o przyszłości, ale nie planowali przewrotu – a Moltke niemal codziennie pisał do żony, która mogła odpowiadać tą samą drogą.
Proces i ostatnie listy
Rozprawa przeciwko Moltkemu, Delpowi, Gerstenmaierowi, Franzowi Sperrowi i kilku innym oskarżonym rozpoczęła się 9 stycznia 1945 roku przed Trybunałem Ludowym. Przewodniczył jej prezes Trybunału Roland Freisler. Z listów Moltkego wynika, że Freisler szybko porzucił zarzut współudziału w zamachu i skupił się na samych rozmowach – na tym, że hrabia dyskutował z jezuitami i biskupami o Niemczech po Hitlerze i nie doniósł o planach innych. Moltke przytoczył zdanie sędziego, które uznał za sedno całej sprawy: chrześcijaństwo i narodowy socjalizm mają tylko jedną cechę wspólną – „żądamy całego człowieka”.
11 stycznia zapadł wyrok śmierci. W listach z następnych dni Moltke pisał, że stanął przed sądem nie jako protestant, ziemianin, arystokrata, Prusak czy Niemiec, lecz „jako chrześcijanin i nic więcej”, i że zostanie stracony za to, że myślał – nie za żaden czyn. Synom zostawił wyjaśnienie, że od 1933 roku starał się łagodzić skutki nazistowskich rządów dla ich ofiar i przygotowywać zmianę, bo pchało go do tego sumienie. 23 stycznia 1945 roku został powieszony w więzieniu Plötzensee; tego samego dnia zginęli tam m.in. Haubach, Sperr, Eugen Bolz, Nikolaus Groß i Erwin Planck. Delpa stracono 2 lutego. Prochy Moltkego rozsypano, aby nie pozostał grób.
Freya i pamięć o Krzyżowej
Freya von Moltke, sama uczestniczka spotkań Kręgu, przeżyła wojnę z synami w Kreisau. Listy męża ukrywała w majątku – według jej wspomnień m.in. w ulach – i wywiozła je, gdy jesienią 1945 roku opuszczała Śląsk, który przypadł Polsce. Po kilku latach w Afryce Południowej, ojczyźnie teściowej, wróciła do Niemiec, a od 1960 roku mieszkała w Vermoncie w Stanach Zjednoczonych, gdzie zmarła w 2010 roku. Wydane w 1988 roku „Briefe an Freya 1939–1945” uczyniły z korespondencji jedno z podstawowych źródeł do dziejów niemieckiego oporu; po polsku ukazały się m.in. „Ostatnie listy z więzienia Tegel” (1993) i biografia pióra Güntera Brakelmanna (2009). Spośród współoskarżonych przeżył Eugen Gerstenmaier, w latach 1954–1969 przewodniczący Bundestagu.
W Republice Federalnej Moltke stał się jedną z kluczowych postaci pamięci o oporze – obok Stauffenberga i Sophie Scholl, ale jako przedstawiciel oporu cywilnego, moralnego i proeuropejskiego. W Polsce jego dziedzictwo zyskało wymiar szczególny. 12 listopada 1989 roku, trzy dni po upadku muru berlińskiego, w Krzyżowej odprawiono mszę pojednania z udziałem premiera Tadeusza Mazowieckiego i kanclerza Helmuta Kohla, zapamiętaną dzięki ich gestowi przekazania sobie znaku pokoju. W 1990 roku powstała Fundacja „Krzyżowa” dla Porozumienia Europejskiego, która odbudowała zrujnowany majątek i od 1998 roku prowadzi w nim międzynarodowy dom spotkań młodzieży. Freya von Moltke wspierała to dzieło i odwiedzała Krzyżową.
Znaczenie
Moltke nie zmienił biegu wojny i nie próbował zabić dyktatora. Jego znaczenie leży gdzie indziej: pokazał, że nawet w aparacie państwa Hitlera – w samym Naczelnym Dowództwie Wehrmachtu – można było posługiwać się prawem, by ratować ludzi, i że opór mógł polegać na przygotowaniu Niemiec, które po klęsce będą państwem prawa w zjednoczonej Europie. Proces przed Freislerem obnażył naturę nazistowskiego wymiaru sprawiedliwości: sąd sam przyznał, że karze za myśl, a nie za czyn. Krąg z Krzyżowej nie był wolny od ograniczeń swojej epoki i środowiska, a jego program pozostał na papierze, ale wiele jego idei – federalizm, samorząd, integracja europejska, rozliczenie zbrodni – znalazło później miejsce w zachodnioniemieckiej demokracji. To, że jego symbolem stała się polska Krzyżowa, miejsce spotkań młodych Polaków i Niemców w kraju, który w 1939 roku jako pierwszy padł ofiarą Hitlera, nadało jego biografii znaczenie wykraczające poza dzieje samej wojny.
Źródła
Najczęściej obok
Postacie, które pojawiają się w tych samych wydarzeniach.