Niemcy
Roland Freisler
Sekretarz stanu w pruskim, a następnie Rzeszy Ministerstwie Sprawiedliwości (1933–1942), uczestnik konferencji w Wannsee, prezes Trybunału Ludowego (1942–1945)

- Urodzony:
- 30 października 1893, Celle (Prowincja Hanower, Cesarstwo Niemieckie)
- Zmarł:
- 3 lutego 1945, Berlin
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Roland Freisler, III Rzesza, NSDAP, ruch oporu
- Fotografia:
- Heinscher, CC BY-SA 3.0 DE, Wikimedia Commons
Roland Freisler był prawnikiem, który zrobił w III Rzeszy karierę jako ideolog i praktyk „narodowosocjalistycznego prawa karnego”, a do historii przeszedł jako przewodniczący Trybunału Ludowego – sądu, przed którym w latach 1942–1945 stawali przeciwnicy reżimu, od studentów z Białej Róży po feldmarszałka i spiskowców 20 lipca 1944 roku. Prowadzone przez niego rozprawy, z krzykiem, drwiną i przerywaniem oskarżonym w pół zdania, stały się symbolem sądownictwa, które przestało udawać niezawisłość. Zginął w Berlinie 3 lutego 1945 roku, w czasie amerykańskiego nalotu, i nigdy nie stanął przed sądem za to, co robił.
Celle, Kassel i niewola w Rosji
Urodził się 30 października 1893 roku w Celle w prowincji Hanower jako syn inżyniera i nauczyciela szkoły budowlanej Juliusa Freislera, pochodzącego z Moraw. Rodzina często się przeprowadzała, ostatecznie osiadła w Kassel, gdzie Roland zdał maturę w 1912 roku. Studia prawnicze rozpoczął w Jenie.
Po wybuchu I wojny światowej zgłosił się na ochotnika. Według niemieckich biografów walczył jesienią 1914 roku we Flandrii, gdzie został ranny, a później jako kandydat na oficera trafił na front wschodni. Jesienią 1915 roku dostał się na Wołyniu do rosyjskiej niewoli i resztę wojny spędził w obozie dla oficerów.
Z tym okresem wiąże się epizod, który później ciągnął się za nim przez całe życie. Po rewolucji październikowej i pokoju brzeskim obozy niemieckich jeńców w Rosji Radzieckiej otrzymały samorząd; według przekazywanych w literaturze relacji Freisler współpracował wówczas z bolszewikami, był jednym z komendantów obozu, a w czasie wojny domowej pełnił funkcję komisarza do spraw zaopatrzenia w żywność. Na ile było to przekonanie, a na ile sposób przetrwania, nie wiadomo – źródła z tego czasu są skąpe, a sam Freisler o tym nie mówił. Do Niemiec wrócił dopiero w 1920 roku. Opinia „bolszewika” przylgnęła do niego na tyle, że – jak wynika z notowanych rozmów przy stole w kwaterze głównej – tak określał go jeszcze w czasie wojny Adolf Hitler.
Adwokat i agitator NSDAP
Po powrocie dokończył studia; w 1922 roku uzyskał w Jenie doktorat z prawa pracy, a w 1923 roku zdał egzamin państwowy. W 1924 roku otworzył razem z bratem Oswaldem kancelarię adwokacką w Kassel – Oswald zajmował się sprawami cywilnymi, Roland karnymi, w tym obroną nazistów oskarżonych o przemoc polityczną. W 1928 roku ożenił się z Marion Russegger; mieli dwóch synów.
Politycznie przeszedł szybką drogę od sympatii lewicowych do skrajnej prawicy. W 1924 roku kandydował z listy völkistowskiego Bloku Narodowo-Socjalnego i został radnym w Kassel, a w lipcu 1925 roku wstąpił do NSDAP. Dał się poznać jako zaciekły polemista: prowadził procesy z lokalnymi politykami i dziennikarzami, ostro starł się z socjaldemokratami w radzie miejskiej, a jako adwokat – według badaczy jego kariery – obrażał na salach sądowych sędziów i kolegów. Bronił członków partii – w 1931 roku, razem z Hansem Frankiem, także przywódców SA oskarżonych o wywołanie zamieszek na Kurfürstendamm. W 1932 roku wszedł do pruskiego Landtagu.
Sekretarz stanu
Po objęciu władzy przez Hitlera jego kariera nabrała tempa. W marcu 1933 roku został posłem do Reichstagu i dyrektorem departamentu personalnego w pruskim Ministerstwie Sprawiedliwości, a już w czerwcu sekretarzem stanu w tym resorcie. Wykorzystał to stanowisko do czystki w sądownictwie i adwokaturze, z której usuwano Żydów i przeciwników politycznych. Gdy w latach 1934–1935 pruskie ministerstwo wcielono do Ministerstwa Sprawiedliwości Rzeszy, Freisler pozostał w nim jako sekretarz stanu, odpowiedzialny m.in. za prawo karne i wykonywanie kar.
Był jednym z najaktywniejszych autorów nowego prawa karnego. Pisał i wykładał o „prawie karnym woli” – karaniu już za sam zamiar, a nie za czyn – i o tym, że sędzia ma orzekać tak, jak orzekłby Führer. Działał w Akademii Prawa Niemieckiego Hansa Franka, przewodnicząc jej komisji prawa karnego. W 1938 roku, gdy Hitler zażądał kary śmierci dla przestępcy, któremu według obowiązującego prawa groziło tylko więzienie, ministerstwo z jego udziałem w ciągu kilku dni przygotowało ustawę działającą wstecz – opisywany w literaturze przykład porzucenia zasady nullum crimen sine lege.
Po wybuchu wojny popierał zaostrzenie prawa i rozbudowę sądów specjalnych, które nazywał „sądami doraźnymi frontu wewnętrznego”. Jego resort uczestniczył w uzgadnianiu dekretu „Noc i mgła”, a sam Freisler w 1941–1942 roku obszernie komentował w ministerialnym piśmie Deutsche Justiz rozporządzenie o wymiarze sprawiedliwości karnej wobec Polaków i Żydów z 4 grudnia 1941 roku – akt, który na ziemiach wcielonych do Rzeszy pozwalał karać Polaków i Żydów śmiercią za niemal każde wykroczenie przeciw Niemcom.
Wannsee
20 stycznia 1942 roku Freisler reprezentował Ministerstwo Sprawiedliwości na konferencji w Wannsee, zwołanej przez Reinharda Heydricha dla uzgodnienia między resortami „ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej”. Po śmierci ministra Franza Gürtnera w 1941 roku resortem kierował jako pełniący obowiązki ministra sekretarz stanu Franz Schlegelberger, więc to Freisler, drugi sekretarz stanu, był najwyższym urzędnikiem, jakiego ministerstwo mogło wysłać. Protokół spisany przez Adolfa Eichmanna nie odnotował sprzeciwu żadnego z piętnastu uczestników; obecność przedstawiciela wymiaru sprawiedliwości oznaczała, że resort przyjął do wiadomości plan deportacji i zagłady Żydów Europy, nie podnosząc żadnych zastrzeżeń prawnych.
Prezes Trybunału Ludowego
W kwietniu 1942 roku Reichstag przyznał Hitlerowi prawo usuwania sędziów bez postępowania, a w sierpniu ministrem sprawiedliwości został dotychczasowy prezes Trybunału Ludowego Otto Georg Thierack. 20 sierpnia 1942 roku Hitler mianował Freislera jego następcą. Trybunał, utworzony w 1934 roku do spraw o zdradę stanu i zdradę kraju, z czasem sądził także za „defetyzm” i „podważanie siły obronnej” – czyli za słowa. Od jego wyroków nie było odwołania.
Pod rządami Freislera liczba wyroków śmierci gwałtownie wzrosła. Według zestawień przytaczanych w niemieckiej literaturze trybunał wydał w latach 1942–1945 ponad 5 tys. wyroków śmierci, z tego około 2600 kierowany przez Freislera I Senat – mniej więcej tyle, ile wszystkie pozostałe senaty przez cały okres istnienia sądu. Sam Freisler otwarcie nazywał trybunał sądem politycznym. Do stałych elementów jego rozpraw należały krzyk, przerywanie oskarżonym, szyderstwa i poniżanie; obrońcy z urzędu zwykle milczeli. Jedną z ofiar była Elfriede Scholz, siostra pisarza Ericha Marii Remarque’a, skazana w 1943 roku za słowa o przegranej wojnie; według relacji Freisler miał powiedzieć, że jej brat „niestety im uciekł”.
Biała Róża i 20 lipca
22 lutego 1943 roku Freisler przyleciał do Monachium, by w ciągu jednego dnia osądzić członków Białej Róży – Sophie i Hansa Schollów oraz Christopha Probsta. Wszystkich troje skazał na śmierć i jeszcze tego samego popołudnia zginęli na gilotynie. W kwietniu w drugim procesie skazał na śmierć m.in. profesora Kurta Hubera.
Po zamachu 20 lipca 1944 roku Hitler zdecydował, że spiskowców nie osądzi sąd wojskowy, lecz Trybunał Ludowy. Według przekazów miał wówczas powiedzieć, że „Freisler to załatwi – to nasz Wyszynski”, nawiązując do prokuratora moskiewskich procesów pokazowych. Proces pierwszej grupy spiskowców, w tym feldmarszałka Erwina von Witzlebena, rozpoczął się 7 sierpnia w sali Sądu Kameralnego w Berlinie. Freisler drwił z oskarżonych, którym odebrano paski i szelki, tak że musieli podtrzymywać spodnie; według relacji nazwał Witzlebena „brudnym starcem”. Rozprawy filmowano dla propagandy, ale nagrania okazały się bezużyteczne: krzyk sędziego zagłuszał oskarżonych, a ich spokój nie pasował do obrazu zdrajców. Film nie trafił do kin.
Przez następne miesiące przed Freislerem stawali kolejni ludzie związani ze spiskiem, także tacy, którzy w przygotowaniu zamachu nie uczestniczyli. W styczniu 1945 roku skazał Helmutha Jamesa Grafa von Moltkego, uzasadniając wyrok samymi rozmowami o Niemczech po Hitlerze; Moltke zapamiętał jego zdanie, że chrześcijaństwo i narodowy socjalizm łączy tylko jedno – oba „żądają całego człowieka”. Hrabia został powieszony 23 stycznia. 2 lutego Freisler skazał na śmierć m.in. Klausa Bonhoeffera i Rüdigera Schleichera.
Śmierć w nalocie
Rano 3 lutego 1945 roku Trybunał obradował w swoim gmachu przy Bellevuestraße, niedaleko Potsdamer Platz. Na ławie oskarżonych siedział Fabian von Schlabrendorff, oficer związany ze spiskiem przeciw Hitlerowi. Gdy rozpoczął się amerykański nalot na Berlin, jeden z najcięższych w czasie całej wojny, rozprawę przerwano, a oskarżonych odprowadzono do schronu.
Okoliczności śmierci Freislera opisywano różnie. Według jednej wersji, opartej głównie na relacji Schlabrendorffa, sędzia został w budynku, by zabrać akta, i zginął około 11.08 przygnieciony fragmentem stropu, gdy bomba trafiła w gmach – miano go znaleźć z teczkami w rękach, wśród nich z aktami Schlabrendorffa. Według innej, przyjmowanej w większości opracowań, trafił go odłamek bomby na dziedzińcu lub na ulicy, w drodze do schronu. Opowieść o sędzim, który zginął, ratując dokumenty, jest więc tylko jedną z wersji. Pewne jest, że Freisler zginął w gmachu Trybunału lub tuż obok niego. Według Schlabrendorffa zgon stwierdził lekarz, brat Rüdigera Schleichera, skazanego przez Freislera dzień wcześniej.
Pochowano go bez rozgłosu w grobie rodziny żony na cmentarzu leśnym w Dahlem; jego nazwiska nie umieszczono na nagrobku. Proces Schlabrendorffa podjęto w marcu 1945 roku i oskarżony – według jego własnej relacji – został uniewinniony, choć gestapo nie wypuściło go na wolność. Nowym prezesem Trybunału został Harry Haffner. Sąd wydawał wyroki śmierci jeszcze do kwietnia, już bez rozgłosu, jaki nadawał mu Freisler.
Bez wyroku
Śmierć od amerykańskiej bomby sprawiła, że Freisler nigdy nie odpowiedział za swoje orzeczenia. Nie stanął przed sądem w procesie prawników, jednym z dwunastu procesów norymberskich prowadzonych przez amerykańskie trybunały wojskowe w 1947 roku, w którym sądzono m.in. Schlegelbergera. Rozliczenie pozostałych sędziów Trybunału Ludowego w Republice Federalnej w praktyce się nie powiodło: żaden z nich nie został prawomocnie skazany, a najbardziej znany proces – jednego z sędziów zasiadających obok Freislera, Hansa-Joachima Rehsego – zakończył się w 1968 roku uniewinnieniem.
Sprawa Freislera wróciła w 1985 roku, gdy wyszło na jaw, że jego wdowa pobierała dodatek do renty, uzasadniany tym, że mąż, gdyby przeżył wojnę, zarabiałby jako prawnik więcej. W tym samym roku Bundestag stwierdził w uchwale, że Trybunał Ludowy nie był sądem w rozumieniu państwa prawa, lecz narzędziem terroru, a jego wyroki nie mają mocy prawnej; ustawowo uchylono je w 1998 roku.
Miejsce w wojnie
Freisler nie dowodził żadną armią i nie wydawał rozkazów deportacji, a mimo to należał do ludzi, bez których państwo Hitlera nie mogłoby działać tak, jak działało. Jako urzędnik współtworzył prawo, które zastąpiło czyn zamiarem, a sędziego uczyniło wykonawcą woli Führera; jako przedstawiciel ministerstwa siedział przy stole w Wannsee; jako prezes Trybunału Ludowego wydawał w ostatnich latach wojny wyroki śmierci za ulotki, za słowa wypowiedziane w sklepie i za rozmowy o przyszłości kraju. W pamięci Niemców pozostał przede wszystkim jako krzyczący sędzia z kronik filmowych procesu spiskowców 20 lipca – obraz sądownictwa całkowicie podporządkowanego dyktaturze, który po wojnie stał się jednym z najczęściej przywoływanych argumentów za niezawisłością sądów.
Źródła
Najczęściej obok
Postacie, które pojawiają się w tych samych wydarzeniach.