Niemcy, Stany Zjednoczone
Wernher von Braun
Dyrektor techniczny ośrodka w Peenemünde (1937–1945), SS-Sturmbannführer (1943), dyrektor Centrum Lotów Kosmicznych im. Marshalla w NASA (1960–1970)

- Urodzony:
- 23 marca 1912, Wyrzysk (Prowincja Poznańska, Prusy)
- Zmarł:
- 16 czerwca 1977, Alexandria (Wirginia, Stany Zjednoczone)
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Wernher von Braun, III Rzesza, Stany Zjednoczone, praca przymusowa
- Fotografia:
- NASA/MSFC, domena publiczna, Wikimedia Commons
Wernher von Braun był najważniejszym konstruktorem rakiet XX wieku i zarazem jedną z najbardziej dwuznacznych postaci tej epoki. Jako dyrektor techniczny wojskowego ośrodka w Peenemünde kierował budową rakiety A4, pierwszego w historii pocisku balistycznego dalekiego zasięgu, którym Niemcy w latach 1944–1945 ostrzeliwali Londyn i Antwerpię jako „bronią odwetową” V-2. Był członkiem NSDAP i oficerem SS, a rakiety, które projektował, budowali w podziemnej fabryce więźniowie obozu koncentracyjnego Mittelbau-Dora, z których tysiące tam zginęły. Po wojnie Amerykanie przewieźli go do Stanów Zjednoczonych, gdzie zbudował pierwsze amerykańskie rakiety balistyczne, wyniósł na orbitę pierwszego amerykańskiego satelitę i stworzył rakietę Saturn V, która zaniosła ludzi na Księżyc.
Dzieciństwo i młodość
Urodził się 23 marca 1912 roku w Wyrzysku (niem. Wirsitz) w pruskiej Prowincji Poznańskiej, jako drugi z trzech synów Magnusa Freiherra von Brauna, pruskiego urzędnika i ziemianina, oraz Emmy z domu von Quistorp. Po I wojnie światowej Wyrzysk znalazł się w granicach Polski i rodzina przeniosła się do Berlina. Ojciec zrobił karierę w administracji; w latach 1932–1933 był ministrem rolnictwa Rzeszy w konserwatywnych rządach Franza von Papena i Kurta von Schleichera.
Matka podarowała chłopcu teleskop i rozbudziła w nim zainteresowanie astronomią. Prawdziwym przełomem była lektura książki Hermanna Obertha o rakietach jako środku podróży w przestrzeń międzyplanetarną. Słaby z matematyki uczeń zabrał się do nauki tak, by móc rakiety budować. Maturę zdał w szkole z internatem na wyspie Spiekeroog, a od 1930 roku studiował inżynierię mechaniczną na politechnice w Berlinie-Charlottenburgu, z jednym semestrem w Zurychu. Należał do berlińskiego Towarzystwa Podróży Kosmicznych, którego członkowie na podmiejskim „lotnisku rakietowym” w Reinickendorfie próbowali małych rakiet na paliwo ciekłe, i pomagał Oberthowi w doświadczeniach z silnikami.
W służbie armii
Doświadczenia amatorów zainteresowały wojsko. Traktat wersalski nie zakazywał rakiet, które mogły się stać sposobem obejścia ograniczeń nałożonych na niemiecką artylerię. 1 grudnia 1932 roku, jeszcze przed dojściem Hitlera do władzy, 20-letni von Braun został cywilnym pracownikiem Urzędu Uzbrojenia Wojsk Lądowych i rozpoczął prace na poligonie Kummersdorf pod Berlinem, pod kierunkiem ówczesnego kapitana Waltera Dornbergera. W 1934 roku uzyskał na Uniwersytecie Berlińskim doktorat z fizyki; jawna praca dotyczyła prób spalania, właściwa, opisująca konstrukcję rakiety na paliwo ciekłe, była tajna i ukazała się dopiero w 1960 roku. W grudniu 1934 roku z wyspy Borkum wystartowały dwie jego rakiety A2, które wzniosły się na ponad 2 km.
Gdy poligon w Kummersdorfie okazał się za mały, wojska lądowe i Luftwaffe zbudowały wspólny ośrodek doświadczalny w Peenemünde na wyspie Uznam. Od 1937 roku 25-letni von Braun był dyrektorem technicznym części należącej do wojsk lądowych. Kierował zespołem, który w szczytowym okresie liczył tysiące inżynierów, techników i robotników, i prowadził prace nad rakietami A3, A5, a przede wszystkim A4: czternastometrowym pociskiem o zasięgu około 300 km, przenoszącym niemal tonę materiału wybuchowego.
NSDAP i SS
Von Braun nie był ideologiem, ale też nie stał z boku reżimu. 12 listopada 1937 roku złożył wniosek o przyjęcie do NSDAP i został przyjęty z datą wsteczną od 1 maja 1937 roku. 1 maja 1940 roku wstąpił do SS ze stopniem Untersturmführera (podporucznika); według części badaczy już w latach 1933–1934 należał do jeździeckiego oddziału SS w Berlinie. W SS awansował trzykrotnie, ostatni raz 28 czerwca 1943 roku na Sturmbannführera (majora). Po wojnie twierdził, że do SS wstąpił pod naciskiem Himmlera, że członkostwo było formalnością, a mundur założył tylko raz lub dwa razy. Historycy, w tym jego biograf Michael Neufeld, uważają, że kierowała nim przede wszystkim ambicja: przynależność do partii i SS ułatwiała karierę i zdobywanie środków dla programu, a von Braun był gotów zapłacić tę cenę.
Rakieta A4 i Hitler
3 października 1942 roku pierwszy udany start rakiety A4 dowiódł, że pocisk może przelecieć blisko 200 km i wznieść się na wysokość ponad 80 km. Adolf Hitler długo jednak nie wierzył w rakiety. Przekonał go dopiero pokaz z 7 lipca 1943 roku w Wilczym Szańcu, gdy Dornberger i von Braun u Hitlera pokazali film z udanego startu. Hitler nadał programowi najwyższy priorytet zbrojeniowy i osobiście mianował 31-letniego konstruktora profesorem.
Decyzja ta otworzyła drogę do produkcji masowej, a ta oznaczała pracę niewolniczą. Od czerwca 1943 roku w Peenemünde pracowali więźniowie obozów koncentracyjnych, a po brytyjskim nalocie na ośrodek w nocy z 17 na 18 sierpnia 1943 roku produkcję przeniesiono do podziemnej fabryki Mittelwerk w górze Kohnstein koło Nordhausen. Sztolnie drążyli i rakiety montowali więźniowie obozu Mittelbau-Dora, podległego SS, którym z ramienia Himmlera kierował gen. Hans Kammler. Spośród około 60 tysięcy więźniów kompleksu zginęło według szacunków od 16 do 20 tysięcy. Przy budowie rakiet zginęło więcej ludzi, niż zabiły same rakiety.
Rola von Brauna jest dobrze udokumentowana. Nie był komendantem obozu i nie odpowiadał za warunki bytowe więźniów, ale wiedział, jak wyglądają. Do Mittelwerku przyjeżdżał, według własnych słów, kilkanaście razy. W sierpniu 1944 roku osobiście wybrał w Buchenwaldzie więźniów-specjalistów do pracy dla swojego zespołu. Widział wycieńczonych ludzi w tunelach, a kilku byłych więźniów zeznało po latach, że był obecny przy egzekucjach lub karaniu więźniów; tych relacji nie udało się jednoznacznie potwierdzić. Nie ma śladu, by kiedykolwiek przeciw temu protestował.
W marcu 1944 roku, po tym, jak odmówił Heinrichowi Himmlerowi ściślejszej współpracy z SS, gestapo aresztowało go wraz z bratem Magnusem i dwoma współpracownikami pod zarzutem defetyzmu i przygotowań do ucieczki do Anglii; donos dotyczył rozmów, w których von Braun mówił, że wolałby budować statki kosmiczne niż broń. Po dwóch tygodniach uwolniono go dzięki interwencji Dornbergera i ministra uzbrojenia Alberta Speera, którzy przekonali Hitlera, że bez von Brauna program stanie. Po wojnie areszt ten służył mu jako dowód dystansu wobec reżimu.
Pierwsze bojowe A4, ochrzczone przez propagandę Josepha Goebbelsa nazwą V-2, wystrzelono 8 września 1944 roku na Paryż i Londyn. Do marca 1945 roku Niemcy odpalili ponad 3 tysiące rakiet, głównie na Londyn i Antwerpię, zabijając około 5–9 tysięcy ludzi, w większości cywilów. Gdy według relacji świadków von Braun dowiedział się o pierwszych trafieniach w Londynie, miał powiedzieć, że rakieta zadziałała doskonale, tylko wylądowała na złej planecie. Zdanie to często przytaczano po wojnie jako dowód jego obojętności wobec ofiar albo przeciwnie, jego marzeń o kosmosie; jego autentyczność jest niepewna.
Kapitulacja i operacja Paperclip
Na początku 1945 roku, gdy Armia Czerwona zbliżała się do Peenemünde, von Braun i jego najbliżsi współpracownicy postanowili oddać się w ręce Amerykanów, a nie Rosjan. Zespół przeniesiono najpierw do Turyngii, a w kwietniu, na rozkaz Kammlera, do Bawarii; część dokumentacji ukryto w opuszczonej kopalni. 2 maja 1945 roku na pograniczu Bawarii i austriackiego Tyrolu, w okolicy przełęczy Oberjoch i miasteczka Reutte, brat Wernhera Magnus podjechał na rowerze do żołnierza amerykańskiej 44 Dywizji Piechoty i oznajmił, że jego brat wynalazł V-2 i chcą się poddać. Razem z nimi poddał się Dornberger.
Amerykanie, którzy w ramach akcji Overcast, a następnie operacji Paperclip zabiegali o niemieckich specjalistów, zanim wpadną w ręce ZSRR, wywieźli z Mittelwerku około stu kompletów części rakiet. We wrześniu 1945 roku von Braun poleciał do Stanów Zjednoczonych, a w następnych miesiącach dołączyło do niego ponad stu inżynierów z Peenemünde. Ich przeszłość w NSDAP i SS była amerykańskim urzędnikom znana, ale ją pomniejszano: ankiety personalne „oczyszczano”, by specjaliści mogli zostać w kraju. Dornberger spędził dwa lata w brytyjskiej niewoli, zanim także trafił do USA. Jego współpracownik Arthur Rudolph, w czasie wojny dyrektor produkcji w Mittelwerku, w 1984 roku opuścił Stany Zjednoczone i zrzekł się obywatelstwa, gdy amerykański departament sprawiedliwości zarzucił mu współudział w wykorzystywaniu więźniów Dory.
W Stanach Zjednoczonych
Zespół von Brauna pracował najpierw w Fort Bliss w Teksasie i odpalał zdobyczne V-2 na poligonie White Sands w Nowym Meksyku. W 1947 roku von Braun poślubił swoją kuzynkę Marię von Quistorp; mieli troje dzieci. W 1950 roku zespół przeniesiono do Huntsville w Alabamie, gdzie zbudował pocisk balistyczny Redstone, rozwinięcie A4, oblatany w 1953 roku. 15 kwietnia 1955 roku von Braun został obywatelem amerykańskim.
Równocześnie stał się najbardziej znanym propagatorem lotów kosmicznych w Ameryce. W latach 1952–1954 współtworzył serię artykułów w tygodniku „Collier’s” o stacjach orbitalnych i wyprawach na Księżyc i Marsa, a potem występował w programach telewizyjnych Walta Disneya. Gdy 4 października 1957 roku ZSRR wystrzelił Sputnika 1, a próba marynarki wojennej z rakietą Vanguard zakończyła się eksplozją, władze sięgnęły po zespół z Huntsville. 31 stycznia 1958 roku rakieta Jupiter C, zbudowana przez ludzi von Brauna, wyniosła na orbitę pierwszego amerykańskiego satelitę, Explorera 1.
W 1960 roku zespół przeszedł do NASA, a von Braun został pierwszym dyrektorem Centrum Lotów Kosmicznych im. George’a C. Marshalla w Huntsville. Rakieta Redstone wyniosła w maju 1961 roku w suborbitalny lot Alana Sheparda, pierwszego Amerykanina w kosmosie. Najważniejszym dziełem von Brauna była jednak trzystopniowa rakieta Saturn V, największa i najpotężniejsza zbudowana do tego czasu, oblatana w 1967 roku. W lipcu 1969 roku wyniosła ona w kosmos załogę Apollo 11, która jako pierwsza wylądowała na Księżycu. Ironią historii było to, że jego największy rywal, radziecki konstruktor Siergiej Korolow, w latach 1938–1944 sam był więźniem stalinowskich łagrów i więziennych biur konstrukcyjnych.
W 1970 roku von Braun przeniósł się do centrali NASA w Waszyngtonie, gdzie planował przyszłe programy, między innymi lot na Marsa, ale cięcia budżetowe przekreśliły te plany. W 1972 roku odszedł z agencji i został wiceprezesem firmy lotniczej Fairchild Industries. Chorował na raka; zmarł 16 czerwca 1977 roku w Alexandrii pod Waszyngtonem, w wieku 65 lat.
Pamięć i ocena
Za życia von Braun był w Stanach Zjednoczonych bohaterem narodowym, laureatem Narodowego Medalu Nauki (1975), symbolem amerykańskiego zwycięstwa w wyścigu na Księżyc. Jego wojenna przeszłość nie była tajemnicą, ale długo pozostawała w cieniu. Satyryk Tom Lehrer kpił w piosence z 1965 roku z inżyniera, którego nie obchodzi, gdzie spadają jego rakiety. Pełniejszy obraz przyniosły dopiero badania z lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych: odtajnione akta SS i NSDAP, dokumenty z Mittelwerku, relacje byłych więźniów Dory, sprawa Rudolpha i biografia napisana przez Michaela Neufelda w 2007 roku.
Dziś historycy są zgodni co do faktów, choć różnią się w ich ocenie. Von Braun był genialnym organizatorem wielkich projektów technicznych i wizjonerem lotów kosmicznych, który dla możliwości budowania rakiet związał się z reżimem nazistowskim, przyjął członkostwo w partii i SS i zaakceptował wykorzystanie pracy niewolniczej, wiedząc o śmierci tysięcy więźniów. Dla historii II wojny światowej jest przede wszystkim twórcą broni V-2, która nie zmieniła wyniku wojny, ale zapoczątkowała epokę pocisków balistycznych. Dla historii XX wieku jest człowiekiem, którego droga od Peenemünde i Dory do Saturna V i lądowania na Księżycu pokazuje, jak łatwo zwycięzcy wybaczali przeszłość tym, których wiedzy potrzebowali w zimnej wojnie.
Źródła
Najczęściej obok
Postacie, które pojawiają się w tych samych wydarzeniach.