Huysmans i Jaspar w Londynie
- Kategoria:
- Polityka
- Data:
- 5 lipca 1940
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Belgia, Wielka Brytania, Leopold III, Francja
5 lipca 1940 roku w Londynie dwaj belgijscy politycy, socjalista Camille Huysmans i liberał Marcel-Henri Jaspar, ogłosili utworzenie Belgijskiego Komitetu Narodowego (Comité national belge). Miał on prowadzić wojnę u boku Wielkiej Brytanii w imieniu Belgów, którzy nie pogodzili się z klęską. Ich zwolennicy i przeciwnicy mówili o nim jako o „rządzie Jaspara i Huysmansa”. Za tą inicjatywą stała obawa, że prawowity rząd premiera Huberta Pierlota, który po kapitulacji Francji utknął na jej nieokupowanym południu, pójdzie za przykładem marszałka Philippe’a Pétaina i uzna wojnę za zakończoną. Komitet nigdy nie został uznany przez rząd brytyjski i po kilku tygodniach przestał mieć znaczenie. Spełnił jednak swoją rolę: pod jego presją legalny rząd belgijski w końcu przeniósł się do Londynu.
Komitet nazywa się niekiedy „nieoficjalnym rządem na uchodźstwie”. To uproszczenie. Jaspar od końca czerwca przedstawiał się jako założyciel „wolnego” rządu belgijskiego, ale 5 lipca powstał komitet pod przewodnictwem Huysmansa, a nie gabinet z podziałem tek. Formalnie nigdy nie był on rządem.
Rząd belgijski we Francji
Po kapitulacji armii belgijskiej 28 maja król Leopold III został w kraju jako jeniec Niemców, a ministrowie, którzy uznali go za niezdolnego do panowania, przejęli jego uprawnienia i zapowiedzieli dalszą wojnę u boku Francji. Ich siedzibą były kolejno Paryż, Limoges i Poitiers. 17 czerwca, razem z cofającym się rządem francuskim, dotarli do Bordeaux. Tego samego dnia Pétain, od poprzedniego wieczoru premier, poprosił Niemców o rozejm.
18 czerwca belgijska rada ministrów stanęła przed pytaniem, co dalej. Większość, przygnębiona klęską, uznała, że nie pozostaje nic innego, niż zdać się na rząd francuski. Trzech ministrów, finansów Camille Gutt, kolonii Albert de Vleeschauwer i zdrowia publicznego Marcel-Henri Jaspar, chciało kontynuować walkę u boku Wielkiej Brytanii. Pierlot odrzucił propozycję wyjazdu do Londynu. Rząd zabezpieczył się jednak na wypadek, gdyby ministrowie stracili swobodę działania: tego samego dnia De Vleeschauwer otrzymał tytuł administratora generalnego Konga Belgijskiego i Ruandy-Urundi z najszerszymi pełnomocnictwami, by zapewnić ciągłość władzy. Chodziło przede wszystkim o kolonię, bogatą w miedź, cynę, złoto i uran: nie mogła ani ogłosić neutralności, ani wpaść pod wyłączną kontrolę Brytyjczyków. De Vleeschauwer wyjechał z Bordeaux do Portugalii i 22 czerwca był w Lizbonie.
Po rozejmie francusko-niemieckim z 22 czerwca rząd Pierlota przeniósł się w ślad za władzami francuskimi do Vichy. Ministrowie próbowali ustalić, czy mogą wrócić do kraju, i szukali kontaktu z okupowaną Belgią. Niemcy nie zgodzili się na powrót członków rządu, który potępił króla. Jednocześnie belgijscy ministrowie byli w Vichy coraz mniej mile widziani. Nic nie wskazuje na to, by rząd Pierlota zamierzał podpisać jakikolwiek akt kapitulacji, ale przez całe lato nie robił też nic, by z Francji wyjechać. Z Londynu wyglądało to na bierność, która w każdej chwili mogła się zmienić w ugodę z okupantem.
Jaspar łamie solidarność rządu
Marcel-Henri Jaspar miał 39 lat i był najmłodszym ministrem w gabinecie. Ten brukselski adwokat, bratanek byłego premiera Henriego Jaspara, w latach 1936–1937 był ministrem komunikacji, a od kwietnia 1939 roku ministrem zdrowia publicznego w rządach Pierlota. Był frankofilem i otwartym przeciwnikiem nazizmu, a jego żona pochodziła z rodziny rosyjskich Żydów. Przegłosowany 18 czerwca, wyjechał z Bordeaux, nie uprzedzając kolegów. Wizę otrzymał od portugalskiego konsula Aristidesa de Sousy Mendesa, który w tych dniach wbrew instrukcjom swojego rządu wystawiał wizy tysiącom uchodźców. Według większości źródeł 21 czerwca Jaspar był już z rodziną w Londynie.
Działał podobnie jak kilka dni wcześniej gen. Charles de Gaulle, z którym zresztą rozmawiał. 23 czerwca przemówił w BBC do Belgów. Wezwał ministrów, oficerów, żołnierzy i marynarzy, którzy mogli to zrobić, by przyłączyli się do niego i walczyli u boku sprzymierzonych, a w ich imieniu obiecał im zasoby Konga. „Wojna o wyzwolenie naszej ojczyzny trwa i będzie trwała aż do zwycięstwa” – mówił. Rząd w Bordeaux uznał to za zerwanie solidarności gabinetu i porzucenie stanowiska. Oświadczył, że „w sposób absolutny odcina się od wszystkich wypowiedzi” Jaspara, który „sam wykluczył się z rządu”, i 24 czerwca pozbawił go teki. W Londynie belgijski ambasador, baron Emile de Cartier de Marchienne, przyjął go chłodno.
5 lipca: komitet narodowy
Jaspar szukał oparcia wśród Belgów, którzy w czerwcu dotarli do Anglii, w tym kilku parlamentarzystów. Najważniejszym z nich był Camille Huysmans, według części źródeł obecny w Londynie od 27 czerwca. Miał 69 lat i był jednym z najbardziej znanych belgijskich polityków: przed pierwszą wojną światową był sekretarzem II Międzynarodówki, w latach 1925–1927 ministrem nauki i sztuki, od 1933 roku burmistrzem Antwerpii, w latach 1936–1939 przewodniczącym Izby Reprezentantów, a od 1939 roku kierował sekretariatem Socjalistycznej Międzynarodówki Robotniczej i pełnił obowiązki jej przewodniczącego. Jako ostry krytyk faszyzmu musiał po niemieckiej inwazji uciekać z kraju. Do grupy przyłączyli się inni politycy lewicy, wśród nich socjalistyczni posłowie Max Buset i Isabelle Blume. Później nazywano ich „londyńskimi buntownikami”.
5 lipca powstał Belgijski Komitet Narodowy z Huysmansem jako przewodniczącym. Wzorem byli Wolni Francuzi, których przywódcę, de Gaulle’a, rząd brytyjski uznał 28 czerwca. Komitet chciał skupić Belgów, którzy znaleźli się w Wielkiej Brytanii, wzywał rodaków w kraju do zorganizowanego oporu wobec okupanta i głosił, że Belgia pozostaje w wojnie, cokolwiek zrobią ministrowie we Francji.
Londyn wybiera legalny rząd
Rachuby Jaspara i Huysmansa zawiodły. Sytuacja Belgii różniła się od francuskiej. Rząd Pétaina podpisał rozejm z Niemcami, i 23 czerwca Londyn oświadczył, że nie uważa go już za rząd niepodległego państwa. Rząd Pierlota niczego nie podpisał, nie zerwał sojuszu i wciąż był jedyną konstytucyjną władzą Belgii, w dodatku jedyną, która mogła rozporządzać złotem Banku Narodowego zdeponowanym w Wielkiej Brytanii i Ameryce oraz bogactwami Konga. Foreign Office nie chciało mnożyć konkurencyjnych ośrodków belgijskiej władzy. Wolało czekać, aż do Londynu przybędą prawowici ministrowie.
Pośpiech, z jakim do Londynu ruszył De Vleeschauwer, pokazuje, że w rządzie belgijskim zrozumiano zagrożenie. Ambasador Cartier de Marchienne ostrzegł go, że Jaspar i Huysmans próbują stworzyć własny „wolny” rząd. De Vleeschauwer przyleciał z Lizbony 4 lipca, w przeddzień ogłoszenia komitetu (część źródeł podaje 5 lipca). 5 lipca przyjął go lord Halifax, a 8 lipca Winston Churchill. Minister kolonii oddał do dyspozycji Wielkiej Brytanii całą produkcję surowców Konga, a według relacji jego biografów postawił warunek, by Brytyjczycy nie popierali inicjatywy Jaspara. Churchill przyjął ofertę, ale dodał, że chciałby widzieć w Londynie Pierlota i wszystkich jego kolegów. Od tej chwili komitet nie miał szans na uznanie.
Rząd Pierlota w Londynie
De Vleeschauwer wyjechał z Londynu 16 lipca i z Portugalii próbował nawiązać kontakt z Pierlotem. Udało mu się to dopiero 2 sierpnia: w Le Perthus na granicy francusko-hiszpańskiej spotkał się z premierem, ministrem spraw zagranicznych Paulem-Henrim Spaakiem i Guttem. Gutt, który miał już wizy, pojechał z nim do Londynu (źródła podają 5 lub 8 sierpnia). Obaj ministrowie utworzyli tam tymczasowy „rząd dwóch”, który Brytyjczycy zaakceptowali jako przedstawicielstwo państwa belgijskiego. Pierlot i Spaak wrócili do Vichy, by przekonać pozostałych ministrów do ustąpienia. Na ostatniej radzie ministrów 25 sierpnia uzyskali ich dymisje i pod koniec miesiąca wyjechali z Francji. W Hiszpanii generała Franco zatrzymano ich i umieszczono pod nadzorem policji w Barcelonie. Uciekli z pomocą belgijskiego konsula, ukryci w podwójnym dnie furgonetki, i 22 października dotarli do Londynu. 31 października „rząd czterech” – Pierlot, Spaak, Gutt i De Vleeschauwer – zebrał się na pierwszym posiedzeniu i zatwierdził wszystkie decyzje podjęte od lata przez De Vleeschauwera i Gutta.
Belgijski Komitet Narodowy rozwiązano. Jaspar nie wrócił do rządu, który nie wybaczył mu złamania solidarności. Na pocieszenie został przedstawicielem dyplomatycznym Belgii przy czechosłowackim rządzie emigracyjnym. Huysmans pogodził się z Pierlotem i przez resztę wojny stał na czele Belgijskiego Biura Parlamentarnego, zrzeszającego posłów i senatorów przebywających w Londynie.
Znaczenie
Epizod Jaspara i Huysmansa trwał kilka tygodni, ale miał trwałe skutki. Groźba, że w Londynie wyrośnie konkurencyjny ośrodek władzy, skłoniła rząd Pierlota do opuszczenia Francji, a Brytyjczyków do wybrania legalności zamiast entuzjazmu. Dzięki temu Belgia, inaczej niż Francja, nie miała w czasie wojny dwóch rywalizujących rządów. W grudniu 1940 roku Wielka Brytania uznała ministrów w Londynie za prawowity i konstytucyjny rząd Belgii, na takich samych prawach jak rządy Holandii, Norwegii czy Polski. Rząd ten dysponował złotem, flotą handlową i Kongiem, którego wojska walczyły w 1941 roku z Włochami w Etiopii, a uran z kopalni w Katandze trafił do amerykańskiego programu atomowego. W Wielkiej Brytanii formowały się belgijskie oddziały lądowe, a belgijscy lotnicy walczyli w szeregach RAF.
Spór o to, kto naprawdę reprezentuje Belgię, wcale się jednak nie skończył. Część Belgów w kraju i w wojsku na emigracji uważała za prawowitą władzę uwięzionego króla, a nie ministrów, którzy go potępili. Po wyzwoleniu we wrześniu 1944 roku ten konflikt przerodził się w kwestię królewską, która doprowadziła w 1951 roku do abdykacji Leopolda III. Huysmans w latach 1946–1947 był premierem Belgii, a Jaspar zrobił karierę dyplomatyczną, którą zakończył jako ambasador w Paryżu.
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 3 lipca 1940 · Morze ŚródziemneAtak na flotę francuską w Mers-el-Kébir3 lipca 1940 Royal Navy ostrzelała francuską eskadrę w Mers-el-Kébir pod Oranem. Zginęło blisko 1300 marynarzy, a Vichy zerwało stosunki z Londynem.
- 1 lipca 1940 · Bliski WschódWłoskie naloty na PalestynęW lipcu 1940 włoskie bombowce z Rodos zaczęły atakować Hajfę. Pierwszy nalot, 15 lipca, podpalił zbiorniki ropy, drugi, 24 lipca, zabił ponad czterdzieści osób.
- 1 lipca 1940 · Morze ŚródziemneGraziani dowódcą w Libii1 lipca 1940 marszałek Rodolfo Graziani przybył do Trypolisu jako następca Balba. Mussolini żądał szybkiego ataku na Egipt, a Graziani zwlekał.
- 10 lipca 1940 · Front zachodniPoczątek bitwy o Anglię10 lipca 1940 nad konwojem w cieśninie Dover starło się około stu samolotów. Brytyjczycy uznali ten dzień za początek bitwy o Anglię.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 18 czerwca 1940 · PolitykaApel generała de Gaulle’a18 czerwca 1940 gen. de Gaulle wezwał w radiu BBC Francuzów do dalszej walki. 28 czerwca Londyn uznał go za przywódcę Wolnych Francuzów.
- 17 maja 1940 · Front zachodniNiemcy zajmują Brukselę i Antwerpię17 maja 1940 Niemcy weszli do Brukseli, ogłoszonej miastem otwartym, a 18 maja do Antwerpii. Sprzymierzeni opuścili linię Dyle po przełamaniu nad Mozą.
- 4 czerwca 1940 · Polityka„Będziemy walczyć na plażach”4 czerwca 1940 Churchill zdał Izbie Gmin sprawę z Dunkierki i zapowiedział, że Brytyjczycy będą walczyć na plażach i nigdy się nie poddadzą.
- 10 czerwca 1940 · PolitykaRząd francuski opuszcza Paryż10 czerwca 1940 rząd Francji opuścił Paryż i rozjechał się po zamkach nad Loarą. Po naradach z Churchillem w Briare i Tours 14 czerwca dotarł do Bordeaux.