TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Rejestracja poborowych w USA

Kategoria:
Polityka
Data:
16 października 1940
Autor:
Łukasz
Tagi:
Stany Zjednoczone, Franklin Delano Roosevelt, Henry Stimson, neutralność

16 października 1940 roku, w środę, od siódmej rano do dziewiątej wieczorem, w szkołach, lokalach wyborczych, ratuszach i urzędach w całych Stanach Zjednoczonych ustawiały się kolejki mężczyzn. Tego dnia obowiązek rejestracji objął wszystkich mężczyzn, którzy ukończyli 21 lat, a nie ukończyli 36, zarówno obywateli, jak i cudzoziemców stale mieszkających w kraju. Był to pierwszy praktyczny krok wykonania ustawy o szkoleniu i służbie z wyboru, którą Franklin Delano Roosevelt podpisał miesiąc wcześniej, wprowadzając pierwszy w dziejach Ameryki pobór w czasie pokoju. Do wieczora zarejestrowało się ponad 16 milionów ludzi; Biały Dom podawał później okrągłą liczbę 16,4 miliona. Rejestracja zamknęła miesiąc, w którym Stany Zjednoczone, wciąż formalnie neutralne, zbudowały cywilną administrację poboru i przestawiły dowodzenie swojej armii w kraju z trybu pokojowego na przygotowania do wojny.

Armie polowe oddzielone od okręgów

Pierwsza z tych zmian zaszła w samej armii. Od 1920 roku terytorium kontynentalnych Stanów Zjednoczonych było podzielone na dziewięć okręgów korpuśnych (corps areas), utworzonych na podstawie ustawy o obronie narodowej z tamtego roku rozkazem Departamentu Wojny z 20 sierpnia 1920 roku. Bywa, że datuje się je na rok 1921; w rzeczywistości w 1921 roku powstały jedynie plany mobilizacyjne zakładające sformowanie na ich bazie armii polowych. Okręg korpuśny, odpowiednik europejskiego okręgu wojskowego, był jednocześnie urzędem administracyjnym i dowództwem: jego komendant zarządzał garnizonami, koszarami, zaopatrzeniem i ewidencją rezerwistów, a zarazem dowodził jednostkami stacjonującymi na jego terenie i odpowiadał za ich szkolenie.

W 1932 roku szef sztabu armii generał Douglas MacArthur nakazał nadać tej strukturze szczebel wyższy. Powstały cztery armie polowe: 1. Armia na północnym wschodzie i wybrzeżu atlantyckim, 2. Armia w rejonie Wielkich Jezior, 3. Armia na południu, wzdłuż granicy meksykańskiej, i 4. Armia na wybrzeżu Pacyfiku. Przez osiem lat istniały one jednak głównie na papierze. Każdą z nich dowodził zwykle komendant jednego z okręgów korpuśnych, który zachowywał swoje dotychczasowe obowiązki, a sztaby armii tworzono doraźnie z oficerów sztabów okręgowych, zwłaszcza na czas letnich manewrów. Generał dowodzący armią spędzał więc większość czasu na sprawach koszar, budżetów i administracji, a nie na szkoleniu wojsk do walki.

Gdy latem 1940 roku armia zaczęła gwałtownie rosnąć, ten układ przestał wystarczać. 26 lipca uruchomiono Kwaterę Główną Armii Stanów Zjednoczonych (GHQ), która pod faktycznym kierownictwem generała brygady Lesleya McNaira miała kierować szkoleniem wojsk polowych. McNair już kilka dni po objęciu stanowiska w sierpniu uznał, że powołanie GHQ oznacza w istocie „nałożenie teatru działań na strefę wewnętrzną” i wymaga głębszych zmian. Zaproponował, by okręgi korpuśne zajmowały się wyłącznie sprawami „strefy wewnętrznej”, czyli zapleczem w kraju, a jednostki bojowe były organizowane, szkolone i zarządzane przez armie, korpusy i dywizje tak, jakby znajdowały się już na teatrze działań. Szef sztabu generał George Marshall przyjął ten pomysł.

Pismem Departamentu Wojny z 3 października 1940 roku oddzielono dowództwa czterech armii od okręgów korpuśnych. Armie dostały własnych dowódców i własne sztaby, niezależne od sztabów okręgowych, i miały się skupić na szkoleniu podległych korpusów i dywizji. Okręgi korpuśne zachowały administrację garnizonów, zaopatrzenie i sprawy mobilizacyjne, ale przestały dowodzić wojskami polowymi. Zmianę tę umieszcza się zwykle w ramach całego miesiąca, od 1 do 31 października, i słusznie, bo jej wykonanie zajęło kilka tygodni. Na przykład generał Herbert Brees, który od końca września dowodził 3. Armią, aż do 9 listopada pozostawał też komendantem 8. Okręgu Korpuśnego w Teksasie, zanim przejął go jego następca. W listopadzie aktywowano kompanie dowodzenia armii, w maju 1941 roku okręgi przemianowano na okręgi służb (Corps Area Service Commands), a w 1942 roku podporządkowano je nowo utworzonym Służbom Zaopatrzenia (Services of Supply), odrębnym od wojsk lądowych.

Oficjalna amerykańska historia wojsk lądowych zauważa, że reforma była niepełna: armie nadal korzystały z koszar i zaopatrzenia okręgów, a GHQ nie stało się pełnym dowództwem teatru działań. Mimo to po raz pierwszy wprowadzono w życie plan czterech armii z 1932 roku, a amerykańskie wojsko w kraju uzyskało strukturę dowodzenia, która pozwalała szkolić i przerzucać całe armie, a nie tylko pojedyncze garnizony.

Cywil na czele poboru

Drugą zmianą było obsadzenie stanowiska dyrektora służby poborowej. Ustawa z 16 września tworzyła nowy urząd federalny, System Służby z Wyboru (Selective Service System), ale przez pierwsze tygodnie jego przygotowaniem kierowali oficerowie, którzy od 1936 roku planowali przyszły pobór we wspólnym komitecie armii i marynarki. Ich głową był podpułkownik Lewis B. Hershey, w październiku awansowany do stopnia generała brygady i mianowany szefem wykonawczym nowego urzędu, czyli faktycznym zastępcą dyrektora.

Roosevelt, który w środku kampanii wyborczej musiał odpierać zarzuty, że prowadzi kraj do wojny, chciał jednak, by twarzą poboru był cywil. 15 października, w przeddzień rejestracji, powierzył urząd dyrektora Clarence’owi Addisonowi Dykstrze. Urodzony w 1883 roku Dykstra był politologiem i specjalistą od administracji miejskiej: wykładał nauki o państwie między innymi na Uniwersytecie Chicagowskim, pracował w miejskim przedsiębiorstwie wodociągów i energii Los Angeles, w latach 1930–1937 był zarządcą miasta Cincinnati, a od 1937 roku stał na czele Uniwersytetu Wisconsin. Wybór uczonego i sprawnego administratora bez wojskowej przeszłości miał przekonać opinię publiczną, że pobór nie będzie narzędziem militarystów ani patronażu partyjnego.

Sam system celowo zdecentralizowano. W liście do gubernatorów z 21 września Roosevelt prosił ich o kierowanie poborem w swoich stanach i o wskazanie kandydatów do komisji lokalnych, złożonych z cywilów, często weteranów i lokalnych notabli, pracujących bez wynagrodzenia. Losy poborowych miały zależeć od sąsiadów, a nie od oficerów. Na terenie kraju powstało około 6500 takich komisji.

Dzień rejestracji

Rejestrację prowadzili ochotnicy, wśród nich członkowie lokalnych komisji wyborczych, nauczyciele i urzędnicy. Każdy mężczyzna podawał imię, nazwisko, adres, wiek, miejsce pracy i osobę, która zawsze będzie znała jego adres, a w zamian dostawał kartę rejestracyjną, którą musiał nosić przy sobie. Pracodawców poproszono, by dali pracownikom wolne na czas rejestracji. Mieszkańcy Hawajów, Alaski i Portoryko rejestrowali się w późniejszych terminach, wyznaczonych osobnymi proklamacjami. Po zamknięciu lokali karty przekazano lokalnym komisjom, które nadawały im w losowej kolejności numery od 1 do 7836.

Tego dnia Roosevelt przemówił przez radio. Powiedział, że ponad 16 milionów młodych Amerykanów „odnawia trzystuletni amerykański obyczaj przeglądu zbrojnego”, sięgający czasów kolonialnych, gdy każdy zdolny do noszenia broni obywatel musiał stawić się do obrony. Przypomniał, że naród liczący 130 milionów ludzi ma pod bronią w armii i Gwardii Narodowej około pół miliona żołnierzy, podczas gdy mniejsze państwa mają cztery, pięć i sześć milionów, i zapewniał, że program jest „przygotowaniem obronnym i tylko obronnym”. Rejestrację nazwał „zwornikiem łuku naszej obrony narodowej”, a do rejestrujących się mówił: „demokracja jest waszą sprawą, sprawą młodości”. Obowiązek ten, jak mówił, został Amerykanom „narzucony z zewnątrz” przez tych, którzy „stworzyli nazwę i czyn wojny totalnej”. Trzy tygodnie wcześniej Niemcy, Włochy i Japonia zawarły pakt trzech, wymierzony wprost w Stany Zjednoczone, a nad Wielką Brytanią trwały nocne naloty niemieckiego lotnictwa. Tego samego dnia Marshall wskazał budowę morale i dyscypliny jako główny cel szkolenia pierwszego rocznika poborowych.

Rejestracja przebiegła spokojnie i sprawnie. Odmówiło jej niewielu ludzi, głównie z pobudek religijnych i pacyfistycznych, choć ustawa przewidywała dla obdżektorów służbę niebojową lub pracę cywilną. Najgłośniejszy był przypadek ośmiu studentów nowojorskiego seminarium teologicznego Union, wśród nich Davida Dellingera, którzy zapowiedzieli, że nie zarejestrują się nawet po to, by uzyskać zwolnienie jako duchowni; w listopadzie skazano ich na rok i dzień więzienia. Cieniem na rejestracji kładła się też sprawa rasowa. Ustawa zakazywała dyskryminacji ze względu na rasę lub kolor skóry, ale 9 października Biały Dom ogłosił, że armia zachowa segregację i że czarni żołnierze będą służyć w osobnych jednostkach, w liczbie odpowiadającej ich udziałowi w ludności. Wywołało to oburzenie przywódców Afroamerykanów w samym środku kampanii wyborczej.

Znaczenie

Rejestracja z 16 października dała Stanom Zjednoczonym spis rezerw ludzkich, z którego armia mogła czerpać przez następne lata. Pierwszą kolejność powołań ustalono w ogólnokrajowej loterii 29 października w Waszyngtonie, gdy Henry Stimson wyciągnął z tej samej szklanej misy, której użyto w 1917 roku, numer 158. Pierwsi poborowi włożyli mundury 18 listopada. Z myślą o wyborcach Roosevelt 25 października awansował pułkownika Benjamina O. Davisa na pierwszego czarnoskórego generała armii amerykańskiej, a 5 listopada wygrał wybory z Wendellem Willkiem, który poboru nie kwestionował.

Dykstra pełnił urząd krótko. W marcu 1941 roku stanął na czele Krajowej Rady Mediacji Obronnej, która rozstrzygała spory pracownicze w przemyśle zbrojeniowym, a od 1 kwietnia, gdy odszedł z urzędu, system faktycznie prowadził Hershey, w lipcu 1941 roku mianowany dyrektorem. Kierował nim aż do 1970 roku. Rozdzielenie armii i okręgów okazało się trwałe: 1., 2., 3. i 4. Armia, wyszkolone w wielkich manewrach 1941 roku w Luizjanie i Karolinach, dały kadry i sztaby armii, które od 1942 roku walczyły w Afryce Północnej, Europie i na Pacyfiku. Na podstawie rejestracji zapoczątkowanej 16 października 1940 roku i kolejnych, rozszerzonych po Pearl Harbor na mężczyzn od 18 do 64 lat, do 1947 roku powołano do wojska ponad 10 milionów Amerykanów.

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.