Inwazja na Wielką Brytanię odłożona do wiosny
- Kategoria:
- Wojsko
- Front:
- Front zachodni
- Data:
- 12 października 1940
- Autor:
- Natalia
- Bitwa:
- Bitwa o Anglię
- Tagi:
- III Rzesza, Wielka Brytania, Adolf Hitler, Wehrmacht
12 października 1940 roku Naczelne Dowództwo Wehrmachtu (OKW) przekazało dowódcom wojsk lądowych, marynarki i lotnictwa decyzję Adolfa Hitlera w sprawie operacji „Lew Morski”, czyli desantu w Anglii. Rozkaz podpisany przez szefa OKW feldmarszałka Wilhelma Keitla stwierdzał, że Führer postanowił, by od tej chwili aż do wiosny przygotowania do „Lwa Morskiego” utrzymywać już tylko jako środek politycznego i wojskowego nacisku na Anglię. Gdyby wiosną lub wczesnym latem 1941 roku zamiar lądowania został podjęty na nowo, wymagany stopień gotowości miał zostać zarządzony z odpowiednim wyprzedzeniem. Do tego czasu wojsko miało doskonalić „podstawy” przyszłej operacji, a zarazem zwolnić ludzi i środki, które nie były do niej bezpośrednio potrzebne.
Kalendaria wojny odnotowują pod tą datą, że inwazja na Wielką Brytanię została odłożona do wiosny 1941 roku „co najmniej”. Informacja ta jest trafna. Część niemieckojęzycznych opracowań podaje 15 października, ale rozkaz OKW, na który powołują się historie oficjalne i badacze niemieckich planów desantu, nosi datę 12 października. Był to drugi krok tej samej historii: 17 września Hitler odłożył desant do odwołania, teraz przyznał, że w 1940 roku do niego nie dojdzie.
Dlaczego w październiku
Wrześniowa decyzja zostawiała jeszcze furtkę. Hitler kazał wtedy brać pod uwagę lądowanie w październiku, a następny okres, w którym księżyc i przypływy sprzyjały przeprawie, zaczynał się 8 października. Zarazem jednak pozwolił rozproszyć flotę desantową, by brytyjskie bombowce nie niszczyły jej dalej w portach kanału La Manche. Według brytyjskiej historii oficjalnej do 21 września Niemcy stracili lub mieli uszkodzone 21 ze 170 transportowców i 214 z ponad 1900 barek. Jedno wykluczało drugie: flota, którą rozpraszano po portach Holandii, Belgii i Francji oraz po kanałach śródlądowych, nie mogła się szybko zebrać na nowo. W październiku Hitler musiał więc wybrać między wstrzymaniem rozpraszania a odłożeniem całego przedsięwzięcia na dłużej. Wybrał to drugie.
Za odłożeniem przemawiało wszystko, co wydarzyło się od lipca. Warunek postawiony w dyrektywie nr 16, czyli pobicie brytyjskiego lotnictwa, nie został spełniony. 15 września Luftwaffe przegrała nad Londynem największą dzienną bitwę kampanii, a RAF w październiku nie tylko się nie załamał, ale miał w magazynach więcej zapasowych Hurricane’ów i Spitfire’ów niż w sierpniu. Jesienne sztormy coraz częściej zamykały kanał dla płaskodennych barek rzecznych. Wielki admirał Erich Raeder od początku uważał desant za ostateczność i przez całe lato radził przełożyć go na maj 1941 roku. Royal Navy wciąż panowała na wodach przy brytyjskim brzegu: w nocy z 10 na 11 października pancernik HMS „Revenge” z eskortą niszczycieli i kanonierek ostrzelał port w Cherbourgu.
Co oznaczał rozkaz
Rozkaz z 12 października nie odwoływał „Lwa Morskiego”. Wojska lądowe mogły odtąd zwalniać do innych zadań dywizje i sztaby wyznaczone do pierwszej fali. Marynarka miała zwrócić gospodarce część statków, barek, holowników i ich załóg, bez których cierpiała żegluga po Renie i przewóz węgla. Zastrzeżenie było jedno: wszystko miało się odbywać tak, by Brytyjczycy nadal wierzyli w bliską inwazję. Sztaby miały dalej ćwiczyć załadunek, rozwijać specjalny sprzęt desantowy i ciągnąć prace przy bateriach dalekonośnych nad Cieśniną Kaletańską. Groźba desantu, nawet pozorna, wiązała w Anglii dziesiątki dywizji, setki dział i znaczną część floty, a w Niemczech dawała argument, że wojna z Wielką Brytanią wciąż jest prowadzona.
Po drugiej stronie kanału widziano skutki, ale nie znano decyzji. Brytyjskie rozpoznanie lotnicze liczyło w pięciu głównych portach inwazyjnych, od Vlissingen po Boulogne, 1004 barki 18 września, 691 w ostatnim tygodniu września i już tylko 448 w ostatnim tygodniu października. Zdjęcia pokazywały jednak także pochylnie do szybkiego załadunku i nowe roboty na lotniskach w Holandii, a wywiad obawiał się, że Niemcy szykują flotę w portach bałtyckich. Dopiero 29 października nowy Spitfire rozpoznawczy o dużym zasięgu sfotografował Szczecin i Świnoujście i nie znalazł tam niczego niepokojącego. Pod koniec października rząd brytyjski uznał, że wielkiego desantu w ciągu najbliższych pięciu miesięcy można się spodziewać co najwyżej na południowo-wschodnim wybrzeżu, choć obrony nie rozluźniono.
Wojna w powietrzu zmienia cel
Odłożenie desantu zmieniało też sens niemieckiej ofensywy powietrznej. Bombowce nie miały już przygotowywać lądowania, tylko łamać brytyjski przemysł, porty i morale ludności. Po dziennych klęskach września Hermann Göring wysyłał nad Anglię za dnia głównie myśliwce i myśliwce bombardujące, przede wszystkim Messerschmitty Bf 109 z jedną bombą, które nadlatywały na dużej wysokości i dawały radarom tylko kilkanaście minut ostrzeżenia. Ciężar bombardowań przeniósł się na noc. Według źródeł brytyjskich z około 8200 ton bomb zrzuconych na Wielką Brytanię w październiku około dziewięć dziesiątych spadło po zmroku, a w nocy z 15 na 16 października ponad 400 bombowców zrzuciło na Londyn niemal 540 ton bomb burzących. Nocna ofensywa, którą Niemcy zaczęli 7 września nalotem na Londyn, miała trwać do maja 1941 roku. Brytyjczycy uznają 31 października za koniec bitwy o Anglię, choć dla Londyńczyków i mieszkańców innych miast najcięższa część wojny powietrznej dopiero się zaczynała.
Strategia peryferyjna
Jesień 1940 roku była dla Hitlera czasem szukania innej drogi do pokonania Wielkiej Brytanii. Raeder 26 września przekonywał go w cztery oczy, że Anglię można uderzyć tam, gdzie jest naprawdę wrażliwa: w Gibraltarze, nad Kanałem Sueskim, w północno-zachodniej Afryce i na Wyspach Kanaryjskich, zanim w Afryce urządzą się Brytyjczycy, Amerykanie i wolni Francuzi. Takie myślenie nazywa się strategią peryferyjną. Łączyła się z nim idea „bloku kontynentalnego” od Hiszpanii po Japonię, który miał odebrać Londynowi nadzieję na sojuszników. Temu służył zawarty 27 września pakt trzech, temu rozmowa z Benito Mussolinim na przełęczy Brenner 4 października, a dzień po rozkazie OKW, 13 października, minister spraw zagranicznych Joachim von Ribbentrop wysłał do Józefa Stalina list z zaproszeniem Wiaczesława Mołotowa do Berlina. W drugiej połowie października Hitler pojechał na spotkania z Francisco Franco i z marszałkiem Philippe’em Pétainem, by pozyskać Hiszpanię i Francję Vichy do wojny z Anglią, choćby pośredniej.
Równolegle trwały przygotowania na wschodzie. Już 31 lipca Hitler powiedział dowództwu wojsk lądowych, że wiosną 1941 roku trzeba będzie zaatakować Związek Radziecki, a sztab generalny gen. Franza Haldera od sierpnia opracowywał plany takiej wojny. Od jesieni na wschód przerzucano kolejne dywizje, a do Rumunii pojechała niemiecka misja wojskowa, która chroniła pola naftowe w Ploeszti. Odłożenie desantu uwalniało siły i uwagę dla tych planów.
Miejsce w wojnie
Rozkaz z 12 października był końcem planów inwazji na Wielką Brytanię w 1940 roku i w praktyce w ogóle. Dyrektywa nr 18 z 12 listopada wymieniała jeszcze „Lwa Morskiego” jako operację możliwą wiosną 1941 roku, ale głównie zajmowała się Gibraltarem (operacja „Felix”), Grecją i Afryką Północną. Rozmowy z Mołotowem w listopadzie nie dały porozumienia, a 18 grudnia 1940 roku Hitler podpisał dyrektywę nr 21 o napaści na Związek Radziecki. Wiosną 1941 roku przygotowania do desantu, przemianowane na „Haifisch” („Rekin”) i uzupełnione o pozorowane lądowania „Harpune”, służyły już wyłącznie jako zasłona dla koncentracji wojsk na wschodzie. We wrześniu 1941 roku Hitler nakazał wstrzymać przygotowania, a ostatnie barki zgromadzone w Antwerpii wróciły do żeglugi dopiero w 1942 roku. Operacji nigdy formalnie nie odwołano, a sporządzony w 1940 roku sprzęt desantowy przydał się później w operacjach na Bałtyku.
Dla Wielkiej Brytanii odłożenie inwazji oznaczało, że przetrwała najgroźniejszy okres wojny. Nie wiedziała o tym jeszcze i przez całą zimę trzymała w gotowości obronę wybrzeża, ale zyskała czas na odbudowę armii po Dunkierce, przyjęcie amerykańskiej pomocy i prowadzenie wojny w Afryce i na Morzu Śródziemnym. Dla Niemiec było to pierwsze wielkie przedsięwzięcie, z którego Hitler musiał się wycofać. Zamiast zakończyć wojnę na zachodzie, rozpoczął ją na wschodzie, zostawiając za plecami niepokonaną Wielką Brytanię, która z czasem stała się bazą alianckiej ofensywy bombowej i desantu w Normandii w 1944 roku.
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 15 października 1940 · PolitykaMussolini postanawia zaatakować Grecję15 października 1940 w Pałacu Weneckim Mussolini ustalił z dowódcami plan napaści na Grecję. Termin wyznaczył na 26 października, zbywając obawy generałów.
- 16 października 1940 · PolitykaRejestracja poborowych w USA16 października 1940 ponad 16 mln Amerykanów w wieku 21–35 lat zarejestrowało się do poboru. W tym samym miesiącu USA przebudowały dowodzenie armii w kraju.
- 7 października 1940 · WojskoNiemiecka misja wojskowa w RumuniiW październiku 1940 do Rumunii przybyła niemiecka misja wojskowa. Oficjalnie miała szkolić armię, naprawdę strzegła ropy Ploeszti i szykowała wojnę z ZSRR.
- 19 października 1940 · Bliski WschódWłoski nalot na BahrajnW nocy z 18 na 19 października 1940 cztery włoskie SM.82 z Rodos zbombardowały rafinerię w Bahrajnie i saudyjskie Az-Zahran, po czym wylądowały w Erytrei.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 4 października 1940 · DyplomacjaSpotkanie na przełęczy Brenner (październik 1940)4 października 1940 Hitler i Mussolini znów spotkali się na Brennerze. Mówili o Hiszpanii, Francji i bloku przeciw Anglii, ale nie o wojskach dla Rumunii.
- 17 września 1940 · Front zachodniHitler odkłada operację „Lew Morski”17 września 1940 Hitler odłożył do odwołania desant w Anglii. RAF nie był pobity, a brytyjskie bombowce niszczyły barki zgromadzone w portach kanału.
- 12 listopada 1940 · DyplomacjaMołotow w Berlinie12–14 listopada 1940 Mołotow rozmawiał w Berlinie z Hitlerem i Ribbentropem o podziale świata. Upominał się o Finlandię, Bułgarię i cieśniny, bez skutku.
- 23 października 1940 · DyplomacjaSpotkanie w Hendaye23 października 1940 Hitler i Franco rozmawiali w Hendaye o wejściu Hiszpanii do wojny. Hitler nie obiecał jej kolonii Francji. Został mglisty protokół.